„Zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Jezus Chrystus; Na którym cała budowla razem zespolona rośnie w świętą świątynię w Panu; Na którym i wy razem się budujecie, aby być mieszkaniem Boga przez Ducha.” (Ef 2:20-22)
„Chrystus umiłował kościół i wydał za niego samego siebie;” (Ef 5:25)
Być może dziś wyśmiewasz istnienie piekła, naukę o kościele, Bogu i ratunku w Chrystusie, to jednak nie zmienia faktu, że każdy, kto odrzuca za swego życia łaskę, miłosierdzie i sprawiedliwość Bożą okazaną w Synu Bożym, umiera w swych grzechach, a to oznacza ogień wieczny. Uwierz więc w Chrystusa już teraz ku swemu zbawieniu, porzucając pychę i wiarę we własną dobroć oraz sprawiedliwość, a wtedy staniesz się częścią kościoła, Oblubiennicy Baranka, po którą sam Jezus przyjdzie, aby zabrać ją na wieczne wesele!
„Wówczas Jezus znowu powiedział do nich…Dlatego wam powiedziałem, że umrzecie w swoich grzechach. Bo jeśli nie uwierzycie, że ja jestem, umrzecie w swoich grzechach.” (J 8:21,24)
Każdy chrześcijanin powinien być teologiem i apologetą studiując Słowo Boże każdego dnia, aby poznawać Boga i prawdę Bożą coraz lepiej, abyśmy byli też ‚zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej,’ (1P 3:15) oraz głosić to ‚co odpowiada zdrowej nauce’ (Tt 2:1), a bez zgłębiania Słowa, tego uczynić właściwie się nie da! ‚Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą bezbożnych Ani nie stoi na drodze grzeszników, Ani nie zasiada w gronie szyderców, Lecz ma upodobanie w zakonie Pana I zakon jego rozważa dniem i nocą’ (Ps 1:1-2)
„Bojaźń Pana jest początkiem poznania; głupcy gardzą mądrością i karnością” (Prz 1:7)
To jest prawda z tą ignorancją, gdyż niemal każdego dnia czytam komentarze, czy słucham ludzi, którzy żyją w ignorancji do Słowa Bożego. Nie studiują Pisma, aby się przekonać, jak rzeczy się naprawdę mają, lecz przyjmują wszystko bez duchowego sita, jeśli jest to wygodne i zaspokaja ich ciało oraz zmysły. Tak nie może być, bo mamy obowiązek wytrwać w Słowie Bożym, ale aby w nim wytrwać, trzeba wiedzieć co ono naucza.
„Jeżeli wytrwacie w słowie moim, prawdziwie uczniami moimi będziecie i poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi.” (J 8:31-32)
Poza tym, nasza wiara musi być budowana na trwałym i prawdziwym fundamencie, którym jest Chrystus, który to z kolei zostawił nam swoje nieomylne i natchnione Słowo, przez którego słuchanie przychodzi nasza wiara. Nie bądźmy ignorantami doktryny Pisma i badajmy je każdego dnia, karmiąc się nim i żyjąc wedle jego nauki!
„Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe.” (Rz 10:17)
„Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.” (2 Tm 3:16-17)
Pismo Święte jest jak ostre jak miecz i jest w stanie oddzielić kłamstwo od prawdy oraz powiedzieć prawd o nas samych. Jest jak lustro, w którym się możemy zobaczyć w całej okazałości i sprawdzić jak wyglądamy, gdyż jest prawdziwym odbiciem nas samych. Kiedy jesteśmy niewyspani i mamy podkrążone oczy i rozczochrane włosy, to w lustrze nie zobaczymy pięknej twarzy z nawilżoną skórą i dobrze ułożoną fryzurą, lecz prawdziwe odbicie naszej porannej twarzy. Tak samo jest ze Słowem Bożym. Jesteśmy grzesznikami, którzy zasługują na gniew Boży, którzy są zgubieni bez Chrystusa na wieki, więc otwierając Pismo, nie zobaczymy tam kłamstwa, że jesteśmy bezgrzesznymi ludźmi, którzy zasługują na niebo dzięki swoim dobrym uczynkom przez co nie potrzebujemy Jezusa. Nie! Pismo mówi, jak lustro, prawdę o nas, stąd tak wielu ludzi nienawidzi go, zasłanjąc oczy i uszy przed nic oraz wyszydzając i bagatelizując jego Boże natchnienie, gdyż nie chcą się podporządkować jego nauce, które może ich zbawić, ale żyć wedle swojej prawdy – prawdy człowieka, którego kiedyś szatan okłamał, że ‚będziecie jak Bóg, znający dobro i zło.’ (Rdz 3:5), więc człowiek chce być bogiem i samemu decydować jak żyć i samemu wybierając standard moralny.
Jednak na nic to, bo bez względu czy ktoś w nie wierzy czy nie, nikt nie ukryje się przed nim i wszystko wobec niego zostanie osądzone. Nie warto więc buntować się wobec niego, ale pokutować i uwierzyć ewangelii ku swemu zbawieniu!
‚Bo Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca; i nie ma stworzenia, które by się mogło ukryć przed nim, przeciwnie, wszystko jest obnażone i odsłonięte przed oczami tego, przed którym musimy zdać sprawę.’ (Hbr 4:12-13)
„Badacie Pisma, bo sądzicie, że macie w nich żywot wieczny; a one składają świadectwo o mnie” (J 5:39)
Pismo składa świadectwo o Jezusie, a sam nasz Pan ufał mu i posługiwał się nim, gdyż uznawał, że jest to Słowo Boże, a nie słowo ludzkie, ma więc autorytet i natchnienie Boga od pierwszego zdania ‚Na początku stworzył Bóg’ do ostatniego ‚Łaska Pana Jezusa niech będzie z wszystkimi. Amen.’
Sam zresztą powiedział, kiedy był kuszony przez diabła, cytując Słowo podczas każdej próby:
„A on odpowiedział: Jest napisane: Nie samym chlebem będzie żył człowiek, ale każdym słowem pochodzącym z ust Boga.” (Mt 4:4)
Jezus wierzy w pełen autorytet Pisma, całego Pisma, dlatego nie przyszedł, aby je rozwiązać czy zmieniać, ale wypełnić.
‚Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków; nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić. (18) Bo zaprawdę powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z zakonu, aż wszystko to się stanie.’ (Mt 5:17-18)
Podkreślał też jedność Pisma, w tym Starego Testamentu, które czasami bywa bagatelizowane, jako przeszłość przez chrześcijan, co jest błędem:
„Potem rzekł do nich: To są moje słowa, które mówiłem do was, będąc jeszcze z wami, że się musi spełnić wszystko, co jest napisane o mnie w zakonie Mojżesza i u proroków, i w Psalmach.” (Łk 24:44)
Gdyż ST niesie świadectwo prawdy i świadectwo o Jego osobie:
‚I począwszy od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co o nim było napisane we wszystkich Pismach’ (Łk 24:27)
Skoro Jezus Chrystus wierzył, że Słowo Boże jest pozbawione błędów, użyteczne do obrony przed atakami na naszą wiarę, w całości Stary i Nowy Testament natchnione przez Boga, a wszystko co w nim zapisane się wypełni i zawiera wszystko co nam potrzeba do zbawienia, wystarczającą wiedzę. Niech więc nasz standard będzie taki sam jak naszego Pana w odniesieniu do Pisma uznając, że jest ono natchnionym, nieomylnym i wystarczającym źródłem Bożego objawienia na którym musimy budować naszą wiarę i którego musimy się trzymać w naszym życiu z Bogiem, głosząc je innym, którzy nadal chodzą w swoich grzech, aby mogli poznać prawdę Bożą przez słuchanie której przychodzi zbawiająca wiara.
1:07 – „Wiecie co to jest fałszywy ogień?” – Co prawda Tomasz daje odpowiedź na te swoje pytanie, lecz zupełnie nietrafne. Fałszywy, inny, obcy ogień został ofiarowany Panu przez dwóch synów Arona, Nadaba i Abihu przez co ‚wyszedł ogień od Pana i spalił ich, tak że zmarli przed Panem.’ (Kpł 10:1-2) Ofiarowali go w niebożny sposób, niezgodny z zasadami jakie Bóg wyznaczył, a skoro Bóg jest święty, musi to być czynione w sposób święty. ‚Fałszywy ogień’ widać też na spotkaniach Tomasza, gdzie czyniąc się apostołem, ofiaruje fałszywe znaki, cuda, dary, praktyki i nauczanie, dlatego patrząc na historię z synami Arona, powinien być ostrożny oraz wszyscy, którzy idą za nim jaki ogień ofiarują, gdyż On przyjmuje tylko co święte i zgodne z Jego przykazaniami: ‚Nie łudźcie się, Bóg nie da się z siebie naśmiewać’ (Gal 6:7)
4:36 – „Zamiast płynąć z prądem w tym co jest w sercu, to człowiek zaczyna się pytać i dyskutować’ – Pismo w przeciwieństwie do Tomasza nas ostrzega, aby nie płynąć ‚z prądem w tym co jest w sercu’!
Komu zaufasz, Tomaszowi czy Ewangelii?
