Poniżej tekst ‚Boże Narodzenie nie jest pogańskie i oto dlaczego’, który jest tłumaczeniem widea, które Wes Huff umieścił na swoim kanale YT 3 lata temu. Kim jest Wes? Jest historykiem, specjalistą od języków starożytnych, apologetą oraz (BA, MTS, PhD candidate), nie jest więc jakimś przypadkowym, kto czerpie swą wiedzę z komentarzy na Facebooku czy z filmików rozpalonych internautów krzyczących ‚Boże Narodzenie to pogańskie święto!’ i rozpowszechniających fałszywe informacje w tym temacie, ale ma wiedzę oraz umiejętności, aby to zbadać u źródeł i zapoznać się z ich treścią w oryginalnych językach, by dowiedzieć się jak jest naprawdę, o czym zresztą mówi w swym wykładzie.
Ten wpis był potrzebny i mi, bo choć nie uznaje BN za pogańskie święto, a choinki za bożka, to jednak wielu rzeczy nie wiedziałem, ale się z niego dowiedziałem i teraz rozumiem je lepiej i pełnej. I właśnie do tych z was, którzy szukacie prawdy, którzy staracie się pogłębiać swą wiedzę i zaglądać do źródła, by nie powielać kłamstw, ale jesteście gotowi w obliczu dowodów czy argumentów zmienić zdanie czy przyznać się do błędnego poglądu, ten wpis jest głównie kierowany.
Podkreślam to, bo są tu osoby, które spierają się o to, czy Boże Narodzenie to pogańskie święto czy nie, lub czy choinka to bożek, czy nie, kiedy to powinien być najmniejszym problem w ich życiu, gdyż przede wszystkim powinni zadbać o zbawienie swej duszy w imieniu Zbawiciela Jezusa Chrystusa, który narodził się 2 tysiące lat temu, bo dziś jest dzień zbawienia, jutro może być zbyt późno na nawrócenie!
Zatem w sprawie świąt czyń jak uważasz, ale najważniejszą rzeczą jest, aby być zbawionym, narodzonym na nowo przez wiarę w Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Boga, którego nie tylko możemy uwielbiać, za to, że przybrał ciało człowieka i przyszedł na ziemię, by nas zabawić, umierając na krzyżu, gdzie przelał swoją krew za oczyszczenie naszych grzechów, a 3 dnia zmartwychwstając, ale też naśladować każdego dnia, głosząc tę radosną nowinę każdemu stworzeniu: ‚narodził się wam Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan…Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom, w których ma upodobanie’ (Ew. Łukasza 2:11,14)
—————————————————————————————————–
‚Trzy lata temu stworzyłem infografikę na podstawie lektury, którą przeczytałem na temat rzekomych pogańskich początków świąt Bożego Narodzenia. Na początku moich badań powiedziałbym, że niektóre z tych rzeczy były pogańskie, a chrześcijanie przejęli wiele z nich i że chociaż ich pochodzenie mogło być pogańskie, teraz są całkowicie oderwane od pogańskich początków. Jednak im więcej czytałem i zagłębiałem się w literaturę, a w szczególności w oryginalne źródła tym bardziej odkrywałem, że moje z góry przyjęte wyobrażenie było w rzeczywistości błędne. W rzeczywistości niektóre z rzeczy, które uważałem za pogańskie, były w rzeczywistości praktykowane przez chrześcijan, zanim zostały przejęte przez pogan, a poganie przejęli je od chrześcijan, a nie odwrotnie. Na początku grudnia ponownie opublikowałem tę infografikę, wskazując na brak dowodów na pogańskie pochodzenie kilku współczesnych tradycji chrześcijańskich i wtedy się zagotowało, dostałem odpowiedź:
‚To jest ewidentnie pogańskie i każdy kto ma mózg w głowie wie, że będziesz osądzony przez yeshua adonai yahuwah za wprowadzanie w błąd stada, by podążać za wielkim shatan raa’
‚Choinka to bożek, który przynosisz, składasz ofiary, trzymasz się za ręce wokół niej, śpiewasz piosenki, a potem kłaniasz się jej, aby dostać swoje prezenty. Nigdy wcześniej nie widziałem wyraźniejszego przykładu pogańskiego kultu, Jeremiasz 10: 3 – 4 wyraźnie zabrania ci mieć choinkę, możesz zrobić wszystko, co w twojej mocy, aby mówić, że nie, ale o czym innym mógłby mówić?!’
