W minionym tygodniu trafiłem na Facebooku na ‚Stowarzyszenie Polska Laicka’, gdzie promowana jest książka „Chrześcijaństwo. Amoralna religia”, a pod postem, znalazłem poniższy jej opis:
‚Plemienność, język nienawiści, pogarda wobec kobiet, wreszcie uwielbienie Boga posyłającego go na okrutną śmierć – to tylko niektóre aspekty planu „zbawiciela”, których spadkobiercą jest współczesny Kościół. To nie przypadek, że centralnym punktem Ewangelii jest ślepe posłuszeństwo. Chrześcijanie od początku bali się wolności, dlatego narzucili światu przemocowy program Jezusa. Stąd nienawiść do Ewy, która miała odwagę przekroczyć granicę niewoli, uwielbienie Marii, będącej niewolnicą Pana, oraz lęk, żeby żadna owca nie oddaliła się od stada.’
Po przeczytaniu tej treści, pomyślałem sobie ‚Co za bzdury’ i nie byłem w stanie odmówić sobie skomentowanie tego fałszywego obrazu chrześcijaństwa poniższym tekstem.
——————————————————————————————————
Język nienawiści w ustach Jezusa czy apostołów? A może jakieś konkretne wersety z Ewangelii? Czytam Pismo od ponad 25 lat i jakoś nigdy nie znalazłem tam przykładów na taki język, przecież Pismo naucza:
– ‚Mowa wasza niech będzie zawsze uprzejma, zaprawiona solą, abyście wiedzieli, jak macie odpowiadać każdemu. (List do Kolosan 4:6)
– ‚A rozpusta i wszelka nieczystość lub chciwość niech nawet nie będą wymieniane wśród was, jak przystoi świętym, także bezwstyd i błazeńska mowa lub nieprzyzwoite żarty, które nie przystojną, lecz raczej dziękczynienie’ (Ef 5:3-4)
– ‚Jeśli ktoś sądzi, że jest pobożny, a nie powściąga języka swego, lecz oszukuje serce swoje, tego pobożność jest bezużyteczna’ (List Jakuba 1:26)
Pogarda wobec kobiet? A może jakieś konkretne przykłady z Ewangelii? Warto zaznaczyć, że już na samym jej początku jest napisane: ‚I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich’ (Rdz 1:27). To pokazuje, że mamy taką samą wartość przed Bogiem, gdyż zarówno kobieta jak i mężczyzna są stworzeni na Jego obraz. Mamy inną rolę w rodzinie i w kościele, ale taką samą wartość przed Bogiem i taki sam dostęp do zbawienia i łaski Chrystusa. Warto zaznaczyć, że np. Jezus powiedział takie słowa o kobiecie, którą ganili obecni w domu Szymona, za to, że zbiła słoik i namaściła tam znajdującym się olejkiem nardowym Chrystusa ‚Zaprawdę powiadam wam: Gdziekolwiek na całym świecie będzie zwiastowana ewangelia, będą opowiadać na jej pamiątkę i o tym, co ona uczyniła’ (Mk 14:9) A kobieta przyłapana na cudzołóstwie? Uczeni w Piśmie i faryzeusze ją potępiali, a co zrobił Jezus? Nie potępił jej i nie rzucił na nią kamienia, choć był bez grzechu jako Bóg i mógł to uczynić, ale rzekł: ‚Kobieto! Gdzież są ci, co cię oskarżali? Nikt cię nie potępił? A ona odpowiedziała: Nikt, Panie! Wtedy rzekł Jezus: I Ja cię nie potępiam: Idź i odtąd już nie grzesz’ (J 8:10) Nawet będąc na krzyżu w czasie ogromnej agonii, zatroszczył się o swą matkę mówiąc do Jana: ‚A gdy Jezus ujrzał matkę i ucznia, którego miłował, stojącego przy niej, rzekł do matki: Niewiasto, oto syn twój! Potem rzekł do ucznia: Oto matka twoja! I od owej godziny wziął ją ów uczeń do siebie’ (J 19:26-27) Należy też pamiętać, że pierwszym świadkiem zmartwychwstania Jezusa była kobieta, Maria Magdalena i to zostało ujęte w Piśmie mimo, że kobiety w tamtych czasach nie były uważane za wiarygodnych świadków uznawanych w sadzie, a jednak Biblia pokazuje inne podejście i uwiarygodnia kobiety w tym względzie. ‚A pierwszego dnia tygodnia, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, przyszła Maria Magdalena do grobu i ujrzała kamień odwalony od grobu’ (J 20:1) Poniższy werset zamyka sprawę pogardy kobiet w nauce ewangelii, gdyż on nie występuje, ale jest urojeniem niewierzących, którzy przekręcają jej wykładnie ‚Nie masz Żyda ani Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie’ (Gal 19:26) Jeśli więc pogarda ma miejsce w kościele, to dlatego, że ci, którzy to czynią, nie trzymają się nauki naszego Pana, Jezusa Chrystusa.
