Duch nie dodaje nic nowego do Pisma

„Lecz Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w imieniu moim, nauczy was wszystkiego i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem.” (J 14:26)

„Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie; lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, bo nie sam od siebie mówić będzie, lecz cokolwiek usłyszy, mówić będzie, i to, co ma przyjść, wam oznajmi. On mnie uwielbi, gdyż z mego weźmie i wam oznajmi. Wszystko, co ma Ojciec, moje jest; dlatego rzekłem, że z mego weźmie i wam oznajmi.” (J 16:13-15)

Czasami widzimy w nauczaniach czy w praktykach różnych nauczycieli, rzeczy dziwne, takie o których Pismo nie wspomina, a jednak oni twierdzą, że otrzymali je od Ducha Bożego. Mają nawet odwagę dodawać nowe informacje do Pisma, nie zważając na to, że kanon już jest zamknięty i wszystko ponad to, co jest spisane w Słowie Bożym nie jest natchnione i nie może zaczynać się od słów ‚tak mówi Pan’!

Bądźmy ostrożni ‚Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat.’ (1j 4:1) i sprawdzajmy wszystko z Pismem Świętym.

Fizyczna śmierć Jezusa Chrystusa

„W 1986 roku Amerykańskie Towarzystwo Medyczne opublikowało artykuł zatytułowany: „Fizyczna śmierć Jezusa Chrystusa”. Szczegółowo opisuje cały przebieg procesu Jezusa aż do Jego śmierci na krzyżu. W Ewangelii Łukasza 22, przed aresztowaniem Jezusa, jest napisane, że był w wielkim udręce i pocił się krwią. Chociaż rzadkie, jest to rozpoznawane jako hematidroza, spowodowana dużym stresem.

W tamtym czasie ukrzyżowanie było uważane za najgorszą śmierć dla najgorszych przestępców. Ale to nie wszystko, przed czym stanął Jezus. Znosił biczowanie tak dotkliwe, że wyrywało mięso z Jego ciała. Został pobity tak potwornie, że miał rozdartą twarz i wyrwaną brodę. Korona cierniowa, kolce od 5 do ponad 7 cm, wbita głęboko w Jego czaszkę. Skórzany bicz, którym Go chłostano, miał maleńkie żelazne kulki i ostre kości. Kule powodowały obrażenia wewnętrzne, podczas gdy ostre kości rozdzierały Jego ciało. Jego mięśnie szkieletowe, żyły i jelita są odsłonięte, co powoduje znaczną utratę krwi. Większość mężczyzn nie przeżywa takich tortur. Po tym, jak Jezus został dotkliwie wychłostany, został zmuszony do niesienia własnego krzyża, podczas gdy ludzie szydzili z Niego i pluli na Niego.

Ukrzyżowanie było procesem mającym na celu wzbudzenie rozdzierającego bólu, powodując powolną i bolesną śmierć. Gwoździe o długości 20cm zostały wbite w nadgarstki i stopy Jezusa. Rzymscy żołnierze wiedzieli, że ścięgna w nadgarstkach będą się rozdzierać i zrywać, zmuszając Jezusa do użycia mięśni pleców, aby mógł oddychać. Wyobraź sobie to zmaganie, ból, odwagę…Jezus znosił tę rzeczywistość przez 3 godziny!

Ewangelia Jana podaje, że po śmierci Jezusa żołnierz rzymski przebił Mu bok włócznią i wypłynęła krew i woda. Naukowcy wyjaśniają, że w wyniku wstrząsu hipowolemicznego szybkie bicie serca powoduje gromadzenie się płynu w worku wokół płuc i serca. Gromadzenie się płynu w błonie wokół serca nazywa się wysięk osierdziowy, a płuc wysięk opłucnowy.