‚Chcesz po prostu usprawiedliwić swoje grzeszne cielesne Boże Narodzenie, które jest pogańskie i pochodzi z babilońskiej pedofilii, nie trzeba być wybitnym naukowcem, żeby to rozgryźć’
‚Tak, jest. Będziesz pociągnięty do odpowiedzialności za każdą rzecz, której nauczasz, która jest błędna i może wprowadzić w błąd dusze. Mówisz ludziom, że to nie jest pogańskie święto, które ma korzenie w Nimrodzie, Samaramusie i jego synu Tammuzie. Pogańskie święto, aby czcić boga słońca. Naprawdę nie chodzi o nas i te światowe tradycje, chodzi o jedynego Mesjasza i Jego imię, które jest czczone nie tylko z okazji świąt Bożego Narodzenia, ale we wszystkim, co robimy’
Moim celem jest próba sprostowania niektórych błędnych informacji otaczających ten konkretny temat. Błędnych informacji, w które sam wierzyłem wcześniej. Nieporozumień, o których sam nie wiedziałem, ponieważ nie zapoznałem się z materiałem źródłowym na ten temat. Zacznijmy od kilku najczęściej spotykanych oskarżeń i sprzeciwów, jakie widzę.
Pierwszym i prawdopodobnie najczęściej omawianym jest sama data świąt Bożego Narodzenia. Często twierdzi się, że data 25 grudnia była już powszechna używana na starożytnym Bliskim Wschodzie i w świecie grecko-rzymskim. Chrześcijanie po prostu zaplanowali swoje obchody narodzin Jezusa w tym samym dniu, co te pogańskie święta, aby w jakiś sposób ułatwić poganom lub wczesnym konwertytom nawrócenie się lub rozpoczęcie świętowania Bożego Narodzenia. Pomijając fakt, że nie miałbym nawet aż tak wielkiego problemu z tą koncepcją, gdyby była prawdziwa jednak, gdy naprawdę zagłębisz się w źródła dotyczące tego, czym były te festiwale, kiedy się odbywały, ten argument zaczyna się rozpadać.
Głównym kandydatem na ten argument jest rzymskie święto Sol Invictus. Święto niezwyciężonego słońca, które dopiero w połowie IV wieku ktokolwiek powiązał Sol Invictus z 25 grudnia i i wcześniejsze inskrypcje są niespójne, umieszczając Sol Invictus w sierpniu, październiku i na początku grudnia. Chrześcijanie z kolei już na wiele dziesięcioleci przed tym wszystkim wskazali 25 grudnia jako datę, w której ich zdaniem narodził się Jezus. Sekstus Juliusz Afrykański już pod koniec II i na początku III wieku wyciągnął taki wniosek i mamy pewne wczesne dowody na to, że chrześcijanie uznawali to za fakt. W rzeczywistości rzymski kult świątynny zaczął zanikać w IV wieku i jest równie możliwe, a nawet bardziej prawdopodobne, że poganie przenieśli swoje obchody na 25 grudnia, aby konkurować z chrześcijanami, którzy stanowili wówczas rosnącą większość religijną. W rzeczywistości Pliniusz Młodszy już na początku II wieku zauważył, potencjalnie nieco przesadnie, że świątynie rzymskie zostały opuszczone z powodu tak wielu nawróconych chrześcijan, a cesarz Julian, który był cesarzem przez trzy lata w IV wieku, był sfrustrowany brakiem rzymskiego oddania bożkom w swoich czasach i obwiniał chrześcijan za ten pogański kryzys wiary. W swojej pracy ‚The origins of the liturgical year’ historyk Thomas Talley mówi dokładnie to samo, gdy stwierdza, że ‚Bardziej prawdopodobne jest, że rzymski cesarz Aurelian umieścił Sol Invictus 25 grudnia, aby konkurować z rosnącą liczbą wyznawców chrześcijaństwa’. Inni próbowali oskarżyć 25 grudnia o to, że jest datą święta Saturnaliów, rzymskiego pogańskiego święta ku czci boga rolnictwa Saturna, jednak podobnie jak w przypadku Soul Invictus, nasze najwcześniejsze źródła dotyczące Saturnaliów pochodzą z późnego okresu.
