Często, właściwie bardzo często niewierzący zarzucają Biblii, że jest łatana, zmieniana lub też przepisywana tyle razy, że nie możemy ufać jej treści, co jest po prostu bzdurą. Zazwyczaj nigdy nie podają konkretów czy też konkretnych detali na czym opierają te swoje teorie dziurawe jak ser szwajcarski, a powielane w internecie, a przez nich przepisywane kłamstwa. Możemy i powinniśmy ufać transmisji Biblii, gdyż jest to historyczny dokument, a ilość, jakość i bliskość manuskryptów do opisywanych w nich wydarzeń sprawia, że większość tych zarzutów nie ma pokrycia w faktach. Faktem jest, że znajdują się w nich warianty tekstowe, i jest ich ogrom, lecz po pierwsze żadne z nich nie zmieniają i nie podważają podstaw naszej wiary, a po drugie, trzeba rozumieć czym jest wariant tekstowy czy też wiarygodność oryginalnych rękopisów, dzięki czemu krytycy tekstu są pewni 99,5% tekstów biblijnych.
Podam tu przykład przykład ze słów Dr.Anthonyego Fergusona odnośnie statystyki podobieństwa zwoju Księgi Izajasza 1Qa, jednego ze zwojów znalezionych w Qurman (inna stosowane nazwa: zwoje znad Morza Martwego) do późniejszej o tysiąc lat masoreckiej kopii:
‚Może to się wydawać bardzo techniczne, ale to, co liczy się jako słowo, to bardzo, bardzo ważny punkt, który musimy podkreślić. Więc jeśli wspólnym mianownikiem w statystykach jest liczba słów w 1Qa, to jak liczysz słowo? Na przykład ‚melek’ to hebrajskie słowo oznaczające ‚króla’, ale jeśli dodasz przyrostek zaimkowy, taki jak ‚malcho’ lub ‚Malkhi’, gdzie ‚malcho’ będzie ‚mój król, a ‚malcho’ będzie ‚jego król’. Czy zatem ‚malcho’ to jedno słowo czy dwa? Więc jeśli ‚malcho’ w twoich statystykach to tylko jedno słowo, to twój wspólny mianownik, taki jak całkowita liczba słów w 1Qa, będzie o wiele, wiele mniejszy, a zatem ilość wariancji będzie o wiele, wiele mniejsza’
Jak widać to dosyć ciekawe zagadnienie, jednak Dr. Ferguson w zależności od formy jaką przyjął, co liczył za słowo, albo za wariant, to według niego te dwa kopie są do siebie podobne w 96.44% lub 98.99%. To bardzo wysoki procent zważywszy na okres tysiąca lat jakie je dzieli, więc gdyby tak było jak nasi przeciwnicy sugerują, że Biblia była wiele razy zmieniana, klejona czy fałszowana, to nie byłoby szansy na takie podobieństwo w tym przypadku, a przecież mamy tysiące innych manuskryptów NT z różnych miejsc, w różnych językach z różnych wieków i one się pięknie ze sobą zgadzają mimo wariantów, które jeszcze raz podkreślam za naukowcami i krytykami tekstu, nie zmieniają przesłania ewangelii, ale właściwie pomagają nam zbliżyć się do oryginałów.
‚Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości’ (2 List do Tymoteusza 3:16)
*Ciekawostka: Jak obliczył Dr. Ferguson, na zapisanie tego zwoju Izajasza potrzeba było zabić 17 zwierząt! Był to bardzo drogi biznes, aby uczynić taki zwój i zrobić kopię.
‚Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe’ (List do Rzymian 10:17)
‚i znaleźć się w nim, nie mając własnej sprawiedliwości, opartej na zakonie, lecz tę, która się wywodzi z wiary w Chrystusa, sprawiedliwość z Boga, na podstawie wiary’ (List do Filipian 3:9)
‚A z tego wiemy, że go znamy, jeśli przykazania jego zachowujemy. Kto mówi: Znam go, a przykazań jego nie zachowuje, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma’ (1 List Jana 2:3-4)
‚Albowiem nie wstydzę się Ewangelii Chrystusowej, jest ona bowiem mocą Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy, najpierw Żyda, potem Greka, bo usprawiedliwienie Boże w niej bywa objawione, z wiary w wiarę, jak napisano: A sprawiedliwy z wiary żyć będzie’ (Rzymian 1:16-17)
‚Kto mną gardzi i nie przyjmuje słów moich, ma swego sędziego: Słowo, które głosiłem, sądzić go będzie w dniu ostatecznym;’ (Ew. Jana 12:48)
Jak wiecie zajmuję się też demaskowaniem fałszywych nauk, choćby takich wilków w owczych skórach jak Tomasz Dorożała czy Artur Ceroński i kiedy słucham ich ‚poselstw’, to słowa Owena jak najbardziej się potwierdzają, gdyż wychodzenie poza Pismo i twierdzenie, że się ma nowe objawienie, albo, że ‚Bóg mi powiedział’ prowadzi zazwyczaj do odstępstwa i głoszenia fałszywej ewangelii, która prowadzi ludzi nie do nieba, ale na zatracenie.
Jasne, Duch Święty wciąż jest aktywny w swym kościele i działa namacalnie w naszym życiu, jednak nigdy nie prowadzi nas w przeciwnym kierunku do ewangelii, gdyż jest Duchem prawdy, a nie kłamstwa „Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna; wy go znacie, bo przebywa wśród was i w was będzie” (Ew. Jana 14:17)
Wszystko co nam objawia jest w obrębie Słowa Bożego czyli nauki Chrystus ‚On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, bo nie sam od siebie mówić będzie, lecz cokolwiek usłyszy, mówić będzie, i to, co ma przyjść, wam oznajmi. On mnie uwielbi, gdyż z mego weźmie i wam oznajmi’ (Ew Jana 16:13-14)
Fałszywi nauczyciele zazwyczaj wydają się prezentować swoją szczególną bliskość z Bogiem, szczególną wybranie, które pozwala im słyszeć Boga ustawicznie w taki sposób, w jaki inni nie słyszą, lub doświadczać rzeczy, których inni nie doświadczają jak choćby wizyty w niebie czy nowe objawienia lub proroctwa, ba, niektórzy nawet mają modlącego się Jezusa w swym wnętrzu widzianego na monitorze szpitalnym (O tym na pewno w szczegółach niebawem).
Do tych fałszywych objawień należy jednoznacznie doliczyć ‚objawienia maryjne’, które dodają do Pisma, przed czym ono nas ostrzega: ‚Nie dodawaj nic do jego słów, aby cię nie zganił i nie uznał za kłamcę’ (Księga Przysłów 30:6)
Idąc dalej tym torem, to jeśli sprawdzimy źródło powstania fałszywych kultów jak Mormonizm, Świadkowi Jehowy czy Islam, to zawsze zaczyna to się od jakiegoś objawienia Boga lub anioła i otrzymania nowej wizji i świętych słów, które stają się podstawą ich wierzeń. Tak samo sprawa ma się z sektami, dlatego tak istotne jest trzymanie się nauki Słowa Bożego, gdyż ono zawiera wszystko co powinniśmy wiedzieć na temat Boga i zbawienia i nie potrzebujemy nowego objawienia!
‚Boska jego moc obdarowała nas wszystkim, co jest potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał przez własną chwałę i cnotę’ (2 List Piotra 1:3)
‚Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany’ (2 Tymoteusz 3:16-17)
‚Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Jeśli kto mnie miłuje, słowa mojego przestrzegać będzie, i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, i u niego zamieszkamy’ (Ew. Jana 14:23)
‚Kto mnie nie miłuje, ten słów moich nie przestrzega, a przecież słowo, które słyszycie, nie jest moim słowem, lecz Ojca, który mnie posłał’ (Ew. Jana 14:24)
‚Jeśli przykazań moich przestrzegać będziecie, trwać będziecie w miłości mojej, jak i Ja przestrzegałem przykazań Ojca mego i trwam w miłości jego’ (Ew. Jana 15:10)
Trzymajcie się więc ewangelii i napełniajcie się tym duchowym pokarmem każdego dnia, aby nie dać się zwieść jakimś nowym objawieniom, pamiętając na słowa Chrystusa, że nie są błogosławieni ci, którzy trzymają się nowych objawień, lecz ‚Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą go’ (Ew. Łukasza 11:28)
Dosyć często słyszeć się da ten zarzut, że skoro Bóg jest miłością i dobrocią, to dlaczego wysyła ludzi do piekła?
Najczęściej jednak zadają to pytanie ludzie, którzy nie chcą mieć z Bogiem nic wspólnego, żyjąc bez społeczności z Nim, gdyż ich serce i umysł są zamknięte na Jego łaskę i miłość. Ale czy tak jest naprawdę, że Bóg wysyła nas do piekła?
‚Lecz wasze winy są tym, co was odłączyło od waszego Boga, a wasze grzechy zasłoniły przed wami jego oblicze, tak że nie słyszy’ (Izajasz 59:2)
To my żyjąc bez Boga, żyjemy w grzechu, więc sami się oddzielamy od Niego, gdyż On będąc świętym Bogiem, nie może przebywać z tym co grzeszne i jeśli nie mam sprawiedliwości Chrystusa i Jego świętości na nas włożonej przez wiarę w Jego ofiarę i uczynki, to sami spychamy się z jedynej drogi do Ojca.
Bogu zależy na zbawieniu nas wszystkich, więc nie chce abyśmy trafili do piekła, co potwierdzają choćby te wersety:
‚Czy rzeczywiście mam upodobanie w śmierci bezbożnego – mówi Wszechmocny Pan – a nie raczej w tym, by się odwrócił od swoich dróg i żył?…A gdy bezbożny odwróci się od swojej bezbożności, której się dopuszczał, spełnia prawo i czyni sprawiedliwość, zachowa przy życiu swoją duszę. Spostrzegł się i odwrócił od wszystkich swoich przestępstw, które popełnił; na pewno więc będzie żył, nie umrze…Gdyż nie mam upodobania w śmierci śmiertelnika, mówi Wszechmocny Pan. Nawróćcie się więc, a żyć będziecie!’ (Ezechiel 18:23,27-28,32)
‚(Bóg) chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy’ (1 Tymoteusz 2:4)
Wszyscy, którzy znajdą się w piekle, a będzie to zdecydowana większość ludzi, zgodnie z nauką Pisma, znajdzie się tam sprawiedliwie i słusznie, gdyż wybrała życie bez Boga, wierząc w swoją własną dobroć, pychę życia i własne ja, nie znajdując miejsca i czasu dla swego Pana, który przecież umarł za nich. Skoro dziś za swego życia zgrzytają ze złości na Niego, to jeśli się nie nawrócą, Bóg odda ich własnym pragnieniom na wieczność, z dala od Niego, gdzie w ciemności ‚będzie płacz i zgrzytanie zębów’ (Ewangelia Mateusza 13:50)
‚Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe’ (List do Rzymian 10:17)
Jest bardzo wielu ludzi, którzy znają Biblię bardzo dobrze, są nawet naukowcami w tym zakresie, a jednak zatwardzili swe serce na prawdę, która jest tam zawarta, a która jest mocą Bożą, ku ich zbawieniu jeśli tylko by uwierzyli, a jednak są jak faraon, który widział cuda, a mimo to zatwardział swe serce raz po raz na łaskę Bożą, aż w końcu sam Bóg odpowiedział na jego upartość i zatwardził je na dobre.
