„Różaniec do granic” czyli bezbożność i bałwochwalstwo Polaków!

„Już 7 października cała Polska zostanie otoczona granicą różańcową. W akcji „Różaniec do granic” udział wezmą wszystkie 22 diecezje położone przy granicach naszego kraju.

Celem akcji jest otoczenie Polski różańcem i wybłaganie u Boga nawrócenia Polaków, a także innych narodów. Modlitwa różańcowa na granicach jest odpowiedzią na prośbę Matki Bożej o codzienne odmawianie różańca, które wyraziła 140 lat temu w Gietrzwałdzie, a następnie w Fatimie.” radiomaryja.pl

„Tego dnia udamy się na granice Polski i będziemy modlić się na różańcu. Przez tę bezprecedensową modlitwę różańcową, chcemy okazać wierność i posłuszeństwo Maryi, która niestrudzenie wzywa nas do odmawiania różańca. Chcemy też przepraszać i wynagradzać, za wszelkie bluźnierstwa, zniewagi przeciw Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny. Pragniemy błagać przez wstawiennictwo Matki Bożej o ratunek dla Polski i świata” rozaniecdogranic.pl

Podchodzę do tego wydarzenia bardzo poważnie, dlatego już dziś pokutowałem przed Bogiem za to dzisiejsze bałwochwalcze wydarzenie i uważam, że każdy biblijne wierzący chrześcijanin powinien uczynić to samo. Potrzeba jest abyśmy postąpili podobnie do Daniela, który pokutował za swój grzech, ale też za grzech swojego ludu i zanosił błaganie do Boga o zmiłowanie dla Izraela.

I zwróciłem swoje oblicze na Pana, Boga, aby się modlić, błagać, w poście, we włosiennicy i popiele. Modliłem się więc do Pana, mojego Boga, wyznawałem i mówiłem: Ach, Panie, Boże wielki i straszny, który dochowujesz przymierza i łaski tym, którzy cię miłują i przestrzegają twoich przykazań. Zgrzeszyliśmy, zawiniliśmy i postępowaliśmy bezbożnie, zbuntowaliśmy się i odstąpiliśmy od twoich przykazań i praw.” Ks. Daniela 9:3-5

Modlitwa różańcowa, która ma być okazaniem wierności i posłuszeństwem Maryi Królowej Polski oraz błaganiem jej o wstawiennictwo i ratunek dla Polski i świata, jest dokładnie tym samym co czynił Izrael odstępując od Boga do martwych bałwanów i bożków ludów pogańskich, postępując bezbożnie w buncie wobec żywego Boga za co Daniel pokutował. Różaniec i modlitwa do Maryi są dokładnie tym samym, jest to bezbożne postępowanie oraz łamanie przykazań i praw Bożych. To jest bezczeszczenie Słowa Bożego i odwracanie się plecami do Tego, który jedynie może przynieść nam ratunek i pomoc! Ci ludzie, którzy będą wołać do Maryi o pomoc, sprowadzają przekleństwo na Polskę i otwierają drzwi siłą demonicznym, które stoją za osobą Maryji. Oni zapraszają te złe moce, bo przecież będą ‚okazać wierność i posłuszeństwo Maryi’.

Dokładnie przed tym ostrzegał Izraela prorok Jeremiasz, który widział na własne oczy odstępstwo swego ludu, proszącego królową niebios o pomoc, jak to czyni naród polski.

Czy sam nie widzisz, co oni robią w miastach judzkich i na ulicach Jeruzalemu? Dzieci zbierają drwa, a ojcowie rozniecają ogień; kobiety ugniatają ciasto, aby wypiekać placki dla królowej niebios, cudzym bogom wylewa się ofiary z płynów, aby mnie obrażać. Czy mnie tym obrażają – mówi Pan – czy nie raczej samych siebie ku zawstydzeniu własnemu? Dlatego tak mówi Wszechmocny Pan: Oto mój gniew zawzięty wyleje się na to miejsce, na ludzi i na bydło, na drzewa polne i na płody rolne – płonąć będzie i nie zgaśnie. ” Ks. Jeremiasza 7:117-20

Maryja, do której się dziś tysiące polaków będzie się modlić, jest właśnie tą samą królową niebios, której służyli na własną zgubę mieszkańcy miast judzkich i Jeruzalemu, przecz co Bóg wylał na nich zawzięty gniew. Królowa niebios to był obcy bóg dla Izraela, to był bałwochwalczy bunt wobec Stwórcy. Tak daleko poszli w swym zwiedzeniu, że nie chcieli słuchać napomnienia Jeremiasz, ale zaślepieni w swym sercu kultem królowej niebios, woleli bałwanowi służyć niż Żywemu Bogu!