Makrobiusz w V wieku mówi, że Saturnalia obchodzono 14 dni przed styczniem, a pamiętajmy, że starożytny kalendarz rzymski w tym czasie miał o dwa dni więcej w grudniu niż nasz dzisiejszy. To wypada wtedy tylko na 17 grudnia. Brumelia, chociaż to był wielodniowy festiwal w starożytnym Rzymie poświęcony Saturnowi i Kronosowi wchodzi w grę jako potencjalny kandydat, ale Brumelia zaczyna się pod koniec listopada i kończy 17 grudnia w sam raz na świętowanie dnia Saturnaliów. W rzeczywistości nie ma dowodów na to, że 25 grudnia został wybrany, aby zastąpić pogańskie święto i inne źródła bóstw takich jak Tammuz, Horus, Ahura Mazda, Mitra, Attis lub Dionizos urodzonych w dniu lub w okolicach przesilenia zimowego. Te daty pojawiają się długo po IV wieku, a zatem długo po tym jak wiemy, że chrześcijanie już zidentyfikowali narodziny Jezusa na 25 grudnia i zaczęliśmy to wtedy świętować. Następnie w 386 Jan Chryzostom mówi, że Boże Narodzenie obchodzone jest 25 grudnia i opisuje to jako długoletnią tradycję. Kalendarz Filokala stworzony w 354 miał Boże Narodzenie wymienione jako święto 25 grudnia; źródła z pierwszej ręki sugerują dość mocno, że obchody Bożego Narodzenia 25 grudnia były co najmniej ustaloną tradycją w kościele chrześcijańskim na początku IV wieku.
Prawda jest taka, że nikt tak naprawdę nie wie, kiedy narodził się Jezus. Niektórzy we wczesnym kościele wierzyli, że musiało to nastąpić wiosną ze względu na obecność pasterzy na polach. Pasterze przebywali na polach od marca do listopada. Jest mało prawdopodobne, że wypasali swe owce w zimowych miesiącach deszczowych choć nie niemożliwe. Skąd więc wzięła się data 25 grudnia? Cóż, we wczesnym chrześcijaństwie istniała idea, że gdybyś był naprawdę święty, umarłbyś w dniu swojego poczęcia. Wyliczono to głównie dlatego, że Stary Testament zapisywał życie jednostek takich jak Mojżesz i podawał zaokrąglone liczby bez dodawania miesięcy i dni, aby określić, jak długo żyli. Na przykład w Księdze Powtórzonego Prawa 34:7 jest powiedziane: „A Mojżesz miał sto dwadzieścia lat w chwili swojej śmierci”. Cóż, najświętszym człowiekiem, jaki kiedykolwiek żył, był Jezus, dlatego wczesny kościół uważał, że musiał umrzeć w dniu, w którym został poczęty. Opierając się na dowodach w ewangeliach dotyczących daty ukrzyżowania, którą uznali za marzec, a następnie odliczyli dziewięć miesięcy do przodu i otrzymali 25 grudnia. Czy to jest coś, na czym powinniśmy dziś oprzeć nasze nadzieje?
Cóż, w tej sprawie nie ma jednomyślności, niezależnie od tego, jak na to spojrzysz, 25 grudnia nie został wybrany z powodów pogańskich, a poezja dotyczące światła świata przychodzącego na świat w najciemniejszym czasie roku na półkuli zachodniej nie umknęły mojej uwadze, więc 25 grudnia może nie mieć pogańskich korzeni, ale z pewnością niektóre inne rzeczy powiązane z tym świętem muszą mieć, prawda? Mam na myśli choinki, w końcu czyż nie składam im ofiar, trzymając za ręce moich bliskich, aby śpiewać pieśni przed ukłonem, aby dostać swój prezent w pogańskim kulcie?