Nie bądź jednym z nich, nie bądź jak faraon, by twoja zatwardziałość serca na ewangelię, nie doprowadziała cię do miejsca, z którego nie ma już powrotu, więc uwierz ewangelii już teraz, bo to jedyna droga do twej wolności od grzechu i życia wiecznego z Bogiem.
Poniższy tekst jest częścią wypowiedzi brata Nate, na temat debaty ateisty z chrześcijaninem i tego kto ma rację w kwestii Księgi Hioba, a którą umieścił na swoim kanale YT ‚WiseDisciple’.
Wybrałem ją, gdyż mówi o czym tak naprawdę jest Hiob, jaki ma sens ta księga i czy rozwiązaniem cierpienia jest poznanie odpowiedzi na wieczne pytanie ‚dlaczego?’.
Zacząłem to tłumaczyć parę miesięcy temu, jeszcze, kiedy żyła moja kochana siostra i później o tym tekście zapomniałem…ale dziś postanowiłem do niego wrócić i dokończyć dzieła, gdyż potrzebowałem tych słów, tego wyjaśnienia i tej zachęty. Pomyślałem też, że na pewno będzie ten tekst pomocny nie tylko mi, ale wielu z nas, którzy przechodzili przez próby, lub może obecnie cierpią, lub też będą w przyszłości pytać ‚dlaczego?’. Temat nie popularny, trudny i czasami ciężki do przełknięcia, ale to nauczanie uważam za jedno z najlepszych lub być może najlepsze jakie słyszałem w kwestii Hioba i sensu tej księgi oraz cierpienia.
Gorąco polecam!
Księga Hioba jest chyba jedną z tych pozycji w Piśmie, która jest cierniem w ciele lub belką w oku tych, którzy głoszą, że mamy być zawsze zdrowi, a jeśli cierpisz to albo nie masz wiary, albo jesteś pod wpływem grzechu lub też pozwalasz diabłu działać w twoim życiu. Ta nauka jest nauką demonów i nie wolno iść za nią, dlatego poniższy tekst powinien być obowiązkowy dla wszystkich, którzy dali się wplątać w jej sidła.
—————————————————————————————————–
‚Sprawiedliwi będą cierpieć tak samo jak niesprawiedliwi, dlaczego? Cóż, ponieważ cierpienie daje błogosławieństwo. Jest to lekcja i temat, o którym twój pastor prawdopodobnie nie będzie mówił w niedzielny poranek. Wiesz, co mam na myśli. Zaproś swoich przyjaciół, żeby przyszli i posłuchali, jak cierpienie jest dla Ciebie prawdziwym błogosławieństwem, ale mimo to ono istnieje. Jeśli ktoś uważa, że cierpienie nie ma sensu, zwłaszcza gdy dotyczy ludzi, którzy postępują właściwie, a następnie otrzymują cierpienie, (To prawie tak, jakby otrzymywali za to cierpienie) to nie rozumieją cierpienia, nie rozumieją świata, w którym żyją i muszą spotkać Jezusa Chrystusa, doskonałego człowieka, który nie zrobił nic złego i cierpiał ogromnie dla całego świata. Amen?
Chcesz wiedzieć, jaki jest sens Hioba? Ponieważ cierpienie jest nieuniknione w pewnym stopniu w tym życiu. Cierpienie jest nieuniknione i z tego powodu, rozwiązaniem cierpienia nie jest poznanie odpowiedzi na ‚dlaczego?’, ale rozwiązanie polega na poznaniu Boga. To fakt i jest to bardziej rozwinięte w Nowym Testamencie, ale bycie jak Bóg sprowadzi na ciebie cierpienie i zgadnij co? Oto w tym wszystkim chodzi, panie i panowie, cały sens bycia chrześcijaninem, cały cel, dla którego Bóg nie tylko cię stworzył, ale i powołał, abyś upodobnił się do obrazu Syna, to Rzymian 8:29. A jeśli jesteś powołany, by upodobnić się do obrazu Chrystusa, a sam Chrystus cierpiał, to zgadnij co? To znaczy, dla mnie i dla ciebie, że będziemy cierpieć, będziemy cierpieć, to tylko kwestia czasu. Może cierpisz teraz, może dopiero z tego wyszedłeś, może właśnie w to wchodzisz i nawet o tym nie wiesz, może ja również, ale o to właśnie chodzi, przyjaciele. Kiedy to się stanie, nie jeśli, nie jeśli. Jeżeli myślisz ‚jeśli’, to źle zacząłeś. Kiedy to się zdarza, musimy wiedzieć, jak to zrobić dobrze. To jest sedno Hioba. To szkolenie. To ćwiczenie, głównie tego, czego nie należy robić. Patrzysz na przyjaciół, patrzysz na żonę Hioba, patrzysz na części tego, co mówi Hiob, wiesz, że to jest to szkolenie. Oto jak tego nie robić, oto jak o tym nie myśleć.
Mamy czytać Hioba w rozdziałach, 29 do 30 lub 31 i powinniśmy się nauczyć, żeby tego nie robić, ale zamiast tego mamy reagować, kiedy cierpienie nas spotyka, mamy reagować jak Hiob, kiedy już wyciągnął wnioski i brzmi to mniej więcej tak, spójrz na rozdział 28:20,23 i 28 i na to mówi Hioba: ‚Skąd więc bierze się mądrość i gdzie jest miejsce rozumu?’ Spójrz na to ‚Bóg wie o drodze do niej, tylko On zna jej siedzibę’, ‚i rzekł do człowieka:’ i tutaj to mamy ‚Oto bojaźń Pańska, ona jest mądrością’. Czy słyszałeś to już gdzieś w Biblii? Tak ‚Oto bojaźń Pańska, ona jest mądrością, a unikanie złego rozumem’.
Powiem to jeszcze raz, rozwiązaniem nie jest poznanie odpowiedzi na ‚dlaczego?’ i to denerwuje prawie wszystkich. Czy miałeś kiedyś przyjaciela takiego jak Elifaz i Bildad, wiesz co mam na myśli, którzy przyszli do ciebie i chcieli ci wyjaśnić mówiąc ‚Wiesz, poczuj się lepiej, bo wyjaśnię ci, dlaczego teraz cierpisz’. Czy to kiedykolwiek zadziałało? To jest tutaj, przesłanie jest bardzo jasne. Rozwiązaniem cierpienia nie jest wiedza o tym ‚dlaczego?’. Rozwiązaniem jest poznanie Boga. Poznanie Boga oznacza w rzeczywistości stanie się podobnym do Boga. Ale stanie się podobnym do Boga oznacza cierpienie, czyli stanie się podobnym do Chrystusa, który cierpiał za wszystkich. I to jest właśnie tutaj, ludzie. To jest w tej formule, więc mówię wam coś, co mam nadzieję, że zabierzecie ze sobą i będziesz nad tym rozmyślać przez nadchodzące lata, co również zamierzam zrobić. W tej formule mamy teraz sposób na przejście przez cierpienie dobrze. Nie tylko to, mamy obietnicę po drugiej stronie naszego cierpienia, prawda jako chrześcijanie, ponieważ teraz mamy Nowy Testament i zgadnij co? Nowy Testament odwołuje się do Hioba i dostarcza dalszych wyjaśnień, a przecież wiemy o tym, ponieważ są one opisane w innych miejscach Biblii. Może po prostu nie nawiązaliśmy wcześniej tych połączeń i teraz po prostu próbuję to zrobić.
Pozwól mi powiedzieć to jeszcze raz…rozwiązaniem jest nieunikanie cierpienia, rozwiązaniem jest poddanie się cierpieniu i nauczenie się, jak dobrze przejść przez cierpienie, ponieważ istnieje sposób, aby przejść przez cierpienie i nadal mieć odpoczynek…Biblijna koncepcja odpoczynku to coś, czego wielu z nas po prostu nie docenia i nie rozumie. Na przykład biblijny odpoczynek nie jest przeciwieństwem aktywności, jest przeciwieństwem niepokoju, jest przeciwieństwem chaosu. Biblijna koncepcja odpoczynku polega na tym, że jest on wynikiem porządku.
Poczekaj chwilę, czyż nie mamy do czynienia z takim Bogiem, który wprowadza porządek w chaos? Czy pamiętasz, jak w Księdze Rodzaju, w rozdziale 1, napisano o stworzeniu? Co Bóg robi z chaotycznymi wodami na samym początku? Bierze chaos stworzenia i rozkazuje mu się uporządkować. Spójrz, co Bóg faktycznie mówi o tej samej rzeczy w Księdze Hioba w rozdziale 38 wersecie 4 i 5 ‚Gdzie byłeś, gdy zakładałem ziemię? Powiedz, jeśli wiesz i rozumiesz. Kto wyznaczył jej rozmiary? Czy wiesz? Albo kto rozciągnął nad nią sznur mierniczy?’. Bóg kontynuuje, jeśli przeczytasz resztę tego rozdziału, wymienia szereg swoich osiągnięć, które wszystkie wzmacniają tę ideę, że wprowadza porządek w nieporządek, że zabiera nas z powrotem do opowieści o stworzeniu i że robi to celowo, właśnie tak, ponieważ to jest rozwiązanie cierpienia. Rozwiązaniem nie jest unikanie cierpienia. Rozwiązaniem jest znalezienie spokoju pośród cierpienia. Możesz go znaleźć tylko w Bogu, szukając Go i pozwalając Mu iść z Tobą przez cierpienie. To jest Bóg, któremu służymy.
