Kim według Ciebie jest chrześcijanin? Kogo możemy nazwać chrześcijaninem?
Czy kogoś kto chodzi często do kościoła, czy tego który dokonuje cudów, czy może takiego co długo się modli?
Posłuchaj Keitha Greena, który w jasny sposób wyjaśnia kto jest prawdziwym chrześcijaninem.
Zbadaj siebie!
„Badaj mnie, Boże, i poznaj serce moje,Doświadcz mnie i poznaj myśli moje! I zobacz, czy nie kroczę drogą zagłady,A prowadź mnie drogą odwieczną! ” Ks. Psalmów 139:23
Spór o to w ile dni Bóg stworzył świat, jest ciągle modny i wielu chrześcijan inwestuje swoje siły, czas i pieniądze, aby udowodnić innym, że ich osobista teoria jest prawdziwa. To jeden z wielu tematów nad którym wciąż toczy się ciągła batalia i wywołuje sporo emocji u zaangażowanych w nią stron.
Sam osobiście oczywiście wierzę w to, że to Pan Bóg jest Stwórcą ziemi / „Przez wiarę poznajemy, że światy zostały ukształtowane słowem Boga, tak iż to, co widzialne, nie powstało ze świata zjawisk.„ List do Hebrajczyków 11:1-40/ i tego co ją napełnia, jednak przeciwny jestem złym waśnią i sporom, które pochłaniają nasz czas, a większości przypadków nikogo do Jezusa nie zbliżają.
Walczymy i spory prowadzimy, a ludzie wciąż idą do piekła milionami, bo zajmujemy się rzeczami, które nie wpływają na zbawienie. Co z tego, że ktoś uwierzy, że świat został stworzony w 6 dni, skoro na swej duszy straci, bo nie uczynił Pana Jezusa swoim Bogiem i Zbawicielem. Przede wszystkim musimy zająć się głoszeniem prawdy Ewangelii, że Jezus Bóg przyszedł na ziemie, aby ‚zwiastować ubogim dobrą nowinę, abym opatrzył tych, których serca są skruszone, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie’. Ludzie muszą usłyszeć, że tylko przez Jezusa, mogą być zbawieni, że tylko On jest prawdziwym Zbawicielem, że tylko przez Chrystusa krew mamy zmazane grzechy, i każdy kto w Niego uwierzy zbawiony będzie, a każdy kto Go odrzuci, zostanie potępiony na wieki. Zamiast spierać się, najpierw głoś o pokucie, o tym co Jezus mówił:
„Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk. 16, 16).
„Odtąd począł Jezus kazać i mówić: Upamiętajcie się (czyli pokutujcie), przybliżyło się bowiem Królestwo Niebios” (Mat. 4, 17).
Wypełnił się czas i przybliżyło się Królestwo Boże, upamiętajcie się (czyli pokutujcie) i wierzcie ewangelii”(Mk. 1, 14-15).
To jest nasze zadanie, opowiadać prawdę o Jezusie ludziom, pomagać wdowom i potrzebującym. Jeśli ktoś jest głodny nakarm go, jeśli spragniony to napój go. Nasze życie ma być godne Ewangelii, nie mamy upodobniać się do świata, ale jako nowe stworzenie w Bogu, chodzić w świętości i czystości. Tylu ludzi chodzi po tej ziemi w przygnębieniu, zniewolonych grzechem, potępionych, w przekleństwie śmierci, bez nadziei na jutro, a my zamiast głosić im wolność w Chrystusie, zachowujemy się jak faryzeusze wywyższając się, opowiadając im swoje własne teorie – baśnie. Marnujemy czas na literę, która nie przynosi życia.
Żyjemy w czasach ostatecznych i nie możemy tracić czasu na kłótnie czy spory, które słuchaczy tylko do upadku doprowadzają. Głośmy ludziom Jezusa Chrystusa żywego, który zwyciężył na krzyżu śmierć i piekło, który złamał potępienie nad naszym życiem, który wyzwolił nas od przekleństwa śmierci i uczynił nas dziećmi Bożymi, których Duch Święty prowadzi. To jest podstawowe nasze zadanie, obwieszczać Chrystusa światu i czynić z ludzi uczniów Pana. Uciekajmy od głupich sporów. Rozmawiajmy, dyskutujmy, ale nie wchodźmy w rozmowy, które przeradzają się w waśnie. Szkoda na to czasu.
„Unikaj natomiast głupich i niedouczonych dociekań, wiedząc, że rodzą one kłótnie.” 2 List do Tymoteusza 2:23
„A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale /ma/ być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. ” 2 List do Tymoteusza 2:24
„Skąd się biorą wojny i skąd kłótnie między wami? Nie skądinąd, tylko z waszych żądz, które walczą w członkach waszych. ” List Jakuba 4:1
„Pożądacie, a nie macie, żywicie morderczą zazdrość, a nie możecie osiągnąć. Prowadzicie walki i kłótnie, a nic nie posiadacie, gdyż się nie modlicie. ” List Jakuba 4:2
Zachęcam nas wszystkich do tego, abyśmy poszli na świat, głosić ewangelię wszystkiemu stworzeniu. To nasze zadanie i na pewno, taka postawa podoba się Panu. W tym będzie moc Ducha Świętego się objawiać, a imię Jezus Chrystus będzie wywyższone.
Co do sporu, w ile dni Bóg stworzył świat, skłaniam się do tego co powiedział Keith Green w poniższym video.
Właściwie od zawsze słyszymy o dobrych ludziach, których wedle naszych przekonań po śmierci na pewno Bóg będzie gościł u siebie w niebie, bo byli dobrzy. Jeśli to jest jakaś bardziej znana osoba, jak aktor czy piosenkarz, to mówi się, że teraz pewnie śpiewa albo występuje dla Boga.
Czy jednak bycie wyłacznie tzw. ‚dobrym człowiekiem’, daje nam zbawienie i bezpośrednią przepustkę do nieba?
Absolutnie nie, to jest fałszywa idea!
Uważam, że to jest jedno z większym kłamstw jakie diabłu udało się włożyć w nasze umysły. Funkcjonuje to prawie jako fundament na którym często budujemy swoje przekonanie, że jesteśmy w porządku przed bliźnimi i przed Stwórcą, więc niebo jest nasze. Wydaje się nam, że mamy mamy prawo oczekiwać życia wiecznego, bo nikogo nie zabiliśmy, nie braliśmy narkotyków, nie kradliśmy itp. a na dodatek zawsze staraliśmy się postępować wedle ogólnie przyjętych praw moralnych. Część z nas może dołożyć do tej całej listy chodzenie do kościoła, modlitwę czy nawet zaglądanie do Biblii. W świetle tego wszystkiego żyjemy spokojnie w przekonaniu, że po śmierci Bóg przyjemnie nas do swej chwały i będziemy wraz z Nim chodzić po nowym Jeruzalem.
W takim zwiedzeniu i mylnym przekonaniu o swej świętości żyje miliony ludzi, którzy po śmierci budzą się nie w niebie, a w piekle wraz z innym tzw. ‚dobrymi ludźmi’, gdzie nie można już zmienić swojego położenia. Dobrzy ludzie nie idą do nieba! Jeśli jesteś tylko dobrym człowiekiem, a w Twoim życiu nie panuje Jezus Chrystus, to jesteś zgubiony.
Sprawdź swoje życie. Zbadaj je w oparciu o ten poniższy fragment i zobaczysz czy jesteś dziś zbawiony?
„A był człowiek z faryzeuszów imieniem Nikodem, dostojnik żydowski. Ten przyszedł do Jezusa w nocy i rzekł mu: Mistrzu! Wiemy, że przyszedłeś od Boga jako nauczyciel; nikt bowiem takich cudów czynić by nie mógł, jakie Ty czynisz, jeśliby Bóg z nim nie był. Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego. Rzekł mu Nikodem: Jakże się może człowiek narodzić, gdy jest stary? Czyż może powtórnie wejść do łona matki swojej i urodzić się? Odpowiedział Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego.„Ew. Jana 3:1-5
Czy narodziłeś się na nowo? Czy narodziłeś się z wody i z Ducha? Jeśli odpowiedź jest – nie, to znaczy, że nie jesteś zbawiony i dziś zmierzasz w przeciwnym kierunku, do piekła. To nie jest straszenie potępieniem, ale Boża sprawiedliość, która spowoduje, że każdy otrzyma to na co zasłużył. Jeśli odrzucasz te powyższe słowa Chrystusa o nowo nardzeniu, to nie wejdziesz do Królestwa Bożego, choćbyś był papieżem.
Bóg jednak nie chce twej zguby, kocha cię i dlatego posłał Jezusa Chrystusa na krzyż aby abyś w Niego uwierzył i miał życie wieczne. W Nim tylko stajemy się nowym stworzeniem.
„Tak więc, jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe.„2 list do Koryntian 5:17
Musimy się nowo narodzić, bo:
„wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej” – Rzym 3:23.„
„Byliśmy umarli na skutek naszych występków i grzechów…” – Efezjan 2:1
Jednak Bóg w swej łasce zbawia przez wiarę. Cudowna łaska i cudowny dar, których nie możemy lekceważyć i odrzucać.
„Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił.” Efezjan 2:8-9
Dziś kiedy czytasz ten wpis, możesz zostać zbawiony, możesz na nowo się narodzić. Nie potrzebujesz do tego jakiejś specjalnej ceremonii, nie musi być z tobą ‚namaszczony’ specjalnie do tego celu duchowny. Potrzebne jest twoje pragnienie oddania swojego życia Bogu, pokuta /odwrócenie się o swoich grzechów/ i wyznanie wiary w Boga.
” Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz.„List do Rzymian 10:1-21
Jeśli teraz Duch Święty porusza twoje serce to nie czekaj na jutro, bo dziś dla ciebie jest dzień zbawienia. Nie wiesz co jutro może przynieść. Dziś możesz narodzić się na nowo i zostać dzieckiem Bożym. Poproś Ducha Świętego aby poprowadził cię w modlitwie. Nie bój się, Jezus jest blisko i chce ci dać prawdziwą wolność od uzależnień, pomoże ci przebaczyć innym, uwolni cię od wszelkich więzów, którymi spętał cię diabeł. Bóg jest największy i nikt nie może nas wyrwać z ręki Ojca. Zaufaj Panu, a On wszystko dobrze uczyni.
