Nigeria 2022 – ludobójstwo chrześciajn!

‚Było to tuż przed Bożym Narodzeniem w wiosce Mallagum w stanie Kaduna. Ale świąteczny nastrój został stłumiony przez pogłoski, że bojownicy Fulani szykują się do ataku. Ciężko uzbrojona milicja Fulani zaatakowała już dwie inne pobliskie wioski, zabijając i raniąc głównie chrześcijańskich mieszkańców oraz paląc ich domy. Mieszkańcy Mallagum nie wiedzieli, czy pozostać na miejscu, czy ratować życie ucieczką. Ale wielu z nich uspokoiło się, gdy żołnierze pojawili się w swoich pojazdach wojskowych, jak wspomina Esther Nathan: „Każdego dnia chodzili po naszej wiosce, a ludzie mówili: Oni nas uratują. Byliśmy bardzo szczęśliwi.”

Ci żołnierze powiedzieli, że są głodni, więc wieśniacy dali im jedzenie. Jeden był chory i również mu pomogli. Mieszkańcy planowali zabrać dzieci do pobliskiego szpitala na wypadek przybycia Fulani. Ale żołnierze powiedzieli: ‚Nie, nigdzie nie idźcie. Po prostu zrelaksujcie się. Nic ci się nie stanie. Jesteśmy tu, by was chronić.’ Esther odetchnęła z ulgą. Może teraz mogliby się ustatkować, aby przygotować się do Bożego Narodzenia.

Ale o 10 rano w niedzielę, 18 grudnia, wieśniacy zdali sobie sprawę, że zostali zdradzeni. Fulani zaatakowali. A mężczyźni w mundurach żołnierskich byli dalecy od chronienia ich, lecz przyłączyli się do strzelaniny. ‚Byli razem’ – powiedziała Esther. ‚Mieszali się’. Przybyło więcej mężczyzn ubranych w mundurach wojskowych, ale nie ratowali wieśniaków, ale dołączyli do Fulani. „Spalili nasze domy – wszystko. Działali razem.’

Według Esther żołnierze i Fulani zabili razem 29 osób w jej wiosce. Ich ofiarami byli teść i teściowa Estery oraz ich adoptowany 11-letni syn, Nehemiasz Sunday. „Zastrzelili mojego teścia, Toma, a potem pocięli go nożem – nogę i ręce”. Toma miał 80 lat i był za stary, by uciekać. Jego żona, Jummai, miała 60 lat. Esther uważa, że Toma już nie żył, kiedy zabójcy zabrali się za jego ciało. Nie może sobie wyobrazić, dlaczego ktoś miałby zrobić coś takiego. Jednak inni opisali podobne ataki, w których bojownicy Fulani okaleczyli ciała tych, których zabili, jako ponure ostrzeżenie dla chrześcijańskich wieśniaków, aby uciekali i nigdy nie wracali.

Mimo to wielu mieszkańców wioski zdecydowało się pozostać w swoich domach. Tak więc Fulani wrócili wkrótce potem, by dowieźć do domu swoje brutalne przesłanie. Ofiara ataku, Lukuchi David, powiedział Arise News: „Strzały były wszędzie. Nie wiedziałaś gdzie uciekać. Wszyscy biegli – powiedziała Esther. „I znowu spalili nasze domy”.

„Zabili tak wielu ludzi, a rząd nie podjął żadnych działań” – powiedział Joel Victor, inny mieszkaniec wioski. W końcu przybyło więcej żołnierzy, tym razem w celu ochrony wieśniaków. Fulani odeszli, pozostawiając poczerniałe ściany, powykręcane dachy i ciała zmarłych wśród popiołów. Do tego czasu, według doniesień prasowych, w tym nalocie Fulani zginęło 39 osób w kilku wioskach w południowej Kadunie. Wieśniacy chowali swoich zmarłych w masowym grobie trzy dni przed Bożym Narodzeniem, przy odgłosach lamentu. Jak donosiła telewizja Channels: „Przyjazd ciężarówki z trumnami ofiar wywołał falę emocji, gdy krewni i przyjaciele płakali bezradnie”.

„WOJSKO, POLICJA, RZĄD WSZYSCY NAS ZAWIEDLI”

Gdy trumny zostały wyładowane i ustawione w długim rzędzie, żałobnicy rzucili się na trumny z ich bliskimi, opłakując ich stratę i wołając o sprawiedliwość. „Setki osób, które zgromadziły się na pogrzebie, wezwały rząd i agencje bezpieczeństwa do zaprzestania ataków, zanim zostaną całkowicie wybici” — donosi Channels TV. Katolicki biskup diecezji Kanfanchan, Kaduna, powiedział innemu nigeryjskiemu kanałowi telewizyjnemu, Arise News: „Zawiodło nas wojsko, zawiodła nas policja, zawiódł nas rząd”. Dom biskupa został zniszczony podczas ataku.