Po raz kolejny źródła, które posiadamy na temat pochodzenia choinki, nie są nawet w najmniejszym stopniu pogańskie. Jedno z potencjalnych źródeł pochodzi z historii świętego Bonifacego z VIII wieku, kiedy to powiedział, że ściął święty dąb, który miejscowi poświęcili Thorowi. Kiedy nie zginął od uderzenia pioruna (żart), miał wskazać na jodłę i poświęcić ją Chrystusowi.
Niektórzy naukowcy wysunęli hipotezę, że tradycja ta narodziła się w latach 1500 od drzew rajskich; drzewo rajskie było wiecznie zielonym drzewem ozdobionym owocami, które miały reprezentować drzewo życia w ogrodzie Eden; ; wokół drzewa rajskiego wystawiano sztukę opowiadającą historię Genesis i odbywały się one zazwyczaj 24 grudnia, a następnie, gdy owoce zostały zerwane z drzewa, drzewo pozostawało i było udekorowane na następny dzień, aby uczcić Boże Narodzenie. Te drzewa ustawione w domach ludzi miały im przypominać o ogrodzie Eden w Wigilię Bożego Narodzenia i przywróceniu Chrystusa przychodzącego do świata oraz ogrodu, który miał przyjść w nowym niebie i nowej ziemi.
Oto również słynna historia związana z protestanckim reformatorem Marcinem Lutrem, w której powiedziano, że podczas zimowego wieczornego spaceru, został owładnięty przez blask gwiazd na nocnym niebie, malujących tło dla wiecznie zielonych lasów. Aby uchwycić ten moment zapisano, że Luter ściął i postawił drzewo w głównej sali swojego domu, a jego gałęzie ozdobił zapalonymi świecami. Chociaż tradycja ta była od tego czasu dobrze znana w Niemczech i rozproszona po częściach Europy, nie była praktykowana w Wielkiej Brytanii aż do XIX wieku, kiedy królowa Wiktoria poślubiła swojego niemieckiego kuzyna, księcia Alberta. Zwyczaj ten przywędrował do brytyjskiej rodziny królewskiej i od tamtej pory był kojarzony z rodziną królewską, a bogatsze rodziny klasy średniej wkrótce zaczęły stosować tę tradycję w okresie świątecznym. Tutaj w Kanadzie, gdzie mieszkam, przyjęto to jako tradycję tuż przed rokiem 1700, gdzie mamy zapisy o żołnierzach z Brunszwiku stacjonujących w Quebecu, którzy podobno dekorowali duże choinki świecami i owocami w okresie świątecznym. (W Polsce tradycja świątecznej choinki pojawiła się na przełomie XVIII i XIX w.)
To prawda, że starożytni poganie w całej Europie używali drzew w pewnych praktykach i ceremoniach, to jest prawdziwy fakt, jednak żadna z tych praktyk nie przypomina tego, co ostatecznie stało się choinką, i żadna z nich nie może być powiązana konkretnie z jodłą lub drzewami sosnowymi, pomijając fakt, że w czasie, gdy choinki stały się popularne i kojarzone z samymi świętami Bożego Narodzenia, praktycznie wszystkie te pogańskie praktyki kultu w Europie były już dawno martwe i zapomniane. Nie ma dowodów na bezpośredni związek i jeśli jedyne co możemy połączyć, to korelacja równoległa, to jest to dość słabe. Korelacja nie jest równoznaczna z przyczynowością. Oprócz drzew poganie mieli również budynki, śpiewali religijne pieśni i odmawiali modlitwy jałmużnicze. Niektóre egipskie przesądy obejmowały również wizerunki krzyży i ryb, zgodnie z tą samą logiką lepiej byłoby pozbyć się wszystkich tych rzeczy we współczesnym chrześcijaństwie.
