Wykłady moralne i pogadanki a Słowo Boże.

Niestety w zbyt wielu kościołach można właśnie zamiast Słowa Bożego usłyszeć częściej takie pogadanki. Wiele z nich przestało być kościołem opartym na Słowie Bożym, a stało się instytucją do promowania coachingu, dobrego życia w bogactwie oraz motywacji do odnoszenia sukcesu w biznesie. Tam za kazalnicami stoją nie kaznodzieje żyjący w relacji z Chrystusem troszczący się o swoje owce, ale biznesmeni zatroskani o swój portfel. Jeśli jesteś w takim kościele, to uciekaj z niego zanim będzie za późno i ratuj swoją duszę karmiąc się Słowem Bożym.

Ustanowienie kwarantanny medycznej.

Biblia to nie bajka, zapoznaj się z jej nauką, a może zbawienie stanie się i twoim udziałem już dziś.

„Trędowaty, który podlega tej chorobie, będzie miał rozerwane szaty, włosy w nieładzie, brodę zasłoniętą i będzie wołać: Nieczysty, nieczysty! Przez cały czas trwania tej choroby będzie nieczysty. Będzie mieszkał w odosobnieniu. Jego mieszkanie będzie poza obozem.”

„Przemówił znów Pan do Mojżesza: Rozkaż Izraelitom usunąć z obozu każdego chorego na trąd, cierpiącego na wycieki oraz tego, kto zaciągnął nieczystość przy zwłokach zmarłego. Tak mężczyznę jak i kobietę macie usunąć poza obóz, aby nie plugawili waszego obozu, gdzie Ja mieszkam pośród was. Uczynili tak Izraelici i usunęli ich poza obóz; Izraelici postąpili tu według rozkazu, jaki Pan dał Mojżeszowi.”

Prześladowania chrześcijan były i będą dotykać prawdziwego Kościoła.

Dziś może nasi bracia i siostry nie giną na stosach jak Polikarp, ale również masowo są prześladowani oraz zabijani za swą wiarę w jedynego prawdziwego Boga, Jezusa Chrystusa. Nie wiele się mówi w mediach o tym fakcie, ale wystarczy spojrzeć na to co się dzieje np. w Nigerii, Burkina Faso, Pakistanie, Afganistanie czy Korei Północnej, aby się przekonać, jak bardzo wiara w Chrystusa jest niebezpieczna i ile każdego dnia jest odchodzi z tego świata dzieci Bożych, zabijanych za sam fakt trzymania się ewangelii.Warto pamiętać o nich w modlitwach i wspierać finansowo organizacje chrześcijańskie takie jak Open Doors czy Głos Prześladowanych Chrześcijan, które wspierają w praktyczny sposób naszych prześladowanych braci i siostry. Pamiętajmy również o tym, że my sami musimy każdego dnia umacniać się w wierze i miłości do Chrystusa, bo jeśli jeszcze dziś nie doświadczamy takich brutalnych prześladowań jak w tych krajach wymienionych powyżej, to możemy być pewni, że te prześladowania przyjdą i do nas, do każdego z nas kto kocha Boga Biblii, gdyż świata nie znosi prawdy zawartej w krzyżu Chrystusa! Bądźmy gotowi trwać w wierze w Syna Bożego i mocy Ducha Świętego na chwałę Ojca do końca naszych dni, nawet w czasie prześladowań, które przecież sam Jezus zapowiedział, że przyjdą i będą miały miejsce wszędzie tam, gdzie będzie głoszona ewangelia!

Czy Ewangelie i ich autorzy są wiarygodni?

Poniższy tekst jest odpowiedzią na komentarz, do mojego komentarza, który swego czasu zamieściłem pod filmem na YT odnośnie wiarygodności Ewangelii, na kanale pewnego ateisty. Czy autorzy 4 Ewangelii są naprawdę ich autorami? Czy byli piśmienni? Czy możemy ufać informacją w nich zawartych? Odpowiedzi na te pytania oraz kilka innych znajdziecie właśnie w tym wpisie.