A swoją drogą, czy widzisz jak odpowiedzi na pytanie ‚dlaczego?’, nie czynią cię bardziej podobnym do Jezusa? Widzisz, że poddanie się Bogu, który zna cię lepiej niż ty sam, poddanie się Jego woli, tak, nawet Jego pozwalaniu, aby przytrafiały ci się złe rzeczy, abyś przechodził przez cierpienie, które uczyni cię bardziej podobnym do Jezusa, nauczy cię lekcji, których nigdy nie nauczysz się w czasach obfitości.
Jak leci ten stary wiersz…
‚Przeszedłem milę z Przyjemnością;
Całą drogę gadała,
Ale nie pozostawił mnie mądrzejszym.
Na wszystko, co powiedziała;
Przeszedłem milę ze Boleścią
i ani słowa nie powiedziała;
Ale och, te rzeczy, których się od niej nauczyłem,
kiedy Boleść szła ze mną’
To stary poemat Browninga. O to właśnie chodzi w Księdze Hioba. Rozwiązaniem nie jest wiedza o tym, ‚dlaczego?’. Rozwiązaniem jest poznanie Boga. Poznanie Boga oznacza stanie się podobnym do Boga, a stanie się podobnym do Boga oznacza cierpienie. Z tego powodu Jezus zaprasza nas wszystkich. Spójrz na to Mateusz 11:28 ‚Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam’ – co? ‚a Ja wam dam ukojenie’. ‚Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie’ – i znowu to się pojawia ‚a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest miłe, a brzemię moje lekkie’. Ten sam Jezus poszedł na śmierć i wiedział o tym, i to jest obietnica, którą daje nam wszystkim, to ten odpoczynek, który zapewnia nam drogę przez cierpienie, nie powinniśmy się go wstydzić, panie i panowie, powinniśmy się pochylić nad tym.
Nie powinniśmy unikać cierpienia, a każdy, kto zaczyna od takiego założenia, już jest na złej drodze. Nienawidzi Księgi Hioba i prawdopodobnie dużej części Biblii. Musimy polegać na Bogu. Musimy pozwolić Mu dać nam siłę do zniesienia cierpienia. Rozumiesz? I to właśnie szatan zasugerował, że najlepsi ludzie nie są w stanie tego zrobić, kiedy mówił o Hobie, dlatego mówi to, co mówi, że wierzy, że ktoś taki jak Hiob nigdy nie byłby w stanie zrozumieć, na czym naprawdę polega cierpienie i jakie daje możliwości. Szatan uważa, że ludzie nie są w stanie zrozumieć całego sensu Księgi Hioba i wiesz, to szaleństwo, ale wielu ludzi nie rozumie. Szatan tak naprawdę uważał, że najlepsze, co może zrobić człowiek, to po prostu spojrzenie na tę sytuację fizycznymi oczami, a potem, gdy wszystko zaczyna się walić, odwracają się i przeklinają Boga, a potem umierają. Bóg mówi, że Hiob tego nie zrobi, mój sprawiedliwy sługa tego nie zrobi i stawia Hioba w pozycji, w której nawet rozmawia z Hiobem, aby upewnić się, że jest w pozycji, w której może przetestować i zobaczyć, co Hiob zrobi, i zgadnij, co? Hiob nie robi tego.
Nawiasem mówiąc, najlepszą nowotestamentową odpowiedź na Hioba można znaleźć tutaj, w rozdziale 5 Listu Jakuba, spójrz na ten werset 10 do 12 ‚Bracia, za przykład cierpienia i cierpliwości bierzcie proroków, którzy przemawiali w imieniu Pańskim. Oto za błogosławionych uważamy tych, którzy wytrwali. Słyszeliście o wytrwałości Joba i oglądaliście zakończenie, które zgotował Pan, bo wielce litościwy i miłosierny jest Pan‚. Innymi słowy, wydaje się, że celem cierpienia Hioba, jakie Pan zesłał, było obalenie oszczerstw Szatana i potwierdzenie niezłomnej wiary Hioba. Hiob nie ma o tym pojęcia. Hiob nigdy nie wie, jaki jest cel jego cierpienia i zgadnij, co? My też nigdy się tego nie dowiemy, tak naprawdę. Hiobowi nic nie powiedziano i nam się nie powiedzie, i właśnie o to chodzi. Czy możesz zaufać Bogu, ponieważ to jedyny sposób, w jaki będziesz w stanie przez to przejść.
Podejrzewam, że powodem, dla którego wielu ludziom nie podoba się historia Hioba, jest to, że wierzą, że należy im się dobry powód do cierpienia. Wiesz, co jest interesujące? Hiobowi nic nie powiedziano i nam się nie powiedzie, i właśnie o to chodzi, czy możesz zaufać Bogu, ponieważ to jedyny sposób, w jaki będziesz w stanie przez to przejść. Podejrzewam, że powodem, dla którego wielu ludziom nie podoba się historia Hioba, jest to, że wierzą, że należy im się dobry powód do cierpienia. Wiesz co jest? Jeśli wierzysz, że Bóg nie istnieje, musisz powiedzieć, że nie ma dobrego powodu do cierpienia, a tak naprawdę też, nie ma dobrego powodu dla dobrych chwil, jeśli się nad tym zastanowisz. Nie ma sensu dla żadnej z tych rzeczy. Cóż, jest to w zasadzie o wiele gorsze, ale jeśli logicznie to ma sens, odpowiedzią na cierpienie jest to, że służy ono celowi budowania twojego charakteru. To co jest złego z tą odpowiedzią? ‚Cóż, Nate, bo wydaje się to zbyt okrutne i niepotrzebne’. W porządku, jeśli ten świat jest promykiem prawdziwego świata, Hebrajczyków 13, a sens naszego życia polega na tym, aby nasze dusze były gotowe na niebo, prawda? To właśnie powiedział kardynał Newman i że sprawność fizyczna rodzi się z prób, treningu i cierpienia. Dlaczego więc nie oprzeć się na tym? Dlaczego nie przyjąć cierpienia, tak jak zrobiło to wielu chrześcijan, którzy naprawdę zrozumieli, o co chodzi w Księdze Hioba? Ta odpowiedź nie zadowoli wszystkich, ale ufam, że tych, którzy chcą chodzić z Bogiem i modlę się, aby dało to odpoczynek dla waszych zmęczonych dusz.’ – Nate Sala jest nauczycielem, pastorem i mówcą publicznym
Poniższy tekst pochodzi z wykładu, który swego czasu przeprowadził Dr. Frank Turek, a ma tytuł ‚Skąd wiemy, że pisarze Nowego Testamentu powiedzieli prawdę’. Nie zawiera każdej najmniejszej informacji tam zawartej, ale te najważniejsze, które mogą być bardzo użyteczne w rozmowach z niewierzącymi czy też dla uzupełnienia naszej apologetycznej wiedzy. Mój tekst jest spisany, by łatwiej było go sobie użyć do komentarzy w Internecie, ale jakby ktoś chciał posłuchać, to dołączam video do wpisu.
‚Dzieje Apostolskie zawierają 84 historycznie potwierdzonych szczegółów, Łukasz zawiera kolejnych kilka innych, a Ewangelia Jana zawiera 59 historycznie potwierdzonych lub historycznie prawdopodobnych szczegółów naocznych świadków. Dokumenty Nowego Testamentu cytują ponad 30 osób potwierdzonych przez źródła świeckie lub archeologię. Feliks, Berenika, Kajfasz, Feliks czy to tylko imiona, które egzystują tylko w NT? Nie, gdyż Ewangelia zawiera ponad 30 osób, które są tam wymienione, a które są potwierdzone przez archeologię lub inne historyczne źródła. A jacy to ludzie? Oto niektórzy z nich:
24. Jan Chrzciciel (Ew. Mateusz 3, Ew. Marka 1, Ew. Łukasz 3)
25. Juda Galilejczyk (Dzieje Ap. 5)
26. Lizaniasz (Ew. Łukasza 3)
27. Piłat (Ew. Matuesza 27, Ew. Marka 15, Ew. Łukasza 23, Ew. Jana 18)
28. Kwiryniusz (Ew. Łukasza 2)
29. Porcjusz Festus (Dzieje 24-26)
30. Sergiusz Paweł (Dzieje Ap. 13)
31. Poncjusz Piłat (Ew. Łukasza 3)
Wszyscy ci ludzie istnieli poza Biblią, a jeśli dodamy do tej listy Jezusa, to otrzymamy 32 osoby. Nie przeprowadziliśmy wyczerpujących badań, stąd może być ich więcej, jednak to wystarcza, aby uznać, że istnieje historyczny rdzeń tego Pisma. Ktoś zapyta ‚Skąd to wiemy?’. Bo mamy dowody takie jak te:
– Piłat – W w 1961 roku odkryto ‚Kamień Piłata”, który jest datowany na ok. 30 r. n.e., a zawiera wyryte nazwisko Poncjusza Piłata i wspomina go jako „prefekta” Judei.
– Nie tylko wiemy, że Kajfasz istniał, ale do tego posiadamy jego kości. Kajfasz był arcykapłanem, który skazał Jezusa na śmierć i w 1990 roku odkryto ossuarium, czyli wapienną skrzynię/urnę, której używali Żydzi do składowania kości zmarłego, a następnie zakopywali ją, bo wierzyli w cielesne zmartwychwstanie i właśnie na jednej z nich widnieje inskrypcja indykująca szczątki Kajfasza. W środku znajdują się kości 60 letniego mężczyzny i jego rodziny. Tak więc wiemy, że nie tylko człowiek, który skazał Jezusa na śmierć istniał, ale też mamy jego kości. Czy może być lepszy dowód niż ten?
‚Można kategorycznie stwierdzić, że żadne odkrycie archeologiczne nigdy nie podważyło biblijnego odniesienia/informacji. Dokonano wielu odkryć archeologicznych, które potwierdzają w jasnym zarysie lub dokładnych szczegółach historyczne stwierdzenia w Biblii. I z tego samego powodu właściwa ocena opisów biblijnych często prowadziła do zadziwiających odkryć’ – Nelson Glueck – były amerykański rabin, archeolog i ceramolog.