Jeśli teraz należysz już do Jezusa to On zatroszczy się o Ciebie, pomoże ci znaleźć ludzi wierzących – Bożą społeczność, gdzie będziesz mógł wzrastać w wierze i zostać ochrzczony.
Bóg jest blisko, tylko od ciebie zależy czy nadal będziesz chodzić swoimi drogami odrzucając Ducha Świętego czy pójdziesz za Jezusem jak nowonarodzony zbawiony człowiek.
„Wszystkim tym jednak, którzy Je (Go) przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili” Ewangelia Jana 1:12-13
” Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony.„Marek 16:16
Tytuł tego wpisu nie jest ironią czy jakimś szyderstwem, ale wypływa z miłości, z głębi mojego serca i z troski o wielu z was, którzy jesteście członkami organizacji Świadków Jehowy, a której to założyciele i liderzy zamknęli i nadal zamykają przed wami, przez swoje fałszywe nauczanie Królestwo Niebieskie.
Całe zainteresowanie tematem wypłynęło dosyć przypadkowo, gdyż szczerze mówiąc, nigdy zbytnio nie zajmowałem się Świadkami Jehowy oraz ich nauczaniem. Jednak w ostatnim czasie, pod wpisem ‚Napis nad krzyżem Jezusa‚ pojawiły się komentarze osoby, która będąc członkiem tej organizacji, zakwestionowała wiele prawd, w które jako nowo narodzony chrześcijanin wierzę. Aby odpowiedzieć jej w sposób rzeczowy, zacząłem głębiej studiować waszą naukę. Wiele rzeczy, które wtedy odkryłem mnie zszokowały, ale i bardzo zasmuciły w duchu.Tutaj muszę przyznać, że jestem Bogu wdzięczny, za Tą osobę i że taka konwersacja miała miejsce, bo dzięki temu, mogłem głosić jej Jezusa Zmartwychwstałego, a dziś tą prawdą mogę się dzielić z wami wszystkimi.
Jeśli dziś Pan Bóg poruszy wasze serca przez Ducha Świętego, to bądźcie mu posłuszni, idźcie zanim, niech prawda was wyswobodzi.
„Dziś, jeśli głos jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych”(Hbr 3,15).
” i poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi.” Jan 8: 32
Kochani Świadkowie Jehowy, chciałem podzielić się z wami prawdą, która przez kłamliwego ducha, była i jest zakryta przed waszymi oczami, a dziś mam nadzieję, dzięki mocy Duchowi Świętemu zostanie wam objawiona. Zbawienie jest dla każdego! Nie jest zarezerwowane dla najmądrzejszych, najbogatszych, starszych zboru, Świadków Jehowy czy innej grupy religijnej, nie jest też wyłącznie przywilejem 144 tys. wybranych, ale dla wszystkich, którzy są nowo narodzeni i wzywają imienia Jezus Chrystusa.
„Każdy bowiem, kto wzywa imienia Pańskiego, zbawiony będzie”Rzymian 10:13
Każdy – co oznacza, możliwość zbawienie dla wszystkich, kto uwierzył w Jezusa i idzie za Nim każdego dnia.To jest cudowna nowina, każdy ma prawo wejść do nieba, kto wzywa imienia Jezusa Chrystusa. Jeszcze raz, bo to brzmi uwalniająco – każdy. Zbawieni możecie być dziś, bo to jest dzień zbawienia, nie jutro, bo wtedy może być już za późno.
„Oto teraz czas łaski, Oto teraz dzień zbawienia. „2 list do Koryntian 6:2
Jeśli dziś wyznasz Jezusa twoim Bogiem, to będziesz zbawiony. Nie potrzebujesz specjalnego ceremoniału czy starszych zboru do tego, ale Twoja wiara i wyznanie sprawi, że staniesz się zbawiony, tam gdzie tego dokonasz.
” Ale co powiada Pismo? Blisko ciebie jest słowo, w ustach twoich i w sercu twoim; to znaczy, słowo wiary, które głosimy. Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz.” Rzym 10:8-9
Gdy wyrażamy tutaj wiarę w Jezusa jako Pana, to podobnie jak pierwsi chrześcijanie, wyznajemy, że On jest Bogiem. Oni posługiwali się językiem greckim i podobnie jak w powyższym wersecie używali terminu Kyrios – Pan, czyli wyrażali wiarę, że Jezus jest Bogiem równym Ojcu. Ponad to mówiąc Kyrios wyznawali, że Jezus jest tym samym Bogiem Jahwe, który objawił się Izraelowi. Jeśli więc ustami swoimi wyznajemy, że Jezus jest Panem, to wyrażamy wiarę swojego serca, że Jezus Chrystus jest prawowitym Bogiem, Stwórcą, naszym Ojcem, dawcą życia i zbawienia.
Drodzy Świadkowie Jehowy, ludzie, którzy tłumaczyli Nowy Testament jako Przekład Nowego Świata, w wielu miejscach zastąpili Kyrios słowem Jehowa, aby tylko pozbawić Jezusa boskości, abyście nie mogli ujrzeć prawdy. Wszelkimi sposobami starają się odwrócić wasze serce od zbawienia.
Wracając do wersetu z Rzymian 10:9 – to w waszych ustach, i w waszym sercu jest to słowo wiary, jeśli dziś uwierzycie i wyznacie, że Jezus Chrystus jest Panem czyli Kyrios, będziecie zbawieni! Nie macie daleko, usta i serce mogą być dziś narzędziami ku waszemu zbawieniu. Nie odrzucajcie Jezusa, On przyszedł abyśmy mogli uwierzyć w Niego i dzięki temu stać się dziećmi Bożymi.
„Na świecie był i świat przezeń powstał, lecz świat go nie poznał. Do swej własności przyszedł, ale swoi go nie przyjęli. Tym zaś którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym którzy wierzą w imię jego, którzy narodzili się nie z krwi ani z cielesnej woli, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga „Jan 1:10-13
Na zbawienie nie możemy sobie zapracować, bo ono zostało nam dane z łaski. Dzięki wspaniałości naszego kochanego Boga, który wie, że jesteśmy słabi, że jesteśmy cieleśni, dlatego dał nam, ludziom zbawianie i życie wieczne z łaski, nie z uczynków, abyśmy nie mogli się chlubić tym, że wypracowaliśmy je sobie sami.
” i nas, którzy umarliśmy przez upadki, ożywił wraz z Chrystusem – łaską zbawieni jesteście – i wraz z nim wzbudził, i wraz z nim posadził w okręgach niebieskich w Chrystusie Jezusie,(…) Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił” List do Efezjan 2:5-6,8-9
Wszyscy zgrzeszyliśmy i wszyscy zasługujemy na potępienie, ale dzięki łasce Jezusa mamy zbawienie. Możecie przez całe życie zasiadać w ławach kościelnych, być starszym zboru czy znać Pismo na pamięć, ale jeśli odrzucicie usprawiedliwienie w krwi Chrystusa oraz Jego łaskę, którą nam okazał jako Stwórca, nic Was nie uratuje. Jarzmo grzechu będzie was wciąż obciążać, nie będziecie wolni, bo tylko Jezus ma taką moc. Dziś jednak usprawiedliwienie jest dostępne dla was za darmo, przyjdźcie do Jezusa, on ściągnie z was jarzmo grzechu, którym jesteście obciążeni, a którego nigdy sami nie będziecie mogli zrzucić.
„ gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej, i są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie,”List do Rzymian 3:23-24
„Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.”Ew. Mateusza 11:29
” Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie.”Ew. Mateusza 11:30
Chciałbym wam jeszcze przekazać jedną prawdę, która odnosi się bezpośrednio do zbawienia, a która również została zniekształcona i zbagatelizowana przez liderów Świadków Jehowy.
„Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktonie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego. Rzekł mu Nikodem: Jakże się może człowiek narodzić, gdy jest stary? Czyż może powtórnie wejść do łona matki swojej i urodzić się? Odpowiedział Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego. Co się narodziło z ciała, ciałem jest, a co się narodziło z Ducha, duchem jest.Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się na nowo narodzić.” Jan 3:3-6
Nowo narodzenie jest niezbędne do zbawienia, to jest jasne i pewne, a powyższy fragment to w 100% potwierdza.Tyle opowiadacie o Królestwie, ale niestety przykro to powiedzieć, nigdy tam nie wejdziecie, jeśli się nie narodzicie na nowo z wody i Ducha. To nie moje słowa, ale Jezus Chrystusa, którego odrzucacie jako Boga.Tutaj mamy kolejne potwierdzenie tego, że zbawienie jest dla każdego dostępne. Jezus nie mówi, że Królestwo ujrzą tylko 144 tysiące wybranych, że tylko oni dostąpią możliwości wejścia do nieba, ale każdy tam wejdzie kto się narodzi na nowo.Ten fragment był jednym z kluczowych dla mnie, kiedy mój wujek głosił mi ewangelię o łasce Bożej dostępnej jedynie przez Jezusa i odpuszceniu grzechów przez krew Jego, a kiedy ja jeszcze wciąż pozostawałem bez nowo narodzenia, trwając w Kościele Katolickim. Broniłem się na początku i trzymałem prawd, w które wierzyłem i które wyznawałem wraz z moją rodziną, ale kiedy przyszedł Duch Święty ze swoją miłośią i pokazał mi moje grzeszne życie i przekonał, że bez nowo narodzenia nie będę zbawiony, ale potępiony – uwierzyłem. Oddałem swe życie Jezusowi i od tamtej pory trwam w wierze i staram się postępować wedle poniższych słów Jezusa:
„Potem mówił do wszystkich: Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! „Ew. Łukasza 9:23
Zostaliście moi drodzy strasznie oszukani. Przyjęliście ducha fałszu, który zawładnął na początku założycielami waszej organizacji, a później wami, przez którego niestety, uwierzyliście fałszywej ewangelii. Tego fragmentu nie da się podważyć, jeśli ktoś to robi to znaczy, że jest fałszywym nauczycielem, zwodzicielem. Ja naprawdę mam serce rozdarte i krzyczę do Pana o łaskę dla was, bo ci fałszywi prorocy zamknęli niebo przed wami przez swoją fałszywą i nie biblijną naukę. Sami tam nie weszli, ale i wam nie pozwalają. Nie bali się nawet w tym celu zmienić w wielu miejscach Słowa Bożego, tworząc przekład, w którym np. „wstawili imię Jehowa 237 razy w Nowym Testamencie w miejscach gdzie słowo to nie jest użyte w manuskryptach greckich i w większości nie są cytatami ze Starego Testamentu i opiera się jedynie na kilku współczesnych tłumaczeniach na język hebrajski.” Do nich odnosi się poniższy fragment, który zawiera bardzo konkretne ostrzeżenie.
” Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że zamykacie Królestwo Niebios przed ludźmi, albowiem sami nie wchodzicie ani nie pozwalacie wejść tym, którzy wchodzą.„Ew. Mateusza 23:13
Kiedy to odkryłem, postanowiłem napisać na ten temat, pokazać wam, że zbawienie jest z łaski, dostępne dla każdego nowo narodzonego wierzącego, który kroczy za Jezusem każdego dnia. Co to byłby za Bóg, który wybrałby tylko wyselekcjonowaną grupę ludzi dla pełnego zbawienia w niebie, a innym podarowałby takie powiedzmy pół zbawienie tu na ziemi? Jaki sens miałaby wiara w Jezusa, gdyby mógł tylko zbawić wybranych? Żadna, to byłaby ewangelia bez łaski, bez nadziei, bez przebaczenia grzechów, bez Bożej miłości – po prostu fałszywa ewangelia, nie natchniona przez Ducha Świętego, ale ludzka, wymyślona baśń bez happy endu.
Nie dajcie się zwodzić dalej, to jest prawdziwa ewangelia, którą głosił Paweł:
„A przypominam wam, bracia, ewangelię, którą wam zwiastowałem, którą też przyjęliście i w której trwacie, i przez którą zbawieni jesteście, jeśli ją tylko zachowujecie tak, jak wam ją zwiastowałem, chyba że nadaremnie uwierzyliście. Najpierw bowiem podałem wam to, co i ja przejąłem, że Chrystus umarł za grzechy nasze według Pism i że został pogrzebany, i że dnia trzeciego został z martwych wzbudzony według Pism,„1 Koryntian 1-4
Zbawienie dostępne jest tylko przez taką ewangelię, nie przez inną. Tylko takie Słowo Boże jest ostre jak miecz:
” Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.„ List do Hebrajczyków 4:12
Każdy kto nam głosi, ewangelię bez krzyża, bez nowo narodzenia, bez pokuty, bez Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego jako Boga, jest przeklęty:
„Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!„List do Galatów 1:8
„Baczcie, aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata, a nie na Chrystusie; gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia boskości„List do Kolosan 2:1-23
Nie poddawajcie się innemu duchowi, który dziś jest na świecie, a który stara się poddawać w wątpliwość relację i jedność Ojca i Syna.
” Któż jest kłamcą, jeżeli nie ten, który przeczy, że Jezus jest Chrystusem? Ten jest antychrystem, kto podaje w wątpliwość Ojca i Syna. Każdy, kto podaje w wątpliwość Syna, nie ma i Ojca. Kto wyznaje Syna, ma i Ojca.„1 List Jana 2:22-23
Kochani, pamiętajcie, że zbawienie jak to cała Biblia potwierdza jest dla każdego. Pan Jezus jest pasterzen, ale i Bogiem, bo tylko Bóg może przebaczyć grzechy
„Dlatego powiadam ci: Odpuszczono jej liczne grzechy, bo bardzo miłowała. Komu zaś mało się odpuszcza, mało miłuje. I rzekł do niej: Odpuszczone są grzechy twoje. I zaczęli współbiesiadnicy rozważać w sobie: Któż to jest ten, który nawet grzechy odpuszcza?” Ew.Łukasza 7:47-49
Wejdzcie przez właściwie drzwi, zachęcam was do otwarcia ich, a wtedy znajdziecie wybawienie. Modlę się za każdego, kto czyta ten post, aby Duch Święty otworzył wamoczy i dotknął waszego serca, aby zbawienie stało się i waszym udziałem.
„Ja jestem drzwiami; jeśli kto przeze mnie wejdzie, zbawiony będzie i wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie„Ew. Jana 10:9
” Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni.„Izajasz 53:5
„Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni! Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg nam przebaczył w Chrystusie.„
List do Efezjan 4:32
Przebaczenie to jest jedna z najtrudniejszych rzeczy jakie spotykamy na swej drodze pielgrzymowania. W tym akcie drzemie potężna siła, która jest w stanie przełamać zatwardziałe serce, zburzyć mur odrzucenia, przynieść miłość i akceptacje do naszego życia. Przebaczenie przynosząc te dobre owoce, usuwa te zgniłe, czyli zgorzknienie, żal i nienawiść. Bez przebaczenia, nie mamy co szukać w niebie. Największy i najwspanialszy przykład doskonałego przebaczenia znajdujemy w osobie Jezusa Chrystusa, który będąc doskonałym Bogiem, uniżył się i stał się człowiekiem, aby przez swoją śmierć na krzyżu, przebaczyć nam nasze grzechy i przewinienia. Zrobił to z miłości do nas, wziął na siebie gniew Boga, który miał spaść na nas grzeszników. Wiedział, że tylko przez Jego ofiarę, możemy doznać pojednania z Bogiem.
„Rzadko się zdarza, że ktoś umrze za sprawiedliwego; prędzej za dobrego gotów ktoś umrzeć. Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł. „
Rzymian 5:7-8
To niesamowite, że sprawiedliwy Jezus umarł za nas, niesprawiedliwych ludzi pogrążonych w swoich pożądliwościach i cielesności. On nie czekał kiedy się usprawiedliwimy i oczyścimy, ale przyszedł do nas pierwszy. Pomyślmy jak dziś, w dzisiejszym świecie wygląda sprawa z przebaczeniem. Po pierwsze, przebaczenie nie jest modnym aktem, nie propaguje się go w mass mediach czy w szeroko pojętej pop kulturze. Wystarczy spojrzeć na filmy, które dziś są nam serwowane. Ich motywem przewodnim jest zemsta lub pożądliwość. Często mówi się nawet o słodkiej zemście. Słodka to może być moc przebaczenia, bo to ona przynosi miłość i pojednanie, a nie zemsta, która opiera się chęci diabelskiego rewanżu. To samo tyczy się muzyki. Jeśli prześledzić słowa i teledyski największych ‚gwiazd’ dzisiejszej sceny muzycznej to zobaczymy, że tematem numer jeden jest seks – wolny, niczym nie skrępowany, pozbawiony wszelkich granic. To co Bóg zarezerwował wyłącznie dla małżeństwa, dziś propagowane jest jako akt publiczny, dostępny dla wszystkich, niezależnie od wieku czy stanu cywilnego, często przybierający formy przeciwne naturze. To jest popularne, ale o przebaczeniu nie ma zbyt wiele, kto by się tym przejmował, to się nie sprzeda, więc tego tam nie ma.
„Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień.”Ew. Mateusza 6:15
Nie łudźmy się, jeśli pójdziemy za światem, za jego przekazem, nigdy nie będziemy czynić tak jak nam Bóg przykazał. Nie bądźmy naiwni, jeśli dziś nie potrafimy przebaczyć swojemu bliźniemu, to Ojciec w niebie, też nam nie przebaczy naszych przewinień, a to oznacza oddzielenie od Boga, śmierć wieczną i męki. Bóg jest sprawiedliwy, odda każdemu to na co zasłużył.
„Ty jednak przez zatwardziałość swoją i nieskruszone serce gromadzisz sobie gniew na dzień gniewu i objawienia sprawiedliwego sądu Boga, który odda każdemu według uczynków jego.” Rzymian 2:5-6
Każdy z nas wie, że czasami jest bardzo trudno przebaczyć komuś kto nas, albo naszych bliskich skrzywdził. Nie zawsze chodzi o błahą sprawę, jak plotkująca przyjaciółka, sąsiad, który zaorał i zagarnął sobie kawałek naszego pola, czy mąż, który sprzeniewierzył wspólne pieniądze na hazard. Czasami przebaczenie dotyczy naprawdę poważnych sytuacji, które niestety w naszym życiu mają miejsce. Na pewno wielu z nas zna takie przypadki ze swojego życia, kiedy np. ktoś z rodziny został zabity w wypadku samochodowym przez pijanego kierowcę, albo nasz bliski został zamordowany przez jakiegoś mordercę czy też kiedy niewinne dziecko, został wykorzystane przez zwyrodnialca. W takich momentach przebaczyć winowajcy jest niezwykle trudno. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że prawie niemożliwe bez pomocy Ducha Świętego. Bo jak tu przebaczyć, kiedy człowiek ma ochotę własnymi rękami udusić takich przestępców? Tylko dzięki łasce Bożej, nie ma innego sposobu. Ja wiem, że wielu się może ze mną nie zgadzać, ale nie ma innego wyjścia jak tylko przebaczyć.
” i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili;”Ew. Mateusza 6:12
Jezus dał nam przykład, nie musiał tego robić, a jednak przebaczył nam wszystkie nasze winy pierwszy. Ten list, na którym zostały spisane naszego grzechy został wymazany, zostaliśmy uznani, za niewinnych.
” I was, którzy umarliście w grzechach i w nieobrzezanym ciele waszym, wespół z nim ożywił, odpuściwszy nam wszystkie grzechy; wymazał obciążający nas list dłużny, który się zwracał przeciwko nam ze swoimi wymaganiami, i usunął go, przybiwszy go do krzyża;„Kolosan 2:13-14
Powiesz, jestem dobrym człowiekiem, nikogo nie zabiłem, nie kradnę, staram się żyć godnie, więc nie potrzebuje jakiegoś przebaczenia, ofiary Jezusa, jestem sprawiedliwy. Niestety wszyscy zgrzeszyli i ty też nie zasługujesz na łaskę tylko dlatego, że uważasz się za prawego. Pomyśl, że nasze życie jest nagrywane na taśmę filmową, każda sekunda, każdy moment z naszego ziemskiego życia tam się znajduje. Teraz wyobraź sobie, że stajesz przed Stwórcą, On na ekranie w twojej obecności i wszystkich tam zgromadzonych na sąd, wyświetla film, który przedstawia cale twoje życie. Czy nadal, uważasz, że byłbyś znaleziony czystym, bezgrzesznym, niepotrzebującym łaski człowiekiem? Na pewno nie. Chciałbyś się wtedy schować głęboko ze wstydu, tak jak każdy z nas. Sąd na którym zostaniemy podobnie jak w powyższej opisałem osądzeni, jest realny. Ojciec wie, sami się zbawić nie możemy, dlatego ofiarował swego syna na krzyż, aby każdy kto wierzy w Niego i naśladuje, miał przebaczone grzechy i osiągnął życie wieczne.