W sprawie, o której mówiłeś do nas w imieniu Pana, nie będziemy ciebie słuchali. Raczej chętnie uczynimy wszystko, co ślubowaliśmy, i będziemy spalać kadzidło królowej niebios i wylewać dla niej ofiary z płynów, jak to czyniliśmy i my, i nasi ojcowie, nasi królowie i nasi książęta w miastach Judy i na ulicach Jeruzalemu, a mieliśmy chleba do syta, byliśmy szczęśliwi i nie zaznawaliśmy złego. Lecz odkąd przestaliśmy spalać kadzidła królowej niebios i wylewać dla niej ofiary z płynów, wszystkiego nam brakuje i giniemy od miecza i głodu. A jeżeli spalamy kadzidło królowej niebios i wylewamy dla niej ofiary z płynów, to czy czynimy to bez zgody naszych mężów, że wypiekamy dla niej ciasta, z kształtu do niej podobne, i wylewamy dla niej ofiary z płynów? Na to rzekł Jeremiasz do całego ludu, do mężczyzn i kobiet, i całego ludu, którzy dali mu taką odpowiedź: Właśnie to spalanie kadzidła, którego dokonywaliście w miastach judzkich i na ulicach Jeruzalemu, wy i wasi ojcowie, wasi królowie i wasi książęta, i lud pospolity, wspomniał Pan i to wziął sobie do serca! Pan nie mógł tego dłużej znosić z powodu złych waszych uczynków, z powodu obrzydliwości, które popełnialiście, i dlatego wasza ziemia stała się pustkowiem, przedmiotem grozy i przekleństwa, bez mieszkańców, jak to jest dzisiaj. Ponieważ spalaliście kadzidła i grzeszyliście przeciwko Panu, i nie słuchaliście głosu Pana, i nie postępowaliście według jego zakonu, jego przykazań i jego świadectw, dlatego spotkało was to nieszczęście, jak to jest dzisiaj.” Ks. Jeremiasza 44:16-23

Polacy, którzy będą modlić się dziś na różańcu do Maryi, dokładnie postępują tak samo jak ludzie za czasów Jeremiasza. Wierzą, że Maryja przyniesie im ratunek i wyjedna łaskę u Boga dla naszego kraju i dla świata. Nie widzą jednak, albo nie chcą widzieć, że zwracają się do bałwana, obcego boga przez co czynią obrzydliwość wobec Świętego Boga i łamią Jego przykazania pobudzając Go do gniewu.

Czy nasza ziemia ma się stać przez takie postępowanie ‚pustkowiem, przedmiotem grozy i przekleństwa’? Czy nasz dobry Bóg ma sobie wziąć do serca odstępstwo polaków i Kościoła katolickiego, który zachęca i bierze czynny udział w tym bałwochwalstwie?

To nie są żarty, tu walka toczy się o dusze ludzkie.

Ludzie, powstańcie służyć Jedynemu Bogu, który jedynie ma moc nas wyratować i zachować nasz kraj. Usuńcie martwe bożki, pokutujcie i wróćcie do Słowa Bożego. Uczyńcie Jezusa Chrystusa Panem swojego życia i służcie Mu z całego serca, bo to On nakazał nam zachowywać i przestrzegać swego Słowa, bo to jedyny dla nas ratunek!

Słuchajcie mojego głosu, a Ja będę waszym Bogiem, wy zaś będziecie moim ludem, postępujcie całkowicie tą drogą, którą wam nakazuję, aby się wam dobrze działo” Ks. Jeremiasza 7:23

Niech Duch Święty otworzy ludziom w Polsce oczy na prawdę Słowa Bożego, aby modlitwa za Polskę odbywała się tylko w imieniu Jezusa Chrystusa i w mocy Ducha Świętego na chwałę Ojcu!

Amen

Czy frędzle i sznurki na szatach synów izraelskich są jak różaniec?

Muszę przyznać, że jeszcze nigdy nie słyszałem czy czytałem takiego uzasadnienia zasadności samego różańca i modlitwy na nim odprawianej. Rzadko posługuję się takimi określeniami, bo każdy ma prawo do swoich poglądów, jednak próba wyciągnięcia takiego fragmentu z Pisma, który przeczytacie poniżej i użycie go jako dowód na biblijność różańca jest delikatnie mówiąc zabawna lub śmieszna, żeby nie powiedzieć żenująca…

Dawid Drożdż autor tego wpisu, starając się zbudować fundament pod biblijność różańca, oparł się na fragmencie ze Starego Testamentu z Ks. Liczb, który wedle jego wiary jest dowodem na to, że Bóg dał swojemu ludowi przedmioty, które miały służyć i pomóc w praktykowaniu wiary, i właśnie takim przedmiotem jest również różaniec. Zobaczmy więc o czym mówi fragment użyty przez Dawida.