4:53 – „Nie umiesz przejąć uzdrowienia? To zamiast dalej chodzić w radości, ‚alleluja przecież jestem zdrowy, bo tak Jezus powiedział’. Wiecie co Jezus powiedział? ‚Jesteś zdrowy'” – Co to znaczy, nie umiesz przyjąć uzdrowienia? To jest wymówka dla jego fałszywej nauki, że wszyscy mają być zdrowi, a kiedy ktoś nie jest uzdrawiany w czasie jego modlitwy, to po prostu mówi, że ‚nie umiesz przyjąć uzdrowienia’. Jezus tak nie nauczał ani uczniowie. Jezus też nigdy nie powiedział, że ‚Jesteś zdrowy i żadna choroba cię w tym życiu nie dotknie’. To jest fałszywa ewangelia, uciekajcie od niej, gdyż jest szkodliwa dla duszy i ciała! Jej wynikiem jest to, że niektórzy ludzie odmawiali leczenia szpitalnego lub przyjmowanie lekarstw, bo wierzyli w ‚Jestem zdrowy’ co skutkowało nawet ich śmiercią, albo nieodwracalnymi powikłaniami w ich ciele. Spójrzcie na Pawła (2 Kor 11:23-31, 12:7-10) jakie straszne doświadczenia doznał w swym życiu, mimo że był wybranym przez Jezusa apostołem i czynił prawdziwe znaki i cuda oraz napisał około 25% NT. Moc Boża się objawiła w jego życiu, ale nie głosił ”Jestem zdrowy’ do siebie oraz jego braci, kiedy dotykały ich choroby „Erast pozostał w Koryncie, a chorego Trofima zostawiłem w Milecie.” (2 Tm 4:20), „Uznałem jednak za rzecz konieczną posłać do was Epafrodyta, brata, współpracownika i współbojownika mego, a waszego wysłannika i sługę w potrzebie mojej, bo zaiste tęsknił do was wszystkich i bardzo się smucił, dlatego że słyszeliście, iż zachorował. Bo rzeczywiście chorował tak, że był bliski śmierci; ale Bóg zmiłował się nad nim, a nie tylko nad nim, lecz i nade mną, abym nie miał smutku za smutkiem.” Flp 2:25-27 Tak, chrześcijanie chorują, gdyż chodźmy w cielesnym i grzesznym ciele, które od grzechu Adama jest upadłe i podlega zgładzie i jeśli Bóg zmiłuje się nad nami, to nas uzdrowi, lecz wbrew nauce Tomasza, nie zawsze tak się dzieje, jak to widać w Słowie i życiu codziennym.
5:17 – „Bo błąd przeciąga chorobę” – Kłamstwo. Poproszę o księgę, rozdział i werset, gdzie Pismo tak naucza?
6:10 – „Przychodzi słowo wiedzy za darmo. ‚Tu popełniłeś błąd’. I ja wtedy wiem, gdzie popełniłem błąd, wyrzekam się i przychodzi uzdrowienie.” – Ciekawe, szkoda, że to kolejna bajka, bez podstaw biblijnych, bo gdyby tak było to Joni Eareckson Tada czy Justin Peters, nie musieliby poruszać się na wózku i o kulach, a Nabeel Qureshi umrzeć na raka żołądka.
8:30 – „Opowiadam ludziom, jak jestem zdrowy, a nie jak kuźwa boli” – No tak, zaklinanie rzeczywistości. Boli, jestem chory, ale muszę kłamać, że jestem zdrowy, że nie boli, kiedy właśnie jestem chory i boli, bo tak Tomasz naucza. Jakoś Paweł, kiedy zosytał wbity w jego ciało cierń, nie udawał, że jest zdrowy, że nie boli, że nie dokucza, lecz mówił prawdę, jak trudne to jest dla niego, dlatego prosił Pana o uwolnienie od tej dolegliwości czy doświadczenia, cokolwiek to było, a nie opowiadał jak zdrowy jest, kiedy go to trapiło: „wbity został cierń w ciało moje, jakby posłaniec szatana, by mnie policzkował, abym się zbytnio nie wynosił. W tej sprawie trzy razy prosiłem Pana, by on odstąpił ode mnie.” A Sam Jezus, który cierpiał na krzyżu za nasze grzechy? Nigdzie nie ma napisane, że był zdrowy tam, że nie bolało, lecz wyznawał i mówił ludziom mimo przeogromnego doświadczania bólu, że jest zdrowy. Całe Pismo naucza o tym, że Jezus cierpiał! Nie dajcie się zwieść bzdurnym naukom. kiedy jesteś chory i boli, to mówi jak jest i proś Pana o uzdrowienie, a w tym samym czasie jak trzeba, to szuka pomocy lekarza!
9:39 – „Ja rozumiem, że twój błąd w życiu, powoduje przyciąganie demonów, bo tak to działa” – Kłamstwo, tak to nie działa. Poproszę o księgę, rozdział i werset gdzie Pismo tak naucza?
12:02 – „W moim duchu, nigdy się nie mylę. Bo Bóg jest nieomylny, a ja jestem z Nim zjednoczony.’ Serio? ‚Z pewnością nie! Wszak Bóg jest wierny, a każdy człowiek jest kłamcą’ (Rz 3:4) Ty jesteś człowiekiem, nie Bogiem, dlatego się mylisz, a bycie zjednoczonym z Bogiem, nie oznacza, że stajesz się Bogiem ‚Albowiem jeden jest Bóg’ (1 Tm 2:5), bo tak mo byłoby wielu bogów, a twoje słowa wypowiedziane w duchu byłyby jednoznaczne z autorytetem Pisma, czyli samego Boga, co jest nieprawdą w Twoim i każdego innego człowieka przypadku.
14:55 – „Bo ja Tomasz Dorożała wypędzam demony Duchem Bożym, tak?” – Nie, nie wypędzasz. To co czynisz, jest podróbką Bożej mocy i nie ma owoców biblijnych darów Ducha.
15:54 – „Ostatnio po dotykach nieba demony, trzy noce czy kilka nocy, miałem takie, że demony przychodziły do mnie…z tysiąc demonów wypędziłem…z ducha jakby mnie wyrwało…(demon) trzy dni mi przeszkadzał…” – Niezła bajka.„Ten, który z Boga został zrodzony, strzeże go i zły nie może go tknąć.” (1 J 5:18) Czas więc może narodzić się na nowo z Boga?!
19:07 – „Wiesz co demony mówią? No nie, Dorożałę znam, nie idziemy tam. Ja wstaję rano, a one srają w gacie.” – Zapewne, dlatego jeden przyszedł i ci przez 3 noce dokuczał oraz trzymał ci głowę. Kiedy człowiek rodzi się na nowo i staje się dzieckiem Bożym, to Bóg mieszka w nim i kiedy przeciwstawiamy się diabłu on ucieka do nas: ‚Przeto poddajcie się Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was.’ (Jk 4:7), więc Twoje doznania, jakoś nie wskazują na to. Człowiek, który jest w łasce Bożej i chodzi z Bogiem, ma od początku ‚przeskoczone’ serce i zły nie może go dotknąć, no chyba, że Bóg go nie zna…
22:58 – „Co to m być, obudźcie się! To Bóg przemawia. Rozumiesz? Jak do tego tak nie podejdziesz, to gów.. z tego dostaniesz.” – Gdzie Bóg przemawia? Chyba nie mówisz o sobie, bo to byłoby bluźnierstwo? Niezłe słownictwo jak na pastora i apostoła…
23:21 – „Piotr głosił cała noc. To był Piotr, czy ten…Kto tu zna Biblię jakoś ten, jak…nauczycielsko” – No właśnie to jest ten problem Tomasz, że nie masz podstawowej wiedzy na temat Pisma, a wziąłeś się za jego nauczanie, kiedy sam powinieneś być nauczany.
23:58 – „Wczoraj byłem na zjeździe apostolskim” – Ciekawe, bo ostatni apostoł Paweł już dawno umarł, więc kto był na tym zjeździe? ‚a w końcu po wszystkich ukazał się i mnie jako poronionemu płodowi. Ja bowiem jestem najmniejszym z apostołów’ (1 Kor 15:8-9)
26:58 – „Prorok ci mówi ‚Jesteś wolny na mocy imienia Jezus’, a przychodzisz do domu i głowa Ci mówi ‚To nie prawda’. I teraz kogo słuchasz? Proroka, który przez moc zmartwychwstania powiedział ci to samo co Jezus…czy twojego odczucia i myśli?’ – A który prorok tak mówi? Izajasz, Jeremiasz, Daniel czy może Jan Chrzciciel?
27:3 – „O to w tym chodzi. A nie, że przychodzisz do domu i piep….. wszystkim, jak to dalej masz depresję. To wiesz, co wtedy zrobiłeś? Poddałeś się prądowi demona. Kiedy prorok mówi notuj, a ty masz w sobie zgrzyt, to poddałeś się prądowi demona” – ‚Niech żadne nieprzyzwoite słowo nie wychodzi z ust waszych, ale tylko dobre, które może budować, gdy zajdzie potrzeba, aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają’ (Ef 4:29) Tomasz raczej tej zasady nie zna, albo jej nie chce przestrzegać. Prądowi demona? – gdzie Pismo tak naucza? Który prorok mówi ‚notuj’? Izajasz, Jeremiasz, Daniel czy może Jan Chrzciciel? To byli prawdziwi prorocy i dziś już takich nie ma, więc o jakich prorokach mówisz?