Dla świata, chrześcijaństwo jest tak głupie, jak to tylko możliwe. Uważają, że to dla słabych. Ale kiedy zostajesz skonfrontowany z rzeczywistością krzyża, wyraźnie nie jest to ładny widok. To jest brutalne i przerażające. To jest ciężar, który dźwigał Jezus. Ciężar grzechów świata, wszystko po to, abyśmy mogli żyć. Gniew Boży został w pełni zaspokojony w Jezusie. Tyle to kosztowało. Pokutuj i wierz! Jezus jest „Bogiem wśród nas” w ciele. Jezus jest naszym Zbawicielem. Jezus tak bardzo cię kocha, że przeszedł przez tę duchową i fizyczną karę za twoje i moje grzechy. Jezus jest Panem, Bogiem Wszechmogącym”

„Nie miał postawy ani urody, które by pociągały nasze oczy i nie był to wygląd, który by nam się mógł podobać. Wzgardzony był i opuszczony przez ludzi, mąż boleści, doświadczony w cierpieniu jak ten, przed którym zakrywa się twarz, wzgardzony tak, że nie zważaliśmy na Niego. Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie. A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony. Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni. Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył, a Pan jego dotknął karą za winę nas wszystkich. Znęcano się nad nim, lecz on znosił to w pokorze i nie otworzył swoich ust, jak jagnię na rzeź prowadzone i jak owca przed tymi, którzy ją strzygą, zamilkł i nie otworzył swoich ust.” (Iz 53:2-7)

„Nie ma ani jednego sprawiedliwego, nie masz, kto by rozumiał, nie masz, kto by szukał Boga; wszyscy zboczyli, razem stali się nieużytecznymi, nie masz, kto by czynił dobrze, nie masz ani jednego…Nie ma bowiem różnicy, gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej, i są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie,” (Rz 3:10-11,22-24)

„Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz. Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu.” (Rz 10:9-10)

Ewangelia sukcesu a życie Pawła

Kaznodzieje ewangelii sukcesu i Ruchu Wiary, a także fałszywi apostołowie z Kościoła Mocy czy ruchu „Ogień Przebudzenia” nauczają, że mamy być zawsze zdrowi, zasobni finansowo i odnosić sukces w życiu. Przykład Pawła jasno zadaje kłam tej innej ewangelii, bo choć Bóg jest z nami i chce nam błogosławić, to jednak nie oznacza to, że nasze życie będzie wypełnione tymi pięknymi sloganami, a pozbawione znoju, doświadczeń czy choroby. Nie, gdyż prawdziwa wiara wypala się w ogniu do doświadczeń, stad mamy brać krzyż każdego dnia, a nie od święta i naśladować Jezusa.


Jezus Chrystus: „Jeśli kto chce pójść za mną, niechaj się zaprze samego siebie i bierze krzyż swój na siebie codziennie, i naśladuje mnie.” (Łk 9:23)

Odpowiedzialność męża za żonę

„I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i połączy się z żoną swoją, i będą ci dwoje jednym ciałem.
A tak już nie są dwoje, ale jedno ciało. Co tedy Bóg złączył, człowiek niechaj nie rozłącza.” (Mt 19:5-6)

„Podobnie wy, mężowie, postępujcie z nimi z wyrozumiałością jako ze słabszym rodzajem niewieścim i okazujcie im cześć, skoro i one są dziedziczkami łaski żywota, aby modlitwy wasze nie doznały przeszkody.” (1P 3:7)

„Mężowie, miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie,” (Ef 5:25)

Małżeństwo nie jest jak samochód, który, kiedy się zepsuje albo już nam nie podoba, to możemy wymienić na nowy model. Małżeństwo jest darem Boga dla nas i powinniśmy żyć w nim opierając się na łasce Bożej, patrząc na przykład miłości Chrystusa do swego kościoła. Stad, nie możemy być w tym samolubni i szukać tylko tego co dobre dla nas, lecz patrzeć na nasze żony jako dar od Pana i radować się nimi, kochać je, chronić je i dbać o nie, bo takie jest nasze zadanie w Bogu.

Mężowie, to nie jest łatwe zadanie, ale Jezus jest dla nas wzorem tego, jak powinniśmy traktować nasze żony i to nie ma nic wspólnego z tym, co widzimy w świecie, dlatego czerpmy siłę od Jezusa, a nie z Hollywood, bo z tego rozliczy nas Chrystus.