Nie wiem, czy jesteś sceptykiem czy np. ateistką czy tylko masz wątpliwości w wierze, ale mam pytanie. Gdyby wszystkie Twoje wątpliwości zostały rozwiane dotyczące Ewangelii, czy pokutowałabyś ze swoich grzechów, zaparła się siebie i poszła za Jezusem, Bogiem Biblii? Pytam, bo często jest tak, że ludzie po prostu nie chcą wierzyć, że Biblia jest Słowem Bożym, wbrew oczywistym dowodom oraz faktom i szukają tylko wymówek, żeby w centrum swego życia postawić własne ja, a nie Boga Biblii. Wbrew temu Jezus nadal Bogiem, a gniew Boży spadnie na każdego, kto odrzuca miłosierdzie i łaskę Ojca ukazaną w krzyżu Chrystusa

Co do Twoich wątpliwości odnośnie Ewangelii, to faktem jest, że ich autorzy nie zabiegali o swoją sławę, ale głównym ich zadaniem i celem, było oddanie Bogu, nie sobie chwały i dokładne przekazanie światu dobrej nowiny o zbawieniu z łaski, przez wiarę w Jezusa Chrystusa, dlatego też nie stawiali się nie piedestał swych dzieł. Mimo tego, jednak jasnym jest, że ich autorami rzeczywiście byli Mateusz, Marek, Łukasz i Jan. To, że wyraźnie nie ma wymienionych ich imion czy nazwisk w tekście, nie oznacza, że nie byli ich autorami. To nic niezwykłego w tamtych czasach, bo np. mamy teksty napisane przez Platona, Plutarcha, Lucjana i Porfiriusza, które nie zawierają ich imion i wydają się ‚anonimowe’ podobnie jak Ewangelie, ale wiemy kto jest ich autorami, podobnie ma się sprawa z Ewangeliami. Poza tym nikt w chrześcijańskich autorów nie ośmieliłby się fałszować swych dzieł, gdyż kłamstwo to był poważny grzesch i nie przynosiło to chwały Bogu o czym mówiły Pisma Hebrajskie (‚Ohydą dla Pana są wargi kłamliwe, lecz ci, którzy mówią prawdę, podobają mu się.‚ Prz.12:22, ‚nie będziecie okłamywali jeden drugiego.‚ Kpł 19:11) a dodatkowo fałszerstwa były uważane za coś bardzo nagannego, o czym mówi np. znany ateista Ehrman: „Starożytne źródła poważnie traktowały fałszerstwa. Niemal powszechnie go potępiają, często w ostrych słowach”. Co tylko wzmaga pewność, że autorzy Ewangelii trzymali się z dala od takich działań.

Trzeba pamiętać też o tym, że chrześcijanie pierwszych wieków nie zaufaliby tekstom, których autorzy byli anonimowi, a jednak Ewangelie były nauczane, co oznacza, że znali ich autorów. Jak podaje profesor Brant ‘istnieje uderzający brak jakichkolwiek anonimowych rękopisów Ewangelii. To dlatego, że nie istnieją. Ani jeden.’ Wręcz przeciwnie, wszystkie nasze najwcześniejsze rękopisy ewangelii zawierają tytuły, które przypisują te księgi Mateuszowi, Markowi, Łukaszowi i Janowi. Warto zwrócić uwagę też na fakt, że gdyby Ewangelie były w cyrkulacji anonimowo, w różnych miejscach na ziemi, to zapewne w ciągu lat, każdej przypisano by innego autora, inne tytuły itp. Czy tak się stało? „Nawet gdyby jedna anonimowa Ewangelia mogła zostać napisana i rozpowszechniona, a następnie jakoś cudownie przypisana tej samej osobie przez chrześcijan mieszkających w Rzymie, Afryce, Włoszech i Syrii, czy naprawdę mam wierzyć, że to samo wydarzyło się nie raz, nie dwa, ale z czterema różnymi księgami, w kółko, na całym świecie?” – Dr. Brant Pitre Możemy więc być pewni, że autorami byli Apostołowi, choć nie jest to konieczne do uwiarygodnienia tekstów, gdyż one same zawierają elementy, które je mocno uwiarygadniają, a nikt kto zmyślałby, czy kłamał.

Ewangelie zawierają szczegóły, które pokazują słabość czy nawet mogą zawstydzić autorów jak np. czasami nie rozumieli co Jezus starał się im przekazać, potrafili usnąć, kiedy Pan modlił się w ogrodzie Gethsmane, są karceni za brak wiary, czy też ze strachu uciekają i się chowają, kiedy Chrystus wisiał na krzyżu.