33:57 – „Coś zaboli. Co to będzie? Jak co będzie? Uzdrowienie. Przecież Jezus powiedział ‚Jesteś zdrowy’, no to poddaj się.” – Szkoda, że taki Paweł nie pouczył o tym Tymoteusza, byłoby mu łatwiej w jego dolegliwości, a tak to nakazał mu troszkę wina dolewać do wody: ‚Samej wody już nie pij, ale używaj po trosze wina ze względu na twój żołądek i częste twoje niedomagania.’ 1Tm 5:23 Apostoł się nie znał, ale Tomasz już tak…
34:10 – ‚Co będzie? Pełne konto” – Kurcze, jakoś Paweł nie miał pełnego konta, bo pisał o swoim życiu z Bogiem: ‚w głodzie i pragnieniu, często w postach, w zimie i nagości’ (2 Kor 11:27) A może inni wierni Panu wierzący pierwotnego kościoła mieli pełne konta? ‚Drudzy zaś doznali szyderstw i biczowania, a nadto więzów i więzienia; (37) byli kamienowani, paleni, przerzynani piłą, zabijani mieczem, błąkali się w owczych i kozich skórach, wyzuci ze wszystkiego, uciskani, poniewierani; ci, których świat nie był godny, tułali się po pustyniach i górach, po jaskiniach i rozpadlinach ziemi.’ (Hbr 11:36-38)
35:16 – „Gów.. wierzysz, a nie w Boga’ – ‚Jeśli ktoś sądzi, że jest pobożny, a nie powściąga języka swego, lecz oszukuje serce swoje, tego pobożność jest bezużyteczna.’ (Jk 1:26)
36:31 – „A patrz co robi świat. Na czarną godzinę trzeba pozbierać. Trzeba mieć konto na czarną godzinę. No to zajefajnie. To na pewno przyjdzie do twego życia czarna godzina, boś w nią uwierzył…Jaką czarną godzinę? No bo musisz się zabezpieczyć. Przed czym? Przed porażką? Jaką porażką?’ – Nie jest niczym złym, posiadać oszczędności i zabezpieczać się na przyszłość w rozsądny sposób na trudniejsze dni, warto pamiętać o historii Józefa w Egipcie, który stał się zarządcą wszystkiego, gromadząc zbiory na lata suszy, aby dać utrzymanie dworowi faraona i jego poddanym, ale i też swej rodzinie, którą później sprawdził do siebie i dzięki temu uratował ich życie. Nie posiadanie pieniędzy jest złe, lecz ich miłość. ‘Niech życie wasze będzie wolne od chciwości; poprzestawajcie na tym, co posiadacie; sam bowiem powiedział: Nie porzucę cię ani cię nie opuszczę.’ (Hbr 13:5), ‚Łatwo zdobyty majątek maleje; lecz kto stopniowo gromadzi, pomnaża go’ (Prz 13:11)
40:36 – „Przecież jestem synem, a Ojciec powiedział, że daje synowi, więc na pewno, na pewno, z łaski przez wiarę moją musi to być tato, wystawiam cię na próbę. A ja se idę na zakupy. Nie będę oszczędzał. Słuchajcie, ja to wydam jeszcze co mam i powiem tacie, więcej! A On powie, amen.’ – Na pewno Bóg powie amen, na takie żądanie i taki wymóg, aby zaspokoić twoje cielesne pragnienie, bo Ty się tego domagasz i masz czelność Stwórcę wystawiać na próbę swoją fałszywą ufnością i pychą! ‚Bóg się pysznym przeciwstawia, a pokornym łaskę daje.’ (Jk 4:6) Bóg jest suwerenny i czyni to co nie Ty chcesz, lecz co On chce ‚Pan czyni wszystko, co zechce’ (Ps 135:6), tym bardziej, kiedy żyjesz wobec swoich, a nie Boga przykazań.
45:22 – „Ale ja poszedłem za pragnieniem w moim sercu, a nie drżałem, czy będę miał pieniądze na życie. To jest łaska.” – To nie jest łaska, lecz chodzeniem za pragnieniem swego serca, a nie za Bogiem, bo ‚Podstępne jest serce, bardziej niż wszystko inne, i zepsute, któż może je poznać?’ (Jer 17:9)
45:56 – „To wszystko jest kwestia serca. Dlatego i te demona ode mnie uciekają…” – A ja myślałem zgodnie z Biblią, że to jest kwestia Jezusa Chrystusa: ‚A tak, jeśliście wzbudzeni z Chrystusem, tego co w górze szukajcie, gdzie siedzi Chrystus po prawicy Bożej; o tym, co w górze, myślcie, nie o tym, co na ziemi. Umarliście bowiem, a życie wasze jest ukryte wraz z Chrystusem w Bogu;’ (Kol 1:1-3), ‚Jeśli Bóg za nami, któż przeciwko nam?’ (Rz 8:31)
47:26 – „Jezus powiedział: macie deptać szatana, macie nim zarządzać.” – Jezus nigdy nie powiedział, że mamy zarządzać szatanem, jeśli tak to proszę o werset. Jest napisane, że mamy mu się przeciwstawić i czuwać, ale nie zarządzać.
48:31 – „Przecież mnie w finansach Bóg przeciągał 10 lat, żebym ja zrozumiał, że mnie kocha i mnie nie zostawi, to 10 bite lat się bałem o pieniądze. 10 Lat!…Dopiero 2-3 lata temu zacząłem rozumieć, że Bóg mnie kocha w tym aspekcie, nie jestem sam i mnie nie zostawi.’ – Tak Bóg nas zaopatruje i wspiera w naszym życiu i Jego zasoby są niegraniczone, jednak w tym przypadku, Ty po prostu od 2-3 lat nazbierałeś wystarczającą grupę ludzi, którzy niestety uwierzyli Twej fałszywej nauce, aby Cię wspierać finansowo i dziś się wymądrzasz przed ludźmi na temat finansów, poprzez niewłaściwe użycie łaski w tym temacie. To nie łaska, ale darowizny ludzi, którzy uznali, że chcą cię wspierać, choć nie powinni, skoro jesteś niestety wilkiem w owczej skórze!
53:35 – „Na przykład. Demon cię gnębi w nocy, a ty i tak mówisz ‚nie’, ale on dalej cię gnębi. Ty mówisz, ‚ale co z tego’. I uspokajasz swoje serce.” – Co za bzdura, to tak samo jak z tym, jesteś chory, źle się czujesz, ale zgodnie z rozumowaniem Tomasza masz mówić ‚Jestem zdrowy’. To jakiś new age, wmawianie sobie, że czegoś nie ma, kiedy jest. ‚Baczcie, aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata, a nie na Chrystusie;’ (Kol 2:8)
55:41 – „Ja ogłosiłem jedną rzecz: Nigdy, słuchaj mnie teraz, nigdy moje auto nie zepsuje się w drodze.’ – Pewnie, że to byłoby extra, gdyby nasze auta nigdy się nie psuły nie tylko w drodze, ale to się po prostu dzieje, bo mechaniczne rzeczy czasami ulegają awarii, nawet te supernowoczesne i to nie znaczy, że nie mamy łaski, czy demony nas atakują. Paweł nie miał samochodu, ale używał do przemieszczania się statków i co się działo w czasie jego drogi? Spójrzmy: ‚trzy razy rozbił się ze mną okręt’. Czy nie miał błogosławieństwa? Czy nie potrafił ogłaszać jak Tomasz? A może po prostu Dorożała głosi fałszywą ewangelię? Nasze słowa nie mają mocy stwarzania rzeczy i rzeczywistości, gdyż taką moc posiada wyłącznie Bóg: ‚Tak jest z moim słowem, które wychodzi z moich ust: Nie wraca do mnie puste, lecz wykonuje moją wolę i spełnia pomyślnie to, z czym je wysłałem.’ (Iz 55:10)
55:16 – „Bo tam była Heidi Baker i bardzo mi zależało, aby ona położyła na mnie swoje ręce. Byłem wpatrzony w nią jak w obrazek. Bo to Bóg mówi przez nią” – Kto mówi przez nią? Wystarczy spojrzeć na YouTube i tam ją wyszukać, a znajdziemy mnóstwo obrazów z jej udziałem, gdzie widać jej fałszywe nauczanie, fałszywe wizje, fałszywe proroctwa. A na dodatek demoniczne manifestacje w czasie jej modlitw i nakładania rąk na ludzi, którzy zachowują się jak w transie, bez kontroli nad sobą, wydając bardzo dziwne dźwięki, kręcąc się i wijąc po podłodze jak w hinduizmie, stąd wiadomo, że przez Heidi Baker nie przemawia Bóg, lecz raczej duch zwiedzenia. Nie dziwi więc fakt, że Tomasz w swej służbie postępuje jak ona i ma podobne, niebiblijne manifestacje, skoro włożyła na niego ręce.
