Naszym podstawowym obowiązkiem jest być wiernym naszemu Panu Jezusowi Chrystusowi i Jego spisanemu słowu w Biblii, a co za tym idzie głoszie prawdy. Kochać ludzi znaczy głosić im tę prawdę z miłością, ale też ze stanowczością, wskazując na miłosierdzie Boże, które objawia się nam, kiedy chodzimy w świętości i zerwaniu z grzechem, bo tam gdzie nie ma pokuty za grzechy, nie ma też miłosierdzia. Miłością nie jest robienie tego co nam się podoba, ale tego, co Bogu się podoba. Chrystus nie umarł po to, abyśmy dogadzali swemu ciału żyjąc w grzechu, ale abyśmy Jego krwią zostali obmyci z naszego złego postępowani oraz dzięki temu zostali zaprezentowani przed Bogiem jako święci i usprawiedliwieni Jego ofiarą. Niebo jest otwarte, ale tylko dla tych, którzy chodzą wedle Bożej woli, nie wedle swej woli.
„Czy nie wiecie, że niesprawiedliwi nie odziedziczą królestwa Bożego? Nie łudźcie się: ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani zniewieściali, ani mężczyźni współżyjący ze sobą; Ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani złorzeczący, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. A takimi niektórzy z was byli. Lecz zostaliście obmyci, lecz zostaliście uświęceni, lecz zostaliście usprawiedliwieni w imię Pana Jezusa i przez Ducha naszego Boga.” (1 Kor 6:9-11)


