Poza tym przez bycie naśladowcami Jezusa nic światowego nie zyskali, ani sławy, bogactwa, popularności czy czegoś w tym rodzaju, ale wręcz odwrotnie, mogli tylko stracić w swym życiu, gdyż idąc za Nim byli w pogardzie, w biedzie, odrzucani przez swój lud czy Żydowskich liderów. Wszyscy Apostołowie zginęli tragiczną i brutalną śmiercią za swą wiarę, oprócz Jana, a mimo tego nie zaprali się swej wiary w Jezusa, co mocno utwierdza w przekonaniu, że wierzyli w to co głosili w Ewangeliach.

Kolejny fakt jest taki, że ich świadectwa potwierdzają świeccy autorzy jak Flawiusz, Tacyt i Pliniusz i od nich również wiemy o Jezusie, jego śmierci na krzyżu, zmartwychwstaniu itp. Trzeba też pamiętać o tym, że autorzy Ewangelii, podawali miejsca, ludzi, zdarzenia, które mogły być przez świadków podważone, gdyby były fałszywe, a tak się nie stało. A dziś coraz to nowsze wykopaliska czy odkrycia potwierdzają jeszcze bardziej ich wiarygodność i prawdziwość. William Ramsay, uważany za jednego z największych archelogów w historii powiedział po trzydziestu latach studiowania detali zawartych w tekstach biblijncyh noszących autorstwo Łukasza, że ‚Łukasz jest historykiem pierwszej rangi; nie tylko jego twierdzenia o faktach są godne zaufania… tego autora należy umieścić obok najwybitniejszego z historyków.’ Nigdy by tak nie powiedział, gdyby fakty, odkrycia i znaleźiska przeczyły Ewangelii. 


Kolejny element, na który należy zwrócić uwagę jest taki, że autorzy Ewangelii pisali, każdy dla innego rodzaju odbiorców i każdy z nich wybierał, prowadzony przez Ducha Świętego wydarzenia, które zapisał. Jaki sens byłby przekazanie dokładnie tych samych szczegółów w czterech Ewangeliach? Jako świadkowie wydarzeń, relacjonowali inne elementy, które składały się na wspólny obraz pełni nauki Chrystusa. Co do składania sprawozdań przez świadków, warto odnieść się do relacji detektywa J. Warner Wallace, który przed nawróceniem był ateistą, a który potwierdził, że kiedy sprawdzał świadectwa czterech Apostołów pod kontem znanym mu z życia zawodowego w kwestii prawdziwości i ich autentyczności, został przez nie przekonany i zamiast uwiarygodnić się w swej niewierze w Boga, nawrócił się, gdyż uznał, że Ewangelie mówią prawdę, a Bóg jest. Stwierdził, że mimo tego, że sceptycy zarzucają Ewangelią brak jedności w przesłaniu i opisy różnych elementów, zdarzeń czy osób, to tak naprawdę są one właśnie dlatego wiarygodne, gdyż skupiają się na innych kwestiach, co dodaje im prawdziwości. Warto podkreślić, że Ewangelia Mateusza jest skierowana głównie do Żydów i przedstawia Jezusa jako Syna Dawidowego. Marka skierowana do ludzi z Cesarstwa Rzymskiego nie znających zbytnio religii Żydów, a Jezus przedstawia jako Syna człowieczego. Łukasz ukazuje Jezusa jako Syna Adam doskonałego człowieka, ukazując Jego człowieczeństwo. I na końcu Ewangelia Jan ukazuje Jezusa jako Syna Bożego, a jego tekst jest skierowany do wierzących chrześcijan, aby umocnić ich wiarę w Chrystusa. 


To wszystko pozwala nam uznać, że Ewangelie to nie są dzisiejsze biografie, ale teksty różnych autorów, których zadaniem było ukazanie Syna Bożego z różnych stron, w różnych miejscach do innych odbiorców, każdy z innej perspektywy to nam oddał. Jezus zrobił znacznie więcej rzeczy niż to Biblia opisuje, o czym świadczył Jan, jednak to co zostało zapisane przez Apostołów ma służyć temu, abyśmy zrozumieli, że Chrystus u Mateusza jest królem, u Marka jest sługą, u Łukasza doskonałym człowiekiem, a u Jana jest Bogiem. Jednak podstawowym przesłaniem dla nas jest to, że Jezus Chrystus przyszedł na świat w ciele, które Mu przysposobił Ojciec, aby mógł doświadczyć wszelkiej ludzkich doświadczeń, poza grzechem, a później po wypełnieniu swego dzieła głoszenia ewangelii, umrzeć na krzyżu za grzeszników, aby ci wierząc w Jego imię, mieli życie wieczne i zostali pojednani z Ojcem, unikając Jego gniewu, który spadnie na każdego, kto podeptał ofiarę Syna Bożego, którą złożył na krzyżu przez swój bunt i pychę, odrzucając Jego wyciągniętą rękę na ratunek.  