56:33 – „Kto przyjmuje proroka, jako proroka, otrzymuje zapłatę proroka. Nie słuchasz się proroka, nie otrzymasz zapłaty. O człowieka chodzi, a nie o Boga, Duch Świętego, że mi w Biblii coś objawi. Gów.. ci objawi. Objawi ci, co tam, co ci objawi? Wielu ludzi bada Pisma i co im tam objawia?” – Kolejne bluźnierstwo i brudny język w wypowiedzi Tomasza. Prorok, to był Eliasz, Izajasz, Jeremiasz czy Jan Chrzciciel, a nie Heidi Baker, która głosi inną ewangelię! Tak, chodzi o człowieka w tym wersecie z Mt 10:41, ale u podłoża każdego prawdziwego biblijnego proroka stał Bóg, ich fundamentem wiary, mocy i natchnienia był Duch Święty, więc bez Boga byliby fałszywymi prorokami, jak choćby prorocy Baala i bez objawienia Bożego, nie byłoby ich zapłaty. Tak więc ich objawienie jakie przynosili było nie ich, lecz Boga, więc sprawowali nie swoją, lecz Bożą wolę, a bez Biblii, jak możemy być pewni czy ktoś mówi prawdę czy nie, czy jest ktoś od Boga, czy nie? Przecież ‚Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.’ (2 Tm 3:16-17), ‚Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą bezbożnych Ani nie stoi na drodze grzeszników, Ani nie zasiada w gronie szyderców, Lecz ma upodobanie w zakonie Pana I zakon jego rozważa dniem i nocą. Będzie on jak drzewo zasadzone nad strumieniami wód, Wydające swój owoc we właściwym czasie, Którego liść nie więdnie, A wszystko, co uczyni, powiedzie się.’ (Ps 1:1-3) Mamy więc badać Pismo codziennie, aby nie dać się zwieść fałszywym objawieniom i fałszywym prorokom jak Tomasz, który boi się objawienia prawdy zawartej właśnie w Piśmie, gdzie jest zapisane ostrzeżenie przed takimi jak on, skierowane do nas z ust Chrystusa: ‚Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi!’ (Mt 7:15) Badaj Pisma, bo przez nie Bóg przemawia i przez jego słuchanie przychodzi wiara ‚Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe.’ (Rz 10:17)
57:37 – „Jestem w Wałbrzychu 400 km od domu, nie działa auto. Mówię, nie no co ty, jadę do domu diable. Zaczęło działać, zaraz ‚Engine check’ zaczyna się świecić i system coś nie tak. No dobra jadę.’ – Czy to nie jest głupota? Wiesz, że auto ma problem, bo coś się dzieje niedobrego z silnikiem, ale ty mimo tego jedziesz, bo zwalasz na diabła i nie zważasz na to, że usterka może spowodować dalsze uszkodzenie silnika. Czy nie głupota? Bóg nie chce, abyśmy byli głupi, ale roztropni: ‚Roztropny robi wszystko rozważnie, lecz głupiec popisuje się głupotą’ (Prz 13:16), ‚Głupota sprawia radość nierozsądnemu, lecz mąż roztropny chodzi ścieżką prostą.’ (Prz 15:21)
1:02:35 – „Ma być tato! Ma być!…Ma być i koniec, musi!’ – Przeszukajcie całą Biblię i sprawdźcie, czy ktokolwiek Bogu posłuszny z taką arogancją, pychą i żądaniem zwracał się w sprawach finansowych do Boga. Być może znajdziecie takie zachowanie, ale ludzi niegodziwych i niebożnych, stąd Pismo nas ponownie ostrzega: ‚Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni, bez serca, nieprzejednani, przewrotni, niepowściągliwi, okrutni, nie miłujący tego, co dobre, zdradzieccy, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga, którzy przybierają pozór pobożności, podczas gdy życie ich jest zaprzeczeniem jej mocy; również tych się wystrzegaj.’ (2 Tm 3:2-5)
1:07:16 – „Gal 3:1-5. Ten rozdział mówi o tym, że z wiary zostaliśmy usprawiedliwieni, a nie z zakonu, z uczynków Jezusa, a nie z naszych uczynków, ze sprawiedliwości Bożej, a nie naszej – z łaski przez wiarę. Tu nie ma mowy o żadnej mowy o pieniądzach, powodzeniu, majątku, jechania autem, kiedy jest zepsute itp. Manipulacja tekstem Pisma ewidentna.
1:13:20 – „I dlatego właśnie w swoim życiu jeszcze nie ma tego czego chcesz…” – Ach, czyli tak naprawdę, w tym wszystkim chodzi o to, abyśmy mieli to co chcemy w naszym życiu, a nie tego co Bóg chce dla nas. To tak jak świat, a podobno naucza Tomasz ewangelii… ‚A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe.’ (Rz 12:2)
1:13:38 – „Nie piep.. mi, że nie masz czasu na moje nauczania, bo jak nie masz, to w ogóle nie zależy ci” – Kolejna raz Tomasz używa języka przypominającego bardziej język świata, niż język, którym powinien posługiwać się chrześcijanin, a tym bardziej pastor, który powinien być przyzwoity w tym jak i co mówi, aby być przykładem dla swego kościoła i trzymać się ‚prawowiernej nauki, aby mógł zarówno udzielać napomnień w słowach zdrowej nauki, jak też dawać odpór tym, którzy jej się przeciwstawiają.’ (Tt 1:9) ‚Moje nauczania’ – a czy to nie pycha kolejny raz nie przemawia przez Tomasza i czy nie raczej zachęta dla zboru powinna płynąć, aby studiować Słowo Boże, które jest lampą u naszych stóp?
1:14:29 – „Nie wiesz co masz robić? To słuchaj moich nauczań.” – Polecałbym zdecydowanie i gorąco słuchać Słowa Bożego, bo jego autorem jest Bóg i kiedy słuchasz Słowa, słuchasz Boga, a On się nie myli i to co mówi jest zbawiającą prawdą dla naszego życia.
„A przypominam wam, bracia, ewangelię, którą wam zwiastowałem, którą też przyjęliście i w której trwacie, i przez którą zbawieni jesteście, jeśli ją tylko zachowujecie tak, jak wam ją zwiastowałem, chyba że nadaremnie uwierzyliście.” (1 Kor 15:1-2)
„W 2012 roku w październiku, zostałem wzięty do nieba.” – Nie, nie zostałeś wzięty do nieba, jest to kłamstwo, o którym dobrze wiesz. Mogłeś mieć sen, wizję, jakieś wyobrażenie, ale nie byłeś w niebie i to nie pochodziło od Boga. Jesteś po porostu kłamcą, a kłamcy nie wejdą do nieba: ‚Fałszywy świadek nie uniknie kary, a kto mówi kłamstwa, ginie’ (Prz 19:9)
„Było to dwukrotnie. Powiem tak. Kiedy się modliłem, po prostu wyrwało mnie coś, zobaczyłem tron. Za pierwszym razem nic nie widziałem, byłem jak małe dziecko, leżałem na kolanach Ojca, wchodziła we mnie miłość” – Warto zwrócić uwagę, jak Tomasz miota się i zaprzeczał sam sobie w tym kłamliwym świadectwie. ‚Nic nie widziałem’ – a jednak stwierdza, że zobaczył tron i leżał na kolanach Ojca. To jak? Widział coś, czy jednak nic nie widział?
„Za drugim razem, gdzieś miesiąc później, byłem przed bramą, widziałem Chrystusa, powiedział do mnie: ‚Ze względu na to, że jesteś jak dziecko, możesz wejść.” – Każde właściwie słowo w tym świadectwie pokazuje, że jest to kłamstwo, bo do nieba Jezus powiedział może wejść nie ten, kto jest jak dziecko, bo takich ludzi jest wielu, ale tylko ten, kto narodził się na nowo przez wiarę w Jego Imię: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego.” (J 3:3), „Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny” (J 3:36) Jasnym jest, że Chrystus tych słów z opowieści Tomasza nie wypowiedział.
– „Wszedłem, szliśmy taką dróżką. Nie wiem czy tutaj widać, można powiedzieć taką drogą, szliśmy sobie. Ja czułem się tam dziwnie, ale byłem mile widziany. Po prawej stronie widziałem jakieś skrzydlate ptaki, wiele różnych tam rzeczy. Weszliśmy tam do komnaty. Widziałem, na tronie siedzi ktoś, światło. Spod tronu wylatywała taki ogień, wokół tronu tęcza 24 starców. Jezus zaczął mówić do mnie, kiedy usiadłem na kolanach Ojca, tylko jako małe 5 letnie dziecko. Wiecie, ja mu powiedziałem ‚No nie myj mi nóg, przecież to nie godzi mi się, kim ja jestem?’ A Jezus powiedział ‚Dopóki ci nie umyję nóg, nie będziesz miał ze mną udziału’ Powiedział mi ‚I poślę cię, i będziesz moim świadectwem’.” – Jeśli uważnie słuchamy tych słów, to od razu widać niespójność w nich, brak konkretów i wymyślanie na prędze opisujące ten pobyt w niebie. ‚taką dróżką, taką drogą’ – to była dróżka, droga, ścieżka czy co?
„Czułem się dziwnie, ale bylem mile widziany” – każdy by się raczej czuł dziwnie, kłamiąc na temat nieba. „jakieś skrzydlate ptaki, wiele różnych tam rzeczy” – Bardzo konkretne szczegóły, ale tak to jest, kiedy ktoś kłamie. „Widziałem, na tronie siedzi ktoś, światło”
– Na tronie siedział ktoś, czyli można domniemać, że jest to określenie osoby, a Tomasz mówi, że to była ‚światłość’. Szybka zmiana narracji. „Spod tronu wylatywała taki ogień”
– To nie moja pomyłka, powiedział ‚wylatywała’, co świadczy o tym, że na po prostu na bieżąco produkował swą historię i co innego miał w głowie, a co innego mówił, starając się jakoś uwiarygodnić swe kłamstwo, bo dalej słyszymy ‚taki ogień’. Jaki ogień? Gdyby to byla prawdziwa historia, to wiedziałby jaki ogień. „Jezus zaczął mówić do mnie, kiedy usiadłem na kolanach Ojca, tylko jako małe 5 letnie dziecko.”
– Był na kolanach Ojca, a to nie Ojciec do niego mówił, lecz Jezus, dziwne. Poza tym, dlaczego być jak 5 letnie dziecko, skoro bez względu na to czy mamy 15, 45 czy 90 lat, jesteśmy dziećmi Bożymi, jeśli należymy do Jezusa? A świadomy i dorosły człowiek jest w stanie znacznie lepiej zrozumieć i przekazać przesłanie Boże niż dziecko 5 letnie.