Bardzo istotnym elementem wskazującym na wiarygodność NT i prawdziwości treści przekazanych przez jego autorów jest tzw. ‚Zawstydzające szczegóły’ lub ‚zawstydzające świadectwa’ opierają się na tzw. ‚principle of embarrassment’, co można przetłumaczyć jako ‚zasada zawstydzenia’, co jest używane przez historyków, czy dany autor piszący o historii mówi prawdę. Ta zasada działa tak, że jeśli w tekście występuje coś, co zawstydzające dla autora lub autorów, to jest to prawdopodobnie prawdą. Dlaczego? Bo dlaczego mieliby kłamać i postawić siebie w złym świetle, prawda? Jeśli wymyślasz historię, to czy umieszczasz w niej rzeczy, które sprawiają, że wyglądasz w niej źle? Nie. W rzeczywistości, jeśli mówisz prawdę, prawdopodobnie pominiesz rzeczy, które sprawiają, że nie wyglądasz dobrze, prawda? Okazuje się jednak, że dokumenty NT są wypełnione zawstydzającymi szczegółami na temat ich autorów. Podobnie jest ze ST. Spójrzmy na przykłady takich zawstydzających świadectw w NT:
1 Autorzy Nowego Testamentu przedstawiają się jako niezbyt rozgarnięci. Nie rozumieją co Jezus do nich mówi (Ew. Marka 9:32, Ew. Łukasza 18:34, Ew. Jana 12:16). Po mimo tego, że kilkukrotnie próbował im przekazać swoją naukę, nie rozumieli tego. Wychodzą na kompletnych głupków ‚Nie widzieliśmy o czym mówił’.
2 Są także niedbali:
– Zasnęli przy Jezusie nie raz lecz dwa razy. ‚Wtedy mówi do nich: Smętna jest dusza moja aż do śmierci; pozostańcie tu i czuwajcie ze mną’ (Ew. Mateusza 26:40). ‚Tak, tak będziemy’ i co zrobili? Zasnęli. ‚I wrócił do uczniów, i zastał ich śpiących’ (41) Nie raz, lecz dwukrotnie.
– Nie zapewnili Jezusowi właściwego pochówku, bo kto pochował Jezusa? Józef z Arymatei i Nikodem. A kim jest Józef? Członkiem Sanhedrynu, który posłał Jezusa na śmierć. Jeśli więc to wszystko zmyślili, dlaczego nie dali Chrystusowi poprawnego pochówku, czyniąc z Józefa, członka Sanhedrynu dobrego człowieka, który Go pochował podczas gdy oni uciekli przed Żydami? To nie ma sensu. I dlaczego złożyli Go w Żydowskim grobie? Bo gdyby Jezus nie zmartwychwstał, to mogliby pójść do ich grobu i po prostu powiedzieć: ‚Oto ciało. Skończcie z tymi bzdurami gadając o zmartwychwstaniu’. A gdyby Go nie było w ich grobie, to mogli rzec: ‚Wasza historia jest fałszywa. Nie ma Go w naszym grobie. Wymyśliliście to’. Jednak tego nie powiedzieli i nigdy nie zaprzeczyli, że był w ich grobie, lecz co powiedzieli? ‚Powiedzcie, że uczniowie jego w nocy przyszli i ukradli go, gdy spaliśmy’ (Ew. Mateusza 28:13) Dlaczego jest to złe wyjaśnienie? Po pierwsze dlatego, że jeśli jesteś rzymskim i zaśniesz na warcie, to co cię czeka? Jesteś skończony. Po drugie, jeśli śpisz, to skąd wiesz co się stało? Warto się nad tym zastanowić.
Mateusz nas informuje, że zostali przekupieni, by to powiedzieć. Możesz zapytać, skąd wiemy, że Mateusz mówi prawdę? Dwa powody. Po pierwsze jego Ewangelia jest skierowana do Żydów. Jeśli więc chce przekonać Żydów, żeby uwierzyli w prawdziwego Izraela, że Jezus jest Mesjaszem, to czy myślisz, że wymyśli historię, którą Żydzi mogliby łatwo obalić? Czy myślicie, że przyjdzie i powie, że Żydzi twierdzą, że uczniowie przyszli i wykradli ciało, w czasie gdy strażnicy spali? Nie, bo oni by powiedzieli: ‚To nie nasza historia! Nie powiedzieliśmy tego!’. To się nigdy nie wydarzy, gdyż właśnie przez pierwsze 2 stulecia Kościoła, to właśnie tej historii używali Żydzi, że uczniowie przyszli i ukradli ciało, podczas gdy strażnicy spali. Co to sugeruje? Jeśli wymyślasz wyjaśnienie pustego grobu to znaczy, że grób był pusty. Nie musisz zmyślać wyjaśnienia pustego grobu jeśli nie jest on pusty, lub jesteś właścicielem grobu i wiesz, że nie jest pusty. Nie ma to więc sensu, chyba że naprawdę się to wydarzyło.
– Oni są też skarceni.
Piotr jest nazwany przez Jezusa ‚szatanem’ (Ew. Marka 8:33). Myślicie, że to zmyślili? Myślicie, że Marek, który to zapisywał pewnego dnia powiedział: ‚To jest dobra historia, Piotrek. Napiszę, że Pan nazwał cię szatanem’. ‚Myślicie, że to zmyślili? Ponadto Paweł napomniał Piotra, gdy się mylił w kwestii teologicznej mówiąc mu prosto w twarz, że się mylił próbując nakłonić Nowo Testmentowych wierzących do przestrzegania prawa Starego Testamentu. Przeczytaj Galatow 2. Zatem jeśli wymyślają nową religię, dlaczego mieliby się spierać o doktrynę, skoro mogą wymyśleć dowolną doktrynę? Dlaczego spierają się o doktrynę w tekście, jeśli zmyślają? Jeśli wymyślasz nową religię, to po prostu mówisz, że wszystko jest fajne i zapraszam do dołączenia do klubu. Jednak tak tu nie jest.
Przynajmniej połowa listów NT mówi o problemach. W Koryncie jest problem z niemoralnością o czym Paweł pisze w swym pierwszym liście. Nie uważają Pawła za apostoła, więc pisze drugi list do Koryntian. W kościele u Galatów panuje legalizm, więc Paweł pisze list do Galatów. U Kolosan występują rożnego rodzaju herezje, więc Paweł pisze list do Kolosan. Piotr pisze swój swój pierwszy list, bo cierpienie panuje w całym starożytnym chrześcijańskim świecie, ale jeśli wymyślasz nową religię to nie masz tych wszystkich problemów, które zresztą są i do dziś obecne, dlatego te listy są i dziś aktualne. Gdyby więc to zmyślali, to nie napotkaliby tych problemów.
– Są tchórzami.
Piotr zaparł się Jezusa 3 razy, a uczniowie uciekają. Myślicie, że to po prostu wymyślili, że uciekają? A kto jest najodważniejszy? Tak, tak, kobiety są najodważniejsze. Kto to napisał? Mężczyźni. Który mężczyzna napisałby, że uciekł przed Żydami, w tym samym czasie kobiety poszły i odkryły grób? Czy jakikolwiek mężczyzna tu by tak napisał? Poza tym, dlaczego nie chcielibyście, aby kobiety były pierwszym świadkami przy grobie? Gdyż nie mają odpowiedniej pozycji i nie są uważane za świadków równych mężczyzną. Jeśli więc wymyślasz historię o zmartwychwstaniu, to nie pozwoliłbyś, aby to kobiety były pierwszymi świadkami, jednak wszystkie 4 Ewangelie mówią, że kobiety były pierwszymi świadkami, co potwierdza, że kobiety rzeczywiście były pierwszymi świadkami, a jeśli to zmyślasz, to nie napisałbyś tego tak.
– Są wapiący
Wbrew temu, że słyszą kilkukrotnie, że Jezus zmartwychwstanie wątpią, gdy słyszą o Jego zmartwychwstaniu. (Ew. Jana 2:18,3:14-18, Ew. Mateusza 12:39-41, 17:9). Mało tego, wątpią nawet wtedy, gdy widzą Go zmartwychwstałego: ‚I gdy go ujrzeli, oddali mu pokłon, lecz niektórzy powątpiewali’ (Ew. Matuesza 28:17). Myślę, że to jest autentyczny szczegół, bo pewnie i ja byłbym wątpiącym, bo przecież Jezus umarł na krzyżu, gdzie do tego został przebity włócznią, więc pytałbym by skąd wiesz, że to Jezus? Kobiety mi powiedziały. Myślisz, że to zmyślili?
Zawstydzające szczegóły w Ewangeliach pojawiają się nie tylko odnośnie apostołów, lecz także odnośnie Jezusa.
– Jego najbliższa rodzina uważała, że ‚odszedł od zmysłów’, kiedy przyszli po Niego by zabrać Go do domu (Ew. Marka 3:21,31) To nie niezbyt pozytywny szczegół, który chcielibyście umieścić w tekście, że wasza rodzina myśli, że postarzaliście rozum.
– Został opuszczony przez wielu swoich naśladowców (Ew. Jana 6:66), po tym jak Jezus powiedział, że ‚Jeśli chcecie iść za mną, musicie jeść moje ciało i pić moją krew’. Po tym wielu powiedziało, że ‚to ciężka nauka, nie możemy iść za Nim więcej’. Oczywiście jest to ciężka nauka, kto by to wymyślił? ‚musicie jeść moje ciało i pić moją krew’ – myślicie, że to wymyślili? To nie ma żadnego sensu.
– Nie wierzą w Niego nawet Jego właśni bracia. (Ew. Jana 7:5)
To bardzo zawstydzające dla Mistrza, że w Niego nie wierzą.
– Uważany jest za ‚zwodziciela’ (Ew. Jana 7:12)
– Zniechęca wierzących Żydów do tego stopnia, że chcą Go ukamieniować. (Ew. Jana 8:30-59). Dzieje się tak, bo w rozmowie z nimi, Jezus twierdzi, że znał Abrahama, wtedy oni rzekli ‚Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś?’. Odpowiadając na ten zarzut stwierdza ‚Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, pierwej niż Abraham był, Jam jest’, wtedy Żydzi podnoszą kamienie, by Go ukamieniować. Dlaczego to czynią? Za kogo On się podawał? Twierdził, że jest Bogiem cytując Jahwe ze Starego Testamentu (Ks. Wyjścia 3:14). To właśnie cytuje Jezus. Mojżesz pytał Boga ‚Co mam powiedzieć faraonowi, kto mnie wysłał, aby wypuścić lud?’ Powiedz faraonowi ‚Jestem, który jestem’. Co to znaczy? ‚Jestem, który jestem’ znaczy, ‚Samoistny, wieczny Bóg’ i Jezus twierdzi, że Nim jest, że jest na równi z Jahwe. Dlatego Żydzi podnieśli kamienie, by Go ukamieniować.