Wielu z nas nieprzebaczenie nosi w sobie latami. Głęboko schowane na dnie naszego serca, otoczone grubym murem pychy i dumy, zapomniane, ale jednak przynoszące gorycz do naszego życia. Po tak długim czasie nie potrafimy już sami przyznć się do niego, przyjść i powiedzieć do osoby, której problem dotyczy: przebaczam ci, przepraszam, nie gniewaj się, wybacz mi! Zachowujemy się tak, jakby nie było tematu, jakby Bóg Wszechmocny tego nie wiedział. Uważamy, że skoro nikt z ludzi nie widzi naszej duszy, to nie ma sprawy. Czekamy dumni, aż ta druga osoba przyjdzie pierwsza i przeprosi nas. To jest diabelskie oszustwo, przebacz pierwszy, tak jak Jezus nam przebaczył. Nie czekaj kolejne lata, bo za moment możesz już nie mieć szansy powiedzieć do tej drugiej osoby: przebaczam ci, wybacz i ty mnie dziś.
Tak mnóstwo osób zmarło nie doczekawszy się przebaczenia lub też zabrało ze sobą nieprzebaczenie do grobu. Oni już niestety nie będą mieli szansy tego naprawić. Tutaj chciałbym się podzielić pewnym faktem, o którym możecie nie wiedzieć. Można mieć nieprzebaczenie do osoby, która już dawno odeszła z tego świata. Jeśli np. nie przeznaczyłeś swojemu dziadkowi jakiegoś zła, które Ci wyrządził, a on od 10 lat nie żyje, to nadal musisz mu przebaczyć.
To nie jest śmieszne, brak przebaczenia otwiera furtkę innym grzechom. Podam wam przykład.
Kiedyś wraz z moimi przyjaciółmi modliliśmy się o uwolnienie nad pewnym chłopakiem. Mimo, że kilka demonów z niego już wyszło, to jednak on nadal nie był wolny. Miałem przekonanie, że jest jeszcze coś, co nie zostało załatwione. Prosiłem Boga o poznanie i Duch Święty powiedział mi, że nosi on w swym sercu nieprzebaczenie do swego zmarłego ojca. Przekazałem mu to i poprosiłem, żeby wyznał, że przebacza swojemu tacie, za to, że umarł i, że go zostawił. Kiedy to w końcu wypowiedział, demon wyszedł, a on został całkowicie uwolniony. To była prawdziwa walka, ciężko mu było to powiedzieć, ale dzięki łasce Bożej się udało, później wstał i wielbiliśmy razem Pana. ALLELUJA!
Jak widzicie, nieprzebaczenie może się stać sferą duchowego ataku. Może być furtką przez, którą wejdą inne złe duchy. To może wyjaśniać, dlaczego tak silne i dewastujące działanie ma brak przebaczenia w naszym życiu i dlaczego ludzie latami trzymają je w sobie i nie potrafią się pojednać z bliźnim. Tak wiele relacji można by ocalić, tak dużo bólu, zgorzknienia i nienawiści uniknąć, gdybyśmy umieli zastosować się do zaleceń Bożych.
„Gniewajcie się, lecz nie grzeszcie; niech słońce nie zachodzi nad gniewem waszym, „Efezjan 4:26
Możesz się gniewać, ale się przy tym nie unoś, abyś nikogo nie skrzywdził, a twój gniew nie zamienił się w grzech. Zdarza się, że poróżnię się np. z moją żoną, ale najpóźniej do wieczornej modlitwy staram się pogodzić, bo inaczej nie mogę szczerze stanąć przed mym Panem, a poza tym unikam grzechu nieprzebaczenia oraz całego domina złych następstw, których on powoduje. To jest metoda, której jestem wierny od lat. Szalenie istotne, żeby przebaczyć jak najszybciej, może przed zachodem słońca, zanim położysz się spać. Następnego dnia jest trudniej to zrobić, bo nasz opór twardnieje, nasze ciało bierze górę nad sercem, a diabeł też potrafi użyć tego przeciwko nam. Im dłużej czekasz tym ten mur wokół gniewu, żalu, złości staje się większy i coraz trudniej jest go przeskoczyć czy zburzyć. Nasze nieprzebaczenie jest jak rozgrzane żelazo, z czasem twardnieje i bardzo trudno jest je później złamać. Nie hartuj go!
„A na tym polega sąd, że światłość przyszła na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność, bo ich uczynki były złe. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości i nie zbliża się do światłości, aby nie ujawniono jego uczynków.”Jan 3:19-20
Moim zdaniem w ogromnej większości przypadków, za nieprzebaczenie odpowiada, brak osobistej relacji z Bogiem. Przed kim niby taka osoba ma się spowiadać? Przed człowiekiem? Przecież może przed nim zataić taki grzech i po krzyku. Ciało będzie mówić: jest dobrze, to jej wina, nie bądź męki, niech pierwsza przyjdzie i się ukorzy przed tobą, pokarz kto tu rządzi. Znacie takie głosy?
Wielu umiłowało bardziej ciemność niż światłość, dlatego stronią od relacji z Bogiem. Przebywają w miejscach gdzie imię Jezus Chrystus nie jest wywyższane, szukają mroku, aby łatwo ukryć swoje grzechy, dobrze się z nimi czują. Uciekają od społeczności gdzie Jezus jest pośród zgromadzenia, a Jego obecność i moc się objawiają, bo tam ich grzechy wyszłyby na jaw. Jakże więc mogą przebaczać, kiedy w realacjach, w których trwają nieprzebaczenie jest normą. Między nimi jest bardziej zaletą niż wadą, bo zaraz za nią idzie zemsta, która również należy do ciemności, jest jej częścią.
„Lecz kto postępuje zgodnie z prawdą, dąży do światłości, aby wyszło na jaw, że uczynki jego dokonane są w Bogu.„Jan 3:21
Każdy jednak, który trwa w żywej społeczność z Jezusem, który jest nowo narodzony, napełniony Duchem Świętym, będzie dążył do światła, będzie pragnął świętości, jeśli trzeba to będzie pokutował ze swoich grzechów, a wtedy Jezusa krew oczyszcza go z tych przewinień. Duch Święty da mu siłę, aby przebaczył, odpuścił trudną po ludzku do zrozumienia krzywdę.
Teraz kilka słów do mężów:
„Podobnie wy, mężowie, postępujcie z nimi z wyrozumiałością jako ze słabszym rodzajem niewieścim i okazujcie im cześć, skoro i one są dziedziczkami łaski żywota, aby modlitwy wasze nie doznały przeszkody.„1 List Piotra 3:7
Mężowie, jeśli myślicie, że możecie pogardzać swoją żoną, bo jest słabsza i to ona pierwsza ma ci przebaczać twój grzech, to jesteś w błędzie, ten cytat nie pozostawia złudzeń co do takiego postępowania. To jest bardzo istotne zalecenie i ostrzeżenie dla nas mężczyzn. Brak wyrozumiałości i czci dla kobiet w dzisiejszym świecie jest bardzo widoczny, a w kościele jest jedną z przyczyn dla której tak wielu mężczyzn jest pozbawionych autorytetu i mocy Bożej. Posługują cieleśnie, bez mocy Ducha Świętego, bo przez swoją ‚wyższość’ nie potrafią traktować kobiet z należytym szacunkiem, a to się Bogu nie podoba. Tu tylko delikatnie poruszyłem ten problem, ale może kiedyś do niego wrócę.
Poza tym uważam, że powyższy fragment jasno ukazuje, dlaczego dziś mamy tak wiele zła, zakłamania, odstępstwa i nieprzebaczenia w dzisiejszym świecie – to brak modlitwy, brak społeczności z żywym Bogiem. To jest klucz do naszego upadku. Miliony odeszło od Pana, odrzucili prowadzenie Ducha Świętego, ich modlitwy jeśli nawet są, to wynikają z potrzeb czysto cielesnych, to są mantry, na pokaz, a nie prawdziwa rozmowa z Bogiem. Domagają się od Boga, zaspokojenia swoich potrzeb, powodzenia materialnego, a nie bliższego poznania Jego osoby. Ich uszy dokonała głuchota, nie słyszą co Duch mówi do nich. Niestety przez swoją zatwardziałość nie będą gotowi na przyjście Jezusa, drzwi się zamkną, a oni jak te głupie panny, będą szukać na zewnątrz oliwy i pozostaną tam z całą swoją pychą, w ciemnościach, gdzie będzie płacz i zgrzytanie zębami.
„A Ja wam powiadam, że każdy, kto się gniewa na brata swego, pójdzie pod sąd, a kto by rzekł bratu swemu: Racha, stanie przed Radą Najwyższą, a kto by rzekł: Głupcze, pójdzie w ogień piekielny. Jeślibyś więc składał dar swój na ołtarzu i tam wspomniałbyś, iż brat twój ma coś przeciwko tobie, zostaw tam dar swój na ołtarzu, odejdź i najpierw pojednaj się z bratem swoim, a potem przyszedłszy, złóż dar swój. Pogódź się rychło z przeciwnikiem swoim, póki jesteś z nim w drodze, aby cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia słudze, i abyś nie został wtrącony do więzienia” Mateusz 5:22-25
Jeśli dziś nadal gniewasz się na brata swego lub siostrę, idź i pojednaj się z nimi. Zobacz, jest jasno pokazane, że jeśli ktoś ma coś przeciwko tobie, to idź pierwszy i pojednaj się z nim. Nie czekaj, zrób to dziś, wykonaj pierwszy krok. Nie pozwól żeby „żeby jakiś gorzki korzeń rosnący w górę, nie wyrządził szkody i żeby przezeń nie pokalało się wielu.„. Jeżeli nie potrafisz tego zrobić, nie masz odwagi czy siły, poproś Pana, On na pewno Ci pomoże. Pójdzie z tobą i otworzy ci usta, abyś dziś pozbył się przekleństwa jakim niesie za sobą nieprzebaczenie. Nie trzymaj dłużej tego w swoim sercu, zrzuć ten balast, wyrwij ten gorzki korzeń nieprzebaczenia dziś, nie jutro. Pan da ci łaskę i siłę aby to uczynić, zbliż się do Jezusa, On pierwszy nam przebaczył.
” Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są zatrzymane.” Jan 20:23
„(13) Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. (14)A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują.”