– ”No nie myj mi nóg, przecież to nie godzi mi się, kim ja jestem?’ A Jezus powiedział ‚Dopóki ci nie umyję nóg, nie będziesz miał ze mną udziału’- Fajna historia opisana w Jana 13, jednak wydarzyła się za życia Jezusa na ziemi, kiedy umywał uczniom nogi, kiedy to też padły te słowa w rozmowie nie z Tomaszem, lecz z apostołem Piotrem. ‚I poślę cię, i będziesz moim świadectwem’
– Dlaczego Jezus miałby posłać kogoś, kto jest kłamcą? Czy Jezus musi zabierać kogoś do nieba, aby mu powiedzieć, że jest posłany i będzie Jego świadectwem, kiedy mamy Jego Słowo spisane, w którym to powiedział 2 tysiące lat temu tak: „Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata.” (Mt 28:19-20) Każdy z nas wierzących jest posłany do głoszenia ewangelii i bycia świadectwem Chrystusa dla świata.
– „I ja zaświadczam ci to, Tomasz Dorożała, byłem w niebie w 2012 roku, widziałem w Duchu Świętym Syna Bożego. Wiem i znam Go po imieniu” – A Biblia zaświadcza, kto był w niebie i z niego wrócił, i nie był to Tomasz. Pytanie zasadnicze jest, czy Bóg zna Tomasza? „Ja jestem dobry pasterz i znam swoje owce” (J 10:14)
Jedno jest pewne, Tomasz nie był w niebie, a jego świadectwo jest kłamstwem i zmyśloną historią, w której przedstawia się jako szczególnie wybrany, bo zabrany do nieba, a przecież każdy z nas jest równy w oczach Boga, a ‚Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony’ (Łk 14:11)
Apostoł Paweł był człowiekiem, który na pewno był w niebie, bo tak naucza Słowo Boże i teraz sprawdźmy, co nam na ten temat powiedział: ‚Muszę się chlubić, choć nie ma z tego żadnego pożytku; toteż przejdę do widzeń i objawień Pańskich. Znałem człowieka w Chrystusie, który przed czternastu laty – czy to w ciele było, nie wiem, czy poza ciałem, nie wiem, Bóg wie – został uniesiony w zachwyceniu aż do trzeciego nieba. I wiem, że ten człowiek – czy to w ciele było, czy poza ciałem, nie wiem, Bóg wie – został uniesiony w zachwyceniu do raju i słyszał niewypowiedziane słowa, których człowiekowi nie godzi się powtarzać.’ (2 Kor 12:1-5) Czy opowiedział nam co tam widział i jak wyglądało niebo? Nie! Czy napisał książkę na temat swego uniesienia do nieba i później ją sprzedawał, aby zarobić na tym pieniądze? Nie! Posłuchajcie więc uważnie opisu nieba Tomasza i prównajcie z opisem aspostoła Pawła.
Dlatego tym bardziej szokuje liczba osób, które uwierzyły w tę bajkę i są pod jej wrażeniem, nawet ci, którzy są uważają się za wierzących, jednak jak widać, te dwie historie, znacznie różnią się od siebie, jedna biblijna mówi prawdę, druga fantazyjna, kłamstwo, bo Tomasz, w przeciwieństwie do Pawła, nie był w niebie, bez względu na to co w filmie opowiada. Warto dodać, że Pismo wyraźnie naucza, że kłamscy wraz z innymi grzesznikami nie wejdą do nieba: „Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką.” (Obj 21:8) Musimy być ostrożni i badać, to co nam jest głoszone z ewangelią w ręku jak to czynili Bereiczycy, którzy ‚przyjęli oni Słowo z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się rzeczy mają.’ (Dz 17:11), aby nie dać się zwieść fałszywej ewangelii, a kiedy zbada się nauczanie Tomasza, to niestety pośród nie wielkiej ilości dobrego ziarna, jest wiele chwastów, co daje zmieszany plon, a taki, Bogu się nie podoba i należy go unikać.
Paweł, który widział niebo i był bezpośrednio przez Chrystusa wybrany do dzieła głoszenia ewangelii, rozumiał jak wielkim zagrożeniem dla nas jest fałszywa ewangelia, bo sprowadza nas na manowce wiary i odciąga ich od łaski i miłosierdzia Bożego oraz zbawienia, dlatego tak mocno się o ludziach ją rozpowszechniających wypowiedział: ‚Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!’ (Gal 1:8)
Jezus powiedział: ‚Wypełnił się czas i przybliżyło się Królestwo Boże, upamiętajcie się i wierzcie ewangelii.’ (Mk 1:15) i tego MUSIMY się trzymać, a nie bajek o byciu wziętym do niebia!
Warto poniższy werset przeczytać uważnie, bo na nim opiera Tomasz swą pokrętną naukę, gdyż przypisuje tekstowi obce znaczenie, stąd jest to eisegeza.
‚I napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i zaczęli mówić innymi językami, tak jak im Duch poddawał. A przebywali w Jerozolimie Żydzi, mężowie nabożni, spośród wszystkich ludów, jakie są pod niebem; gdy więc powstał ten szum, zgromadził się tłum i zatrwożył się, bo każdy słyszał ich mówiących w swoim języku. (7) I zdumieli się, i dziwili, mówiąc: Czyż oto wszyscy ci, którzy mówią, nie są Galilejczykami? (8) Jakże więc to jest, że słyszymy, każdy z nas, swój własny język, w którym urodziliśmy się? (9) Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei i Kapadocji, Pontu i Azji, (10) Frygii i Pamfilii, Egiptu i części Libii, położonej obok Cyreny, i przychodnie rzymscy, (11) zarówno Żydzi jak prozelici, Kreteńczycy i Arabowie – słyszymy ich, jak w naszych językach głoszą wielkie dzieła Boże.’ (Dz 2)
16:19 –„I wszyscy zaczynają mówić w jakiś językach” – W jakiś językach? To nie były jakieś języki, jak czytamy w powyższym wersecie, lecz języki zrozumiałe dla innych, komunikatywne, którymi posługiwali się ludzie z innych miejsc na ziemi, przez co mogli je łatwo rozpoznać i zrozumieć, podkreślając to w słowach ‚w którym urodziliśmy się’. ‚Jakimś językiem’ – to posługuje się Tomasz, który nie ma daru języków, ale wypowiada słowa niezrozumiałe dla siebie i innych, tzw. bełkot.
16:33 – „Szczególnie mówię tu też do Zielonoświątkowców, którzy mówią, bazując na jednym wersecie wywalonym z Biblii, że no, żebyście się nie modlili wszyscy na językach tylko, jako nie ma interpretatora, bo przecież czy świat powie, że nie szalejecie? A tutaj Duch Święty zrobił odwrotnie” – Nie zrobił odwrotnie, bo Bóg nie może sobie zaprzeczać, ani czynić wbrew swemu Słowu, spójrzmy na adekwatny werset: „Jeśli się tedy cały zbór zgromadza na jednym miejscu i wszyscy językami niezrozumiałymi mówić będą, a wejdą tam zwykli wierni albo niewierzący, czyż nie powiedzą, że szalejecie?…Jeśli kto mówi językami, niech to czyni dwóch albo najwyżej trzech, i to po kolei, a jeden niech wykłada; a jeśliby nie było nikogo, kto by wykładał, niech milczą w zborze, niech mówią samym sobie i Bogu.” (1 Kor 14:23,27-28) Ta zasad nadal obowiązuje, lecz jest tu mowa o spotkaniu kościoła/zboru, po historii opisanej w Dziejach, która dotyczyła jednorazowego i niepowtarzalnego wydarzenia wylania Ducha Świętego, kiedy to został dopiero dany dar języków i w związku z tym, nie było wyznaczonych zasad posługiwania się tym darem w kościele, więc Duch Świętny NIE zrobił odwrotnie, jak Tomasz sugeruje.
17:04 „Czyli ludzie ci wyglądali jak pijani. Tu chyba z YouTuba muszę włączyć filmik jak się śmiałem. Bo jak wygląda człowiek pijany? Człowiek pijany no się śmieje często, jest radosny, albo chodzi na czworakach, zależy jak upity.” – Ci ludzie NIE wyglądali jak pijani! ‚Zdumieli się wtedy wszyscy i będąc w niepewności, mówili jeden do drugiego: Cóż to może znaczyć? Inni zaś drwiąc, mówili: Młodym winem się upili.’ – To ludzie drwiący patrząc na to co się stało, drwili z nich, a to różnica, i nie oznacza, że rzeczywiście zachowywali się jak pijani. Poza tym ci ludzie nie śmiali się spazmatycznie, nie chodzili na czworakach, nie przewracali się jak pijani, lecz zostali napełnienie Duchem i mówili innymi językami, co jest zdecydowanie odmiennym zachowaniem od tych, jakie widać na filmikach Tomasza, na których zachowuje się w sposób niebiblijny, gdyż Biblia naucza nas, abyśmy byli trzeźwi, a nie pijani:
‚Bądźcie trzeźwi, czuwajcie!’ (1P 5:8)
‚Bądźcie więc roztropni i trzeźwi, abyście mogli się modlić.’ (1P 4:7)
‚Przeto nie śpijmy jak inni, lecz czuwajmy i bądźmy trzeźwi.’ (1 Tes 5:6)
Zresztą Piotr im to wyjaśnia i zaprzecza im szyderstwom mówiąc: „a to powstał Piotr wraz z jedenastoma, podniósł swój głos i przemówił do nich: Mężowie judzcy i wy wszyscy, którzy mieszkacie w Jerozolimie! Niechże wam to będzie wiadome, dajcie też posłuch słowom moim. (15) Albowiem ludzie ci nie są pijani, jak mniemacie, gdyż jest dopiero trzecia godzina dnia, (16) ale tutaj jest to, co było zapowiedziane przez proroka Joela: (17) I stanie się w ostateczne dni, mówi Pan, Że wyleję Ducha mego na wszelkie ciało” (Dz 2)
17:55- „Wtedy powstał Piotr…Co on robił na ziemi?” – A gdzie jest napisane, że Piotr był na ziemi? Czy słowo ‚powstał’ oznacza tylko powstanie z ziemi? Czy można również ‚powstać’ z miejsca, gdzie się siedzi np. z krzesła, ławy czy innego siedziska? Piotr powstał, bo siedział! ‚A gdy nadszedł dzień Zielonych Świąt, byli wszyscy razem na jednym miejscu. (2) I powstał nagle z nieba szum, jakby wiejącego gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, gdzie siedzieli.’ Co robili? Siedzieli!