3 rzeczy, których Jezus nie powiedział

„Na to bowiem powołani jesteście, gdyż i Chrystus cierpiał za was, zostawiając wam przykład, abyście wstępowali w jego ślady;” (1 P 2:21)

„I będziecie w nienawiści u wszystkich dla imienia mego, ale kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.” (Mt 10:22)

„To powiedziałem wam, abyście we mnie pokój mieli. Na świecie ucisk mieć będziecie, ale ufajcie, Ja zwyciężyłem świat.” (J 16:33)

Czy Bóg nie jest Bogiem cudów? Jest! Czy Bóg nie uzdrawia? Uzdrawia! Czy Bóg nas nie chroni? Chroni? Czy Bóg nas nie błogosławi? Błogosławi!

Tak i amen, jednak ewangelia nie jest o nas i o tym jak zdobyć sukces, zdrowie czy bogactwo w naszym ziemskim życiu, lecz jej centrum oraz początkiem i końcem jest Jezus Chrystus, który umarł za nas grzeszników na krzyżu, płacąc swoją krwią za nasze przewinienia, a trzeciego dnia zmartwychwstał dla naszego zbawienia przez co otrzymaliśmy niezasłużoną łaskę zbawienia, przez wiarę w Syna Bożego – to jest ewangelia!

Chrystus nie popełnił żadnego grzechu, nigdy nikogo nie musiał za nic przepraszać, bo jako Bóg w ciele był doskonały, a mimo tego wycierpiał wiele, aż po śmierć krzyżową, a nam się wydaje, że jako Jego owce, będziemy tu na ziemi mieli życie w luksusach, dobrobycie i zdrowiu, że żadne kłopoty nas nie dotkną, bo możemy poprzez proklamację i moc naszych słów, zapewnić sobie dostatnie życie! Nie, to nie jest zgodne z ewangelią, bo każdy, kto idzie za Chrystusem musi brać każdego dnia swój krzyż i naśladować swego Pana: ‚Jeśli kto chce pójść za mną, niechaj się zaprze samego siebie i bierze krzyż swój na siebie codziennie, i naśladuje mnie.’ (Łk 9:23)

Nikt nie powiedział, że prześladowania czy cierpienia są łatwe i miłe, kiedy nas dotykają, jednak są częścią naszego życia i choć Chrystus jest z nami we wszystkim i nas wspiera, bo ‚sam przeszedł przez cierpienie i próby, może dopomóc tym, którzy przez próby przechodzą.’ (Hrb 2:18) i może nas w cudowny sposób wedle swej woli wyratować z nich, to jednak nigdy nie obiecał wolności dla nas w tym życiu od choroby, doświadczeń czy cierpienia, a wręcz zapowiedział je dla nas. Dlatego nie ufajmy fałszywym nauczycielom, którzy mówią o łatwym i zasobnym życiu, bez prób, bo takie spotka nas dopiero w niebie, gdzie Bóg ‚otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już nie będzie’ (Obj 21:4)

Tak Chrystus jest z nami i nigdy nas nie opuści, jednak prawda ewangelii taka: ‚Tak jest, wszyscy, którzy chcą żyć pobożnie w Chrystusie Jezusie, prześladowanie znosić będą.” (2 Tm 3:12)

Interpretacja Pisma

„Przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi.” (2P 1:20)

To jeden z najczęściej podnoszonych przez niektórych katolików fragmentów w Biblii, przeciwko tym, którzy cytują Biblię w polemikach z nimi. Jednak czy ten fragment na pewno mówi o tym, że nie wolno nam interpretować Pisma i się nim posługiwać?

„Albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie Boży, natchnieni Duchem Świętym.” (2P 1:21)

Obrzędy, uczynki ani sakramenty nie mogą nas zbawić!

„Nie ma bowiem różnicy, gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej, i są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie,” (Rz 3:22-24)

„wiedząc wszakże, że człowiek zostaje usprawiedliwiony nie z uczynków zakonu, a tylko przez wiarę w Chrystusa Jezusa, i myśmy w Chrystusa Jezusa uwierzyli, abyśmy zostali usprawiedliwieni z wiary w Chrystusa, a nie z uczynków zakonu, ponieważ z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek.” (Gal 2:16)

„Usprawiedliwieni tedy z wiary, pokój mamy z Bogiem przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa, dzięki któremu też mamy dostęp przez wiarę do tej łaski, w której stoimy, i chlubimy się nadzieją chwały Bożej.” (Rz 5:1-2)