Ew. Mateusza 7:1-29
Kiedy chrześcijanin myśli o wąskiej drodze i ciasnej bramie, to prawdopodobnie widzi siebie samotnie idącego tą drogą. Ciasna brama kojarzy się nam z miejscem odosobnionym, gdzie jesteśmy tylko my sami i pustka dokoła, żadnych innych chrześcijan. Patrząc jednak na powyższe zdjęcie uświadamiamy sobie, że nasze wyobrażenia o tym miejscu wywracają się nagle do góry nogami. Może się bowiem okazać, że tam przy tej wąskiej bramie jest ogromny ścisk, że nie jesteśmy sami, ale jesteśmy jednymi z tysiąca zbawionych, którzy tam dotarli. Może również się okazać, że trzeba mocno się przeciskać, żeby zdążyć przez nią przejść zanim Pan ją zamknie na zawsze.
To jest prawdziwe wyzwanie dla nas, chwila prawdy, kiedy to okaże się, kto z nas jest naprawdę spragniony Boga i chce zwyciężyć w tym biegu dla Niego.
Jest powiedziane, że niewielu ją znajduje, ale jestem przekonany, że także nie wielu ma na tyle determinacji i pragnienia w swym sercu, żeby się dopchać do niej i przez nią przejść. Miliony chrześcijan rezygnuje czasami już na początku tej drogi, inni w połowi lub pod koniec, ale są i tacy pewnie, którzy poddają się przy samym finiszu. Może nawet już widać wtedy zarysy tej bramy, ale miłość do świata i to ostatnie westchnienie, wspomnienie za nim, decyduje, że nie wchodzą, poddają się i zawracają. Zachowują się podobnie do żona Lota:
" (26) Lecz żona Lota obejrzała się za siebie i stała się słupem soli."
Ks. Rodzaju 19:1-38
Znajdą się i tacy, którzy ociągają się, nie spieszą się, powiadając, że na Boga to będę miał czas w starości, kiedy nie będę miał nic innego do roboty. Są tak zajęci dniem codziennym, że na społeczność z Bogiem już nie mają czasu. Ci zapewne, kiedy tam dojdą ujrzą bramę zamkniętą i będzie wtedy płacz i zgrzytanie zębami, bo zostaną na zewnątrz z samymi niegodziwcami jak, wszetecznicy, i zabójcy, i bałwochwalcy, z wszystkimi którzy czynili nieprawość – taka pozostanie im społeczność.
Kiedy myślę o tym zdjęciu to przychodzi mi na myśl również przypowieść o siewcy.
„(14) Siewca rozsiewa słowo. (15) Tymi na drodze, gdzie jest rozsiane słowo, są ci, do których, gdy je usłyszeli, zaraz przychodzi szatan i wybiera słowo, zasiane w nich. (16) Podobnie, zasianymi na gruncie skalistym są ci, którzy, skoro usłyszą słowo, zaraz je przyjmują z radością, (17) ale nie mają w sobie korzenia, lecz są niestali i gdy przychodzi ucisk lub prześladowanie dla słowa, wnet się gorszą. (18) A innymi, zasianymi między ciernie, są ci, którzy usłyszeli słowo, (19) ale troski tego wieku i ułuda bogactw i pożądanie innych rzeczy owładają nimi i zaduszają słowo, tak iż plonu nie wydaje. (20) Owymi zaś, którzy są zasiani na dobrej ziemi, są ci, którzy słuchają słowa, przyjmują je i wydają owoc trzydziestokrotny i sześćdziesięciokrotny, i stokrotny.”
Ew. Marka 4:14-20
Pierwsza grupa to są właśnie Ci, którzy rezygnują na samym początku. Diabeł nie ma problemu aby zabrać ziarno czyli słowo z ich serca. Oni nie mają żadnej chęci służenia Jezusowi i naśladowaniu Go. Nie bronią się przed tą kradzieżą, oddają słowo wiary i zatwardzają swoje serce ku swemu potępieniu. W tej grupie są sami głupcy, lekkoduchy którzy mówią, że nie ma Boga, nie ma sądu, po prostu umieramy i się rozpływamy w niebycie. Sprzedają swoje zbawienie, oddają je tak lekkomyślnie, jak Ezaw pierworództwo swoje, bez walki mówiąc: po co mi to? Liczy się tylko tu i teraz.
Druga grupa, to ludzie, rezygnujący gdzieś w połowie, to ci, którzy przyjmujący Słowo Boże z radością. Podoba im się życie chrześcijańskie. Lubią nazywać się chrześcijanami, angażują się w kościele w różnych służbach, podnoszą ręce i z radością śpiewają Bogu i uwielbiają Go. To waśnie ta grupa wierzących, która nigdy nie zapuszcza korzeni w wierze, żyją na fundamencie z piasku. Wszystko jest dobrze, kiedy ich życie jest okraszone błogosławieństwem i nie ma żadnych prześladowań za wiarę w Pana Jezusa. Kiedy jednak się one pojawiają, gorszą się. Nie potrafią stanąć w wierze przeciwko przeciwnością, a co gorsza, wstydzą się wyznać Jezusa przed ludźmi. Są jak Piotr, który zapierał się Chrystusa na dziedzińcu arcykapłana, pytana o to czy jest Jego uczniem. Jednak przeciwnie do apostoła Piotra, nigdy nie pokutują z tego uczynku, nie zmieniają postawy swojego serca, ale zgorszeni odchodzą do życia w świecie, uznając życie w wierze za niepotrzebną hańbę.
Przedostatnia część wierzących, to ci, którzy odpadają przy końcu. Mogą to być ci, którzy może nawet przez całe swoje życie byli chrześcijanami, jednak nigdy nie wydali właściwego plonu. Ich życie nie ma dobrych owoców. To czego pragną, to bogactwo, wygoda, sława i dogadzanie sobie. Nie popełniają jakiś obrzydliwości, są dobrymi chrześcijanami, ale nie są w stanie brać krzyża każdego dnia i iść za Jezusem. Swoje życie oddali tak naprawdę mamonie i podobnie, jak bogaty młodzieniec, który szukał życia wiecznego, nie są w stanie porzucić bogactwa aby mieć skarb w niebie. Czasami kiedy słyszą zwiastowanie, wydaje się, że zostawiają te wygodne życie i opuszczają je, zwracając się do Boga z całego serca, jednak to ułuda, tak jak żona Lota, obracają za nim, za swoimi ziemskimi skarbami, bo ich serce przylgnęło do tego. Stają się ‚słupem soli’, martwi dla życia wiecznego. Biorą srebrniki jak Judasz, dając się omamić diabłu złudnym poczuciem bezpieczeńtswa w bogactwie.
Ci wszyscy wymienieni wyżej, nigdy nie wejdą przez tą ciasną bramę, nigdy nie ujrzą Królestwa Niebieskiego, nigdy nie będą zbawieni.
Jest jednak mała grupa ludzi dziś, która podobnie jak owce z tego zdjęcia są na wąskiej drodze, przy końcu, której znajdują wąską brama. Przeciskają się zwycięsko przez nią i wchodzą do Królestwa Niebieskiego, gdzie Bóg ich zasiada na tronie swym. To oni wydają właściwe owoc, jeden mniejsze drugi większy, ale na chwałę Panu. To są ci, którzy znają głos swojego pasterza Jezusa Chrystusa i idą za Nim. Czasami są prześladowani, czasami muszą znosić przeciwności i trudy tej drogi, ale wytrwale podążają do celu. Jezus jest ich światłem i oświetla im ich drogę, więc nawet w noc nie upadną i nie zbłądzą. Mają głęboko zapuszczony korzeń, stoją na skale, są stali w swej wierze i wytrwale wypełniają wolę Bożą w swym życiu. To ci, którzy osiągną zbawienie wieczne.
Kiedy popatrzymy na to zdjęcie to łatwo zauważyć, że każda owca sama musi dojść do tej bramy, a później przepychać się przez nią. Tak samo jest z nami. Nikt za nas nie może pokonać tej wąskiej drogi i przejść przez tą ciasną bramę. Musimy zrobić to sami, osobiście.
Zachęcam nas wszystkich abyśmy trwali w Panu Jezusie, podążali za Nim, prosząc Ducha Świętego o prowadzenie i moc do wytrwałości w tej pielgrzymce. Idźmy w wierze, a nie w oglądaniu. Niech nasze życie będzie święte, przepełnione miłością do bliźnich, tak abyśmy nieśli światło ewangelii, nie w mądrości słowa, a w mocy Ducha.
Wchodźmy przez ciasną bramę, bo za nią czeka na nas nasz Pan, Jezus Chrystus! Alleluja!
„Według raportu papieskiej fundacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie co roku na świecie ginie ponad 170 tys. chrześcijan. Organizacja ta szacuje, że 3/4 ofiar prześladowań religijnych stanowią chrześcijanie” – pl.wikipedia.
„Organizacja Open Doors szacuje, że około 100 milionów ludzi w ponad 50 krajach jest prześladowanych z powodu tego, że wierzą w Jezusa Chrystusa.” – opendoors.pl
Te dane jasno i wyraźnie pokazują, że chrześcijanie są nadal masowo w bardzo brutalny sposób prześladowani. Każdego dnia ginie ktoś, kto wyznaje Jezusa Chrystusa swoim Bogiem i Panem. Imię Jezus wciąż jest znienawidzone, a ci, którzy je wyznają, często płacą za to swoją własna krwią i to bez znaczenia na płeć czy wiek, bo i niewinne dzieci giną w tych barbarzyńskich atakach. Ich jedyną ‚winą’ jest to, że nawracają się od marnych żywiołów do Boga żywego i naśladują Go krocząc w mocy Ducha Świętego jako dzieci Boże.
My w Europie jeszcze nie doświadczamy takich krwawych prześladowań, ale wierzący np. w Afryce czy Azji już tak.
Często zapominamy o tych, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości. On potrzebują naszego wsparcia, naszej modlitwy. Nie zapominajmy klęcząc przed naszym Panem o prześladowanych braciach i siostrach, dziękując zarazem Bogu za wolność do modlitwy, czytania Biblii, głoszenia Ewangelii i uwielbiania Stwórcy w naszym miejscu zamieszkania.
Ktoś może powie, ale Jezus przecież to zapowiedział: „Jeśli mnie prześladowali i was prześladować będą” Jan 15:20b. Dlaczego więc mamy się tym przejmować, skoro to jest naturalne, że za wiarę cierpienia musimy znosić?