18:44 – „Piotr później powstał. Czyli oni widzieli jakby pijaków i jeden z nich jakby powstał. To on tam robił? Może się turlał, leżał, to ja nie wiem co robił, ale na pewno, jeżeli połączymy słowo ‚powstał’ ze słowem ‚upili się młodym winem’, to możemy sobie pomyśleć, jak to widział świat.” – Co robił Piotr? Siedział, jak podaje Słowo: ‚gdzie siedzieli’. Na pewno się nie turlał i nie leżał, bo byli wszyscy pod mocą Ducha, który jest jaki? ŚWIĘTY i nie ma nic wspólnego z upijaniem się, lecz prowadzi nas do trzeźwości i świętości, jak też powyżej wykazałem.
20:05 – „Co mam to ci daje. Słuchajcie, ‚co mam’. Nie co Bóg mi da…bo jak Bóg zechce to mnie uzdrowi. Gów.. prawda! Co ma to ci daje! Co ja mam. Co ja mam. Co ja mam…Wszedł w ciebie ogień.” – Zupełne zmasakrowanie fragmentu z Dziejów z 3 rozdziału, które tylko kolejny raz pokazuje, że Tomasz nie ma kwalifikacji do bycia pastorem, ani nauczycielem Słowa, gdyż nie głosi tego ‚co odpowiada zdrowej nauce’. Spójrzmy na ten zdemolowany fragment: ‚Srebra i złota nie mam, lecz co mam, to ci daję: W imieniu Jezusa Chrystusa Nazareńskiego, chodź!’ (Dz 3:6) W czyim imieniu został uzdrowiony chromy, w imieniu Piotra? Nie, ale w imieniu ‚Jezusa Chrystusa Nazareńskiego’. Więc co Piotr miał? Wiarę w Jezusa Chrystusa, moc Ducha Świętego, która mu została dana jako apostołowi i to nie on, nie jego siła czy moc, lecz Chrystus przez niego go uzdrawiał, co potwierdzają kolejne słowa Piotra: ‚Przez wiarę w imię jego wzmocniło jego imię tego, którego widzicie i znacie, wiara zaś przez niego wzbudzona dała mu zupełne zdrowie na oczach was wszystkich.’ Cały fokus jest skierowany na źródło mocy i uzdrowienia jakim jest nie Piotr, lecz Chrystus, stąd chromy ‚zerwawszy się, stanął i chodził, i wszedł z nimi do świątyni, przechadzając się i podskakując, i chwaląc Boga.’ Chwalił Boga, nie Piotra, bo Bóg uzdrawia, kiedy chce i kiedy jest to zgodne z Jego, nie naszą wolą. My nie mamy sami z siebie nic, a jedyne co możemy, to prosić Boga o uzdrowienie, gdyż jako dzieci Boże mamy dostęp do Ojca w Jezusie i to jest cudowne, ale nie żyjemy zgodnie z ewangelią ‚co ja mam’. lecz co ‚Jezus ma’! ‚Wszedł w ciebie ogień’ – gdzie tak naucza Pismo? W nas żyje Chrystus, nie ogień!
22:07 – „Uzdrowisz trzech ludzie i zaczną się ciebie słuchać” – To Ty uzdrowisz? To Ciebie mają się słuchać? Ty nie masz żadnej mocy i to Jezusa mają ludzie słuchać, nie Ciebie!
„Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim.” (J 3:36)
22:29 – „Każdy chrześcijanin, jeśli przyjemnie chrzest w Duchu Świętym, jest posłany wtedy przez Boga i wyposażony na wojnę. Chrzest w Duchu Świętym to wojna” – Każdy chrześcijanin, który nawraca się do Jezusa, otrzymuje Ducha Świętego i jest nim zapieczętowany gdyż to przez Jego moc rodzi się duchowo na nowo i nie ma oddzielnego czy dodatkowego chrztu w Duchu Świętym: „A nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym jesteście zapieczętowani na dzień odkupienia” (Ef 4:30), „bo też w jednym Duchu wszyscy zostaliśmy ochrzczeni w jedno ciało – czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni, i wszyscy zostaliśmy napojeni jednym Duchem.” (1 Kor 12:13)
„Chrzest w Duchu Świętym to wojna” – Biblia tak nie naucza. Poza tym, zwróćmy uwagę na słowa Jezusa: ‚Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata.” (Mt 28:19-20) Nie ma tu nic o chrzcie w Duchu Świętym, ale że mamy iść i głosić ewangelię na świat, bo Jezus jest z nami. Wyznacznikiem tutaj jest bycie z Jezusem, a nie ‚chrzest w Duchu Św.’, więc trzymajmy się nauki Słowa, a nie fikcyjnych argumentów.
23:35 – „To był efekt chrztu w Duchu Świętym.” – Pamiętajmy, że to wydarzenie z Dziejów na temat chrztu w Duchu Świętym było niepowtarzalnym wydarzeniem ku założeniu fundamentów kościoła i potwierdzenia nowej rzeczy, jakim było głoszenie ewangelii w mocach i cudach czynionych przez apostołów, a moc Boga, jest zawsze z nami, bo Duch Święty mieszka w nas od momentu narodzenia się na nowo.
28:26 – „Jeżeli nie będziesz miał chrztu w Duchu Świętym, czyli prawdziwego bierzmowania, religijną osobą, która po prostu mówi głodne kawałki o Jezusie, no i ma ten głud do Jezusa, ale tak naprawdę żyje sobie ‚no jeśli Bóg zechce to się uda. Jeśli coś, to modlitwa może pomoże. No jeśli Pan to, to tamto. Nie ma tu mocy’ – Religijną osobą jest prawie każdy, kto chodzi do kościoła i sprawuje religijne obrzędy, lecz nigdy nie narodził się na nowo z Ducha (J3:3), jednak jak napisałem powyżej, Pismo naucza, że każdy, kto nawraca się wierząc Jezusowi, zostaje napełniony Duchem i jest nowym stworzeniem i ma głód Jezusa, i głosi ewnagelię, a dzieje się wola Pana, bo to Jego wola, ma znaczenie, nie nasza. Kiedy jednak szukamy wyłącznie mocy, cudów i znaków, zamiast polegać na Chrystusie i głosić ewangelię łaski i największy cud w naszym życiu, przemianę grzesznika w dziecko Boże, to możemy zaplątać się w zwiedzenie, które niestety widać na wielu filmikach Tomasza, gdzie ludzie szukają cielesnych doznań, zamiast Chrystusa i Jego królestwa, przed czym nas Jezus ostrzegał! „W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie.” (7:22-23)
28:57 – „Wiecie za co Jezus przecież zapłacił? Przecież Jezus Chrystus zapłacił cenę, za to żeby ten Duch Święty z tym ogniem stąpił, to za to zapłacił cenę” – Ciekawa teza, tylko niebiblijna, bo żeby ten Duch Święty stąpił na brudne naczynie, to musiał najpierw Jezus zapłacił cenę za nas grzeszników, aby oczyścić nas swoją krwią i by odkupić nas z naszych grzechów i marnego postępowania przeciw Bogu. Więc Jezus zapłacił cenę za nas grzejników, nie za ogień Ducha:
„wiedząc, że nie rzeczami znikomymi, srebrem albo złotem, zostaliście wykupieni z marnego postępowania waszego, przez ojców wam przekazanego, lecz drogą krwią Chrystusa, jako baranka niewinnego i nieskalanego” (1 P 1:18-19)
„(Jezus) siebie samego złożył jako okup za wszystkich’ (2 Tm 2:6)
„W nim mamy odkupienie przez krew jego, odpuszczenie grzechów, według bogactwa łaski jego,” (Ef 1:7)
„Drogoście bowiem kupieni. Wysławiajcie tedy Boga w ciele waszym.” (1 Kor 6:20)
33:19 – „Czyli tu nie chodzi oto żebym kilirabasantereketelerebesitaj” – Co to znaczy? Nic, dokładnie tyle samo co języki Tomasza, które nie są biblijnym darem języków, bo tamte były zrozumiałe i komunikatywne dla innych ludzi – po prostu prawdziwe języki do głoszenia ewangelii, a te to są bełkotem.
34:53 – „Zakryj Tomek moje nazwisko w świadectwie, bo się wstydzę. No to zajeb… za przeproszeniem chrzest w Duchu Świętym! To ma w dup.. taki chrzest!’ – Piękny język…„Jeśli ktoś sądzi, że jest pobożny, a nie powściąga języka swego, lecz oszukuje serce swoje, tego pobożność jest bezużyteczna.” (Jk 1:26)
37:58 – „Człowiek, który ma chrzest w Duchu Świętym rozumie, że to on wypędza demony, to on uzdrawia chorych, on ma tę moc. ‚Co mam to ci daję’ mówi Piotr. Co mam, co mam, co mam.” – wystarczy jeden cytat apostoła Pawła, który posiadał prawdziwe dary Ducha i wiedział co to moc Boża i prawdziwe cuda i znaki, aby obalić słowa Tomasz, który oferuje marną podróbkę tego wszystkiego, że to człowiek uzdrawia, wypędza demony itp. „Mamy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby się okazało, że moc, która wszystko przewyższa, jest z Boga, a nie z nas.” (2 Kor 4:7) Skąd więc jest ta moc? Z nas samych, czy z Boga?
