Żyjemy w czasach, kiedy Słowo Boże jest coraz bardziej wyszydzane, opluwane i wyśmiewane w świecie, ale też w czasach, kiedy to coraz mocniej następuje promowanie w samym Kościele nauki o tym, że Pismo nie jest wystarczające do poznania Boga i do życia w wierze Syna Bożego, dlatego potrzeba nam czegoś dodatkowego, nauki człowieka, nowego objawienia, które w pełni pozwoli zgłębić nam istotę Boga. Ten trend coraz mocniej wdziera się do kościołów ewangelicznych, które zaczynają dodawać do nauki Biblii, tak jak to robi od wieków Kościół katolicki, który naucza, że nie tylko Pismo, ale też na równi z nim tradycja jest nam potrzebna do zrozumienia pełni objawienia Bożego. Czym się to tam skończyło? Przyjęciem nauk, wierzeń i obrzędów, które nigdzie nie mają oparcia w Biblii, ale są z nią sprzeczne, czego wynikiem jest zwiedzenie wiernych. Musimy być więc bardzo ostrożni, aby nie przyjąć tej fałszywej nauki o niewystarczalności Pisma. A jak to uczynić? Bardzo prosto, otworzyć Biblię i czytać, karmić się tym duchowym pokarmem każdego dnia z modlitwą, a na pewno zachowamy naszą wiarę i będziemy podobać się nie ludziom, lecz Bogu. Naśladujmy w tym naszego Pana, Jezusa Chrystusa, który choćby w czasie kuszenia na pustynie, mówił do diabła nie ‚Tradycja mówi’ czy ‚Nauka teologów mówi’, ale ‚Napisano’ cytując Pismo. Żyjmy Słowem Bożym!
„Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.” 2 Tm 3:16,17
„Zakon Pana jest doskonały, pokrzepia duszę, Świadectwo Pana jest wierne, Uczy prostaczka mądrości. Rozkazy Pana są słuszne, rozweselają serce, Przykazanie Pana jest jasne, oświeca oczy.” Ps 19:8-9
„Baczcie, aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata, a nie na Chrystusie;” Kol 2:8
„Różnimy się od teologów katolickich, którzy powiedzieliby, że nie znajdziemy wszystkiego, co Bóg mówi do nas na jakiś konkretny temat, dopóki nie wysłuchamy również oficjalnego nauczania Kościoła w całej jego historii.Katechizm Kościoła Katolickiego mówi: „Wynika z tego, że Kościół, któremu zostało powierzone przekazywanie i interpretowanie Objawienia, „osiąga pewność swoją co do wszystkich spraw objawionych nie przez samo Pismo Święte. Toteż obydwoje (Pismo i Tradycja) należy z równym uczuciem czci i poważania przyjmować i mieć w poszanowaniu”. 82 Odpowiedzielibyśmy, że chociaż historia Kościoła może pomóc nam zrozumieć, co Bóg mówi do nas w Biblii, nigdy w historii Kościoła Bóg nie dodał do nauk lub przykazań Pisma Świętego. Nigdzie w historii Kościoła poza Pismem, Bóg nie dodał niczego, w co nakazuje nam wierzyć lub czynić.
Pismo Święte jest wystarczające, aby wyposażyć nas do ‘wszelkiego dobrego dzieła’, a chodzenie jego drogami to bycie ‘nienagannym’ w oczach Bożych…Kiedykolwiek kwestionowanie wystarczalności Pisma Świętego przybiera formę innych dokumentów, które mają być umieszczone obok Pisma (czy to z pozabiblijnej literatury chrześcijańskiej pierwszego wieku, czy też z nagromadzonych nauk Kościoła rzymskokatolickiego lub z ksiąg różnych kultów, takich jak Księga Mormona), rezultatem zawsze było pomniejszanie nauczania samej Biblii i nauczanie niektórych rzeczy, które są sprzeczne z Pismem. Jest to niebezpieczeństwo, którego Kościół musi nieustannie być świadomy.”
źródło: ‚Systematic Theology, Second Edition: An Introduction to Biblical Doctrine’ – Wayne Grudem