Chrześcijańskie Stowarzyszenie Nigerii (CAN) określiło nalot na niczego niespodejrzewających osadników jako „barbarzyński” i strategię mającą na celu wypędzenie ich z ich ziem. „Rząd federalny i agencje bezpieczeństwa nie mogą pozwolić zabójcom na ucieczkę” – powiedział przewodniczący stanu CAN, Joseph Hayab. „Ci, którzy dopuszczają się tego zła, muszą zostać aresztowani i postawieni przed wymiarem sprawiedliwości”. W oświadczeniu South Kaduna Peoples’ Union określił ataki jako „zbrodnie przeciwko ludzkości”. Potępiono siły bezpieczeństwa za to, że nie chroniły mieszkańców wsi: „Odnotujmy, że w setkach ataków, które pozostawiły wiele części południowej Kaduny w gruzach i zabiły tysiące od 2014 roku, nie widzieliśmy nikogo zaaresztowanego czy ukaranego.

Ale z tego, co widziała Esther, problem jest znacznie głębszy. Jej zdaniem nie chodzi po prostu o to, że siły bezpieczeństwa nie ochroniły mieszkańców wsi, ani że przymykali oko na rzeź. Esther jest przekonana, że żołnierze rzeczywiście przyłączyli się do ataku, upewniając osadników, że pozostanie jest bezpieczne. Inni z różnych wiosek w różnych stanach, które były atakowane przy różnych okazjach, wysuwali podobne zarzuty. Release International przedstawi relacje swoich świadków w nadchodzących tygodniach i miesiącach. W wiosce Mallagum to, co Estera zobaczyła na własne oczy, przekonało ją, że ci mężczyźni byli żołnierzami. Zapewnienia, że będą ich chronić, przekonały ją i innych mieszkańców.

‚Mieli na sobie zielone mundury’ – mówi. I wyglądali jak zwykli żołnierze z normalną bronią. Podczas gdy napastnicy Fulani mówili w swoim własnym języku, Esther podaje, że ci pozorni żołnierze rozmawiali po angielsku, i przyjechali opancerzonymi samochodami. Sam ten opis nie może być uznany za dowód zmowy wojskowej, ale takie zarzuty muszą zostać zbadane. Jeśli ci umundurowani mężczyźni byli przebranymi bojownikami Fulani, skąd wzięli swój sprzęt wojskowy? A jeśli byli to zwykli żołnierze, jak to możliwe, że nigeryjskim żołnierzom można było pozwolić na wsparcie ataku na bezbronnych ludzi?

KRYZYS HUMANITARNY

Mąż Estery stracił rodziców i razem stracili dom. Według Agencji ONZ ds. Uchodźców musieli opuścić to, co pozostało z ich wioski, i teraz dołączyli do około trzech milionów Nigeryjczyków przesiedlonych w wyniku przemocy. Partnerzy Release International ostrzegają, że jeśli nie zostaną podjęte pilne i zdecydowane działania w celu ochrony zwykłych Nigeryjczyków, o wiele więcej może zostać zmuszonych do ucieczki. Obawiają się, że może to wywołać kryzys humanitarny, który dotknie nie tylko region, ale resztę świata. Nigeria jest najbardziej zaludnionym krajem w Afryce i według ONZ przewiduje się, że około 2050 r. wyprzedzi Stany Zjednoczone – będąc jedynie za Chinami i Indiami.

Trudno przecenić znaczenie Nigerii w Afryce i skalę przemocy rozgrywającej się w tym kraju. Z kolejnych doniesień wynika, że każdego roku w Nigerii ginie więcej chrześcijan za wiarę niż gdziekolwiek indziej na świecie. A w ostatnich latach w Nigerii ginie więcej chrześcijan niż w pozostałych częściach świata razem wziętych. Ta przemoc, wywołana przez islamistyczne grupy terrorystyczne, bojowników Fulani i gangi porywaczy, rozprzestrzenia się. Jeśli rozlewowi krwi nie zostanie położony kres, nastąpi masowy exodus nigeryjskich chrześcijan, uważa partner Release International, anglikański arcybiskup Jos, najprzewielebniejszy dr Benjamin Kwashi, który stwierdził: „Chrześcijanie zamierzają opuścić ten kraj. Odejdą masowo. Chrześcijanie będą uciekać do każdego miejsca na świecie, byle dalego od Nigerii. Nie będą czekać na prześladowania, które nastąpią”. A to oznacza, że nie jest to tylko problem Nigerii, ale całego świata.