38:56 – „Dlaczego ludzie słuchali Filipa? Bo Filip czynił cuda” – Sprawdźmy szerszy kontekst tego wersetu, na który powołuje się Tomasz: „A Filip dotarł do miasta Samarii i głosił im Chrystusa. Ludzie zaś przyjmowali uważnie i zgodnie to, co Filip mówił, gdy go słyszeli i widzieli cuda, które czynił. Albowiem duchy nieczyste wychodziły z wielkim krzykiem z wielu, którzy je mieli, wielu też sparaliżowanych i ułomnych zostało uzdrowionych.” (Dz 8:5-7)Po pierwsze podstawą tego co robił Filip było głoszenie Chrystusa. Od tego zaczynał i to było fundamentem jego służby. Cuda i znaki były owocem głoszonej ewangelii oraz jej potwierdzeniem, aby ludzie zwracali się nie ku Filipowi, cudom i znakom, lecz ku Chrystusowi. Poza tym on prawdziwie posługiwał darami Ducha, że nawet sparaliżowani i ułomni byli uzdrawiani, to jest zupełnie inny rodzaj służby niż Tomasza, który oferuje tylko marną jej podróbkę, gdyż np. osoby na wózku nie był w stanie uzdrowić, tak by wstała i chodziła chwaląc Boga, w przeciwieństwie do Filipa, który takich ludzi uzdrawiał. Pamiętajmy, Bóg jest Bogiem cudów, lecz to dzieję się tylko kiedy On tego chce i kiedy jest to zgodne z Jego wolą, a nie kiedy my tego chcemy i rozkazujemy Bogu, że ma tak zrobić, jak my chcemy. Tomasz to nie Filip, on nie ma daru czynienia znaków i cudów, nie dajcie się zwodzić!
39:21 – „Ale prawdziwy prorok także czyni cuda. Czyli jeśli nie czynisz cudów już jesteś fałszywy he he… A ten kto nie czyni cudów, to nie jest prawdziwy i tak czy siak jest zwiedziony, więc proszę.” – Co za brak podstawowej wiedzy biblijnej! Wystarczy przytoczyć dwa wersety aby rozbić w pył, tę fałszywą narrację: „Zaprawdę powiadam wam: Nie powstał z tych, którzy z niewiast się rodzą, większy od Jana Chrzciciela, ale najmniejszy w Królestwie Niebios większy jest niż on.” (Mt 11:11) Potężne słowa Jezusa o Janie Chrzcicielu, nabierają jeszcze ciekawszego wymiaru, kiedy uświadomimy sobie fakt, że on żadnego cudu nie uczynił: ‚Jan wprawdzie żadnego cudu nie uczynił’ (J 10:41). Jak widać, Jezus się nie znał, bo zgodnie z nauczaniem Tomasza, powinien uznać Jana za fałszywego proroka, bo nie czynił cudów! Tak się kończy przekręcanie Słowa Bożego do swej własnej, nieprawdziwej nauki, aby uwiarygodnić swe własne przekonania. Tomasz, nie ma kwalifikacji do nauki Słowa, bo brak mu podstawowej biblijnej wiedzy, tym bardziej, że służy mu ona, dla uwiarygodniania siebie, a nie przyciągania ludzi do Chrystusa.
40:31 – „Cuda się nie skończyły, to dopiero się zaczyna teraz. Ziemia czeka na objawienie synów Bożych. Na kogo ziemia czeka? Na objawienie synów Bożych, a nie na Boga! Boga nikt nigdy nie widział. Ziemia nie będzie w stanie zrozumieć, kim jest Bóg nigdy, dopóki synowie Boży, córki Boże, nie wyjdą i nie będą wyganiać demonów publicznie, uzdrawiać chorych w parkach na mocy imienia Jezus” – Tak, Bóg jest Bogiem cudów i zawsze nim był, jednak ziemia, a właściwie dzieci Boże, czekają nie na objawienie synów Bożych, lecz na objawienie/powrót Boga Jezus Chrystusa: „Przeto bądźcie cierpliwi, bracia, aż do przyjścia Pana. Oto rolnik cierpliwie oczekuje cennego owocu ziemi, aż spadnie wczesny i późniejszy deszcz. Bądźcie i wy cierpliwi, umocnijcie serca swoje, bo przyjście Pana jest bliskie.” (Jk 5:7-8)
„Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, chociaż niektórzy uważają, że zwleka, lecz okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania. A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną” (2 P 3:9-10)
„W Panu pokładam nadzieję, Dusza moja żyje nadzieją. Oczekuję słowa jego. Dusza moja oczekuje Pana, Tęskniej niż stróże poranku, bardziej niż stróże poranku.” (Ps 130:5-6)
„Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też Zbawiciela oczekujemy, Pana Jezusa Chrystusa,” (Flp 3:20)
„A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd, tak i Chrystus, raz ofiarowany, aby zgładzić grzechy wielu, drugi raz ukaże się nie z powodu grzechu, lecz ku zbawieniu tym, którzy go oczekują.” (Hbr 9:27-28)
Jak widać, wierzący oczekują na objawienia/powrót naszego Pana Jezus Chrystusa, a ziemia i wszyscy poganie mają szansę zrozumieć kim jest Bóg, poprzez pokutę i wiarę ewangelii, przez której słuchanie przychodzi właśnie wiara. Jezus nauczał, żeby wierzyć w Niego, bo tylko w Nim jest nasze zbawienie, odkupienie i pojednanie z Ojcem, a nie w znaki i cuda, które czasami szatan fałszywie czyni, aby zwieść nawet wybranych: „Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych. Oto przepowiedziałem wam.” (Mt 24:24-25)
43:26 – „Uczyłem się też tak. Prosiłem o słowa prorocze do danej osoby, później podchodziłem do niej, przepraszałem i zadawałem pytania adekwatne” – Gdzie mamy w Piśmie takie zachowanie proroków Bożych? Oni nie musieli pytać, oni wiedzieli, bo Bóg im to pokazywał, kiedy chciał zadziałać i się nie mylili, tak jak Tomasz i jego naśladowcy, z proroctwami i słowami wiedzy. Tam było 100% sprawdzania się proroctw i 100% słowa poznania, a nie pytania, zgadywanie, pomyłki itp.
44:43 – „A to też nie jest tak, że ja szukam obecności, w ogóle jej nie szukam, ja jestem przepełniony Bogiem non stop. Siedzę z tatą na lanczu, planuje z moim ojcem strategię. W nocy czasami nie umiem spać do 4 rano, planujemy razem z tatą strategię, jak tu w ogóle podbić tę Polskę, jak poszerzyć Królestwo.” – To bardzo źle, że nie szukasz obecności Boga, bo to znaczy, że nie szukasz społeczności z Bogiem na co dzień.
„Szukajcie Pana i mocy jego, Rozpytujcie się ustawicznie o oblicze jego!” (1 Kr 16:11)
„Zbliżcie się do Boga, a zbliży się do was.” (Jk 4:8)
Ciekawe, że Bóg nie siedział na lanczu z Eliaszem, Jeremiaszem, Mojżeszem, Pawłem czy Piotrem, aby planować strategię podbicia jakiegokolwiek narodu, czy jakąkolwiek strategię działania, a planuje z fałszywym apostołem Tomaszem…Nie warto wierzyć w bajki, lecz ich unikać zgodnie z radą Pawła „A pospolitych i babskich baśni unikaj, ćwicz się natomiast w pobożności.” (1 Tm 4:7)
47:27 – „Korabaszeterebeszikolorabasanderekedeleredeszitaraj alleluja” – Alleluja zrozumiałe słowo, a reszta to ponownie niezrozumiały bełkot, fałszywy dar języków.
48:50 – „Duch Święty zstępuje raz na człowieka, ale wylanie ognia możesz mieć co jakiś czas. Dlatego te trzęsawki co miałem na filmiku, co ludzie mówią ‚Co to w ogóle jest?’. Jak mnie poraziło, to tak później gościu się mnie chwycił i jego też poraziło…To był święty ogień ” – To zachowanie, to nie był żaden święty ogień, bo wtedy zostałbyś spalony, albo leżał twarzą przed Bogiem i wołał o litość i zmiłowanie w pokucie i bojaźni przed Panem, wyznając swoje grzechy i oszustwa, które dopuszczasz się w swej służbie, właśnie takimi praktykami, udając w sposób bardzo prymitywny działanie Ducha. Dobrze wiesz, że ten filmik przedstawia grę teatralną Twoją oraz tego chłopaka. Jesteś oszustem, a wmawiasz ludziom, że to był Bóg! Pokutuj, póki Bóg daje Ci na to szansę!
54:28 – „Orabasedetegerebesidolokotoczaparekieteteteszikorotodadadaszikurubusotolasziuuu teraz niech zstępuje ogień w imieniu Jezusa!…korabasedelekete…przepełniaj się i zacznij mówić jak ja na językach kieriolorabasantedekeledeszitolorabasitaszitolorabaszitarajatatedeejkorialarabasando. Uwielbiajmy przez chwilę Boga na językach w Duchu Świętym szitorotalakata…kiriolarabasande…korielarabasendede…kiriabasam…szikoradasetelekiterabasa…szikoriadalarabasanderej…kiliolorabasandereketelereketerediszidoroj…szederitihadaj…rikotasanajlarejdiszynderokajkiridalarabasitedekendededtisilekatarataszekerikidolob…szideriatomdaradasitelokodaradesiterabatekeraj…kieriolarabasandetetetej…” – kolejna demonstracja bełkotu nazywanego bezpodstawnie przez Tomasza ‚darem języków’. Starałem się oddać jak najbardziej precyzyjnie ‚języki’ Tomasza, dlatego zwolniłem wideo jak tylko mogłem, abyście czytając to, modli się sami przekonać, że z prawdziwym językiem, to nie ma nic wspólnego, a raczej jest niezrozumiałym bełkotem.