Zawsze zadziwia mnie fakt, że są ludzi, którzy twierdzą, że Jezus nigdy nie twierdził, że jest Bogiem. Moja odpowiedź jest zawsze taka, że skoro nie twierdził, że jest Bogiem, to dlaczego Go zabili? Dlatego, że mówił ‚Kochaj swego bliźniego’? ‚To rewolucyjne. Musisz umrzeć!’. Dlaczego mieliby to zrobić? Dlaczego Żydzi kilkukrotnie podnieśli kamienie, aby go zabić? Dlatego, że wiedzieli, co On twierdził, a On twierdził, że jest Jahwe.
– Jest nazywany ‚szaleńcem’ (Ew. Jana 10:20)
– Jest nazywany ‚pijakiem’ (Ew. Mateusza 11:19)
– Jest nazywany ‚opętanym przez demona’ (Ew. Mark 3:22, Ew. Jana 7:20, 8:48)
– Jego stopy zostały wytarte włosami prostytutki (Ew. Łukasza 7:37-38) To łatwo mogłoby być uznane za zaloty seksualne.
– Powieszono Go na drzewie, wbrew temu, że ktokolwiek wisi na drzewie, jest przeklęty przez Boga zgodnie z Księgą Powtórzonego Prawa 21:23. Jeśli wymyślasz nową religie dla Żydów, to nie wieszasz gościa na drzewie dlatego, że uważają, że jest on pod przekleństwem Boga i mają rację. Jeśli więc wymyślasz nową religię, to nie jest to rodzaj Mesjasza, którego wymyślacie.
Spójrzmy teraz na wierzenia i praktyki apostołów przed i po zmartwychwstaniu:
Zasadniczo oni przeszli od wszystkiego po lewej do wszystkiego po prawej w bardzo krótkim czasie. Dlaczego ci pobożni Żydzi, którzy wierzyli, że mają unikalną relację z Bogiem wszechświata nagle porzucili wszystko po lewej na rzecz tego co po prawej? Jak motywacja nimi kreowała, jeśli to się wydarzyło? Jedyna odpowiedź jest taka, że było to wydarzenie, które zmieniło diametralnie ich życie, a tym wydarzeniem, które odcisnęło na zawsze ślad w ich życiu, było zmartwychwstanie Jezusa. Nie widzę innego powodu wyjaśnienia tego. W rzeczywistości zadajmy to pytanie w ten sposób: Co autorzy Nowego Testamentu meli do zyskania tworzą nową religię? Co mieli do zyskania? Tak, śmierć! Byli bici, torturowani i zabijani. Ostatnio, kiedy sprawdzałem, nie było tego na liście korzyści. To nie jest dobra rzecz być bitym, torturowanym i zabijanym.
– Mieli wszelkie powody, by twierdzić, że zmartwychwstanie nie miało miejsca!
Jaką motywację posiadali, by zamyślić zmartwychwstanie? Żadnej! Mieli każdą motywację, aby powiedzieć, że to się nie wydarzyło. Stwierdzając, że zmartwychwstanie miało miejsce, właściwie nałożyli na swoje głowy tarczę strzelniczą. Możesz teraz zadać pytanie, dlaczego mieliby umrzeć za świadome kłamstwo? Poczekaj, znam wielu ludzi, którzy umierają za coś, co nazwałbyś kłamstwem, a jednak czynią to teraz. Czy to dowodzi prawdziwości męczeństwa? Czy męczeństwo dowodzi, że Islam jest prawdziwy? Islam nie może być prawdziwy, jeśli chrześcijaństwo jest prawdziwe, przynajmniej nie w odniesieniu do zmartwychwstania. Oni twierdzą, że Jezus nigdy nie umarł, a chrześcijaństwo, że umarł i powstał z martwych. Nie mogą być obie religie prawdziwe. Męczeństwo nie dowodzi, że coś jest prawdziwe. Istnieje jednak wielka różnica między męczennikami Nowego Testamentu, a męczennikami Islamu. Po pierwsze możemy się zgodzić, że męczennicy naprawdę wierzą w swoją sprawę. Różnica polega na tym, że męczennicy NT mogli zweryfikować ich własnymi zmysłami, że Jezus zmartwychwstał. Widzieli Jezusa, dotykali Jezusa, jedli z Jezusem. Wiedzieli empirycznie, że Jezus zmartwychwstał. Byli tam. Muzułmańscy męczennicy nie wiedzą, czy dostaną 73 dziewice jeśli wlecą samolotem w budynek. Po prostu mają wiarę. Jest więc wielka różnica między męczennikami.
Wielu ludzi umrze za kłamstwo, które uważają za prawdę. Nikt nie umrze za kłamstwo, które wiedzą, że jest kłamstwem.
Pisarze NT byli w pozycji, aby wiedzieć, czy Jezus zmartwychwstał, czy nie. Wiedzieli, czy to było kłamstwo, czy nie. A jednak 11 z 12 poszło za to na śmierć. (Dr. Sean McDowell pisząc o tym w swej dysertacji doktorskiej wskazuje, że brakuje nam dowodów spełniających standardy współczesnej historiografii na temat męczeństwa większości apostołów. Profesor Gary R. Habermas w swej książce ‚On the Resurrection’ w jednym z rozdziałów wspomina o kwestii śmierci apostołów, opierając się właśnie na pracy Dr. Sean McDowella, który stwierdził, że męczeńskiej śmierci apostoła Piotra, Pawła oraz Jakuba syn Zebedeusza towarzyszy najwyższy poziom prawdopodobieństwa. Śmierć męczeńska za wiarę brata Jezusa Jakuba, uważa za bardzo prawdopodobną, a Tomasz to jedyny z pozostałych apostołów, którego męczeństwo uznaje za więcej niż prawdopodobną.)
– Spodziewane świadectwo
Powinniśmy spodziewać się świadectwa o Mesjaszu. Dlaczego?
1. Dzięki rozumowi i nauce, mamy dowody, że Bóg istnieje i stworzył nas w określonym celu. Poza tym, jeśli Bóg istnieje, to cuda są możliwe.
2. Odkąd Stary Testament naucza tego samego, to jest to wiarygodne. ST naucza, że Bóg istnieje, że stworzył wszechświat ‚Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię’. Wydaje się, że to ma jakiś cel i może ST jest prawdziwy.
3. ST przepowiada, że Mesjasz przyjdzie. I to ‚spodziewane świadectwo’, innymi słowy, jest dowodem na proroctwa ST.
Użyjmy 8 najlepszych proroctw:
1. Rasa ludzka – pierwszym proroctwem w ST jest Księga Rodzaju 3:15, które mówi, że potomstwo Ewy zmiażdży potomstwo szatana i to potomstwo urodzi się z niewiasty. Zapytasz ‚Co to znaczy, że urodziny się z niewiasty?’. Nasienie kobiety. Każda ludzka istota za wyjątkiem jednej, która się urodziła, urodziła się z nasienia mężczyzny, ale Mesjasz narodzi się z nasienia niewiasty, a to jest aluzja do poczęcia z dziewicy.
2. Z linii Dawida – Mesjasz będzie pochodził z rodu Dawida (Jeremiasz 23:5, 33:15)
3. Urodzony w Betlejem – (Michaeasza 5:1)
4. Będzie zarówno Bogiem jak i człowiekiem – (Izajasz 9:5)
5. Przyjdzie do świątyni – (Malachiasza 3:1) I co to nam mówi? Jeśli Stary Testament jest prawdziwy, to Mesjasz musiał przyjść przed 70 rokiem n.e. Dlaczego? Od tego czasu swiatynia nie istnieje, została zburzona.
6. Umrze około roku 33 n.e. – (Daniel 9:24). Harold Hoehner z Seminarium Teologicznego w Dallas wziął Daniela 9 i rozpakował pisząc całą dysertację na temat tego szczególnego proroctwa i doszedł do wniosku, że Mesjasz zostanie zabity zgodnie ze wszystkimi przewidywaniami z Daniela 9 około 33 r.n.e
7. Mesjasz jest ofiarą – (Izajasz 53). Gdyby nie miał żadnego innego proroctwa, to pewnie użyłbym Izajasza 53, bo jest niesamowita przepowiednia o ciepiącym słudze, Jezusie. Nawiasem mówiąc, jest to napisane przed Jezusem, bo mamy cały zwój z Morza Martwego. Prawdopodobnie największym odkryciem tam był zwój Izajasza o długości 7 m 34 cm i wiemy, że został napisany przed Chrystusem, gdyż jest datowany na przynajmniej 100 r.p.n.e. ten konkretny zwój. Oryginalny jest oczywiście wcześniejszy, gdzieś w obrębie 600-700 r.p.n.e. Mamy więc spodziewane świadectwo.
– Wreszcie, mamy poza biblijne świadectwa i możemy powiedzieć, że Nowo Testamentowa fabuła jest potwierdzona przez nie chrześcijańskie źródła i 10 z nich pochodzi z obrębu 150 lat życia Jezusa. Historycy tacy jak Józef Flawiusz, Tacyt, Swetoniusz, Thallus, Flegon. Urzędnicy państwowi jak Pliniusz Młodszy, cesarz Trajan, cesarz Hadrian. Inne źródła jak Żydowski Talmud czy grecki pisarz Lucjan. I kiedy wezmiesz ich doniesienia i kiedy je skompilujesz otrzymasz fabułę zgodną z Nowym Testamentem. Chcę przez to powiedzieć, że żadna z tych osób nie mówi tego wszystkiego, co wam chce powiedzieć, lecz kiedy weźmiecie doniesienia od Flawiusza, Swetoniusza czy Tacyta i poukładacie to wszystko razem, to otrzymacie o to taką historię:
1. Jezus żył w czasach Tyberiusaz Cezara.
2. Prowadził cnotliwe życie
3. Był cudotwórcą
4. Miał brata o imieniu Jakub
5. Został uznany za Mesjasza
6. Został ukrzyowany pod Poncjuszem Piłatem
7. Nastąpiło zaćmienie i trzęsienie ziemi, kiedy umarł
8. Został ukrzyżowany w przeddzień Paschy
9. Jego uczniowie wierzyli, że zmartwychstał
10. Jego uczniowie byli gotowi umrzeć za ich wiarę
11. Chrześcijaństwo szybko rozpowszechniło się aż do Rzymu
12. Jego uczniowie wyrzekli się Rzymskich bogów i czcili Jezusa jako Boga
Bill Maher jest znanym amerykańskim komikiem, pisarzem, producentem, komentatorem politycznym, aktorem i prezenterem telewizyjnym, ale też niewierzącym i lubi się z chrześcijaństwa ponabijać, co uczynił w jednym ze swoich programów jakieś rok temu, używając zdartego argumentu, o dacie Bożego Narodzenia, 25 grudnia, że została ona ukradziona innym starożytnym bogom. To wideo zostało przesłane do chrześcijańskiego uczonego Wes Huffa, który w odpowiedzi skorygował powielane tam przez Mahera i innych internautów bzdury wykazując, że nie mają one żadnego wiarygodnego naukowego czy źródłowego podłoża.