Problem na który natrafiamy polega na tym, że można przeprowadzić wszelkiego rodzaju paralele z rzeczami, które poganie robili i robią, i praktykami, które widzimy w chrześcijaństwie, ale po raz kolejny korelacja nie jest równa przyczynowości i aby przeprowadzić połączenie między pogańskimi korzeniami a współczesnymi praktykami bożonarodzeniowymi, musimy być w stanie przeprowadzić jasną i definitywną linię prostą, czego po prostu nie da się zrobić przy wszystkich przykładach, które widzimy we współczesnych praktykach bożonarodzeniowych. To samo tyczy się wieńców, jemioły, a nawet świętego Mikołaja. Możesz mieć problem z komercjalizacją tych wszystkich rzeczy i mogę to zrozumieć, ale próba stwierdzenia, że są pogańskie, to po prostu przesada w logice, która w najlepszym wypadku wydaje mi się głupia.
Niektórzy przyznają, że tak jest, ale po prostu powiedzą, że może nie są one pogańskie, ale Pismo wyraźnie potępia takie praktyki, spójrz na Księgę Jeremiasza 10, wersety 2 do 4 ‚Tak mówi Pan: Nie wdrażajcie się w zwyczaje narodów, nie lękajcie się znaków niebieskich, chociaż narody się ich lękają! Gdyż bóstwa ludów są marnością. Są dziełem rąk rzemieślnika pracującego dłutem w drzewie, ściętym w lesie, które przyozdabiają srebrem i złotem, umacniają gwoździami i młotami, aby się nie chwiało’. Argumentem jest to, że zabrania się dekorowania choinki, a więc jest to grzech, który potępia Pismo Święte i Bóg. Problem polega na tym, że ten werset umieszczony w kontekście tego, o czym tak naprawdę mówi Jeremiasz, całkowicie go obala. Jeremiasz mówi o rzemieślniku, który ścina drzewo i rzeźbi z niego rzeźbionego bożka. Następny werset szyderczo porównuje to co robią ci poganie, do stracha na wróble, innymi słowy, tak jak strach na wróble jest parodią osoby, która ma odstraszać ptaki na polu, ale nie może się poruszać, mówić i nie ma życia w sobie, podobnie jak drewniany bożek wykonany przez rzemieślnika. W tym wersecie te drewniane figurki są wyśmiewane ze względu na brak zdolności mówienia i chodzenia. Dlaczego? Ponieważ są rzeźbione z ustami i stopami, a mimo to są kawałkiem martwego drewna. Nie miałoby to sensu, gdyby to, o czym się mówi w kontekście, wyglądało jak drzewo. Poza tym, nie miałoby sensu, aby Bóg nakazał starożytnym Izraelitom, aby unikali przygotowania choinek, które nie pojawią się jeszcze przez tysiące lat, a zatem nie mają zrozumiałego zastosowania dla bezpośrednich odbiorców słów Jeremiasza.
Wiele osób w komentarzach pod moimi postami w mediach społecznościowych również bardzo stanowczo argumentowało, że ponieważ Biblia nigdzie nie mówi wprost, że powinniśmy świętować narodziny Jezusa, dlatego takie świętowanie jest niewłaściwe. W odpowiedzi na to chciałbym powiedzieć kilka rzeczy: po pierwsze, sam Jezus udał się do Jerozolimy w rozdziale 10 Ewangelii Jana, aby świętować święto poświęcenia, lepiej znane dziś jako Chanuka. Jest to święto, które pochodzi z II wieku p.n.e. upamiętniające odzyskanie Jerozolimy i późniejsze poświęcenie drugiej świątyni na początku powstania Machabeuszów. To nie jest święto, które według Biblii powinien obchodzić lud Boży. Pochodzi z okresu między ostatnią księgą Starego Testamentu, Księgą Malachiasza, a pierwszą księgą Nowego Testamentu, Ewangelią Mateusza, jednak Jezus nie miał żadnego problemu z podróżą do Jerozolimy, aby uczcić to szczególne wydarzenie, mimo że nie jest to nakazane w Piśmie Świętym. Jest to w pełni zgodne z Pismem Świętym, dlaczego nie miałbyś uczynić świętem wydarzeniem, które reprezentowało dzieło Boga na świecie oraz ocalenie i odkupienie Jego ludu? W bardzo podobny sposób, dlaczego nie mielibyśmy świętować wcielenia i narodzin Chrystusa?