59:55 – „Najważniejszy efekt chrztu w Duchu Świętym, jeżeli realnie go przyjąłeś/przyjęłaś będzie twoja odwaga” – Serio? A gdzie tak naucza Słowo Boże? Duch Święty jest nam dany, abyśmy mieli odwagę głosić Chrystusa, ale przede wszystkim, by przekonać nas o grzechu, sprawiedliwości i sądzie, wprowadzić nas w prawdę, którą nauczał Jezus, tak abyśmy mieli siłę do chodzenia w świętości naśladując Jezusa i abyśmy wydawali owoce Ducha: „Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość.” (Gal 5:22) Czyli tak naprawdę efektem przyjęcia Ducha, jest nasze nowonarodzenie i to jest największy cud – grzesznik staje się dzieckiem Bożym! Chwała Panu za ten dar łaski z wiary w Jego imię!
Kochani, nie dajcie się zwodzić ludziom, którzy swe nauki opierają na przekręcaniu Pisma Świętego, by pasowały im do ich własnych celów i sprowadzają ludzi na manowce wiary, zamiast przyprowadzać ich do Chrystusa. Bóg jest Bogiem cudów i nadal je czyni, a Duch Święty nadal działa w życiu chrześcijan i na świecie przekonując ludzi do prawdy ewangelii, jednak nie możemy się opierać na człowieku i sprowadzać swego życia do zewnętrznych efektów i emocji, lecz musimy zaufać Chrystusowi, chodząc w świętości, sprawiedliwości i łasce, karmiąc się Słowem Bożym każdego dnia. Największy cud, to narodzenie się na nowo z łaski Bożej przez wiarę w Syna Bożego, kiedy stajemy się nowym stworzeniem i wtedy jako dziecko Boże, możemy stanąć przed Ojcem i wołać ‚Abba Ojcze’. Do tego dążcie i tego szukajcie, bo choćbyśmy czynili wielkie znaki i cuda, a nasze imię nie zostanie znalezione w księdze żywota, to wszystko na nic, bo nie znaki i cud nas zbawiają, lecz Jezus Chrystus!
„A przypominam wam, bracia, ewangelię, którą wam zwiastowałem, którą też przyjęliście i w której trwacie, i przez którą zbawieni jesteście, jeśli ją tylko zachowujecie tak, jak wam ją zwiastowałem, chyba że nadaremnie uwierzyliście. Najpierw bowiem podałem wam to, co i ja przejąłem, że Chrystus umarł za grzechy nasze według Pism i że został pogrzebany, i że dnia trzeciego został z martwych wzbudzony według Pism” (1 Kor 15:1-4)
‚Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi!’ (Mt 7:15)
Bardzo się cieszę z tego, że takie wideo zostało przez Tomasza umieszczone, bo jasno go demaskuje, że jest jedynie uzurpatorem biblijnych uzdrowień i darów Ducha w tym daru uzdrowienia, które posiadali apostołowie. Tu nie ma żadnego Bożego uzdrowienia, czyli organicznego, które nie tylko zabrałoby ból, lecz całkowicie uleczyłoby kolano i stałoby się ono jak nowe, lecz jeśli już, to mamy tu doczynienia z psychosomatycznym uzdrowieniem, które tylko na chwilę odsuwa ból, gdyż ma na to wpływ np. atmosfera, oczekiwanie czy też po prostu manipulacja słowna Tomasza, który stara się wmówić temu panu, że wszystko jest dobrze, kiedy nie jest! Spójrzmy na to bliżej. Chory w nadziei na uzdrowienie, jedzie kawałek drogi przez Polskę na spotkanie z ‚apostołem’ Tomaszem i będąc na miejscu podnosi nogę w ograniczonym zakresie, gdyż ma problemy z kolanem i mówi na temat swej boleści: ‚bo w piłkę grałem i się rozsypało (kolano)’.
Następnie Tomasz się modli nad kolanem mówiąc: ‚100% teraz uzdrowienia. 100% uzdrowienia kolana w tej chwili na mocy imienia Jezusa‚ Po tym prosi, aby mężczyzna poruszał nogą i zobaczył, czy da radę podnieść wyżej niż do tej pory, na co on odpowiada, że ‚Nie’. Wtedy woła dwóch kolegów z jego grupy o ponowną szybką modlitwę nad chorym miejscem. To ma wprowadzić niby nowy wymiar duchowy, trochę zamieszania, by coś się wydarzyło, aby nie wyszedł na dudka. Ponownie więc sprawdza, czy ‚się coś tam polepsza‚ i każe ‚z wiarą, z wiarą‚ ruszać nogą, jednak kiedy mężczyzna mówi, że co prawda nie boli, ale kolano nadal ‚jest zdruzgotane‚, to natychmiast Tomasz (uderzając zuchwale palcem w klatkę tego pana, jakby chciał mu powiedzieć: ‚Uważaj gościu co mówisz, bo mnie demaskujesz’) wraz z drugim liderem napadają słowanie na człowieka (na jego twarzy maluje się niepewność, rozczarowanie i zakłopotanie) nie pozwalając mu wyrazić obaw czy rozczarowania, ale też nie dając mu chwili na przemyślenie mówią: ‚To nie ma znaczenia‚! Co? Jak to nie ma znaczenia?! Jeśli ktoś mieni się apostołem, pastorem i prorokiem to chyba powinien wiedzieć, że Boże uzdrowienie przez ręce apostołów byłoby takie, że ten człowiek byłby natychmiast uleczony z nowym kolanem pląsałby na chwałę Bogu! A tu tego nie ma, bo być nie może, gdyż ci ludzie nie usługują w mocy Ducha Świętego, lecz w mocy swego pysznego ciała, albo i innego ducha, który nie jest Boży.
Następne słowa Tomasza są jeszcze bardziej niepokojące: ‚To nie ma znaczenia dla Boga, że jest zdruzgotane…to niech pan przyjmuje przez wiarę, że dla Boga, to jest jak pryszcz na tyłku‚. Tak, dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, skoro stworzył cały wszeświat, to tym bardziej jest w tanie naprawić rozsypane kolano, jednak to ma znaczenie dla Boga, że samozwańczy apostoł wraz ze swoją ekipą, znieważają Jego imię, przez fałszywe znaki i cuda, wzbudzając w ludziach fałszywą nadzieję i głoszą rzeczy, których On nie nakazał: ‚nie będziesz znieważał imienia Boga swojego; Jam jest Pan’ (Kpł 19:12)
I to właśnie z powodu takich ludzi, znieważających imię Boże, przez swoją pychę, wyniosłość i fałszywą ewangelię, ludzie bluźnią Bogu i szydzą z chrześcijaństwa: ‚Albowiem z waszej winy, jak napisano, poganie bluźnią imieniu Bożemu.’ (Rz 2:24)
‚Na tyle skończymy, bo na tyle widzę jest wiary, ale ból przeszedł, więc brawo dla Jezusa‚ – Tak, więc brawo dla Jezusa, że w swym miłosierdziu zachował życie Tomasza i ten nie padł martwy, przez zesłanie sądu Bożego nad jego życiem, za wykrzywienie nauk i czynów Chrystusa. Zauważcie, co ten fałszywy uzdrowiciel czyni. Aby zachować twarz, kiedy nie ma uzdrowienia, zwija zabawki i mówi, że ‚kończymy’ i bo ten pan miał tylko tyle wiary, żeby ból przeszedł, ale nie na tyle, aby kolano zostało uzdrowione. Jednym słowem zwala całą winę za brak uzdrowienia na tego biednego pana, bo nie miał wystarczającej wiary.
To jest fałszywa ewangelia, to jest wilk w owczej skórze – uciekajcie od niego, bo prowadzi was na zatracenie! Kiedy otwieramy Pismo, to zobaczymy, że apostołowie, nie mówiąc już o Jezusie, uzdrawiali wszelką chorobę i wszelką niemoc, bez względu na zaawansowanie choroby czy jej rodzaj, trwale i natychmiast np. ‚I rzekł Piotr: Srebra i złota nie mam, lecz co mam, to ci daję: W imieniu Jezusa Chrystusa Nazareńskiego, chodź! I ująwszy go za prawą rękę, podniósł go; natychmiast też wzmocniły się nogi jego i kostki, i zerwawszy się, stanął i chodził, i wszedł z nimi do świątyni, przechadzając się i podskakując, i chwaląc Boga’ (Dz 3:6-9)
Czy ten chromy miał potężną wiarę na swe uzdrowienie? Czy apostoł Piotr powiedział mu: ‚Ból ci na chwilę przejdzie, ale nadal będziesz kulał i nie będziesz mógł chodzić, bo masz tylko na tyle wiary’? Czy apostoł musiał wymuszać oklaski mówiąc: ‚brawo dla Jezusa’? 3 x nie! Zobacz to, chromy mimo, że Pismo nic nie mówi o jego wierze, a on sam spodziewał się otrzymać jedynie jałmużnę, to otrzymał całkowite uzdrowienie, także podskakiwał z radości na chwałę Boga. Czy tak wyglądało uzdrowienie na filmiku Tomasza?
Pamiętajmy więc o ostrzeżeniu naszego Pana: „Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych. Oto przepowiedziałem wam” (Mt 24:24-25)