I rzekł Pan do Mojżesza: Przemów do synów izraelskich i powiedz im, żeby oni i ich potomkowie porobili sobie frędzle na skrajach swoich szat, a przy frędzlach na skraju umieścili sznurki z fioletowej purpury. Będziecie mieli te frędzle po to, abyście, gdy na nie spojrzycie, przypomnieli sobie wszystkie przykazania Pańskie i abyście je pełnili, a nie dali się zwieść swoim sercom i swoim oczom, które was prowadzą do bałwochwalstwa, abyście pamiętali i wypełniali wszystkie moje przykazania, i byli świętymi Boga waszego. Jam jest Pan, wasz Bóg, który was wywiodłem z ziemi egipskiej, aby być dla was Bogiem, Jam jest Pan, Bóg wasz.” Ks. Liczb 15:37-41

Czy jest tu cokolwiek, co potwierdzałoby zasadność różańca? Czy jest tu cokolwiek co pozwalałoby nam uznać, że Bóg dał nam różaniec do modlitwy? Czy w ogóle jest tu mowa o biblijności modlitwy na frędzlach, sznurkach czy w końcu koralikach różańcowych?

Wydaje mi się, że odpowiedź na każde z tych pytań musi brzmieć ‚nie!’. Zobaczmy jednak, jakie powiązanie tego fragmentu z różańcem widzi sam autor strony ‚Apologetyka Świętej wiary Katolickiej /apologetyka’:

‚Jak widzimy sam Bóg nakazał sporządzać sobie przedmioty wspomagające i służące do praktykowania wiary, w tym wypadku sznury, frędzle przypominające przykazania Pańskie.

Jak mówi Słowo Boże sam Jezus używał tych frędzli dając nam przykład.

Różaniec jako przedmiot również służy do przypominania. Przypomina nam podczas modlitwy wydarzenia ze wszystkich Ewangelii, dotyczące życia, męki, ukrzyżowania, zmartwychwstania oraz wniebowstąpienia Jezusa Chrystusa, co widzimy w częściach i tzw. tajemnicach różańca, identycznych jak ów wydarzenia z Ewangelii.’

Po pierwsze zasadniczym problem jest tu to, że różaniec jest przede wszystkie modlitwą, a te frędzle i sznurki nią nie były! Miały one przypominać Izraelowi o przykazaniach Pańskich, a nie były sporządzone po to, aby brali je do ręki, przewijali je w palcach i modlili się myśląc o przykazaniach, ‚klepiąc’ w kółko tą samą modlitwę, jak w różańcu, aż wszystkie frędzle i sznurki zostaną przewinięte. Nawet gdyby to czynili, to ich modlitwa byłaby by wołaniem do Boga, który im się objawił i wyprowadził z Egiptu przemożną ręką, czyniąc znaki i cuda, a nie jak różaniec, modlitwą bałwochwalczą do Maryi. Nawet jeśli w czasie różańca przypomina się czy wspomina, tak jak autor twierdzi, wydarzenia z Ewangelii, to są one tylko dodatkiem do niebiblijnej modlitwy „Zdrowaś Maryjo”, którą chyba powtarza się 50 razy w czasie całego różańca, a która jest jego fundamentem. Oczywiście znajduje się w niej cześć słów wyjętych z Biblii, ale one nigdy nie były tam ukazane jako modlitwa, lecz jako pozdrowienie, które anioła Gabriela skierował do Marii, objawiając jej plan Boży co do urodzenia przez nią Jezusa Chrystusa. Tymi słowami nikt i nigdy się do Marii w Biblii nie modlił, bo sprzeciwiał by się samemu Panu Bogu, do którego wyłącznie nasze modlitwy mają być kierowane!

Nawet biorąc pod uwagę, że w różańcu znajduje się modlitwa „Ojcze nasz” w żadnej mierze nie czyni ona różańca biblijną modlitwą. Jest to tylko jak zasianie kąkolu między pszenicę, wrzucenie chwastów do dobrego nasienia, bo każda modlitwa do Maryi jest wypowiedzeniem Panu Bogu posłuszeństwa i stanięciem w przeciwności do Jego Słowa, które mówi:

I o cokolwiek prosić będziecie w IMIENIU MOIM, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu.” Ew. Jana 14:13

Jak widzimy, jest absurdem używać fragmentu z Ks. Liczb mówiącego o frędzlach na skrajach szat i sznurkach z fioletowej purpury i twierdzić, że tak jak one przypominały Izraelowi o przykazaniach Bożych, tak i różaniec, który jako przedmiot służy też do praktykowania wiary.

Jeśli już to do wiary, ale bałwochwalczej, bo oddającej chwałę stworzeniu Maryi zamiast Stwórcy, który jako JEDYNY powinien być w centrum naszej wiary, modlitwy, uwielbienia, chwały i czci!

Wybierz komu chcesz służyć już dziś, stworzeniu czy Stwórcy?!