ZWYCIĘŻAJĄCA WIARA

Wiara Esther i wiara wielu wysiedlonych chrześcijan, z którymi ostatnio rozmawiała Release International, jest pokorna i niezwykła. Rozmawialiśmy z Esther na warsztatach leczenia traumy w stanie Plateau, zorganizowanych przez jednego z naszych nigeryjskich partnerów. Warsztaty odbywały się w pobliżu innej wioski, która została zaatakowana przez Fulani. Tam również bojownicy Fulani wdarli się i podpalili wszystko, co mogli, podczas gdy wieśniacy uciekali, ratując życie. A ta wieś była tuż obok dużych koszar wojskowych. Ani jeden żołnierz nie przyszedł im z pomocą.

Ale Esther i wszyscy chrześcijanie, z którymi rozmawialiśmy – bez wyjątku – mieli to proste, ale głębokie przesłanie: „Wybaczamy im”. Esther jest członkinią Evangelical Church Winning All (ECWA), jednego z największych wyznań chrześcijańskich w Nigerii, który wiernie kontynuuje zakładanie kościołów nawet w tych niespokojnych częściach kraju. Tak szybko, jak bojownicy Fulani palą ich kościoły, oni budują kolejne. Jeśli więc Estera mogłaby coś powiedzieć tym, którzy zniszczyli ich domy i zamordowali jej teścia i teściową, co by to było?

‚Powiedziałbym, że im wybaczam. Poprosiłabym ich o pokutę” – powiedziała. ‚Nasza Biblia nie nakazuje nam zabijać kogoś takiego. To grzech. Jedyną rzeczą jest im wybaczyć.’

Estera nauczyła się tego przesłania łaski od swojego teścia, Toma, który został zamordowany przez Fulani. Była bardzo blisko z Tomem. ‚Mówił mi, że jeśli ktoś zrobi ci coś złego, znajdź sposób, aby mu wybaczyć. Kiedy już będziesz miał serce przebaczenia, będziesz żyła. Nawet gdyby żyli dzisiaj moi teściowie powiedzieliby, że wybaczają tym Fulani, bo nie wiedzieli, co czynią’.

W tym wstrząsającym okresie Estera znajdowała zachętę w szczególności w jednym wersecie z Psalmu 101. „Nauczę się drogi doskonałej, Abyś mógł przyjść do mnie. W domu swoim będę chodził w niewinności serca.” Ten Psalm zawiera szczególne przesłanie dla Estery: „Abyśmy trwali w naszej wierze, bez względu na sytuację. Abyśmy dziękowali Bogu bez względu na sytuację. Bez względu na to, co nam się przydarzyło, nadal doceniamy słowo Boże nad naszym życiem”. Nawet gdy bezdomni gromadzili się na stacji misyjnej z jej pomalowanymi korytarzami i starannie przystrzyżonymi żywopłotami, bojownicy Fulani kontynuowali ataki w Kadunie. ‚Przyszli znowu dopiero przedwczoraj’ — powiedziała Estera.

‚Ci Fulani wciąż są w naszych wioskach. A teraz mówią, że są w rządzie, więc nikt ich nie powstrzyma. Mówią, że rozprawią się z nami.’

Esther prosi o modlitwę zwolenników Release International: ‚Modlimy się o pokój dla naszego kraju, a zwłaszcza dla stanu Kaduna. Bez pokoju nie jesteśmy w stanie nic zrobić. Ale kiedy zaznasz spokoju, możesz robić, co chcesz.’

A Esther, która ma 35 lat, poprosiła konkretnie o modlitwę za siebie. „Mam to wyzwanie. Jestem bezdzietny. Od trzech lat mam mięśniaki i nie ma rozwiązania. Potrzebuję więc Bożej interwencji. Proszę, módlcie się za mnie o uzdrowienie”.

=====================================================

Niepowiązane raporty podają liczbę ofiar śmiertelnych chrześcijan zabitych w atakach terrorystów i bojowników od 30.000 do 50.000. A przemoc nie słabnie. Release International służy prześladowanemu Kościołowi na całym świecie. Jeden z nigeryjskich partnerów, Fundacja Stefanos, od 20 lat pomaga ofiarom przemocy w Nigerii.

Najnowszy raport sytuacyjny Stefanosa oblicza, że od 2001 r., kiedy w Nigerii wybuchła obecna przemoc, do 2021 r. dokonano ponad 30 000 zabójstw z rąk terrorystów Boko Haram i bojowników Fulani. Od 2016 roku liczba zabójstw dokonanych przez ekstremistów Fulani przewyższyła liczbę morderstw popełnionych przez Boko Haram.

