Katolicyzm a grzech.

Niestety, taka jest prawda. Kiedy byłem katolikiem, nigdy nie byłem pewny czy moje grzechy zostały przebaczone i jestem już czysty przed Bogiem, gdyż zawsze ciążył na mnie ten strach i niepewność, że wciąż pozostaje w swych grzechach i nie zrobiłem wystarczająco dużo w sensie religijnym, żeby Mu się podobać. Nawet jeśli czułem się wolny od potępienia za me grzechy po spowiedzi, to za chwilę ten ciężar wracał i znowu wpadałem w te same grzechy, nie będąc uwolnionym z ich mocy. Nigdy będąc katolikiem nie miałem pewności, że jestem obmyty, usprawiedliwiony oraz uświęcony przed Bogiem, a prawdziwa wolność przyszła dopiero, kiedy uwierzyłem Dobrej Nowinie zapisanej w Biblii, pokutując ze swych grzechów przed Żywym Bogiem, wyznając Jemu, a nie grzesznemu człowiekowi swe winy. Uwierzyłem i zaufałem Chrystusowi oraz Jego łasce i miłosierdziu, dzięki czemu od tamtego czasu, nie muszę żyć w niepewności co do tego, czy trafię do nieba, czy może jednak w najlepszym wypadku do czyśćca. To Chrystus, a nie religijne obrzędy czy czynności, daje pewność życia wiecznego każdemu, kto Mu wierzy i ufa każdego dnia.

A Dobra Nowina jest taka:

„Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.” Rz 6:23

„Jeśli wyznajemy (Bogu) grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości.” 1 J 1:9

„W nim mamy odkupienie przez krew jego, odpuszczenie grzechów, według bogactwa łaski jego,” Ef 1:7

„Choć wasze grzechy będą czerwone jak szkarłat, jak śnieg zbieleją; choć będą czerwone jak purpura, staną się białe jak wełna” Iz 1:18

„Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy, ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą. A takimi niektórzy z was byli; aleście obmyci, uświęceni, i usprawiedliwieni w imieniu Pana Jezusa Chrystusa i w Duchu Boga naszego.” 1Kor 6:9-11

Zaufaj więc Chrystusowi, przyjdź bezpośrednio do Niego w pokorze i ukorzeniu, wyznając swoje wszystkie grzechy, bez względu jak wielkie one są, gdyż On ma moc je oczyścić i wołaj o przebaczenie oraz obmycie w Jego krwi, która ma moc zmazać wszystkie twoje przewinienia i brudy. Uwierz Jezusowi ze wszystkich sił i polegaj na Jego łasce i miłosierdziu idąc za Nim każdego dnia, karmiąc się Jego Słowem, a będziesz wzrastać w Bogu oraz pewności, że Bóg cię usprawiedliwił w Chrystusie poprzez Jego doskonałą ofiarę, która dokonała się raz na zawsze na krzyżu Golgoty. Zaufaj Jezusowi już teraz i zostaw religijne martwe obrzędy, która nie mogą ci pomóc, gdyż tylko w uczynkach Syna Bożego możesz być usprawiedliwiony i pojednany z Bogiem i stać się dzieckiem Bożym oraz nowym stworzeniem. Pewność i nadzieja odnośnie życia wiecznego jest tylko w wierze w Syna Bożego!

„Tak więc, jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe.”
2 Kor 5:17

Czy chodzenie do kościoła czyni nas chrześcijanami?

W Polsce zdecydowana większość społeczeństwa uważa się za osoby wierzące w Boga, za chrześcijan, jednak niestety zdecydowana większość z nich nimi nie jest. Co niedzielę wykonują jedynie religijny obrzęd, by uspokoić swoje sumienie idąc do kościoła, jednak to nie czyni ich w żaden sposób chrześcijanami, gdyż chrześcijanin to ktoś, kto jest naśladowcą Chrystusa, który narodził się na nowo przez moc Ducha Świętego, pokutując ze swoich grzechów i wierząc ewangelii. Chrześcijanin to ktoś, kto stał się nowym stworzeniem, obmytym z grzechów przez krew Chrystusa, dzięki czemu jest też dzieckiem Bożym prowadzonym Duchem Świętym, który żyje w codziennej społeczności ze swym Panem, a nie tylko od święta czy od jednego religijnego pustego obrzędu, który nie może zmazać jego grzechów i pojednać go z Ojcem, do drugiego, gdyż jak mówi List św. Pawła do Tytusa 3:5 Bóg „nie ze względu na sprawiedliwe uczynki, jakie spełniliśmy, lecz z miłosierdzia swego zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym”. Warto pamiętać, że kościół nie może nas zbawić, ani uczynić chrześcijaninem, ale jedynie realna wiara, że jeśli przyjmujemy Chrystusa jak Pana i Boga i uznajemy, że my jako grzesznicy jesteśmy winni przestępstwa złamania przykazań Bożych, przez co zasługujemy na gniew Boży, ale dzięki miłości i łasce naszego Pana okazanej w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa stajemy się przyjaciółmi i dziećmi Bożymi.

„Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego” Jan 1:12

Zrozumienie zwierzęcych instyktów.

Biblia to nie bajka, zapoznaj się z jej nauką, a może zbawienie stanie się i twoim udziałem już dziś.

„Nawet bocian w przestworzach zna swój czas, synogarlica, jaskółka i żuraw przestrzegają pory swojego przylotu, lecz mój lud nie chce znać prawa Pana.”

„Cztery stworzenia na ziemi należą do najmniejszych, a są mędrsze niż mędrcy: Mrówki, ludek słaby, a jednak w lecie zbierają swój pokarm, borsuki, ludek bez siły, a w skale buduje swoje mieszkania. Szarańcze nie mają króla, a jednak wszystkie wyruszają w szeregu. Jaszczurka da się schwytać rękoma, a jednak jest w pałacach królewskich.””Czy znasz porę, kiedy kozice skalne rodzą, czy pilnujesz czasu rodzenia łań? Czy możesz zliczyć miesiące, kiedy donaszają i znasz czas ich miotu? Przykucają, by ich młode przebić się mogły i pozbywają się swych bólów, a gdy ich młode nabierają sił, wzrastają na otwartym polu, odchodzą i już nie wracają do nich. Kto wypuścił wolno dzikiego osła i kto rozwiązał pęta muła, któremu przeznaczyłem step na dom, a słoną krainę na mieszkanie? Kpi sobie ze zgiełku miasta i nie słyszy wrzasku poganiacza. Przebiega góry za paszą, szukając wszelkiej zieleni. Czy zechce ci służyć bawół albo czy przenocuje u twego żłobu? Czy możesz powrozem przywiązać bawoła do bruzdy albo czy będzie bronował za tobą zagony? Czy na nim polegasz, że ma dużo siły, i chcesz mu powierzyć swój trud? Czy możesz mu zawierzyć, że zwiezie ci zbiory i sprowadzi je do twojego gumna? Strusica radośnie bije skrzydłami, lecz czy są to skrzydła i pióra bociana? Znosi ona na ziemi swoje jaja i wygrzewa je w piasku, a nie pamięta o tym, że może je zgnieść nogą, a dzikie zwierzę je zdeptać. Twardo postępuje ze swymi młodymi, jakby nie były jej; nie martwi się, że jej trud jest daremny, gdyż Bóg pozbawił ją mądrości i nie udzielił jej rozumu. Gdy spłoszona unosi się wysoko, szydzi z konia i jego jeźdźca. Czy ty dajesz koniowi siłę, odziewasz jego kark w grzywę? Czy każesz mu podskakiwać jak szarańcza? Jego dumne rżenie sieje postrach. Drze kopytami ziemię, dumny ze swej siły, wybiega na spotkanie zbrojnych. Drwi z trwogi i nie lęka się, i nie ustępuje przed mieczem. Na nim chrzęści kołczan, błyszczy oszczep i dzida. Wśród zgiełku i hałasu pochłania przestrzeń i na głos trąby nie ustoi spokojnie. Ilekroć zabrzmi trąba, zarży: Iha! i z daleka wyczuwa bitwę, gromki głos dowódców i okrzyk wojenny. Czy mocą twojego rozumu wzbija się jastrząb i rozciąga swoje skrzydła ku południowi? Czy na twój rozkaz wznosi się orzeł i ściele wysoko swoje gniazdo? Na skale mieszka i nocuje na iglicach skalnych i stromych wierzchołkach. Stamtąd wypatruje żeru, jego oczy patrzą daleko. Jego pisklęta chciwie piją krew, a jest wszędzie tam, gdzie są zabici.”

Ochrona gleby.

Biblia to nie bajka, zapoznaj się z jej nauką, a może zbawienie stanie się i twoim udziałem już dziś.

„A gdy będziecie żąć zboże ziemi waszej, to nie będziesz żął przy żniwie swoim pola swego do samego końca i nie będziesz zbierał pokłosia po swoim żniwie, pozostaw je dla ubogiego i dla obcego przybysza; Ja, Pan, jestem Bogiem waszym.”

Czy chrzest usprawiedliwia od grzechów?

KKK 1213: Chrzest święty jest fundamentem całego życia chrześcijańskiego, bramą życia w Duchu (vitae spiritualis ianua) i bramą otwierającą dostęp do innych sakramentów. Przez chrzest zostajemy wyzwoleni od grzechu i odrodzeni jako synowie Boży, stajemy się członkami Chrystusa oraz zostajemy wszczepieni w Kościół i stajemy się uczestnikami jego posłania: Chrzest jest sakramentem odrodzenia przez wodę i w słowie.