Tak to prawda, ale też nigdzie nie powiedział, żeby się nie modlić i nie wspierać potrzebujących, uciśnionych, sieroty i wdowy. Wręcz przeciwnie, zachęcał do pamiętania o takich ludziach oraz do chrześcijańskiego praktycznego czy duchowego wsparcia. Potwierdza to zresztą Jakub:
„(27) Czystą i nieskalaną pobożnością przed Bogiem i Ojcem jest to: nieść pomoc sierotom i wdowom w ich niedoli i zachowywać siebie nie splamionym przez świat. „
List Jakuba 1:27
Co więcej, Jezus nasz Pan mówił o miłości i modlitwie za nieprzyjaciół i prześladowców naszych. Jakże więc moglibyśmy pozostawić bez wsparcia naszych prześladowanych braci i siostry?
„A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują, (45) abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebie, bo słońce jego wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.(46) Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż macie zapłatę? Czyż i celnicy tego nie czynią? (47) A jeślibyście pozdrawiali tylko braci waszych, cóż osobliwego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? (48) Bądźcie wy tedy doskonali, jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest. „
Ew. Mateusza 5:44-48,
Kolejny bardzo dobry przykład tego, że powinniśmy się modlić za prześladowanych i uwięzionych chrześcijan, mamy podany w poniższej historii o apostole Piotrze.
„(1) A w owym czasie targnął się król Herod na niektórych członków zboru i począł ich gnębić. (2) Jakuba, brata Janowego, kazał ściąć. (3) Gdy zaś widział, że się to podoba Żydom, kazał pojmać i Piotra; a były to dni Przaśników. (4) A gdy go ujął, wtrącił do więzienia i przekazał czterem czwórkom żołnierzy, aby go strzegli, zamierzając po święcie Paschy stawić go przed ludem. (5) Strzeżono tedy Piotra w więzieniu; zbór zaś modlił się nieustannie za niego do Boga.”
Dzieje Apost. 12:1-5
Co robił zbór w czasie kiedy Piotr był w więzieniu? Modlił się nieustannie. Nie powiedzieli sobie, że to norma, prześladowania mamy znosić, niech więc sobie Piotr tam cierpi. Stanęli zjednoczeni razem w gorliwej modlitwie za swego brata w wierze, i wołali do Boga za Piotra, aby zachował wiarę w godzinie próby. Prosili Ducha Świętego o pocieszenie go tam i jeśli jest taka Boża wola, aby Piotr znów był wolny. A taki miała skutek ich żarliwa modlitwa:
” (6) Owej nocy, gdy Herod miał go już wyprowadzić, Piotr, skuty dwoma łańcuchami, spał między dwoma żołnierzami, strażnicy zaś przed drzwiami strzegli więzienia. (7)Wtem zjawił się anioł Pański i światłość zajaśniała w celi; trąciwszy zaś Piotra w bok, obudził go, mówiąc: Wstań prędko! I opadły łańcuchy z jego rąk. (8) I rzekł anioł do niego: Opasz się i włóż sandały swoje. I uczynił tak. I rzecze mu: Narzuć na siebie płaszcz swój i pójdź za mną. (9) Wyszedł więc i podążał za nim, lecz nie wiedział, że to, co się za sprawą anioła dzieje, jest rzeczywistością; sądził raczej, że ma widzenie. (10)A gdy minęli pierwszą i drugą straż, doszli do żelaznej bramy wiodącej do miasta, która się im sama otworzyła; i wyszli na zewnątrz, przeszli jedną ulicę i nagle anioł opuścił go. (11) A gdy Piotr przyszedł do siebie, rzekł: Teraz wiem naprawdę, że Pan posłał anioła swego i wyrwał mnie z ręki Heroda i ze wszystkiego, czego oczekiwał lud żydowski. (12) Gdy sobie to uświadomił, udał się do domu Marii, matki Jana, którego nazywano Markiem, gdzie było wielu zgromadzonych na modlitwie. (13) A gdy zakołatał do drzwi bramy, wyszła dziewczyna, imieniem Rode, aby nasłuchiwać, (14) i poznawszy głos Piotra, z radości nie otworzyła bramy, lecz pobiegła do domu i oznajmiła, że Piotr stoi przed bramą. (15) Oni zaś powiedzieli do niej: Oszalałaś! Ona jednak zapewniała, że tak jest istotnie. A oni na to: To jego anioł. (16) Piotr zaś kołatał nadal. A gdy otworzyli, ujrzeli go i zdumieli się. (17) Dawszy im znak ręką, aby milczeli, opowiedział im, jak go Pan wyprowadził z więzienia, i rzekł: Powiadomcie o tym Jakuba i braci. Potem wyszedł i udał się na inne miejsce.”
Dzieje Apost. 12:6-17
Ktoś może zapytać, a jakie to prześladowania znoszą chrześcijanie i gdzie, bo jakoś zbytnio nie słychać o tym w mainstreamowych mediach?
To, że o czymś sie nie mówi głośno, nie znaczy, że problem nie istnieje. Temat niezbyt popularny, bo kto by się przejmował cierpieniami jakiś nawróconych chrześcijan. Mimo tej ciszy w eterze, wierzący w Jezusa Chrystusa doświadczają naprawdę strasznych cierpień z rąk swych prześladowców. Są paleni żywcem w swych domach, ginązasztyletowani, rozstrzeliwani, rozrywani w samobójczych atakach bombowych, więzieni na podstawie fałszywych oskarżeń itp. Lista jest jeszcze długa, ale te przykłady chyba wystarcza aby zdać sobie sprawę z jakim rodzajem ataków spotykają się wierni w Nigerii, Kenii, Iranie, Iraku, Sri lance, Indiach, Egipcie i wielu innych miejscach na ziemi. Dotyczą one również dzieci, bo ci, którzy pogardzają imieniem Jezusa, nie mają litości nawet dla dzieci ludzi wierzących.
Oprócz fizycznych tortur wielu chrześcijan przechodzi psychiczne nękanie. Często celowo oddziela się ich od rodziny, zakazuje modlitwy, wyparcia się wiary w Jezusa Chrystusa, wspólnych spotkań, uczestnictwa w nabożeństwach, kościoły są im zamykane lub palone, wiernych wypędza się ich z własnych domów pod fałszywymi oskarżeniami itp.
Oni wszyscy często są pozbawieni dachu nad głową, źródła utrzymania, opieki medycznej, w głodzie i w pragnieniu, samotni bez miejsca schronienia.
Czasami możecie zapytać, jak mogę pomóc skoro to dzieje się w odległych krajach? Przede wszystkim modlitwą, bo ona dociera do naszego Boga, który jest miłosierny i wszechmocny, On nie zostawia ich bez odpowiedzi, ale ześle stosowną pomoc dla tych uciśnionych. Na stronach o prześladowanych chrześcijanach są często umieszczone petycje do rządów, organizacji o uwolnienie naszych braci z więzień czy apel o interwencje w sprawie prześladowań. Możecie ją zawsze podpisać i wysłać, nasz głos ma znaczenie. Nie podaje konkretnych adresów, bo łatwo je można w internecie odnaleźć wpisując w wyszukiwarkę hasło: prześladowanie chrześcijan.
Pamietajcie, więc w waszych modlitwach o tych, którzy chcąc żyć pobożnie znoszą okrutne prześladowania, a nie mają takiego konfortu modlitwy i życia jak my. Nie bądźmy więc ospali, obrośnięci ‚tłuszczem’, zabiegający o dobra tego świata, ale bądźmy trzeźwi, gorący dla Boga. Zawsze gotowi na Jego przyjście, święci i gorliwi w zwiastowaniu Ewangelii, służący innym w bojaźni, miłości i mocy Ducha Świętego. Amen
Przykład modlitwy.
Ojcze Niebieski
Panie, Ty jesteś Królem wywyższony ponad cała ziemię. Modlę się „Aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią” .
Ojcze, dziękuję Ci za to, że mam dostęp do Ciebie przez Jezusa Chrystusa.
Modlę się za prześladowanych braci i siostry w Chrystusie, których powołałeś do tego, aby byli światłością świata, której nie można ukryć.
Modlę się aby nadal świadczyli wszędzie gdzie są o Twej miłości, łasce i przebaczeniu, o krzyżu, który nie jest głupstwem, ale mocą Bożą dla tego kto wierzy. Proszę aby ich zwiastowanie odbyło się w mocy Ducha Świętego i aby przyniosło trwałą zmianę w życiu plemion i narodów na Twoją chwałę Jezu. Panie nie pozostawiaj ich samych, bądź ich ostoją, fundamentem i ochroną. Daj im wsparcie aby mogli zachować wiarę w chwilach próby, aby nie musieli polegać na swojej sile, ale dzięki mocy Twojego Ducha się to stało.
Proszę Cię Ojcze abyś zaspokoił ich wszelką potrzebę według bogactwa swego w chwale w imieniu Jezus Chrystsua.
Amen
Dla tych, którzy potrzebują więcej szczegółów…
Kenia – Przynajmniej siedmiu chrześcijan zostało zabitych, a kilku innych krytycznie rannych kiedy dwóch podejrzanych islamskich ekstremistów wtargnęło do ‚Joy in Jesus Church’ w Likoni podczas niedzielnego nabożeństwa, i otworzyło ogień do zebranych tam wiernych. Asystent pastor Philip Musasa był jednym z zabitych. Dzieci również zostały zranione w tym ataku.
Buty należace do tych, którzy zginęli lub zostali ranni w podwójnym samobójczym ataku na kościół ‚All Saints’ w Peshawar w Pakistanie.
Nigeria – Salomon widział jak członkowie grupy Fulani zabili jego żonę Victorię kiedy powrócił do domu z farmy gdzie zbierał żywność. Na zdjęciu ze śladami po ataku maczetą na głowie i ręce, których doznał podczas tego zdarzenia.
Nigeria – Marta z wioski Torkula. Podczas ataku Fulani, na jej oczach zastrzelili i zmasakrowali meczetami trzech jej żonatych synów. Ona i jej mąż, który również został ranny podczas tego ataku, teraz muszą zaopiekować się synowymi i ich dziećmi.