Co do fałszywych ewangelii, to bardzo łatwo można było je rozpoznać, gdyż zawierały fałszywe nauki, były przesiąknięte gnozą i Kościół prowadzony Duchem Bożym wiedział, że należy je odrzucić i nie uznawać je za kanoniczne. Ci, którzy je przyjęli, jak niektóre apokryfy Kościół katolicki, stopniowo odchodzili od nauki Pisma i zaczęli tworzyć tradycję nie opartą na Biblii, czego wynikiem jest np. kult Maryjny, świętych, obrazów itp.

Na koniec chciałbym poruszyć jeszcze jedną kwestię. Nie wiem z jakiś źródeł korzystałaś, ale nie jest to prawdą, że apostołowie byli niepiśmienni. Mateusz był celnikiem, więc zapewne potrafił pisać, tak samo Łuaksz, do którego wykształcenia nie ma wątpliwości, bo był lekarzem. Marek i Jan nawet jeśli nie byli wykształcenie nie oznacza, to od razu, że nie potrafili czytać czy pisać. ‚Trzeba pamiętać, że Żydzi w czasach Jezusa przywiązywali dużą wagę do edukacji, ponieważ poważnie traktowali nakazy Tory. Nawet gdyby umiejętność czytania i pisania wynosiła 5-10 procent, wciąż byłoby mnóstwo przeciętnych, przeciętnych Żydów zdolnych do pisania. Najwyraźniej autorzy Ewangelii byli jednymi z nich’ – Sheri Bell 

Spójrz choćby np. na Jezusa, który w wieku zaledwie 12 lat, posiadał wystarczającą wiedzę na temat Pism, żeby wszejść do świątyni i rozmawiać tam z nauczycielami świątynnymi na ich temat. (Łukasz 2:41-52)

Czy uczniowie czasami otrzymywali pomoc w spisaniu swojego przesłania?” Jeśli tego właśnie szukasz, odpowiedź brzmi tak, z pewnością jest to możliwe. Ale wątpliwe jest, aby uczniowie nie byli w stanie czytać i pisać lub nie znali żydowskiego Pisma Świętego. A ich zrozumienie Pisma z pewnością wzrosło podczas ich trzech lat spędzonych z Jezusem.’ Sheri Bell


Mam nadzieję, że mój komentarz w jakiś sposób odpowiedział na Twoje wątpliwości, czy zarzuty. Jezus Chrystus jest żywy i zmienia życie ludzi. Zmienił moje, może i zmienić Twoje. Warto Chrystusowi zaufać, bo to jedyna droga do zbawienia, miłości, przebaczenia grzechów i do Ojca. Jezus jest Panem!

Myślę, że to wystarczy. Nie wiem, czy pobudzi to jakoś Twoją chęć szukania prawdy w Chrystusie i Jego Słowie, ale pamiętaj proszę, że Bóg daje się znaleźć tym, którzy Go szukają całym sercem i ze wszystkich sił. ” A gdy mnie będziecie szukać, znajdziecie mnie. Gdy mnie będziecie szukać całym swoim sercem,” Jr 29:13


Jezus jest żywy, miłosierny i zmienia życie tych, którzy Mu ufają. Sami nie możemy się zbawić, a nasze uczynki i cnoty to tylko szata splugawiona wobec świętego Boga. (Iz 64:5) Jedyna nasza nadzieja to zawołanie do Boga, zaparcie się siebie, pokuta i przyjście w pokorze do Chrystusa po łaskę zbawienia. Bóg jest miłością, ale jest też sprawiedliwy, dlatego ukaże wszelki grzech i nieposłuszeństwo wobec Jego wielkiego miłosierdzia ukazanego w Jego Synu, którego posłał na świat, aby umarł okropną śmiercią na krzyżu, zmywając swą własną krwią nasze grzechy, a później zmartwychwstał dla naszego zbawienia. Nie trać czasu, bo dziś jest dzień zbawienia, jutro może być za późno. 

„Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił” Ef 2:8-9

„Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim.” Jan 3:36