Raport stwierdza, że przemoc „wymknęła się spod kontroli od 2012 roku. Bojówka Fulani prowadzi w Nigerii z największą częstotliwością akti przemocy”. Raport śledzi źródła przemocy w zamieszkach religijnych w 2001 r., które „zachęcały do powstania Boko Haram od 2003 r. i towarzyszyły im bojówki Fulani od 2012 roku.” Kontynuuje: „Terroryzm, bandytyzm, bojowe ataki pasterzy Fulani i porwania stały się powszechne”.

Raport potwierdza obecne zeznania świadków zebrane przez Release International w Nigerii, że wojsko nie interweniuje, aby zapobiec atakom, czasami stoi z boku i pozwala na przemoc.

Raport sytuacyjny Stefanosa stwierdza: „Ofiary nadal twierdzą, że tam, gdzie na miejscu są agenci bezpieczeństwa, powstrzymują się od interwencji w celu stłumienia sytuacji, ponieważ nie otrzymali „rozkazów z góry”.

Na początku tego miesiąca nigeryjska organizacja pozarządowa Intersociety opublikowała własny raport na temat eskalacji przemocy.

Jego liczby są jeszcze wyższe.

Stwierdza, że od 2009 r. dżihadyści, w tym bojownicy Boko Haram i Fulani, zabili 52.250 chrześcijan. Według Intersociety bojownicy zaatakowali:

18 000 kościołów

2200 szkół chrześcijańskich

800 wspólnot chrześcijańskich

Raport stwierdza: „Liczba chrześcijan zabitych w kraju…między lipcem 2009 a kwietniem 2023 wzrosła do 52.250 a 14 milionów chrześcijan zostało wysiedlonych i zmuszonych do opuszczenia swoich domów.

Raport dodaje: „Zajęto lub przejęto nie mniej niż 800 wspólnot chrześcijańskich; a wielu z nich zostało przemianowanych i zislamizowanych przez dżihadystów od 2009 roku”.

100 dni

Intersociety oblicza, że tylko w pierwszych 100 dniach 2023 roku zginęło 1041 chrześcijan.

Atak dokonany przez ekstremistów Fulani w dniach 15-16 kwietnia zabił 33 chrześcijan w wiosce Runji w stanie Kaduna – trzeciej wiosce w okolicy, która ma być celem ataków w ciągu tygodnia. Wśród zabitych jest pięcioletni chłopiec, któremu podobno ścięto głowę.

Organizacja Narodów Zjednoczonych potępiła zabijanie małych dzieci jako „barbarzyńskie i bezsensowne”. W raporcie sporządzonym przez brytyjską wielopartyjną grupę parlamentarną rzeź tę porównuje się do ludobójstwa.

Raport ‚Nigeria:rozwijanie ludobójstwa?’ jest publikowany przez Ogólnopartyjną Grupę Parlamentarną ds. Międzynarodowej Wolności i Wiary. Zauważa, że dżihadyści Fulani przyjęli „strategię porównywalną do Boko Haram i ISWAP [Prowincja Afryki Zachodniej Państwa Islamskiego] i wykazują wyraźny zamiar zaatakowania chrześcijan i potężnych symboli tożsamości chrześcijańskiej”.

„Te liczby są więcej niż przerażające” — mówi Paul Robinson z brytyjskiej siedziby Release International.

„Rok po roku donosiliśmy o atakach na chrześcijan w Nigerii przez islamistycznych bojowników. Chrześcijanie w Nigerii nie tylko stoją w obliczu rzezi z rąk Boko Haram i islamskich terrorystów Tate, ale są codziennie zabijani przez dobrze uzbrojonych ekstremistów Fulani.

„Tak wielu chrześcijan – bez względu na to, czy jest to 30.000, czy 50.000 – straciło członków swoich rodzin i domy, a jednak Nigeria i świat wydają się stać z boku i pozwalać na to ludobójstwo. Ludobójstwo nie jest słowem, którego używamy lekko, ale jakie inne słowo może opisać tę ukierunkowaną rzeź mężczyzn, kobiet i dzieci?’

Release International współpracuje z zaufanymi partnerami w Nigerii, aby zapewnić komfort i wsparcie oraz bardzo potrzebne poradnictwo w zakresie urazów.

„Zgłaszamy ich głosy i wyrażamy ich obawy na całym świecie” — mówi Paul Robinson. „I będziemy to robić nadal. Ale to są straszne liczby – każda istota ludzka wycięta kałasznikowami lub maczetami – krzyczy wyraźniej niż my kiedykolwiek.