*zdjęcia i informacje zawarte pod nimi pochodzą z magazynu ‚release’ issue 79
Dziś mam bardzo krótkie przesłanie do ciebie – przyjdź do Jezusa Chrystusa! On cię kocha, da ci zwycięstwo nad Twoimi brzemionami, które cię przygniatają. Być może próbowałeś wszystkiego i nic nie działa, a dziś z powodu tego jesteś pogrążony w depresji i masz myśli samobójcze, bo nie widzisz dla siebie nadziei, czujesz się nic nie wartym ‚śmieciem’ to najwyższy czas, aby przyjść do Jezusa. On umarł za ciebie na krzyżu, został pohańbiony, opluty, zbity, wyśmiany i odrzucony, abyś ty dziś nie musiał być nic nie wartym i niepotrzebnym ‚śmieciem’. On wziął na siebie cały twój wstyd i przybił go do krzyża. Wyobraź sobie, że On tam wisi opuszczony w wielkiej męce, krew zalewała mu oczy, dusi się z wyczerpania, ale jednak mówi do Ciebie: „umieram za twoje grzechy, moja krew zmazuje winy twe, akceptuje Cię, przyjdź do mnie w pokorze, wyznaj swoje grzechy i naśladuj mnie, a będziesz wolny od potępienia i jeszcze dziś zbawiony będziesz.”
Takiej nadziei nie da ci nikt inny. Jeśli naprawdę szukasz uwolnienia i wyjścia na światłość z ciemności, to przyjdź do Chrystusa. On ma moc wyprowadzić cię z klatki, w której jesteś zamknięty i nie możesz wydostać się na wolność. On wyswobodzi cię jak ptaka z klatki ptasznika. Zbliż się do Niego, to On jest światłem, które rozjaśni ci drogę, abyś więcej nie musiał wpadać w potrzaski diabła, który jest jak „złodziej, przychodzi tylko po to, by kraść, zarzynać i wytracać. Dla niego nie masz żadnego znaczenia. On chce jedynie twej duszy w piekle i urzyje każdego sposobu, aby cię tam spotkać. Wyciśnie cię jak cytrynę, a kiedy mu się znudzisz wyrzuci precz. Jezus nie jest taki, On jest dobry. To On jedyny zna dokładnie twoje serce, wie co jest w twoim umyśle, widzi twe zmaganie i walkę z jarzmem, którego nie możesz unieść. Wie, że upadasz, że zgrzeszyłeś w swej słabości, ale tak jak nie potępił cudzołożnicy, taki i ciebie, ale mówi dziś: „Ja cię nie potępiam: Idź i odtąd już nie grzesz.” Jan 8:11
Możesz mieć wszystko, ale jeśli nie masz Jezusa Chrystusa za swego Zbawiciela, to nie masz nic. Oto przykład. W ostatnim czasie samobójstwo popełnił Robin Williams, znany amerykański aktor. Wydawało się, że ma wszystko czego potrzeba do prowadzenia radosnego życia. Jednak jak się okazało, od wielu lat zmagał się z uzależnieniem od alkoholu, narkotyków, dokuczała mu depresja. Sława i pieniądze nic mu nie pomogły. Nie przyszedł do Jezusa i najważniejszą rolę swojego życia przegrał niestety.
Ty możesz nadal chodzić swoimi drogami i grać o swoich siłach w ‚spektaklu życie’ jak Robin Williams, ale jeśli nie chcesz przegrać jak on, to przyjdź do Jezusa – On jest jedyną twoją nadzieją. On cię nie odrzuci, ale uwolni i uzdrowi, obdarzy życiem wiecznym. Jego miłość uleczy twoje zranienia, będziesz w stanie przebaczyć tym, którzy dziś cię ranią, bo brzydzą się twoim stanem. Nie musisz być sam, On jest przy tobie, czaka na zaproszenie do twego życia. Kiedy wejdzie, ciemność wokół ciebie sama pryśnie.
Przyjdź do żywego Boga, Jezus Chrystusa, poproś Go o pomoc, otwórz przed Nim swoje serce, wyznaj Go jako Pana i Zbawiciela, a zbawienie stanie się Twoim udziałem. Jeśli masz myśli samobójcze, módl się do Jezusa, aby cię od tego uwolnił, a On to zrobi. On zwyciężył śmierć i każdy, kto w Nim jest, jest wolny od tego przekleństwa. On nie zasypia i nie śpi, więc możesz do Niego przyjść o każdej porze. Nie czekaj, dziś jest dzień zbawienia, przyjdź do Jezusa teraz!
Modlę się aby Duch Święty zstąpił w swej mocy i napełnił cię nią, abyś mógł pójść za Jezusem i oprzeć się kłamstwom i oszustwom diabelskim w twoim życiu, bo każdy kto wzywa imienia Pańskiego uwolniony będzie. Amen.
„ Alleluja. Chwal, duszo moja, Pana! (2) Chwalić będę Pana, pókim żyw, Śpiewać będę Bogu memu, dopóki żyć będę. (3) Nie pokładajcie ufności w książętach Ani w człowieku, który nie może pomóc! (4) Gdy opuszcza go duch, wraca do prochu swego; W tymże dniu giną wszystkie zamysły jego. (5) Błogosławiony ten, którego pomocą jest Bóg Jakuba, Którego nadzieja jest w Panu, Bogu jego. (6) On uczynił niebo i ziemię, Morze i wszystko, co w nim jest, Dochowuje wierności na wieki. (7) Wymierza sprawiedliwość skrzywdzonym, Daje chleb głodnym, Pan oswobadza więźniów. (8) Pan otwiera oczy ślepych, Pan podnosi zgnębionych, Pan kocha sprawiedliwych. (9) Pan strzeże przychodniów, sierotę i wdowę wspomaga, Lecz drogę bezbożnych zatraca. „
Chciałem wam przekazać to czego w mediach mainstreamowych raczej nigdy nie usłyszycie. Muzułmanie przychodzą do Jezusa Chrystusa! Nawracają się z fałszywej religii, która wielu popycha do strasznych aktów terroru i przemocy przeciw ‚niewiernym’, do żywego Boga, który zmienia całkowicie ich życie. Muzułmanie, doświadczają Jezusa przez sny i wizje, podobnie jak ‚Daniel’ z Iraku, któremu Jezus objawił się we śnie – zobaczył Jego twarz i umiłował Go. Było to tak przekonujące przeżycie, że kiedy się obudził przeczytał całą Biblię od ‚deski do deski’. Inni muzułmanie są już tak zmęczeni ciągłą przemocą prowadzoną w imię islamu, że zwracają się do Jezusa i u Jego stóp szukają ratunku.
Niedawno byłem na spotkaniu z parą irańskich chrześcijan, którzy składali świadectwo swojego życia, opowiadali o tym jak Jezus działa w Iranie. Przez 30 lat nawróciło się tam milion muzułmanów! W tak ortodoksyjnie muzułmańskim kraju, odejść od jedynej akceptowlnej religii nie jest rzeczą prostą. Kedy stajesz się niewierny Allachowi, to znaczy, że jesteś odszczepieńcem i należy cię prześladować . Oni jednak nie na tym się skupiali, ale opowiadali jak ludzie tam pragną poznać prawdę i jak ją znajdują tylko w Chrystusie, który w potężny sposób manifestuje się w życiu chrześcijan. Podkreślali, że prawdziwą miłość, przebaczenie i wolność od grzechu, znaleźć można tylko w Jezusie. Chrystus uczynił ich prawdziwie wolnymi ludźmi, dał im cel w życiu – głoszenie ewangelii wśród muzełmanów.
Piszę o tym wszystkim, żeby pokazać, że Jezus żyje i działa nawet wśród wyznawców Allacha. Nas dzisiaj się straszy tym, że Islam zalewa Europę, że chrześcijaństwo przestanie istnieć wyplewione przez wiernych naśladowców Mahometa. To jest nie prawda, Bóg ma wszystko pod kontrolą. Pokazują to te powyższe historie. Duch Święty dotyka serc ludzkich nawet w takich krajach jak Iran czy Irak. Dla człowieka wiele rzeczy jest niemożliwych, ale dla Boga wszystko jest możliwe. Ci ludzie mimo, że znajdują się wjaskini lwa, doświadczają nowego życia w Jezusie. To światło jest jedyną nadzieją w tych spowitych ciemnością krajach. Mimo, że chrześcijanie są tam okrutnie prześladowani, Słowo Boże jest nadal głoszone i przynosi wolność uciśnionych i zniewolonym grzechem ludziom.
Chciałem wam powiedzieć, nie bójcie się. Nawet jeśli nas jest mniej, nawet jeśli wydaje się, że prawdziwi chrześcijanie to tylko garstka i za chwilę zostaniemy całkowicie pokonani przez siły wroga, to zwycięstwo należy do naszego Pana Jezusa Chrystusa! Amen? On nie potrzebuje militarno arsenału, On nie potrzebuje przewagi liczebnej, On Stwórca wszechświata, zabije antychrysta blaskiem swego przyjścia. Nie ważne co się podaje w mediach, czym nas straszą gazety, Bóg ma wszystko pod kontrolą i jeśli należnych do Niego, to jesteś w zwycięskiej armii. Choćbyś umarł to żyć będziesz.
Stwórca nie ma upodobanie w śmierci grzesznika, ale chce żeby wszyscy poznali Boga i zostali zachowani od Jego gniewu i wiecznego potępienia, dlatego nawet wśród muzułmanów są Jego dzieci, które odwróciły się od mocy cenności, do Boga żywego. W śród prześladowań doświadczają ponad naturalnego działania Bożego Ducha. Tak jak ‚Daniel’ przez sny i wizje przychodzą do Jezusa, aby zwiastować dobrą nowinę tym, którzy są trzymani w pętach Islamu.
Módlcie się za naszych braci i siostry, którzy przychodzą do wiary w Jezusa Chrystusa wśród muzułmanów. Niech Pan nasz ich chroni i strzeże, niech obdarzy ich mocą Ducha Świętego, aby ich zwiastowanie było potwierdzone znakami i cudami, aby imię Jezus było poznane i wywyższone przez nowych wierzących, którzy odwracają się od Allacha do żywego prawdziwego Boga.