Myślę, że będzie to dobra treść w nawiązaniu do wczorajszego wpisu o Bożym Narodzeniu, a przede wszystkim do komentarzy, które zakotłowały się pod nim, bo niektóre z nich właśnie podtrzymują tę fałszywą narrację, o kopiowaniu czy kradnięciu daty 25 grudnia od pogan i narodzin ich bogów.
Kiedy czynią to Świadkowie Jehowy, którzy oficjalnie na stronie swej organizacji nauczają, że ‚Boże Narodzenie nie podoba się Bogu, ponieważ ma swoje źródło w pogańskich zwyczajach’, to jeszcze rozumiem, gdyż oni nie należą do owczarni Chrystusa, gdyż wierzą w fałszywego Jezusa, a ‚Jeśli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego’ (List do Rzymian 8:9), stąd nie mają właściwego poznania ewangelii, które mogłoby ich zbawić jednak, kiedy czynią to chrześcijanie, to już gorzej. Nie chodzi tu o samą datę, jak poniżej powie to brat Wes, ale rozpowszechnianie i wiarę w nieprawdziwe informacje, które tylko pompują niewiarę ateistów czy też czynią zamieszanie w sercach szczerych chrześcijan, więc ci, którzy to czynią powinni się wstydzić, że nadal powtarzają te nieprawdziwe argumenty, które po prostu NIE MAJĄ ABSOLUTNIE ŻADNYCH DOWODÓW na to, że są wiarygodne!
————————————————————————————————–
Bill Maher: ‚Wiecie, ta cała historia o tym, że Jezus urodził się 25 grudnia, cóż, to bzdura. Jeśli tematem jest Bóg urodzony 25 grudnia, to mamy ich wystarczająco dużo, aby wypełnić całą kategorię Jeopardy (Amerykańska gra, quiz, pytania – odpowiedzi). On był egipskim Bogiem, który przybrał postać sokoła, czyli Horusa’
Wes Huff: ‚Więc historia narodzin Horusa obejmuje jego matkę i ojca, Izydę i Ozyrysa, a według starożytnego historyka Plutarcha, który spisał opowieść o Izydzie i Ozyrysie. Ozyrys zostaje zdradzony przez swego brata Seta, który zabija Ozyrysa, tnie go na małe kawałki i wrzuca do Nilu. Izydzie udaje się znaleźć wszystkie części jej męża oprócz jednego bardzo ważnego kawałka jego penisa, więc wykonuje go z drewna lub złota. Istnieją dwie wersje tej historii. W tym momencie owija męża w lnianą tkaninę, zamienia się w jastrzębia i unosi się nad złożonym ciałem Ozyrysa, uprawiając z nim stosunek i poprzez ten proces zachodzi w ciążę z Horusem. Zgodnie z dwiema starożytnymi historiami, które mamy, Horus miał się urodzić na bagnach w tym, co odpowiada listopadowi lub przesileniu 17 grudnia. Żadna z tych dat nie jest 25 grudnia.’
BM: ‚On jest bogiem ze starożytnej Persji, który urodził się trzymając pochodnię. Kim jest Mitra?’
WH: ‚Nie wiemy praktycznie nic o tym, jak wyglądała starożytna perska wersja kultu Mitry, a także o wszystkich dokumentach i inskrypcjach z drugiej ręki ze starożytnego świata, które mamy z jej
rzymskiej wersji kultu misteryjnego tej religii, która pojawiła się kilka wieków po narodzinach chrześcijaństwa, więc w wersji rzymskiej Mitra narodził się wychodząc ze skały, a we wedyjska wersja tej historii mówi, że Mitra został stworzony przez Ahura Mazda jako dorosły człowiek. Jeśli chodzi o datę wydarzenia, nie mamy nic, a zarzut, że miało to miejsce 25 grudnia, jest po prostu wymyślone.’
BM: ‚Jest greckim bogiem odrodzenia. Kim jest Adonis?’
WH: ‚Adonis, zgodnie z greckim mitem, był śmiertelnym kochankiem bogini Afrodyty i Persefony. Nie ma absolutnie żadnych, nic, kompletnie nic na temat jego urodzin w żadnych starożytnych pismach lub inskrypcjach podających datę 25 grudnia lub jakąkolwiek inną datę.’
BM: ‚On był bogiem płodności w czasach Kleopatry. Kim jest Ozyrys?’
WH: ‚Mamy jeszcze mniej pism o Ozyrysie i jego narodzinach niż o jego synu Horusie i kiedy mówię, że mamy mniej, mam na myśli, że nie mamy niczego, nic, nie znaleźliśmy niczego w starożytnej egiptologii, co mówiłoby o narodzinach Ozyrysa.’
BM: ‚To greckie bóstwo było znane z tego, że dobrze się bawiło. Kim jest Dionizos?’
WH: ‚Dionizos nie urodził się 25 grudnia, z historii, które znamy o jego narodzinach, jedna mówi po prostu, że był synem Zeusa i Persefony. Druga mówi, że był synem Semele, która została zapłodniona przez Zeusa po tym, jak Zeus zamienił się w piorun i raził ją. (żartując) Myślę, że to dobry sposób na zajście w ciążę. W drugiej historii Zeus zabija Semele, usuwając odrodzonego Dionizosa, aby przyszyć go do swojego uda, gdzie następnie rozwija się Dionizos i się rodzi. Jeśli chodzi o datę tego wydarzenia to…ponownie nic. Nasuwa się więc pytanie, skąd wzięło się pochodzenie daty 25 grudnia, jeśli nie zostało ono skradzione ze starożytnych pogańskich źródeł?
Cóż, pochodzenie 25 grudnia jako daty Bożego Narodzenia znajduje swój początek pod koniec II wieku lub na początku III wieku, kiedy to pewien gość, historyk o nazwisku Sekstus Juliusz Afrykański, napisał tom zatytułowany „Kronik świata”, wczesnochrześcijański traktat, który próbował chronologicznie ująć historię świata od stworzenia do jego czasów, więc to, co zrobił, to oparł się na obliczeniach z jego odczytów Ewangelii, Łukasza i Mateusza. Afrykański doszedł do wniosku, że Jezus został poczęty 25 marca, a następnie doliczył dziewięć miesięcy do przodu, co dało mu datę 25 grudnia, dlatego chrześcijanie trzymali się tej daty.
To mniej więcej tyle, na temat tego, czy ta data to prawda, czy nie, bo nie ma to znaczenia, chodzi o to, że nie pochodzi ona z żadnej z tych analogii starożytnych mitów pogańskich. Bill Maher powinienem się wstydzić, że nadal powtarzaj te rzeczy, na które nie ma absolutnie żadnych dowodów, że są wiarygodne.’
Poniżej tekst ‚Boże Narodzenie nie jest pogańskie i oto dlaczego’, który jest tłumaczeniem widea, które Wes Huff umieścił na swoim kanale YT 3 lata temu. Kim jest Wes? Jest historykiem, specjalistą od języków starożytnych, apologetą oraz (BA, MTS, PhD candidate), nie jest więc jakimś przypadkowym, kto czerpie swą wiedzę z komentarzy na Facebooku czy z filmików rozpalonych internautów krzyczących ‚Boże Narodzenie to pogańskie święto!’ i rozpowszechniających fałszywe informacje w tym temacie, ale ma wiedzę oraz umiejętności, aby to zbadać u źródeł i zapoznać się z ich treścią w oryginalnych językach, by dowiedzieć się jak jest naprawdę, o czym zresztą mówi w swym wykładzie.
Ten wpis był potrzebny i mi, bo choć nie uznaje BN za pogańskie święto, a choinki za bożka, to jednak wielu rzeczy nie wiedziałem, ale się z niego dowiedziałem i teraz rozumiem je lepiej i pełnej. I właśnie do tych z was, którzy szukacie prawdy, którzy staracie się pogłębiać swą wiedzę i zaglądać do źródła, by nie powielać kłamstw, ale jesteście gotowi w obliczu dowodów czy argumentów zmienić zdanie czy przyznać się do błędnego poglądu, ten wpis jest głównie kierowany.
Podkreślam to, bo są tu osoby, które spierają się o to, czy Boże Narodzenie to pogańskie święto czy nie, lub czy choinka to bożek, czy nie, kiedy to powinien być najmniejszym problem w ich życiu, gdyż przede wszystkim powinni zadbać o zbawienie swej duszy w imieniu Zbawiciela Jezusa Chrystusa, który narodził się 2 tysiące lat temu, bo dziś jest dzień zbawienia, jutro może być zbyt późno na nawrócenie!