Release International rozpoczęło wielką kampanię mającą na celu skupienie uwagi i modlitwy na sytuacji w Nigerii. Z tych popiołów dostarcza informacji i zasobów dla kościołów i grup chrześcijańskich, aby mogły stanąć u boku swoich braci i sióstr w Nigerii i zebrać wsparcie. Szczegóły dostępne są na stronie internetowej Release International.

Release International działa w około 30 krajach poprzez partnerów, aby modlitewnie, duszpastersko i praktycznie wspierać rodziny chrześcijańskich męczenników. Wspiera więźniów wiary i ich rodziny; Chrześcijanie cierpiący ucisk i przemoc oraz ci, którzy zostali zmuszeni do ucieczki.”

Przyjętą międzynarodową definicję ludobójstwa zawiera Konwencja Narodów Zjednoczonych o ludobójstwie, przyjęta w 1948 r. i ratyfikowana przez 152 kraje.

Zgodnie z art. II Konwencji ludobójstwem jest którykolwiek z następujących czynów dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub w części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych jako takich:

– Zabijanie członków grupy

– Wyrządzanie poważnych szkód cielesnych lub psychicznych członkom grupy

– Rozmyślne stwarzanie grupie warunków życia obliczonych na spowodowanie jej fizycznego zniszczenia w całości lub w części

– Nakładanie środków mających na celu zapobieganie narodzinom w grupie

– Przymusowe przenoszenie dzieci z grupy do innej grupy

Rzymski Statut Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) obejmuje atakowanie grup religijnych w ramach swojej definicji ludobójstwa, a Konwencja o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa (1948) wyraźnie określa grupy religijne jako kategorię chronioną.

Dlatego też, jeśli grupa religijna jest celem ataku z zamiarem zniszczenia tej grupy w całości lub w części, poprzez takie czyny, jak zabójstwa członków grupy, spowodowanie poważnego uszczerbku na zdrowiu lub uszczerbku na zdrowiu psychicznym członków grupy, umyślne stworzenie warunków życia obliczonych na jego fizyczne zniszczenie w całości lub w części, wówczas można to uznać za akt ludobójstwa.’ releaseinternational.org

===================================================================================

To co dzieje się w Nigerii może przerażać, tym bardziej, że często dzieje się to za przyzwoleniem władz państwowych oraz sił bezpieczeństwa, które tak naprawdę powinny tej okrutnej przemocy zapobiegać. Dziś to nie jest tylko przemoc, ale można zdecydowanie określić to mianem ludobójstwa! Możemy im pomóc nie tylko modlitwą, ale też poprzez wspieranie finansowe organizacji chrześcijańskich, które adekwatną pomoc organizują i naszym prześladowanym barciom i siostrom dostarczają. Możesz pomów już teraz!

https://releaseinternational.org/give/

https://www.opendoors.pl/nasza-pomocprojekty-miesieczne/wesprzyj-teraz#online

Czy ‚Zdrowaś Maryjo’ może wstrząsnąć piekłem?

Fenomen różańca i jej centralnej modlitwy ‚Zdrowaś Maryjo’ w Kościele katolickim ma bardzo długą historię i do dziś jest uważany za potężną duchową broń, która wstrząsa piekłem i demonami oraz ma moc wyprosić wiele łask i błogosławieństw dla odmawiających go wiernych.

Kiedy jednak spojrzymy do Biblii, to szybko zorientujemy się, że nie ma on żadnego w niej umocowania, gdyż tak naprawdę różaniec jest nieposłuszeństwem wobec przykazań Bożych, gdyż kieruje naszą modlitwę do Maryi, będącą centralną postacią różańca, a przecież sam Chrystus nakazał nam modlić się wyłącznie do Boga nauczając: ‚Ale ty, gdy się modlisz, wejdź do komory swojej, a zamknąwszy drzwi za sobą, módl się do Ojca swego, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie…A wy tak się módlcie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, Święć się imię twoje,” (Mt 6:6,10)

Każda modlitwa skierowana do innego imienia niż Jezus Chrystus jest bałwochwalstwem i duchowym cudzołóstwem, gdyż zdradzamy przez nią naszego Pana, uciekając się do kogoś innego niż On, Boga jedynego, który ma wyłącznie moc i autorytet przyjmować, wysłuchiwać i odpowiadać na modlitwy, stąd tylko On zasługuje na nasze uwielbienie.

Maryja nigdy nie była osobą do której zwracali się w modlitwie apostołowie czy uczniowie Jezusa, gdyż znali Pismo, które zakazuje nam modlitwy do człowieka, o wstawiennictwo czy pośrednictwo, tym bardziej takiego, który 2 tysiące lat temu odszedł z tego świata i nie ma udziału w tym, co dzieję się pod słońcem. Przecież Maryja NIE JEST naszym pośrednikiem, gdyż nim jest wyłącznie Jezus Chrystus: „Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus,” (1 Tm 3:16)

Rzecz jasna Kościół katolicki ma różne wytłumaczenia i uzasadnienia istoty różańca, stąd uważa go nadal za kluczową modlitwę, którą popularyzują duchowni od papieża przez biskupów po zwykłych księży, a także mistycy i święci katoliccy, którzy opowiadają niestworzone historie związane z mocą różańca. To jednak baśnie, których mamy unikać, jak to Paweł poradził Tymoteuszowi ‚A pospolitych i babskich baśni unikaj, ćwicz się natomiast w pobożności.’ (1 Tm 4:7)

Nie dajmy się zwieść, różaniec nie ma żadnej mocy, no chyba, że moc zwodzenia. Jest to modlitwa niebiblijna, mimo że kościół umieścił w niej kilka aspektów zaczerpniętych z Biblii, to jednak ‚odrobina kwasu całe ciasto zakwasza’, a tym kwasem jest modlitwa do Maryi, do której w modlitwie nie wolno nam się zwracać, bo na tronie w niebie zasiada Jezus Chrystus nasz Pana, a nie Maryja!

„On, który jest odblaskiem chwały i odbiciem jego istoty i podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy, dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy majestatu na wysokościach” (Hbr 1:3)

Pamiętaj więc, Pismo Święte nakazuje nam kierować nasze modlitwy wyłącznie do Boga, nie do Maryi: „Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu.” (Flp 4:6), stąd różaniec jest obelgą dla Boga.

Bądź posłuszny nauczaniu ewangelii nie ludzkiej nauce, gdyż Bóg wysłuchuje wyłącznie modlitwę, które są zgodne z Jego wolą, a modlitwa różańcowa taką nie jest!

‚Taka zaś jest ufność, jaką mamy do niego, iż jeżeli prosimy o coś według jego woli, wysłuchuje nas.’ (1 J 5:14)

Naszym obowiązkiem jako wierzących jest posłuszeństwo Synowi Bożemu, jeśli jednak trzymasz w ręce różaniec i nim kierujesz swoje prośby do nieba, to niestety nie słuchasz Syna, popadasz w niebezpieczeństwo nie ujrzenia zbawienia i gniewu Bożego:

‚Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim.’ (J 3:36)

Pokutuj więc i uwierz ewangelii zgodnie z nakazem Chrystusa:

‚Wypełnił się czas i przybliżyło się Królestwo Boże, upamiętajcie się i wierzcie ewangelii.’ (Mk 1:15)

Wykonało się!

Boży plan odkupienia grzeszników dokonał się na krzyżu, gdzie Jezus Chrystus, Bóg w ciele, złożył swoje ciało na ofiarę, aby każdy człowiek, z łaski przez wiarę w Niego dostąpił zbawienia. Ojciec został uwielbiony w posłuszeństwie swego Syna, a my odkupieni, jeśli tylko w pokorze i pokucie przychodzimy do Chrystusa, wierząc w Jego imię oraz doskonałą i skończoną ofiarę krzyżową rozumiejąc, że nasze zbawienie dokonało się wyłącznie przez uczynki Syna Bożego, a nie nasze własne, stąd nasz Pan wskazuje na siebie, jako jedyną drogę do Ojca i zbawienia:

„Przyjdźcie do Mnie wszyscy utrudzeni i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie. Weźcie na siebie Moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla waszych dusz. Jarzmo Moje bowiem jest miłe, a Moje brzemię lekkie” (Mat. 11:28-30)

Chrystus przelał swoją krew za mnie i za ciebie na odpuszczenie naszych grzechów ponieważ „bez przelania krwi nie ma odpuszczenia” (Hebr. 9:22), a będąc doskonałym Bogiem w ciele „jedną ofiarę uczynił na zawsze doskonałymi tych, którzy dostępują uświęcenia” (Hebr. 10:14)

Bez ofiary Chrystusa, nikt z nas nie może uniknąć gniewu Bożego i ognia piekielnego oraz stanąć przed Ojcem jako odkupione, oczyszczone i usprawiedliwione dziecko Boże, więc nie polegaj nadal na swej dobroci czy uczynkach, gdyż nic nie może nas zbawić, jak tylko i wyłącznie Jezus Chrystus.
Uwierz w Niego już dziś, bo ‚Wykonało się!’ dzieło zbawienia, więc czas porzucić grzech oraz pychę i oddać się w posłuszeństwo Jezusowi, gdyż ‚łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił’ (Ef 2:8-9)
Proszę pamiętaj wiec, ze tylko ten, kto uwierzył w Chrystusa „ma życie wieczne i nie idzie na potępienie, ale przeszedł ze śmierci do życia” (Jan 5:24).

Wrogowie ewangelii – fałszywi nauczyciele.

Takich wilków w owczych skórach niestety jest wielu, którzy nie żyją ewangelią Chrystusa ku chwale Boga, ale wykorzystują ją do swej popularności oraz korzyści majątkowych, które zyskują przez swe fałszywe nauki i praktyki zwodząc innych. Aby się przed tym uchronić, musimy żyć Słowem Bożym każdego dnia i spędzać czas z Bogiem w modlitwie oraz jeśli to możliwe, w społeczności ludzi wierzących prawdzie ewangelii.

Jestem obywatelem nieba!

„Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też Zbawiciela oczekujemy, Pana Jezusa Chrystusa” (Flp 3:20)

„Umiłowani, zachęcam was, abyście jako cudzoziemcy oraz przybysze zrzekli się pragnień cielesnej natury, które walczą przeciwko duszy. Stosownie prowadźcie wasz sposób życia wśród pogan, aby przypatrując się waszym szlachetnym uczynkom w tym, w czym was, jako złoczyńców oczerniają wynieśli Boga w dniu nawiedzenia.” (1 P 11-12)

„gdyż w wierze, a nie w oglądaniu pielgrzymujemy” (2 Kor 5:7)

Pan jest Władcą wszystkich władców!

„PAN na niebiosach utwierdził swój tron, A królestwo jego panuje nad wszystkim.” (Ps 103:19)

Suwerenność Boga jest niepodważalna, o czym nas poucza dobitnie Pismo Święte. To bardzo istotna kwestia, zwłaszcza wobec herezji ‚małych bogów’, która jest używana przez fałszywych nauczycieli, którzy głoszą, że my jesteśmy bogami i panujemy na ziemi, a nie Bóg. Wczoraj w nocy skończyłem wideo w tym temacie, które pojawi się na moim kanale YT dziś, gdzie będzie można usłyszeć tę herezję z ust mojego ‚ulubionego apostoła’…

Nie dajmy się zwieść, gdyż Bóg jest Panem nad całym wszechświatem, gdyż to On, a nie my jest jego Stwórcą i stąd On wie, co jest najlepsze dla nas i całego stworzenia, więc to On czyni co chce i to jest najlepsze.

Czy będziemy czynić większe cuda niż Jezus?

Jak wiecie, ostatni wiele czasu spędzam na zdemaskowaniu fałszywych nauk i praktyk apostoła, pastora i nauczyciela Tomasza Dorożały oraz jego nauk i kiedy przy tym widzę, ile zła wywołuje to co on czyni, to naprawdę jest smutno i ciężko na sercu, że ludzie tak łatwo dają się w to wciągnąć. Wszystko przez to, że nie znają zdrowej nauki Pisma. Nie dalej niż wczoraj, dostałem komentarze w kwestii tego, że przecież Tomasz czyni dobrze, bo wypełnia nakaz Jezusa i praktykuje cuda. Trochę ręce opadają, kiedy czytam takie rzeczy. Jakie cuda, ja się pytam? Wystarczy spojrzeć do choćby Dziejów i zobaczyć, jak prawdziwe cuda wyglądały, czynione przez apostołów, którzy posiadali prawdziwy dar uzdrawiania, a nie jakąś marną podróbkę, która udaje, że działa, jednak tylko na takie choroby i urazy, których stan da się psychosomatycznie ulepszyć na chwilę, jak bóle pleców, mięśni, migreny itp. ale już ktoś z poważną chorobą (jak starsza pani na wózku na spotkaniu w Wałbrzychu, która wróciła do domu w takim samym stanie jak przyjechała mimo modlitwy wszystkich liderów ‚uzdrawiaczy’) nie ma co liczyć na uzdrowienie, bo to za wysokie progi i tu nic żadne triki Tomasza jak dmuchanie, dotyk czy krzyk nie dadzą rady nic wskórać.

Ta nauka podszyta hasłem, że zawsze mamy być zdrowi, tylko musimy to proklamować, wyznawać i wziąć z krzyża Chrystusa jest nauką demonów, bo wpędza ludzi w zwątpienia, podkopuje ich wiarę oraz zasiewa wątpliwości, kiedy nie zostają uzdrowieni, gdyż wtedy usłyszą słowa: ”na tyle skończymy, bo na tyle widzę jest wiary”, które usłyszał pewien mężczyzna na spotkaniu w Gdańsku, którego kolano po modlitwie Tomasza i popleczników nadal było ‚zdruzgotane’. Ci ludzie wiedzą, że nie mają żadnej mocy uzdrawiania, ale ponieważ oszukują ludzi dając im fałszywą nadzieję swoimi pogańskimi praktykami, zamiast wierzyć prawdzie ewangelii, ‚dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu’ (2 Tes 2:11)