”(1) Niechaj się nie trwoży serce wasze; wierzcie w Boga i we mnie wierzcie! (2) W domu Ojca mego WIELE jest mieszkań; gdyby było inaczej, byłbym wam powiedział.Idę przygotować WAM miejsce. (3) A jeśli pójdę i przygotuję WAM miejsce, PRZYJDĘ ZNOWU i WEZMĘ WAZ DO SIEBIE, abyście, GDZIE JA JESTEM, I WY BYLI.„Jan14:1-3
„(25) I będą znaki na słońcu, księżycu i na gwiazdach, a na ziemi lęk bezradnych narodów, gdy zahuczy morze i fale. (26) Ludzie omdlewać będą z trwogi w oczekiwaniu tych rzeczy, które przyjdą na świat, bo moce niebios poruszą się. (27) I wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą. (28) A gdy się to zacznie dziać, wyprostujcie się i podnieście głowy swoje, gdyż zbliża się odkupienie wasze. „Ew. Łukasza 21:25-28
” Lepiej ufać Panu, Niż polegać na ludziach.” Ks. Psalmów 118:8
W ostatni czasie dużo rozmyślałem na temat ufności i poleganiu na drugim człowieku. Wnioski do jakich doszedłem z jednej strony napawają mnie smutkiem, a z drugiej strony przynoszą mi pocieszenie. Smutkiem, bo jako cieleśni, tak często zawodzimy tych, którzy nam ufają i polegają na nas. Pocieszenie i radość, bo że znam Pana, i wiem, że to jest jedyna osoba, której chcę i mogę w 100% ufać. Każdy kogo poznałem w swoim życiu, oprócz Jezusa, upadł, zgrzeszył, zawiódł, dlatego nie jest rozsądne aby z człowieka czynić sobie oparcie. Powiem więcej, to jest sprzeczne z Biblią, to Bogu się nie podoba. Tylko na Jezusie Chrystusie możemy i powinniśmy polegać! Nie ma innej osoby, która jak Jezus nigdy nie zawiedzie, nigdy nie oszuka, nigdy nie okłamie. Tylko w nim nie znajdziemy żadnej słabości, żadnego grzechu, żadnej ukrytej głęboko cielesności czy jakiegoś wstydliwego upadku moralnego, bo tylko On jest doskonały – amen?
Każdy z nas ma osoby, które ceni, podziwia i na których polega. Czasami stają się oni naszymi bohaterami, a nawet idolami, szczególnie w czasie dzieciństwa czy młodzieńczych zwariowanych latach dorastania. Najczęściej jednak okazuje się, że ci nieskazitelni ‚herosi’ skrywają mroczne tajemnice, które ukazują ich prawdziwe oblicze, już nie tak cukierkowe, ale grzeszne odzwierciedlające naszą upadłą naturę. Kiedy takie news wychodzi na światło dzienne, ciężko nam to przyjąć i zrozumieć, bo jak ten nasz ulubiony aktor, piosenkarz czy sportowiec mógłby zrobić coś tak złego czy obrzydliwego? Trudno nam to zrozumieć, bo zazwyczaj taka sytuacja burzy nasz doskonały obraz jaki odnośnie tych osób przechowujemy w naszym sercu.
Sytuacja robi się jeszcze bardziej skomplikowana i przygnębiająca kiedy dotyczy to bliskiej nam osoby, który była czy jest dla nas wzorem do naśladowania, takim naszym supermanem. Ujawniony upadek takiego naszego osobistego bohatera, powoduje zranienie i potężne rozczarowanie w nas samych. Wszystko co zbudowane było wokół tego mitu doskonałości rozsypuje się nam jak domek z kart, fundament z piasku, powoduje, że cała budowla tak mozolnie budowana na nim, w tym momencie zamienia się w gruzowisko. To boli,czasami nawet bardzo, bo jeśli tym na którym polegaliśmy był np. nasz tata, mama, wujek czy ktokolwiek z naszej rodziny, to trudno nie być rozczarowany i przygnębionym z pytaniem głośno brzącym w sercu – dlaczego właśnie on/ona to zrobiła? Zazwyczaj wybielamy taką postać, aby podtrzymać tą piękną historię, jednak tego domina nie da się już zatrzymać. Zostawiamy tego ‚upadłego’ herosa i szukamy następnego, ale zazwyczaj każda kolejna historia kończy się tak samo, wielkim rozczarowaniem.
Nasza ufność została ulokowana w cielesnym człowieku, dlatego też tak wielu z nas obecnie chodzi rozbitych, rozgoryczonych, poranionych i oszukanych. Budowaliśmy na złym fundamencie, ten fundament ze słomy czy piasku prędzej czy później musiał przynieść porażkę i rozgoryczenie. Boże Słowo wyraźnie powiada, że każdy, kto słucha, a nie czyni tego co Jezus powiedział zaliczy całkowity upadek. Nie bądź tylko słuchaczem, ale wykonawcą Słowa – to cię uratuje od zagłady wiecznej.
„(47) Pokażę wam, do kogo jest podobny każdy, kto przychodzi do mnie i słucha słów moich, i czyni je. (48) Podobny jest do człowieka budującego dom, który kopał i dokopał się głęboko, i założył fundament na skale. A gdy przyszła powódź, uderzyły wody o ów dom, ale nie mogły go poruszyć, bo był dobrze zbudowany. (49) Kto zaś słucha, a nie czyni, podobny jest do człowieka, który zbudował dom na ziemi bez fundamentu, i uderzyły weń wody, i wnet runął, a upadek domu owego był zupełny. „ Ew. Łukasza 6:1-49
Nie chcę powiedzieć przez to, że nie powinniśmy w ogóle ufać ludziom czy polegać na nich, ale tylko w Panu Jezusie powinna być ulokowana nasza siła, nasza wiara, nasze życie. On nie będzie o nas plotkował, nie będzie się z nas naśmiewał, a kiedy upadniemy poda nam rękę i nas podniesie. Dowód Jego cudownej miłości został ukazany nam na krzyżu, kiedy swoją własną krwią oczyścił nas z brudów i z wielu wstrętnych grzechów. Czy wato więc polegać na cielesnym człowieku, który w końcu i tak nas zawiedzie?
Jeśli dziś jesteś zawiedziony, rozczarowany, zraniony czy opuszczony, to zachęcam cię przyjdź do Jezus, usiądź u Jego stóp, On Cię nie zawiedzie NIGDY! On nigdy nie zasypia i nie drzemie, więc na pewno nigdy nie przeoczy twoich urodzin, ani żadnego innego ważnego momentu w twoim życiu. Wie kiedy jesteś w potrzebie i kiedy płaczesz,wie kiedy się uśmiechasz i radujesz. On jest dobrym Ojcem, nie bój się Go. Być może nikt nigdy ci tego jeszcze nie powiedział, ale On który oddał swoje życie za ciebie, jest zainteresowany tobą, kocha cię, a teraz mówi do ciebie: „nie porzucę cię, ani nie opuszczę”. Wszystko zależy od twojej decyzji. Możesz nadal chodzić ze swoimi drogami i być panem swojego życia, albo zaufać Jezusowi i otrzymać przebaczenie i zbawienie. Zaufaj Mu, to nie jest celebryta ze lśniącej okładki magazynu jakich pełno teraz, który wygląda tylko jak idealny i święty człowiek, a prowadzi podwójne niemoralne życie. Nie, to jest potężny Bóg, Pan władca życia i śmierci. Ten, który szatana zabije tchnieniem ust swoich i zniweczy blaskiem przyjścia swego, Ten, przed obliczem którego pierzchnie ziemia i niebo, Ten który może nas zatracić, ale i życiem obdarzyć. Tylko On – Król królów, Pan panów, jedyny Bóg, Stwórcą nieba i ziemi. W Nim jest prawda, bo On jest prawdą. Nie szukaj dłużej oparcia w ciele czy w swej mądrości, nie opieraj się na swym bogactwie, bo to wszystko przeminie, ale połóż pełnię nadziei w Jezusie Chrystusie. Zbieraj swoje skarby w niebie gdzie mól i rdza nie mają dostępu.
Zachęcam cię teraz abyś zgasił telewizor, wyłącz komputer, zamknął drzwi i stanął przed Nim i wyznał swoje grzechy, powiedz, że Go potrzebujesz – zaufaj Panu Jezusowi. Nie musisz już dalej chodzić w swoim nieprzebaczeniu, zranieniu czy odrzuceniu. On to wszystko przybił do krzyża, On umarł abyś ty mógł żyć. Buduj na skale, a twoje życie się nie zawali. Choćby cię wszyscy opuścili, to On jest wierny, będzie z tobą.
„Wierny jest Bóg, który was powołał do społeczności Syna swego Jezusa Chrystusa, Pana naszego.„1 Kor. 1,9
Zachęcam was wszystkich, którzy czytacie te słowa do zaufania Panu Jezusowi, a szczególnie tych, którzy nie są jeszcze dziećmi Bożymi, i nie należą do Chrystusa. Nie zamykajcie swoich uszu na Ducha Świętego, który delikatnym głosem przekonuje was o grzechu, sprawiedliwości i sądzie. Zróbcie miejsce w swoich serca dla Niego. On jest jedyną nadzieją dla was i dla mnie. Bóg nie szuka waszego uznania, pieniędzy, głosu w wyborach. Pragnie abyście Mu zaufali, otworzyli Mu drzwi waszych serc, aby mógł was wyrwać z mocy ciemności i przenieść do Królestwa Syna swego umiłowanego. W czasie sądu, wszystko spłonie co nie ma znamienia Jezusa Chrystusa, tylko ta budowla, która będzie oparta na skale jaką jest Jezus Chrystus przetrwa. Bądź mądrym budowniczym, nie daj się oszukać ludzkim podróbkom, przyjdź do Jezusa i zaufaj Mu z całego serca, a będziesz zbawionym i zachowanym od zagłady, która spadnie na wszystkich bezbożnych, którzy nie uwierzyli prawdzie.
Polegaj na Jezusie Chrystusie.
„(5) Tak mówi Pan: Przeklęty mąż, który na człowieku polega i z ciała czyni swoje oparcie, a od Pana odwraca się jego serce! (6) Jest on jak jałowiec na stepie i nie widzi tego, że przychodzi dobre; mieszka na zwietrzałym gruncie na pustyni, w glebie słonej, nie zaludnionej. (7) Błogosławiony mąż, który polega na Panu, którego ufnością jest Pan! (8) Jest on jak drzewo zasadzone nad wodą, które nad potok zapuszcza swoje korzenie, nie boi się, gdy upał nadchodzi, lecz jego liść pozostajezielony, i w roku posuchy się nie frasuje i nie przestaje wydawać owocu. (9) Podstępne jest serce, bardziej niż wszystko inne, i zepsute, któż może je poznać? (10) Ja, Pan, zgłębiam serce, wystawiam na próbę nerki, aby oddać każdemu według jego postępowania, według owocu jego uczynków.”Ks. Jeremiasza 17:5-10