Zatem w sprawie świąt czyń jak uważasz, ale najważniejszą rzeczą jest, aby być zbawionym, narodzonym na nowo przez wiarę w Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Boga, którego nie tylko możemy uwielbiać, za to, że przybrał ciało człowieka i przyszedł na ziemię, by nas zabawić, umierając na krzyżu, gdzie przelał swoją krew za oczyszczenie naszych grzechów, a 3 dnia zmartwychwstając, ale też naśladować każdego dnia, głosząc tę radosną nowinę każdemu stworzeniu: ‚narodził się wam Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan…Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom, w których ma upodobanie’ (Ew. Łukasza 2:11,14)
—————————————————————————————————–
‚Trzy lata temu stworzyłem infografikę na podstawie lektury, którą przeczytałem na temat rzekomych pogańskich początków świąt Bożego Narodzenia. Na początku moich badań powiedziałbym, że niektóre z tych rzeczy były pogańskie, a chrześcijanie przejęli wiele z nich i że chociaż ich pochodzenie mogło być pogańskie, teraz są całkowicie oderwane od pogańskich początków. Jednak im więcej czytałem i zagłębiałem się w literaturę, a w szczególności w oryginalne źródła tym bardziej odkrywałem, że moje z góry przyjęte wyobrażenie było w rzeczywistości błędne. W rzeczywistości niektóre z rzeczy, które uważałem za pogańskie, były w rzeczywistości praktykowane przez chrześcijan, zanim zostały przejęte przez pogan, a poganie przejęli je od chrześcijan, a nie odwrotnie. Na początku grudnia ponownie opublikowałem tę infografikę, wskazując na brak dowodów na pogańskie pochodzenie kilku współczesnych tradycji chrześcijańskich i wtedy się zagotowało, dostałem odpowiedź:
‚To jest ewidentnie pogańskie i każdy kto ma mózg w głowie wie, że będziesz osądzony przez yeshua adonai yahuwah za wprowadzanie w błąd stada, by podążać za wielkim shatan raa’
‚Choinka to bożek, który przynosisz, składasz ofiary, trzymasz się za ręce wokół niej, śpiewasz piosenki, a potem kłaniasz się jej, aby dostać swoje prezenty. Nigdy wcześniej nie widziałem wyraźniejszego przykładu pogańskiego kultu, Jeremiasz 10: 3 – 4 wyraźnie zabrania ci mieć choinkę, możesz zrobić wszystko, co w twojej mocy, aby mówić, że nie, ale o czym innym mógłby mówić?!’
‚Chcesz po prostu usprawiedliwić swoje grzeszne cielesne Boże Narodzenie, które jest pogańskie i pochodzi z babilońskiej pedofilii, nie trzeba być wybitnym naukowcem, żeby to rozgryźć’
‚Tak, jest. Będziesz pociągnięty do odpowiedzialności za każdą rzecz, której nauczasz, która jest błędna i może wprowadzić w błąd dusze. Mówisz ludziom, że to nie jest pogańskie święto, które ma korzenie w Nimrodzie, Samaramusie i jego synu Tammuzie. Pogańskie święto, aby czcić boga słońca. Naprawdę nie chodzi o nas i te światowe tradycje, chodzi o jedynego Mesjasza i Jego imię, które jest czczone nie tylko z okazji świąt Bożego Narodzenia, ale we wszystkim, co robimy’
Moim celem jest próba sprostowania niektórych błędnych informacji otaczających ten konkretny temat. Błędnych informacji, w które sam wierzyłem wcześniej. Nieporozumień, o których sam nie wiedziałem, ponieważ nie zapoznałem się z materiałem źródłowym na ten temat. Zacznijmy od kilku najczęściej spotykanych oskarżeń i sprzeciwów, jakie widzę.
Pierwszym i prawdopodobnie najczęściej omawianym jest sama data świąt Bożego Narodzenia. Często twierdzi się, że data 25 grudnia była już powszechna używana na starożytnym Bliskim Wschodzie i w świecie grecko-rzymskim. Chrześcijanie po prostu zaplanowali swoje obchody narodzin Jezusa w tym samym dniu, co te pogańskie święta, aby w jakiś sposób ułatwić poganom lub wczesnym konwertytom nawrócenie się lub rozpoczęcie świętowania Bożego Narodzenia. Pomijając fakt, że nie miałbym nawet aż tak wielkiego problemu z tą koncepcją, gdyby była prawdziwa jednak, gdy naprawdę zagłębisz się w źródła dotyczące tego, czym były te festiwale, kiedy się odbywały, ten argument zaczyna się rozpadać.
Głównym kandydatem na ten argument jest rzymskie święto Sol Invictus. Święto niezwyciężonego słońca, które dopiero w połowie IV wieku ktokolwiek powiązał Sol Invictus z 25 grudnia i i wcześniejsze inskrypcje są niespójne, umieszczając Sol Invictus w sierpniu, październiku i na początku grudnia. Chrześcijanie z kolei już na wiele dziesięcioleci przed tym wszystkim wskazali 25 grudnia jako datę, w której ich zdaniem narodził się Jezus. Sekstus Juliusz Afrykański już pod koniec II i na początku III wieku wyciągnął taki wniosek i mamy pewne wczesne dowody na to, że chrześcijanie uznawali to za fakt. W rzeczywistości rzymski kult świątynny zaczął zanikać w IV wieku i jest równie możliwe, a nawet bardziej prawdopodobne, że poganie przenieśli swoje obchody na 25 grudnia, aby konkurować z chrześcijanami, którzy stanowili wówczas rosnącą większość religijną. W rzeczywistości Pliniusz Młodszy już na początku II wieku zauważył, potencjalnie nieco przesadnie, że świątynie rzymskie zostały opuszczone z powodu tak wielu nawróconych chrześcijan, a cesarz Julian, który był cesarzem przez trzy lata w IV wieku, był sfrustrowany brakiem rzymskiego oddania bożkom w swoich czasach i obwiniał chrześcijan za ten pogański kryzys wiary. W swojej pracy ‚The origins of the liturgical year’ historyk Thomas Talley mówi dokładnie to samo, gdy stwierdza, że ‚Bardziej prawdopodobne jest, że rzymski cesarz Aurelian umieścił Sol Invictus 25 grudnia, aby konkurować z rosnącą liczbą wyznawców chrześcijaństwa’. Inni próbowali oskarżyć 25 grudnia o to, że jest datą święta Saturnaliów, rzymskiego pogańskiego święta ku czci boga rolnictwa Saturna, jednak podobnie jak w przypadku Soul Invictus, nasze najwcześniejsze źródła dotyczące Saturnaliów pochodzą z późnego okresu.
Makrobiusz w V wieku mówi, że Saturnalia obchodzono 14 dni przed styczniem, a pamiętajmy, że starożytny kalendarz rzymski w tym czasie miał o dwa dni więcej w grudniu niż nasz dzisiejszy. To wypada wtedy tylko na 17 grudnia. Brumelia, chociaż to był wielodniowy festiwal w starożytnym Rzymie poświęcony Saturnowi i Kronosowi wchodzi w grę jako potencjalny kandydat, ale Brumelia zaczyna się pod koniec listopada i kończy 17 grudnia w sam raz na świętowanie dnia Saturnaliów. W rzeczywistości nie ma dowodów na to, że 25 grudnia został wybrany, aby zastąpić pogańskie święto i inne źródła bóstw takich jak Tammuz, Horus, Ahura Mazda, Mitra, Attis lub Dionizos urodzonych w dniu lub w okolicach przesilenia zimowego. Te daty pojawiają się długo po IV wieku, a zatem długo po tym jak wiemy, że chrześcijanie już zidentyfikowali narodziny Jezusa na 25 grudnia i zaczęliśmy to wtedy świętować. Następnie w 386 Jan Chryzostom mówi, że Boże Narodzenie obchodzone jest 25 grudnia i opisuje to jako długoletnią tradycję. Kalendarz Filokala stworzony w 354 miał Boże Narodzenie wymienione jako święto 25 grudnia; źródła z pierwszej ręki sugerują dość mocno, że obchody Bożego Narodzenia 25 grudnia były co najmniej ustaloną tradycją w kościele chrześcijańskim na początku IV wieku.
Prawda jest taka, że nikt tak naprawdę nie wie, kiedy narodził się Jezus. Niektórzy we wczesnym kościele wierzyli, że musiało to nastąpić wiosną ze względu na obecność pasterzy na polach. Pasterze przebywali na polach od marca do listopada. Jest mało prawdopodobne, że wypasali swe owce w zimowych miesiącach deszczowych choć nie niemożliwe. Skąd więc wzięła się data 25 grudnia? Cóż, we wczesnym chrześcijaństwie istniała idea, że gdybyś był naprawdę święty, umarłbyś w dniu swojego poczęcia. Wyliczono to głównie dlatego, że Stary Testament zapisywał życie jednostek takich jak Mojżesz i podawał zaokrąglone liczby bez dodawania miesięcy i dni, aby określić, jak długo żyli. Na przykład w Księdze Powtórzonego Prawa 34:7 jest powiedziane: „A Mojżesz miał sto dwadzieścia lat w chwili swojej śmierci”. Cóż, najświętszym człowiekiem, jaki kiedykolwiek żył, był Jezus, dlatego wczesny kościół uważał, że musiał umrzeć w dniu, w którym został poczęty. Opierając się na dowodach w ewangeliach dotyczących daty ukrzyżowania, którą uznali za marzec, a następnie odliczyli dziewięć miesięcy do przodu i otrzymali 25 grudnia. Czy to jest coś, na czym powinniśmy dziś oprzeć nasze nadzieje?
Cóż, w tej sprawie nie ma jednomyślności, niezależnie od tego, jak na to spojrzysz, 25 grudnia nie został wybrany z powodów pogańskich, a poezja dotyczące światła świata przychodzącego na świat w najciemniejszym czasie roku na półkuli zachodniej nie umknęły mojej uwadze, więc 25 grudnia może nie mieć pogańskich korzeni, ale z pewnością niektóre inne rzeczy powiązane z tym świętem muszą mieć, prawda? Mam na myśli choinki, w końcu czyż nie składam im ofiar, trzymając za ręce moich bliskich, aby śpiewać pieśni przed ukłonem, aby dostać swój prezent w pogańskim kulcie?
Po raz kolejny źródła, które posiadamy na temat pochodzenia choinki, nie są nawet w najmniejszym stopniu pogańskie. Jedno z potencjalnych źródeł pochodzi z historii świętego Bonifacego z VIII wieku, kiedy to powiedział, że ściął święty dąb, który miejscowi poświęcili Thorowi. Kiedy nie zginął od uderzenia pioruna (żart), miał wskazać na jodłę i poświęcić ją Chrystusowi.
Niektórzy naukowcy wysunęli hipotezę, że tradycja ta narodziła się w latach 1500 od drzew rajskich; drzewo rajskie było wiecznie zielonym drzewem ozdobionym owocami, które miały reprezentować drzewo życia w ogrodzie Eden; ; wokół drzewa rajskiego wystawiano sztukę opowiadającą historię Genesis i odbywały się one zazwyczaj 24 grudnia, a następnie, gdy owoce zostały zerwane z drzewa, drzewo pozostawało i było udekorowane na następny dzień, aby uczcić Boże Narodzenie. Te drzewa ustawione w domach ludzi miały im przypominać o ogrodzie Eden w Wigilię Bożego Narodzenia i przywróceniu Chrystusa przychodzącego do świata oraz ogrodu, który miał przyjść w nowym niebie i nowej ziemi.