Oczywiście jest wiele innych rzeczy, o których mogłabym mówić w kontekście świąt Bożego Narodzenia, ale pozwólcie mi zakończyć kilkoma konkretnymi komentarzami.
Jeszcze raz to powtórzę, nie ma prostych linii łączących praktyki pogańskie z nowoczesnymi obchodami Bożego Narodzenia, po prostu ich nie ma. W najlepszym razie możemy wyciągnąć wnioski na temat korelacji z kilkoma rzeczami, które czynili poganie, ale nie ma związku przyczynowo skutkowego, że te rzeczy miały wpływ lub zostały bezpośrednio skopiowane przez chrześcijan w rozwoju Bożego Narodzenia. Tę samą metodologię często stosują miłośników mitów Jezusa, gdy próbują nawiązać powiązania między takimi rzeczami, jak starożytne postacie bóstw, a tym, co uczynił Jezus. Ironicznie, to właśnie zrobili niektórzy ludzie w sekcji komentarzy w moich mediach społecznościowych. Niestety, niezależnie od tego, czy mówimy o historiach Jezusa i ewangeliach, czy o tradycjach współczesnego Bożego Narodzenia, nie ma żadnej zgodności między Nimrodem, Tammuzem, Horusem, Attisem a kimkolwiek innym, kto był starożytną postacią bóstwa. Te, w najlepszym razie, są głupimi paralelami, które można odnieść do kogokolwiek lub czegokolwiek, w najgorszym przypadku są po prostu wymyślone z powietrza.
Po drugie, wcielenie i narodzenie Chrystusa są, obok śmierci i zmartwychwstania Jezusa, najwspanialszym wydarzeniem w całej historii ludzkości. Dlaczego nie chcielibyśmy wygospodarować konkretnego czasu na świętowanie tak niesamowitego wydarzenia? Dlaczego nie mielibyśmy celowo wygospodarować czasu na Adwent, aby przygotować się na oczekiwanie na naszego nadchodzącego Zbawiciela?
Na koniec, weźmy przykład z Pawła, gdy pisał do kościoła w Koryncie o tych, którzy obawiali się spożywania mięsa ofiarowanego bożkom ‚Co więc dotyczy spożywania mięsa, składanego w ofierze bałwanom, wiemy, że nie ma bożka na świecie i że nie ma żadnego innego boga, oprócz Jednego. Bo chociaż nawet są tak zwani bogowie, czy to na niebie, czy na ziemi, i dlatego jest wielu bogów i wielu panów, wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy’ (1 Koryntian 8:4-6). Bóg stworzył wszystko dobre i tylko dlatego, że ktoś próbuje zepsuć i przekręcić coś, na przykład kawałek mięsa lub jak w omawianym przypadku sosnę, nie oznacza, że mu się to udaje. Tylko dlatego, że coś ma znaczenie dla poganina, nie oznacza to, że tak samo postrzega to Bóg. Ostatecznie nigdy bym nie radził komuś postępować wbrew swojemu sumieniu. Jeśli naprawdę wierzysz, że nie chcesz brać udziału w nowoczesnych praktykach bożonarodzeniowych, to w porządku, nie mam z tym problemu, a celem tego typu filmu nie jest zmuszanie kogokolwiek, kto czuje się nieswojo w związku z tym świętem lub jakąkolwiek inną uroczystością. Chciałem nagrać ten film po prostu po to, aby wskazać, że jesteśmy wyznawcami prawdy, a ja nie jestem jakim brawurowym naukowcem, czy kimkolwiek w tym rodzaju, ale prawda jest taka, że współczesnych tradycjach bożonarodzeniowych nie da się poprowadzić w prostej linii z praktyk pogańskich. Pamiętajmy co Paweł pisze w Kolosan 2:16 ‚Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu’


