Ewangelizacja ateisty część 30
‚W tym roku hasłem Walentynek będzie: Z prochu powstałeś w proch się obrucisz.
Dlaczego? Bo w tym roku Walentynki wypadają w środę popielcową, więc zamiast się cieszyć i nie daj Boże migdalić, musisz iść do kościoła i mamrotać o śmierci. Nie ignoruj tego, gdyż pasterze pana Boga już zapowiadają, że w ten dzień wszelkie radości będą objawem pogardy dla Pana i Jego kościoła.
Chcesz zignorować tę wiadomość? Myślisz, że teraz możesz sobie na to pogwizdać bez konsekwencji? Czyżbyś zapomniał do czego służy środa popielcowa? Środa popielcowa służy do tego, żeby ci przypomnieć, że dobry Jezus tylko czeka na twoją śmierć, żeby się wreszcie na tobie zemścić za wszystkie zniewagi.
Przekaż tę wiadomość dalej, żeby czasem ktoś nie wpadł na pomysł, by uprawiać przedmałżeński seks w ten dzień! Za to jest madejowe łoże u Miłosiernego. Czego jak czego, ale Bóg nie lubi zakochanych!’ – Rafał Betlejewski
————————————————————————————————
W sprawie środy popielcowej niech się wypowiadają katolicy, ja się odniosę do kilku zdań z powyższego tekstu Rafała.
‚Środa popielcowa służy do tego, żeby ci przypomnieć, że dobry Jezus tylko czeka na twoją śmierć, żeby się wreszcie na tobie zemścić za wszystkie zniewagi’ – Czy można prosić o jakiś werset z Pisma, który potwierdzi tę tezę? Nie dajcie się zwieść takimi tekstami, ale sprawdzajcie je ze Słowem Bożym, bo zazwyczaj te dyrdymały, są fałszywą interpretacją ludzi miłujących kłamstwo i w omawianym przypadku jest tak samo, gdyż nigdzie Biblia nie potwierdza fantazji autora, że Chrystus jak tylko umrzemy, wreszcie się zemści na nas, co wynika z całkowitego braku poznania Boga i Jego natury, oraz tego kim On jest. To prawda, że Bóg jest sprawiedliwym Sędzią, który ‚odda każdemu według uczynków jego’ (Rz 2:6) gdyż ‚Bóg wprawdzie puszczał płazem czasy niewiedzy, teraz jednak wzywa wszędzie wszystkich ludzi, aby się upamiętali, gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża, którego ustanowił, potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z martwych’ (Dz 17:30-31) jednak Bóg jest miłością okazaną w śmierci Chrystusa, który umarł za nas grzeszników, stąd Bóg ‚chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy’ (2 Tm 2:4), więc ‚okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania’ (2 P 3:9)
Chrystus okazuje każdego dnia cierpliwość wobec nas grzeszników, bo gdyby było tak jak napisał Rafał, to już dawno, na każdego z nas, który odrzuca łaskę i miłosierdzie Chrystusa, spadłby zasłużony sąd i gniew Boży, gdyż Bóg nie jest bezsilny wobec nas, a jednak dalej daje nam dech i życie, nawet kiedy każdy mięsień czy ścięgno w naszej dłoni, które funkcjonują dzięki Jego łasce, zaciska się w akcie złości na Niego. Sam Paweł o tym pisał, że Chrystus w czasie, kiedy krwawo prześladował chrześcijan, nie spuścił sprawiedliwego sądu na niego, ale okazywał mu wszelką cierpliwość i czekał łaskawie na dzień jego nawrócenia: ‚Ale dlatego miłosierdzia dostąpiłem, aby na mnie pierwszym Jezus Chrystus okazał wszelką cierpliwość dla przykładu tym, którzy mają weń uwierzyć ku żywotowi wiecznemu’ (1 Tm 1:16)
‚Przekaż tę wiadomość dalej, żeby czasem ktoś nie wpadł na pomysł, by uprawiać przedmałżeński seks w ten dzień!’ – Jasny sarkazm, który jednak pokazuje, dlaczego większość ludzi nienawidzi i wyśmiewa Słowo Boże, gdyż ono mówi prawdę o ich grzesznym i zepsutym życiu, w którym nie chcą przestrzegać Bożych przykazań, ale być bogami dla siebie i samemu decydować, co jest dla nich dobre, a co złe. Mam jednak nadzieję, że nikt nie wpadnie nie tylko w ten, ale żaden inny dzień na pomysł, by uprawiać przedmałżeński seks, gdyż jest to poważny grzech.
‚Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy, ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą’ (1 Kor 6:9-10) Jednak nawet będąc w takich grzechach jest dla nas nadzieja, gdyż przez nawrócenie i wiarę w Chrystusa, dostępujemy pełnej wolności od nich i usprawiedliwienia: ‚A takimi niektórzy z was byli; aleście obmyci, uświęceni, i usprawiedliwieni w imieniu Pana Jezusa Chrystusa i w Duchu Boga naszego’ (1 Kor 6:11)
Jezus jako Bóg, który stworzył instytucję małżeństwa oraz obdarzył małżeństwo pięknem seksu małżeńskiego (‚Dlatego opuści mąż ojca swego i matkę swoją i złączy się z żoną swoją, i staną się jednym ciałem’ (Rdz 2:24), którym powinniśmy się cieszyć i rozkoszować, zarezerwował go wyłącznie dla małżonków, stąd Chrystus ostrzegał przed, cudzołóstwem i pożądliwością cielesną:
‚Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa’ (Mt 5:27)
‚Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa. To właśnie czyni człowieka nieczystym”. (Mt 15, 19-20)
‚Czego jak czego, ale Bóg nie lubi zakochanych!’ – Kolejna bzdura, gdyż wystarczy przeczytać Pieśni nad pieśniami, aby się przekonać, że Bóg lubi zakochanych, którzy jednak swe zakochanie opierają na czystości i świętości Bożej, a nie na pożądliwości cielesnej, rozwiązłości czy cudzołóstwie ku zaspokojeniu własnych cielesnych rządz.
‚We czci niech będzie małżeństwo pod każdym względem i łoże nieskalane, gdyż rozpustników i cudzołożników osądzi Bóg’ (Hbr 13,4)
Ten wpis Rafała jest znakomitym przykładem tego, dlaczego tak bardzo walczy z ewangelią oraz tego, że moralność ateistyczna jest wyłącznie indywidualną opinią, która nie ma moralnego standardu, więc tak naprawdę to ty decydujesz co jest dla ciebie dobre, a co złe, więc nie ma dobra i zła, ale są one etykietami, wytworem reakcji chemicznych czy biologicznych w naszym ciele.
‚Nie błądźcie, Bóg się nie da z siebie naśmiewać; albowiem co człowiek sieje, to i żąć będzie. Bo kto sieje dla ciała swego, z ciała żąć będzie skażenie, a kto sieje dla Ducha, z Ducha żąć będzie żywot wieczny’ (Gal 6:7-8)