‚uwielbienie Boga posyłającego go na okrutną śmierć -Tak, ukrzyżowanie to była okrutna śmierć, ale kto jej dokonał? Ludzie, którzy odrzucili miłość i łaskę Chrystusa, który do nich przyszedł głosząc odpuszczenie grzechów i zbawienie, z łaski przez wiarę w Jego imię. Nasz Pan dobrowolnie, w nasze miejsce poszedł na krzyż, aby Jego krew mogła zmazać nasze grzechy, gdyż bez rozlania krwi, nie ma przebaczenia grzechów. Wszyscy jesteśmy grzesznikami i sami zbawić się nie możemy, gdyż nasze uczynki i cnoty, nie mogą nas pojednać z Bogiem, dlatego Chrystus musiał sam złożyć swoje ciało na krzyżu, aby wziąć gniew Boga za nasze przewinienia na siebie, abyśmy mogli z łaski Jego zostać pojednani z Bogiem. ‚Nie ma bowiem różnicy, gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej, i są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie’ (Rz 3:23-24), ‚wiedząc, że nie rzeczami znikomymi, srebrem albo złotem, zostaliście wykupieni z marnego postępowania waszego, przez ojców wam przekazanego, lecz drogą krwią Chrystusa, jako baranka niewinnego i nieskalanego’ (1P 1:18-19), ‚Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył, a Pan jego dotknął karą za winę nas wszystkich. Znęcano się nad nim, lecz on znosił to w pokorze i nie otworzył swoich ust, jak jagnię na rzeź prowadzone i jak owca przed tymi, którzy ją strzygą, zamilkł i nie otworzył swoich ust’ (Iz 53:6-7)
‚To nie przypadek, że centralnym punktem Ewangelii jest ślepe posłuszeństwo’ – Ślepe posłuszeństwo? Bóg, który nas stworzył nakazał nam używać umysłu, abyśmy mogli poznać prawdę, która nas zbawia oraz cieszyć się otaczając nas światem, dlatego powiedział odnośnie poznania Jego istoty: ‚Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę’ (Rz 1:20) Nie nakazał nam ślepo wierzyć, ale rozróżniać prawdę od kłamstwa: ‚A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe’ (12:2) Jednak mimo, że mamy korzystać z naszej wiedzy, umysłu i nauki nam dostępnej, to jednak sprawy duchowe musimy rozróżniać duchowo, dzięki Duchowi Bożemu, który mieszka w nas, a ponieważ ludzi niewierzący odrzucają taką możliwość, nie mogą poznać prawdy która może ich zbawić: ‚Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać’ (1 Kor 2:14) Dlatego też ‚poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. Mienili się mądrymi, a stali się głupi’ (Rz 1:21-22) Uważam więc, że człowiek niewierzący jest ślepy, bo jest jest bez Chrystusa, który jest światłem, stąd kroczy w ciemności na swe zatracenie!
‚Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą’ (Mt 7:13)
‚Stąd nienawiść do Ewy, która miała odwagę przekroczyć granicę niewoli, uwielbienie Marii, będącej niewolnicą Pana, oraz lęk, żeby żadna owca nie oddaliła się od stada.’
Nie ma nienawiści w Piśmie do Ewy ze strony Boga, ale przez przekroczenie wyraźnego przykazania Boga, otrzymała sprawiedliwość, czyli to, co ostrzegł ich Bóg, że otrzymają, jeśli złamią Jego nakaz: ‚I dał Pan Bóg człowiekowi taki rozkaz: Z każdego drzewa tego ogrodu możesz jeść, ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy tylko zjesz z niego, na pewno umrzesz’ (Rdz 2:16-17) Posłuchali kłamstwa diabła, który podważył Słowo Boże, dlatego otrzymali to, na co zasłużyli czyli śmierć i wszelkie konsekwencje z tym związane. Maria nie była niewolnicą Pana, ale służebnicą Pańską, czyi wierzącą Bogu kobietą, która była wolna w swym wyborze posłuszeństwa swemu Bogu: ‚I rzekła Maria: Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego’ (ŁK 1:38) A kolejne słowa świadczą o tym, że wielbiła Boga dobrowolnie i radowała się ze swego wybrania ‚Wielbi dusza moja Pana, i rozradował się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim, bo wejrzał na uniżoność służebnicy swojej. Oto bowiem odtąd błogosławioną zwać mnie będą wszystkie pokolenia. Bo wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, i święte jest imię jego. A miłosierdzie jego z pokolenia w pokolenie nad tymi, którzy się go boją’ (Łk 1:46-50)
‚oraz lęk, żeby żadna owca nie oddaliła się od stada.’ – To nie jest lęk, ale logiczne postępowanie, gdyż pojedyncza owca, dryfująca z dala od stada, jest łatwym celem drapieżników, a stadzie siła i większe szanse na przetrwanie. Poza tym, człowiek jako owca swego Pasterza, jest stadnym stworzeniem, stąd łączymy się w pary małżeńskie, mamy dzieci, żyjemy w społeczeństwie. Nie jest dobrze być samemu. Chrystus jako nasz pasterz wyraźnie powiedział coś na ten temat owiec i pasterza: ‚(1) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto nie wchodzi przez drzwi do owczarni, lecz w inny sposób się tam dostaje, ten jest złodziejem i zbójcą. (2) Kto zaś wchodzi przez drzwi, jest pasterzem owiec. (3) Temu odźwierny otwiera i owce słuchają jego głosu, i po imieniu woła owce swoje, i wyprowadza je. (4) Gdy wszystkie swoje wypuści, idzie przed nimi, owce zaś idą za nim, gdyż znają jego głos. (5) Za obcym natomiast nie pójdą, lecz uciekną od niego, ponieważ nie znają głosu obcych. (6) Tę przypowieść powiedział im Jezus, lecz oni nie zrozumieli tego, co im mówił. (7) Wtedy Jezus znowu powiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, Ja jestem drzwiami dla owiec. Wszyscy, ilu przede mną przyszło, to złodzieje i zbójcy, lecz owce nie słuchały ich. (9) Ja jestem drzwiami; jeśli kto przeze mnie wejdzie, zbawiony będzie i wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie. (10) Złodziej przychodzi tylko po to, by kraść, zarzynać i wytracać. Ja przyszedłem, aby miały życie i obfitowały. (11) Ja jestem dobry pasterz. Dobry pasterz życie swoje kładzie za owce. (12) Najemnik, który nie jest pasterzem, do którego owce nie należą, widząc wilka nadchodzącego, porzuca owce i ucieka, a wilk porywa je i rozprasza, (13) ponieważ jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. (14) Ja jestem dobry pasterz i znam swoje owce, i moje mnie znają. (15) Jak Ojciec mnie zna i Ja znam Ojca, i życie swoje kładę za owce. (16) Mam i inne owce, które nie są z tej owczarni; również i te muszę przyprowadzić, i głosu mojego słuchać będą, i będzie jedna owczarnia i jeden pasterz. (17) Dlatego Ojciec miłuje mnie, iż Ja kładę życie swoje, aby je znowu wziąć. Nikt mi go nie odbiera, ale Ja kładę je z własnej woli. Mam moc dać je i mam moc znowu je odzyskać; taki rozkaz wziąłem od Ojca mego.’ (J 10)
Nie znam całej treści książki „Chrześcijaństwo. Amoralna religia”, a tylko z tego krótkiego jej streszczenia można wnioskować, że jej autorzy nie tylko nie rozumieją ewangelii Chrystusa, ale przekręcają jej znaczenie ku swemu celowi co powoduje, że nie zadali sobie trudu, aby w sposób uczciwy, dokonać jej egzegezy, lecz dokonali eisegezy głosząc fałszywą ewangelię, stając fałszywymi prorokami, przed którymi Pismo nas ostrzega, gdyż odrzucają miłosierdzie Boże, a swoje prawdy chcą ustanowić: ‚Lecz byli też fałszywi prorocy między ludem, jak i wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzać będą zgubne nauki i zapierać się Pana, który ich odkupił, sprowadzając na się rychłą zgubę. I wielu pójdzie za ich rozwiązłością, a droga prawdy będzie przez nich pohańbiona. Z chciwości wykorzystywać was będą przez zmyślone opowieści; lecz wyrok potępienia na nich od dawna zapadł i zguba ich nie drzemie’ (2 P 1:3)
Nie idźmy za nimi, gdyż tylko w Chrystusie jest nasze zbawienie i przebaczenie grzechów oraz życie wieczne. Nie strać na swej duszy, ale uwierz w Chrystusa już teraz!
‚Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony. Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego. A na tym polega sąd, że światłość przyszła na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność, bo ich uczynki były złe. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości i nie zbliża się do światłości, aby nie ujawniono jego uczynków. (21) Lecz kto postępuje zgodnie z prawdą, dąży do światłości, aby wyszło na jaw, że uczynki jego dokonane są w Bogu’ (J 3:16-21)