KKK 1263: Chrzest odpuszcza wszystkie grzechy, grzech pierworodny i wszystkie grzechy osobiste, a także wszelkie kary za grzech.

KKK 1257 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 14; dekret A d gentes, 5). Chrzest jest konieczny do zbawienia dla tych, którym była głoszona Ewangelia i którzy mieli możliwość proszenia o ten sakrament (Por. Mk 16,16). Kościół nie zna oprócz chrztu innego środka, by zapewnić wejście do szczęścia wiecznego.

Jednym słowem, możesz zostać ochrzczony bez twojej woli, gdyż jesteś niemowlakiem, który nie ma pojęcia nawet co się z nim wtedy dzieje, oprócz tego, że jest ci nieprzyjemnie, bo polewają cię wodą, nie mówiąc już o zrozumieniu ewangelii, osobistej pokucie i wierze w Chrystusa, a mimo to jesteś zbawiony i usprawiedliwiony, bo chrzest jest niezbędny do szczęścia wiecznego.Chrzest jest istotnym elementem życia chrześcijańskiego, jako akt wyrażenia na zewnątrz przemiany duchowej poprzez narodzenie na nowo z wiary w Jezusa Chrystusa, jednak nigdzie w Biblii nie znajdziemy nauki o tym, że chrzest odpuszcza wszystkie grzechy i bez niego nie możemy być zbawieni. Kościół katolicki chce, żeby tak było, gdyż przez ten obrzęd, włącza od maleńkości ludzi do swego grona i wiąże ich ze sobą na całe życie, gdyż później wierni wierzą, że odejście z jego murów, pozbawi ich możliwości zbawienia i odetnie ich od łaski Bożej, gdyż nie będą więcej praktykować religijnych obrzędów i sakramentów. To powoduje, że po prostu żyją w strachu i lęku przed taką decyzją i często np. chrzczą swoje dzieci, mimo że sami nie chodzą do kościoła, a nawet nie wierzą w Boga, ale te fałszywe przeświadczenie, oparte na fałszywej ewangelii, że bez tego sakramentu ludzie mogą pójść do piekła, pcha ich do tego. Zamiast pokutować i posłuchać ewangelii, słuchają ludzkiej nauki, która nie zmienia ich życia i nie zbliża do Boga, ale podszywa strachem i pcha do czynienia uczynków, które nigdy nie mogą ich pojednać z Bogiem czy zaskarbić jego łaski, gdyż jeśli człowiek nie wierzy ewangelii, to na darmo cała religijna oprawa, sakramenty czy chodzenie do kościoła, to tylko pusta czynność.

Spójrzmy na przykład eunucha z Dziejów 8:34-38, któremu Filip najpierw głosił ewangelię, a dopiero później go ochrzcił. „I zapytał eunuch Filipa: Proszę cię, o kim to prorok mówi? Sam o sobie czy o kimś innym? Wtedy Filip otworzył swe usta i zaczynając od tego fragmentu Pisma, głosił mu Jezusa. A gdy jechali drogą, przybyli nad jakąś wodę. Wówczas eunuch powiedział: Oto woda; co stoi na przeszkodzie, żebym mógł być ochrzczony? I powiedział Filip: Jeśli wierzysz z całego serca, możesz. A on odpowiedział: Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym. Kazał więc zatrzymać wóz. Obaj, Filip i eunuch, zeszli do wody i ochrzcił go.

Zwróćmy uwagę, że eunuch widząc wodę chce się ochrzcić, jednak Filip zanim to zrobił, postawił warunek do spełnienia: „I powiedział Filip: Jeśli wierzysz z całego serca, możesz.„. A ten wierząc ewangelii, którą mu Filip zwiastował odpowiedział: „Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym.” Po tym wyznaniu został ochrzczony, gdyż zrobił wyznanie swej wiary ustami, tak jak to nakazuje List do Rzymian 10:9 „Jeśli ustami wyznasz Pana Jezusa i uwierzysz w swoim sercu, że Bóg wskrzesił go z martwych, będziesz zbawiony.”

Dlatego musimy pamiętać, że żaden akt religijny, sakrament czy uczynek nic nam nie daje bez wiary w Chrystusa, że to On dokonał skończonej i doskonałej ofiary, przez którą jesteśmy jedynie usprawiedliwieni na wieki.

„Jedną bowiem ofiarą uczynił doskonałymi na zawsze tych, którzy są uświęceni.” Hbr 10:14

Jesteśmy doskonali nie przez chrzest czy inne akty religijne, ale dzięki ofierze Chrystusa. Możesz być usprawiedliwiony, oczyszczony z grzechów i pewny pojednania z Bogiem oraz tego, że jeśli dziś umrzesz, pójdziesz na spotkanie z Chrystusem nie przez to, że kiedyś przyjąłeś za dziecka chrzest wodny, ale wyłącznie przez to „Jeśli wierzysz z całego serca” ewangelii i wyznajesz, że „Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym.„!