Oto również słynna historia związana z protestanckim reformatorem Marcinem Lutrem, w której powiedziano, że podczas zimowego wieczornego spaceru, został owładnięty przez blask gwiazd na nocnym niebie, malujących tło dla wiecznie zielonych lasów. Aby uchwycić ten moment zapisano, że Luter ściął i postawił drzewo w głównej sali swojego domu, a jego gałęzie ozdobił zapalonymi świecami. Chociaż tradycja ta była od tego czasu dobrze znana w Niemczech i rozproszona po częściach Europy, nie była praktykowana w Wielkiej Brytanii aż do XIX wieku, kiedy królowa Wiktoria poślubiła swojego niemieckiego kuzyna, księcia Alberta. Zwyczaj ten przywędrował do brytyjskiej rodziny królewskiej i od tamtej pory był kojarzony z rodziną królewską, a bogatsze rodziny klasy średniej wkrótce zaczęły stosować tę tradycję w okresie świątecznym. Tutaj w Kanadzie, gdzie mieszkam, przyjęto to jako tradycję tuż przed rokiem 1700, gdzie mamy zapisy o żołnierzach z Brunszwiku stacjonujących w Quebecu, którzy podobno dekorowali duże choinki świecami i owocami w okresie świątecznym. (W Polsce tradycja świątecznej choinki pojawiła się na przełomie XVIII i XIX w.)
To prawda, że starożytni poganie w całej Europie używali drzew w pewnych praktykach i ceremoniach, to jest prawdziwy fakt, jednak żadna z tych praktyk nie przypomina tego, co ostatecznie stało się choinką, i żadna z nich nie może być powiązana konkretnie z jodłą lub drzewami sosnowymi, pomijając fakt, że w czasie, gdy choinki stały się popularne i kojarzone z samymi świętami Bożego Narodzenia, praktycznie wszystkie te pogańskie praktyki kultu w Europie były już dawno martwe i zapomniane. Nie ma dowodów na bezpośredni związek i jeśli jedyne co możemy połączyć, to korelacja równoległa, to jest to dość słabe. Korelacja nie jest równoznaczna z przyczynowością. Oprócz drzew poganie mieli również budynki, śpiewali religijne pieśni i odmawiali modlitwy jałmużnicze. Niektóre egipskie przesądy obejmowały również wizerunki krzyży i ryb, zgodnie z tą samą logiką lepiej byłoby pozbyć się wszystkich tych rzeczy we współczesnym chrześcijaństwie.
Problem na który natrafiamy polega na tym, że można przeprowadzić wszelkiego rodzaju paralele z rzeczami, które poganie robili i robią, i praktykami, które widzimy w chrześcijaństwie, ale po raz kolejny korelacja nie jest równa przyczynowości i aby przeprowadzić połączenie między pogańskimi korzeniami a współczesnymi praktykami bożonarodzeniowymi, musimy być w stanie przeprowadzić jasną i definitywną linię prostą, czego po prostu nie da się zrobić przy wszystkich przykładach, które widzimy we współczesnych praktykach bożonarodzeniowych. To samo tyczy się wieńców, jemioły, a nawet świętego Mikołaja. Możesz mieć problem z komercjalizacją tych wszystkich rzeczy i mogę to zrozumieć, ale próba stwierdzenia, że są pogańskie, to po prostu przesada w logice, która w najlepszym wypadku wydaje mi się głupia.
Niektórzy przyznają, że tak jest, ale po prostu powiedzą, że może nie są one pogańskie, ale Pismo wyraźnie potępia takie praktyki, spójrz na Księgę Jeremiasza 10, wersety 2 do 4 ‚Tak mówi Pan: Nie wdrażajcie się w zwyczaje narodów, nie lękajcie się znaków niebieskich, chociaż narody się ich lękają! Gdyż bóstwa ludów są marnością. Są dziełem rąk rzemieślnika pracującego dłutem w drzewie, ściętym w lesie, które przyozdabiają srebrem i złotem, umacniają gwoździami i młotami, aby się nie chwiało’. Argumentem jest to, że zabrania się dekorowania choinki, a więc jest to grzech, który potępia Pismo Święte i Bóg. Problem polega na tym, że ten werset umieszczony w kontekście tego, o czym tak naprawdę mówi Jeremiasz, całkowicie go obala. Jeremiasz mówi o rzemieślniku, który ścina drzewo i rzeźbi z niego rzeźbionego bożka. Następny werset szyderczo porównuje to co robią ci poganie, do stracha na wróble, innymi słowy, tak jak strach na wróble jest parodią osoby, która ma odstraszać ptaki na polu, ale nie może się poruszać, mówić i nie ma życia w sobie, podobnie jak drewniany bożek wykonany przez rzemieślnika. W tym wersecie te drewniane figurki są wyśmiewane ze względu na brak zdolności mówienia i chodzenia. Dlaczego? Ponieważ są rzeźbione z ustami i stopami, a mimo to są kawałkiem martwego drewna. Nie miałoby to sensu, gdyby to, o czym się mówi w kontekście, wyglądało jak drzewo. Poza tym, nie miałoby sensu, aby Bóg nakazał starożytnym Izraelitom, aby unikali przygotowania choinek, które nie pojawią się jeszcze przez tysiące lat, a zatem nie mają zrozumiałego zastosowania dla bezpośrednich odbiorców słów Jeremiasza.
Wiele osób w komentarzach pod moimi postami w mediach społecznościowych również bardzo stanowczo argumentowało, że ponieważ Biblia nigdzie nie mówi wprost, że powinniśmy świętować narodziny Jezusa, dlatego takie świętowanie jest niewłaściwe. W odpowiedzi na to chciałbym powiedzieć kilka rzeczy: po pierwsze, sam Jezus udał się do Jerozolimy w rozdziale 10 Ewangelii Jana, aby świętować święto poświęcenia, lepiej znane dziś jako Chanuka. Jest to święto, które pochodzi z II wieku p.n.e. upamiętniające odzyskanie Jerozolimy i późniejsze poświęcenie drugiej świątyni na początku powstania Machabeuszów. To nie jest święto, które według Biblii powinien obchodzić lud Boży. Pochodzi z okresu między ostatnią księgą Starego Testamentu, Księgą Malachiasza, a pierwszą księgą Nowego Testamentu, Ewangelią Mateusza, jednak Jezus nie miał żadnego problemu z podróżą do Jerozolimy, aby uczcić to szczególne wydarzenie, mimo że nie jest to nakazane w Piśmie Świętym. Jest to w pełni zgodne z Pismem Świętym, dlaczego nie miałbyś uczynić świętem wydarzeniem, które reprezentowało dzieło Boga na świecie oraz ocalenie i odkupienie Jego ludu? W bardzo podobny sposób, dlaczego nie mielibyśmy świętować wcielenia i narodzin Chrystusa?
Oczywiście jest wiele innych rzeczy, o których mogłabym mówić w kontekście świąt Bożego Narodzenia, ale pozwólcie mi zakończyć kilkoma konkretnymi komentarzami.
Jeszcze raz to powtórzę, nie ma prostych linii łączących praktyki pogańskie z nowoczesnymi obchodami Bożego Narodzenia, po prostu ich nie ma. W najlepszym razie możemy wyciągnąć wnioski na temat korelacji z kilkoma rzeczami, które czynili poganie, ale nie ma związku przyczynowo skutkowego, że te rzeczy miały wpływ lub zostały bezpośrednio skopiowane przez chrześcijan w rozwoju Bożego Narodzenia. Tę samą metodologię często stosują miłośników mitów Jezusa, gdy próbują nawiązać powiązania między takimi rzeczami, jak starożytne postacie bóstw, a tym, co uczynił Jezus. Ironicznie, to właśnie zrobili niektórzy ludzie w sekcji komentarzy w moich mediach społecznościowych. Niestety, niezależnie od tego, czy mówimy o historiach Jezusa i ewangeliach, czy o tradycjach współczesnego Bożego Narodzenia, nie ma żadnej zgodności między Nimrodem, Tammuzem, Horusem, Attisem a kimkolwiek innym, kto był starożytną postacią bóstwa. Te, w najlepszym razie, są głupimi paralelami, które można odnieść do kogokolwiek lub czegokolwiek, w najgorszym przypadku są po prostu wymyślone z powietrza.
Po drugie, wcielenie i narodzenie Chrystusa są, obok śmierci i zmartwychwstania Jezusa, najwspanialszym wydarzeniem w całej historii ludzkości. Dlaczego nie chcielibyśmy wygospodarować konkretnego czasu na świętowanie tak niesamowitego wydarzenia? Dlaczego nie mielibyśmy celowo wygospodarować czasu na Adwent, aby przygotować się na oczekiwanie na naszego nadchodzącego Zbawiciela?
Na koniec, weźmy przykład z Pawła, gdy pisał do kościoła w Koryncie o tych, którzy obawiali się spożywania mięsa ofiarowanego bożkom ‚Co więc dotyczy spożywania mięsa, składanego w ofierze bałwanom, wiemy, że nie ma bożka na świecie i że nie ma żadnego innego boga, oprócz Jednego. Bo chociaż nawet są tak zwani bogowie, czy to na niebie, czy na ziemi, i dlatego jest wielu bogów i wielu panów, wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy’ (1 Koryntian 8:4-6). Bóg stworzył wszystko dobre i tylko dlatego, że ktoś próbuje zepsuć i przekręcić coś, na przykład kawałek mięsa lub jak w omawianym przypadku sosnę, nie oznacza, że mu się to udaje. Tylko dlatego, że coś ma znaczenie dla poganina, nie oznacza to, że tak samo postrzega to Bóg. Ostatecznie nigdy bym nie radził komuś postępować wbrew swojemu sumieniu. Jeśli naprawdę wierzysz, że nie chcesz brać udziału w nowoczesnych praktykach bożonarodzeniowych, to w porządku, nie mam z tym problemu, a celem tego typu filmu nie jest zmuszanie kogokolwiek, kto czuje się nieswojo w związku z tym świętem lub jakąkolwiek inną uroczystością. Chciałem nagrać ten film po prostu po to, aby wskazać, że jesteśmy wyznawcami prawdy, a ja nie jestem jakim brawurowym naukowcem, czy kimkolwiek w tym rodzaju, ale prawda jest taka, że współczesnych tradycjach bożonarodzeniowych nie da się poprowadzić w prostej linii z praktyk pogańskich. Pamiętajmy co Paweł pisze w Kolosan 2:16 ‚Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu’