Słowo Boże jest jak kowadło!

„Bo Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca; i nie ma stworzenia, które by się mogło ukryć przed nim, przeciwnie, wszystko jest obnażone i odsłonięte przed oczami tego, przed którym musimy zdać sprawę.” (Hbr 4:12-13)

„Albowiem mądrość tego świata jest u Boga głupstwem. Napisano bowiem: On chwyta mądrych w ich własnej chytrości;” (1 Kor 3:19)

Największa radość nie w tym życiu

‚Albowiem Królestwo Boże, to nie pokarm i napój, lecz sprawiedliwość i pokój, i radość w Duchu Świętym.’ (Rz 14:17)

‚Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też Zbawiciela oczekujemy, Pana Jezusa Chrystusa, który przemieni znikome ciało nasze w postać, podobną do uwielbionego ciała swego, tą mocą, którą też wszystko poddać sobie może.’ (Flp 3:20-21)

Doświadczenie nie definiuje Boga

To jest bardzo ważna uwaga, bo nasze doświadczenia mogą być mylące i nie prowadzić do prawdy, a wręcz odciągać nas od niej, dlatego potrzebujemy standardu, którym jest Słowo Boże, aby się do niego odnieść i z nim sprawdzać nasze doświadczenia.

Jeśli nie trzymamy się Bożego standardu, to możemy sobie wymyślić i stworzyć własnego boga, jak Aaron cielca na pustyni. Stąd też taka popularność fałszywych nauczycieli jak Tomasz Dorożała czy Cerońscy, bo ludzie bardziej ufają swoim doświadczeniom i duchowym doznaniom, na których ci fałszywi nauczyciele bazują, niż Słowu Bożemu!

Chrystus powiedział, że nie ten kto przestrzega i idzie za doświadczeniami Go kocha, ale ten kto jest posłuszny Jego nauce: ‚Jeśli kto mnie miłuje, słowa mojego przestrzegać będzie, i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, i u niego zamieszkamy.’ (J 14:23)

Trzymajmy się więc Słowa Bożego, bo to jest lampa u naszych stóp, która oświetla nam drogę do naszej ojczyzny w niebie!

Uczynki nie zbawiają!

” Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.” (Ef 2:8-9)

„A jeśli z łaski, to już nie z uczynków, bo inaczej łaska nie byłaby już łaską. ” (Rz 11:6)

„Nie ma bowiem różnicy, gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej, i są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie,” (Rz 3:22-24)

Każda fałszywa religia wymaga naszych uczynków i religijnych obrzędów, by człowiek mógł dostąpić zbawienia czy nieba. Chrześcijaństwo jest wyjątowe, bo w centrum naszej wiary stoi Bóg, Jezus Chrystus, który przybrał ciało człowieka, wziął na siebie cały nasz grzech i przybił go do krzyża, gdzie swą własną krwią zmazał wszystkie nasze przewinienia i długi wobec Boga, oferując nam ŁASKĘ, którą otrzymujemy z wiary w Jego imię, stąd nasze zbawienie nie opiera się na naszych dobrych uczynkach, ale na wierze w Syna Bożego i Jego doskonałych uczynkach.

Żadna inna religia nie może tego zaoferować, gdyż nie ma Chrystusa Boga i Jego łaski, stąd wymaga naszych uczynków i religijnych praktyk, co nidgy nie może otworzyć nam drzwi do nieba, a raczej do piekła, skoro odrzucamy łaskę zawartą w Chrystusie!

Pamiętaj, tylko Chrystus, gdyż On powiedział: ‚Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie.’ (J 14:6)

Nie polegaj na swych uczynkach czy religijnych praktykach, ale uwierz w Chrystusa i Jego doskonało dzieło krzyża, bo to jest klucz do bram nieba.

Słowo Boże potwierdza, że Słowem Boga 3 tysiące razy!

„Bo Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca; i nie ma stworzenia, które by się mogło ukryć przed nim, przeciwnie, wszystko jest obnażone i odsłonięte przed oczami tego, przed którym musimy zdać sprawę.” (Hbr 4:12-13)

„Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.” (2Tm 3:16-17)

„obawiam się jednak, ażeby, jak wąż chytrością swoją zwiódł Ewę, tak i myśli wasze nie zostały skażone i nie odwróciły się od szczerego oddania się Chrystusowi.” (2 Kor 11:3)

Nigeria 2022 – ludobójstwo chrześciajn!

‚Było to tuż przed Bożym Narodzeniem w wiosce Mallagum w stanie Kaduna. Ale świąteczny nastrój został stłumiony przez pogłoski, że bojownicy Fulani szykują się do ataku. Ciężko uzbrojona milicja Fulani zaatakowała już dwie inne pobliskie wioski, zabijając i raniąc głównie chrześcijańskich mieszkańców oraz paląc ich domy. Mieszkańcy Mallagum nie wiedzieli, czy pozostać na miejscu, czy ratować życie ucieczką. Ale wielu z nich uspokoiło się, gdy żołnierze pojawili się w swoich pojazdach wojskowych, jak wspomina Esther Nathan: „Każdego dnia chodzili po naszej wiosce, a ludzie mówili: Oni nas uratują. Byliśmy bardzo szczęśliwi.”

Ci żołnierze powiedzieli, że są głodni, więc wieśniacy dali im jedzenie. Jeden był chory i również mu pomogli. Mieszkańcy planowali zabrać dzieci do pobliskiego szpitala na wypadek przybycia Fulani. Ale żołnierze powiedzieli: ‚Nie, nigdzie nie idźcie. Po prostu zrelaksujcie się. Nic ci się nie stanie. Jesteśmy tu, by was chronić.’ Esther odetchnęła z ulgą. Może teraz mogliby się ustatkować, aby przygotować się do Bożego Narodzenia.

Ale o 10 rano w niedzielę, 18 grudnia, wieśniacy zdali sobie sprawę, że zostali zdradzeni. Fulani zaatakowali. A mężczyźni w mundurach żołnierskich byli dalecy od chronienia ich, lecz przyłączyli się do strzelaniny. ‚Byli razem’ – powiedziała Esther. ‚Mieszali się’. Przybyło więcej mężczyzn ubranych w mundurach wojskowych, ale nie ratowali wieśniaków, ale dołączyli do Fulani. „Spalili nasze domy – wszystko. Działali razem.’

Według Esther żołnierze i Fulani zabili razem 29 osób w jej wiosce. Ich ofiarami byli teść i teściowa Estery oraz ich adoptowany 11-letni syn, Nehemiasz Sunday. „Zastrzelili mojego teścia, Toma, a potem pocięli go nożem – nogę i ręce”. Toma miał 80 lat i był za stary, by uciekać. Jego żona, Jummai, miała 60 lat. Esther uważa, że Toma już nie żył, kiedy zabójcy zabrali się za jego ciało. Nie może sobie wyobrazić, dlaczego ktoś miałby zrobić coś takiego. Jednak inni opisali podobne ataki, w których bojownicy Fulani okaleczyli ciała tych, których zabili, jako ponure ostrzeżenie dla chrześcijańskich wieśniaków, aby uciekali i nigdy nie wracali.

Mimo to wielu mieszkańców wioski zdecydowało się pozostać w swoich domach. Tak więc Fulani wrócili wkrótce potem, by dowieźć do domu swoje brutalne przesłanie. Ofiara ataku, Lukuchi David, powiedział Arise News: „Strzały były wszędzie. Nie wiedziałaś gdzie uciekać. Wszyscy biegli – powiedziała Esther. „I znowu spalili nasze domy”.

„Zabili tak wielu ludzi, a rząd nie podjął żadnych działań” – powiedział Joel Victor, inny mieszkaniec wioski. W końcu przybyło więcej żołnierzy, tym razem w celu ochrony wieśniaków. Fulani odeszli, pozostawiając poczerniałe ściany, powykręcane dachy i ciała zmarłych wśród popiołów. Do tego czasu, według doniesień prasowych, w tym nalocie Fulani zginęło 39 osób w kilku wioskach w południowej Kadunie. Wieśniacy chowali swoich zmarłych w masowym grobie trzy dni przed Bożym Narodzeniem, przy odgłosach lamentu. Jak donosiła telewizja Channels: „Przyjazd ciężarówki z trumnami ofiar wywołał falę emocji, gdy krewni i przyjaciele płakali bezradnie”.

„WOJSKO, POLICJA, RZĄD WSZYSCY NAS ZAWIEDLI”

Gdy trumny zostały wyładowane i ustawione w długim rzędzie, żałobnicy rzucili się na trumny z ich bliskimi, opłakując ich stratę i wołając o sprawiedliwość. „Setki osób, które zgromadziły się na pogrzebie, wezwały rząd i agencje bezpieczeństwa do zaprzestania ataków, zanim zostaną całkowicie wybici” — donosi Channels TV. Katolicki biskup diecezji Kanfanchan, Kaduna, powiedział innemu nigeryjskiemu kanałowi telewizyjnemu, Arise News: „Zawiodło nas wojsko, zawiodła nas policja, zawiódł nas rząd”. Dom biskupa został zniszczony podczas ataku.

Chrześcijańskie Stowarzyszenie Nigerii (CAN) określiło nalot na niczego niespodejrzewających osadników jako „barbarzyński” i strategię mającą na celu wypędzenie ich z ich ziem. „Rząd federalny i agencje bezpieczeństwa nie mogą pozwolić zabójcom na ucieczkę” – powiedział przewodniczący stanu CAN, Joseph Hayab. „Ci, którzy dopuszczają się tego zła, muszą zostać aresztowani i postawieni przed wymiarem sprawiedliwości”. W oświadczeniu South Kaduna Peoples’ Union określił ataki jako „zbrodnie przeciwko ludzkości”. Potępiono siły bezpieczeństwa za to, że nie chroniły mieszkańców wsi: „Odnotujmy, że w setkach ataków, które pozostawiły wiele części południowej Kaduny w gruzach i zabiły tysiące od 2014 roku, nie widzieliśmy nikogo zaaresztowanego czy ukaranego.

Ale z tego, co widziała Esther, problem jest znacznie głębszy. Jej zdaniem nie chodzi po prostu o to, że siły bezpieczeństwa nie ochroniły mieszkańców wsi, ani że przymykali oko na rzeź. Esther jest przekonana, że żołnierze rzeczywiście przyłączyli się do ataku, upewniając osadników, że pozostanie jest bezpieczne. Inni z różnych wiosek w różnych stanach, które były atakowane przy różnych okazjach, wysuwali podobne zarzuty. Release International przedstawi relacje swoich świadków w nadchodzących tygodniach i miesiącach. W wiosce Mallagum to, co Estera zobaczyła na własne oczy, przekonało ją, że ci mężczyźni byli żołnierzami. Zapewnienia, że będą ich chronić, przekonały ją i innych mieszkańców.

‚Mieli na sobie zielone mundury’ – mówi. I wyglądali jak zwykli żołnierze z normalną bronią. Podczas gdy napastnicy Fulani mówili w swoim własnym języku, Esther podaje, że ci pozorni żołnierze rozmawiali po angielsku, i przyjechali opancerzonymi samochodami. Sam ten opis nie może być uznany za dowód zmowy wojskowej, ale takie zarzuty muszą zostać zbadane. Jeśli ci umundurowani mężczyźni byli przebranymi bojownikami Fulani, skąd wzięli swój sprzęt wojskowy? A jeśli byli to zwykli żołnierze, jak to możliwe, że nigeryjskim żołnierzom można było pozwolić na wsparcie ataku na bezbronnych ludzi?

KRYZYS HUMANITARNY

Mąż Estery stracił rodziców i razem stracili dom. Według Agencji ONZ ds. Uchodźców musieli opuścić to, co pozostało z ich wioski, i teraz dołączyli do około trzech milionów Nigeryjczyków przesiedlonych w wyniku przemocy. Partnerzy Release International ostrzegają, że jeśli nie zostaną podjęte pilne i zdecydowane działania w celu ochrony zwykłych Nigeryjczyków, o wiele więcej może zostać zmuszonych do ucieczki. Obawiają się, że może to wywołać kryzys humanitarny, który dotknie nie tylko region, ale resztę świata. Nigeria jest najbardziej zaludnionym krajem w Afryce i według ONZ przewiduje się, że około 2050 r. wyprzedzi Stany Zjednoczone – będąc jedynie za Chinami i Indiami.

Trudno przecenić znaczenie Nigerii w Afryce i skalę przemocy rozgrywającej się w tym kraju. Z kolejnych doniesień wynika, że każdego roku w Nigerii ginie więcej chrześcijan za wiarę niż gdziekolwiek indziej na świecie. A w ostatnich latach w Nigerii ginie więcej chrześcijan niż w pozostałych częściach świata razem wziętych. Ta przemoc, wywołana przez islamistyczne grupy terrorystyczne, bojowników Fulani i gangi porywaczy, rozprzestrzenia się. Jeśli rozlewowi krwi nie zostanie położony kres, nastąpi masowy exodus nigeryjskich chrześcijan, uważa partner Release International, anglikański arcybiskup Jos, najprzewielebniejszy dr Benjamin Kwashi, który stwierdził: „Chrześcijanie zamierzają opuścić ten kraj. Odejdą masowo. Chrześcijanie będą uciekać do każdego miejsca na świecie, byle dalego od Nigerii. Nie będą czekać na prześladowania, które nastąpią”. A to oznacza, że nie jest to tylko problem Nigerii, ale całego świata.

ZWYCIĘŻAJĄCA WIARA

Wiara Esther i wiara wielu wysiedlonych chrześcijan, z którymi ostatnio rozmawiała Release International, jest pokorna i niezwykła. Rozmawialiśmy z Esther na warsztatach leczenia traumy w stanie Plateau, zorganizowanych przez jednego z naszych nigeryjskich partnerów. Warsztaty odbywały się w pobliżu innej wioski, która została zaatakowana przez Fulani. Tam również bojownicy Fulani wdarli się i podpalili wszystko, co mogli, podczas gdy wieśniacy uciekali, ratując życie. A ta wieś była tuż obok dużych koszar wojskowych. Ani jeden żołnierz nie przyszedł im z pomocą.

Ale Esther i wszyscy chrześcijanie, z którymi rozmawialiśmy – bez wyjątku – mieli to proste, ale głębokie przesłanie: „Wybaczamy im”. Esther jest członkinią Evangelical Church Winning All (ECWA), jednego z największych wyznań chrześcijańskich w Nigerii, który wiernie kontynuuje zakładanie kościołów nawet w tych niespokojnych częściach kraju. Tak szybko, jak bojownicy Fulani palą ich kościoły, oni budują kolejne. Jeśli więc Estera mogłaby coś powiedzieć tym, którzy zniszczyli ich domy i zamordowali jej teścia i teściową, co by to było?

‚Powiedziałbym, że im wybaczam. Poprosiłabym ich o pokutę” – powiedziała. ‚Nasza Biblia nie nakazuje nam zabijać kogoś takiego. To grzech. Jedyną rzeczą jest im wybaczyć.’

Estera nauczyła się tego przesłania łaski od swojego teścia, Toma, który został zamordowany przez Fulani. Była bardzo blisko z Tomem. ‚Mówił mi, że jeśli ktoś zrobi ci coś złego, znajdź sposób, aby mu wybaczyć. Kiedy już będziesz miał serce przebaczenia, będziesz żyła. Nawet gdyby żyli dzisiaj moi teściowie powiedzieliby, że wybaczają tym Fulani, bo nie wiedzieli, co czynią’.

W tym wstrząsającym okresie Estera znajdowała zachętę w szczególności w jednym wersecie z Psalmu 101. „Nauczę się drogi doskonałej, Abyś mógł przyjść do mnie. W domu swoim będę chodził w niewinności serca.” Ten Psalm zawiera szczególne przesłanie dla Estery: „Abyśmy trwali w naszej wierze, bez względu na sytuację. Abyśmy dziękowali Bogu bez względu na sytuację. Bez względu na to, co nam się przydarzyło, nadal doceniamy słowo Boże nad naszym życiem”. Nawet gdy bezdomni gromadzili się na stacji misyjnej z jej pomalowanymi korytarzami i starannie przystrzyżonymi żywopłotami, bojownicy Fulani kontynuowali ataki w Kadunie. ‚Przyszli znowu dopiero przedwczoraj’ — powiedziała Estera.

‚Ci Fulani wciąż są w naszych wioskach. A teraz mówią, że są w rządzie, więc nikt ich nie powstrzyma. Mówią, że rozprawią się z nami.’

Esther prosi o modlitwę zwolenników Release International: ‚Modlimy się o pokój dla naszego kraju, a zwłaszcza dla stanu Kaduna. Bez pokoju nie jesteśmy w stanie nic zrobić. Ale kiedy zaznasz spokoju, możesz robić, co chcesz.’

A Esther, która ma 35 lat, poprosiła konkretnie o modlitwę za siebie. „Mam to wyzwanie. Jestem bezdzietny. Od trzech lat mam mięśniaki i nie ma rozwiązania. Potrzebuję więc Bożej interwencji. Proszę, módlcie się za mnie o uzdrowienie”.

=====================================================

Niepowiązane raporty podają liczbę ofiar śmiertelnych chrześcijan zabitych w atakach terrorystów i bojowników od 30.000 do 50.000. A przemoc nie słabnie. Release International służy prześladowanemu Kościołowi na całym świecie. Jeden z nigeryjskich partnerów, Fundacja Stefanos, od 20 lat pomaga ofiarom przemocy w Nigerii.

Najnowszy raport sytuacyjny Stefanosa oblicza, że od 2001 r., kiedy w Nigerii wybuchła obecna przemoc, do 2021 r. dokonano ponad 30 000 zabójstw z rąk terrorystów Boko Haram i bojowników Fulani. Od 2016 roku liczba zabójstw dokonanych przez ekstremistów Fulani przewyższyła liczbę morderstw popełnionych przez Boko Haram.

Raport stwierdza, że przemoc „wymknęła się spod kontroli od 2012 roku. Bojówka Fulani prowadzi w Nigerii z największą częstotliwością akti przemocy”. Raport śledzi źródła przemocy w zamieszkach religijnych w 2001 r., które „zachęcały do powstania Boko Haram od 2003 r. i towarzyszyły im bojówki Fulani od 2012 roku.” Kontynuuje: „Terroryzm, bandytyzm, bojowe ataki pasterzy Fulani i porwania stały się powszechne”.

Raport potwierdza obecne zeznania świadków zebrane przez Release International w Nigerii, że wojsko nie interweniuje, aby zapobiec atakom, czasami stoi z boku i pozwala na przemoc.

Raport sytuacyjny Stefanosa stwierdza: „Ofiary nadal twierdzą, że tam, gdzie na miejscu są agenci bezpieczeństwa, powstrzymują się od interwencji w celu stłumienia sytuacji, ponieważ nie otrzymali „rozkazów z góry”.

Na początku tego miesiąca nigeryjska organizacja pozarządowa Intersociety opublikowała własny raport na temat eskalacji przemocy.

Jego liczby są jeszcze wyższe.

Stwierdza, że od 2009 r. dżihadyści, w tym bojownicy Boko Haram i Fulani, zabili 52.250 chrześcijan. Według Intersociety bojownicy zaatakowali:

18 000 kościołów

2200 szkół chrześcijańskich

800 wspólnot chrześcijańskich

Raport stwierdza: „Liczba chrześcijan zabitych w kraju…między lipcem 2009 a kwietniem 2023 wzrosła do 52.250 a 14 milionów chrześcijan zostało wysiedlonych i zmuszonych do opuszczenia swoich domów.

Raport dodaje: „Zajęto lub przejęto nie mniej niż 800 wspólnot chrześcijańskich; a wielu z nich zostało przemianowanych i zislamizowanych przez dżihadystów od 2009 roku”.

100 dni

Intersociety oblicza, że tylko w pierwszych 100 dniach 2023 roku zginęło 1041 chrześcijan.

Atak dokonany przez ekstremistów Fulani w dniach 15-16 kwietnia zabił 33 chrześcijan w wiosce Runji w stanie Kaduna – trzeciej wiosce w okolicy, która ma być celem ataków w ciągu tygodnia. Wśród zabitych jest pięcioletni chłopiec, któremu podobno ścięto głowę.

Organizacja Narodów Zjednoczonych potępiła zabijanie małych dzieci jako „barbarzyńskie i bezsensowne”. W raporcie sporządzonym przez brytyjską wielopartyjną grupę parlamentarną rzeź tę porównuje się do ludobójstwa.

Raport ‚Nigeria:rozwijanie ludobójstwa?’ jest publikowany przez Ogólnopartyjną Grupę Parlamentarną ds. Międzynarodowej Wolności i Wiary. Zauważa, że dżihadyści Fulani przyjęli „strategię porównywalną do Boko Haram i ISWAP [Prowincja Afryki Zachodniej Państwa Islamskiego] i wykazują wyraźny zamiar zaatakowania chrześcijan i potężnych symboli tożsamości chrześcijańskiej”.

„Te liczby są więcej niż przerażające” — mówi Paul Robinson z brytyjskiej siedziby Release International.

„Rok po roku donosiliśmy o atakach na chrześcijan w Nigerii przez islamistycznych bojowników. Chrześcijanie w Nigerii nie tylko stoją w obliczu rzezi z rąk Boko Haram i islamskich terrorystów Tate, ale są codziennie zabijani przez dobrze uzbrojonych ekstremistów Fulani.

„Tak wielu chrześcijan – bez względu na to, czy jest to 30.000, czy 50.000 – straciło członków swoich rodzin i domy, a jednak Nigeria i świat wydają się stać z boku i pozwalać na to ludobójstwo. Ludobójstwo nie jest słowem, którego używamy lekko, ale jakie inne słowo może opisać tę ukierunkowaną rzeź mężczyzn, kobiet i dzieci?’

Release International współpracuje z zaufanymi partnerami w Nigerii, aby zapewnić komfort i wsparcie oraz bardzo potrzebne poradnictwo w zakresie urazów.

„Zgłaszamy ich głosy i wyrażamy ich obawy na całym świecie” — mówi Paul Robinson. „I będziemy to robić nadal. Ale to są straszne liczby – każda istota ludzka wycięta kałasznikowami lub maczetami – krzyczy wyraźniej niż my kiedykolwiek.

Release International rozpoczęło wielką kampanię mającą na celu skupienie uwagi i modlitwy na sytuacji w Nigerii. Z tych popiołów dostarcza informacji i zasobów dla kościołów i grup chrześcijańskich, aby mogły stanąć u boku swoich braci i sióstr w Nigerii i zebrać wsparcie. Szczegóły dostępne są na stronie internetowej Release International.

Release International działa w około 30 krajach poprzez partnerów, aby modlitewnie, duszpastersko i praktycznie wspierać rodziny chrześcijańskich męczenników. Wspiera więźniów wiary i ich rodziny; Chrześcijanie cierpiący ucisk i przemoc oraz ci, którzy zostali zmuszeni do ucieczki.”

Przyjętą międzynarodową definicję ludobójstwa zawiera Konwencja Narodów Zjednoczonych o ludobójstwie, przyjęta w 1948 r. i ratyfikowana przez 152 kraje.

Zgodnie z art. II Konwencji ludobójstwem jest którykolwiek z następujących czynów dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub w części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych jako takich:

– Zabijanie członków grupy

– Wyrządzanie poważnych szkód cielesnych lub psychicznych członkom grupy

– Rozmyślne stwarzanie grupie warunków życia obliczonych na spowodowanie jej fizycznego zniszczenia w całości lub w części

– Nakładanie środków mających na celu zapobieganie narodzinom w grupie

– Przymusowe przenoszenie dzieci z grupy do innej grupy

Rzymski Statut Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) obejmuje atakowanie grup religijnych w ramach swojej definicji ludobójstwa, a Konwencja o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa (1948) wyraźnie określa grupy religijne jako kategorię chronioną.

Dlatego też, jeśli grupa religijna jest celem ataku z zamiarem zniszczenia tej grupy w całości lub w części, poprzez takie czyny, jak zabójstwa członków grupy, spowodowanie poważnego uszczerbku na zdrowiu lub uszczerbku na zdrowiu psychicznym członków grupy, umyślne stworzenie warunków życia obliczonych na jego fizyczne zniszczenie w całości lub w części, wówczas można to uznać za akt ludobójstwa.’ releaseinternational.org

===================================================================================

To co dzieje się w Nigerii może przerażać, tym bardziej, że często dzieje się to za przyzwoleniem władz państwowych oraz sił bezpieczeństwa, które tak naprawdę powinny tej okrutnej przemocy zapobiegać. Dziś to nie jest tylko przemoc, ale można zdecydowanie określić to mianem ludobójstwa! Możemy im pomóc nie tylko modlitwą, ale też poprzez wspieranie finansowe organizacji chrześcijańskich, które adekwatną pomoc organizują i naszym prześladowanym barciom i siostrom dostarczają. Możesz pomów już teraz!

https://releaseinternational.org/give/

https://www.opendoors.pl/nasza-pomocprojekty-miesieczne/wesprzyj-teraz#online

Czy ‚Zdrowaś Maryjo’ może wstrząsnąć piekłem?

Fenomen różańca i jej centralnej modlitwy ‚Zdrowaś Maryjo’ w Kościele katolickim ma bardzo długą historię i do dziś jest uważany za potężną duchową broń, która wstrząsa piekłem i demonami oraz ma moc wyprosić wiele łask i błogosławieństw dla odmawiających go wiernych.

Kiedy jednak spojrzymy do Biblii, to szybko zorientujemy się, że nie ma on żadnego w niej umocowania, gdyż tak naprawdę różaniec jest nieposłuszeństwem wobec przykazań Bożych, gdyż kieruje naszą modlitwę do Maryi, będącą centralną postacią różańca, a przecież sam Chrystus nakazał nam modlić się wyłącznie do Boga nauczając: ‚Ale ty, gdy się modlisz, wejdź do komory swojej, a zamknąwszy drzwi za sobą, módl się do Ojca swego, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie…A wy tak się módlcie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, Święć się imię twoje,” (Mt 6:6,10)

Każda modlitwa skierowana do innego imienia niż Jezus Chrystus jest bałwochwalstwem i duchowym cudzołóstwem, gdyż zdradzamy przez nią naszego Pana, uciekając się do kogoś innego niż On, Boga jedynego, który ma wyłącznie moc i autorytet przyjmować, wysłuchiwać i odpowiadać na modlitwy, stąd tylko On zasługuje na nasze uwielbienie.

Maryja nigdy nie była osobą do której zwracali się w modlitwie apostołowie czy uczniowie Jezusa, gdyż znali Pismo, które zakazuje nam modlitwy do człowieka, o wstawiennictwo czy pośrednictwo, tym bardziej takiego, który 2 tysiące lat temu odszedł z tego świata i nie ma udziału w tym, co dzieję się pod słońcem. Przecież Maryja NIE JEST naszym pośrednikiem, gdyż nim jest wyłącznie Jezus Chrystus: „Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus,” (1 Tm 3:16)

Rzecz jasna Kościół katolicki ma różne wytłumaczenia i uzasadnienia istoty różańca, stąd uważa go nadal za kluczową modlitwę, którą popularyzują duchowni od papieża przez biskupów po zwykłych księży, a także mistycy i święci katoliccy, którzy opowiadają niestworzone historie związane z mocą różańca. To jednak baśnie, których mamy unikać, jak to Paweł poradził Tymoteuszowi ‚A pospolitych i babskich baśni unikaj, ćwicz się natomiast w pobożności.’ (1 Tm 4:7)

Nie dajmy się zwieść, różaniec nie ma żadnej mocy, no chyba, że moc zwodzenia. Jest to modlitwa niebiblijna, mimo że kościół umieścił w niej kilka aspektów zaczerpniętych z Biblii, to jednak ‚odrobina kwasu całe ciasto zakwasza’, a tym kwasem jest modlitwa do Maryi, do której w modlitwie nie wolno nam się zwracać, bo na tronie w niebie zasiada Jezus Chrystus nasz Pana, a nie Maryja!

„On, który jest odblaskiem chwały i odbiciem jego istoty i podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy, dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy majestatu na wysokościach” (Hbr 1:3)

Pamiętaj więc, Pismo Święte nakazuje nam kierować nasze modlitwy wyłącznie do Boga, nie do Maryi: „Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu.” (Flp 4:6), stąd różaniec jest obelgą dla Boga.

Bądź posłuszny nauczaniu ewangelii nie ludzkiej nauce, gdyż Bóg wysłuchuje wyłącznie modlitwę, które są zgodne z Jego wolą, a modlitwa różańcowa taką nie jest!

‚Taka zaś jest ufność, jaką mamy do niego, iż jeżeli prosimy o coś według jego woli, wysłuchuje nas.’ (1 J 5:14)

Naszym obowiązkiem jako wierzących jest posłuszeństwo Synowi Bożemu, jeśli jednak trzymasz w ręce różaniec i nim kierujesz swoje prośby do nieba, to niestety nie słuchasz Syna, popadasz w niebezpieczeństwo nie ujrzenia zbawienia i gniewu Bożego:

‚Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim.’ (J 3:36)

Pokutuj więc i uwierz ewangelii zgodnie z nakazem Chrystusa:

‚Wypełnił się czas i przybliżyło się Królestwo Boże, upamiętajcie się i wierzcie ewangelii.’ (Mk 1:15)