Ich bufor bezpieczeństwa opiera się na zwaleniu winy za brak uzdrowienia na chorych, bo po prostu im wmówią, że nie posiadali wystarczającej wiary i sprawa zakończona, mają ręce czyste w ich mniemaniu, jednak zapominają, że w Piśmie mamy wiele przykładów uzdrowień ludzi, którzy nie posiadali wiary, a i tak zostali uzdrowieni. Poza tym apostołowie uzdrawiali natychmiast, wszelką chorobę i na stałe bez powtarzanie w kółko tych samych słów, bez wielogodzinnych spotkań, bez dmuchania czy nawet dotykania. Manipulacja tekstem biblijnym w ich przypadku odbywa się cały czas, bo kiedy rzucisz im wyzwanie, aby pokazali choć jeden fragment z Pisma, który mówi, że zawsze mamy być zdrowi, to nie robią tego, ale przytoczą fragmenty o sińcach i ranach Jezusa z Izajasza czy 1 Piotra i powiedzą ci, że jesteśmy uzdrowieni, tylko problem polega na tym, że te fragmenty, podobnie jak omawiany z Jan na obrazku, jest w ich ustach przekręcony, bo nie mówi o braku chorób w naszym życiu. I choć oczywiście Bóg jest Bogiem cudów i nadal je czyni pośród nas, to jednak uzdrowienie, cuda i znaki nie mogą być centrum naszej ewangelii, bo celem jej jest zbawienie dusz. (1 P 1:9), tym bardziej, że apostolskiego daru uzdrawiania już pośród nas nie ma, a ci którzy to kontestują i uważają, że go nadal posiadają jak Tomasz, niech pamiętają, że w takim razie powinien on wyglądać tak samo jak w Biblii, gdzie wszyscy o których się modlili apostołowie byli uzdrawiani ‚Również z okolicznych miast Jerozolimy schodziło się wielu przynosząc chorych i dręczonych przez duchy nieczyste i wszyscy oni zostali uzdrowieni.’ (Dzieje Apostolskie 5,16)

Czy tak samo te wyglądają? Wystarczy zapytać pani na wózku inwalidzkim albo pana ze zdruzgotanym kolanem….Jezus Chrystus: ‚powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą znaki i cuda, aby o ile można, zwieść wybranych.” (Ewangelia Marka 13:22)

Zdrowa doktryna, teologia i zrozumienie ewangelii

Kiedy pojawia się słowo ‚doktryna’, to często budzi się w nas jakiś sprzeciw lub wzdragamy się na jego dźwięk, gdyż najczęściej kojarzy nam się jakoś tak radykalnie, z religią, albo z jakimiś niefajnym doświadczeniem. Szczególnie pewnie wszystkim nam, którzy wyszliśmy z Kościoła katolickiego, jednak spójrzmy co to słowo oznacza:

Doktryna (z łac. doctrina – nauczanie, wiedza) «system poglądów, twierdzeń i założeń z określonej dziedziny wiedzy»

Jak widać, doktryna to nic złego, dopóki oczywiście nie zamienia się to w indoktrynację, jednak potrzebujemy wiedzy czy nauczania, aby wiedzieć w co i dlaczego wierzymy. Potrzebujemy znać doktrynę naszej wiary, aby np. być w stanie wytłumaczyć się z naszej nadziei tym, którzy tego od nas wymagają :‚ Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej’ (1 P 3:15)

Fałszywi nauczyciele jak Tomasz Dorożała czy Cerońscy, nie zbyt chcą aby ludzie wykorzystywali swój umysł, badając jak jest ze Słowem Bożym, ale po prostu, by się poddali ich nauczaniu i żyli emocjami i doświadczeniami, gdyż wtedy jest łatwiej ich kontrolować czy manipulować.

Jednak Bóg chce, abyśmy znali doktrynę naszej wiary oraz poznawali Jego dzieła wykorzystując do tego nasz umysł, bo po to On nam go dał:

‚Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem’ (Rz 1:20)

Nie bójmy się więc doktryny i teologii, gdyż każdy z nas jest ewangelistą i musimy wiedzieć czym jest ewangelia, aby się nią dzielić ze światem, który jej desperacko potrzebuje!

„Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać.” (1 Kor 2:14)

” Dlatego zamysł ciała jest wrogi Bogu; nie poddaje się bowiem zakonowi Bożemu, bo też nie może. Ci zaś, którzy są w ciele, Bogu podobać się nie mogą.” (Rz 8:7-8)