„Wy zaś, bracia, nie jesteście w ciemności, aby was dzień ten jak złodziej zaskoczył. Wy wszyscy bowiem synami światłości jesteście i synami dnia. Nie należymy do nocy ani do ciemności. Przeto nie śpijmy jak inni, lecz czuwajmy i bądźmy trzeźwi. Albowiem ci, którzy śpią, w nocy śpią, a ci, którzy się upijają, w nocy się upijają. My zaś, którzy należymy do dnia, bądźmy trzeźwi, przywdziawszy pancerz wiary i miłości oraz przyłbicę nadziei zbawienia…Zawsze się radujcie. Bez przestanku się módlcie. Za wszystko dziękujcie; taka jest bowiem wola Boża w Chrystusie Jezusie względem was. Ducha nie gaście. Proroctw nie lekceważcie. Wszystkiego doświadczajcie, co dobre, tego się trzymajcie. Od wszelkiego rodzaju zła z dala się trzymajcie. A sam Bóg pokoju niechaj was w zupełności poświęci, a cały duch wasz i dusza, i ciało niech będą zachowane bez nagany na przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa.” (1 Tes 4-8,16-23)
„Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane.” (Mt 6:33)
Jasne, że nie znam każdego kościoła czy grupy wierzących, ale wydaje się, że jest bardzo popularny trend w kościele, który skupia swą uwagę raczej na ‚namaszczeniu’ niż samym Panu Bogu i Jego Słowu. Przodują w nim ludzie, którzy często nazywają siebie, ignorując naukę Pisma, apostołami czy prorokami, przez co, wydają się mieć, nie tak jak zwykły wierzący, szczególne połączenie z Bogiem, który bezpośrednio do nich przemawia, gdyż nie rzadko mówią ‚Bóg mi powiedział’ lub nawet ‚Bóg mówi’. Jednak spora część tego ruchu wynika ze złego zrozumienia Pisma lub też z mocnego naciągania jego nauki, a te tak zwane cuda, proroctwa czy objawienia, często nie mają z prawdziwymi nic wspólnego i są zwykłymi emocjami czy gorącymi pragnieniami pochodzącymi z ciała i umysłu, a nie od Boga. Zawsze się zastanawiam, dlaczego ci ‚szczególnie namaszczeni’ prorocy nie idą czynić swoich cudów do szpitala z obłożnie chorymi albo nie modlą się o ludzi na wózkach lub chodzących o kulach i za chwilę ci ludzi są natychmiastowo uzdrawiani jak za czasów Jezusa i apostołów? To, że ktoś pada, trzęsie się czy krzyczy, nie oznacza, że Duch Święty działa, bo często są raczej oznaki perswazji, emocji, dotyku, a czasami nawet działanie demoniczne, gdyż nie każdy duch jest od Boga, a my mamy to badać i rozeznawać! (1 J 4:1)
Bądźmy więc ostrożni bracia i siostry, komu wierzymy i w co wierzymy, sprawdzając zawsze wszystko z nauką Słowa Bożego. Pamiętajmy też, że Boża moc się wciąż objawia, ale Bóg jest święty i nie działa w sposób, który można zaobserwować w kultach czy religiach wschodu, opartych na transach, medytacjach, hipnozie, szczególnym nacisku na pewne punkty na ciele, wchodzeniu w swoje ja itp., co niestety czasami przefarbowane ma miejsce w tych grupach charyzmatycznych, ale w sposób święty, bo On jest święty. Podstawowym naszym zadaniem jest głoszenie ewangelii spisanej na kartach Pisma Świętego, aby ludzie, którzy nie znają Boga, poznali prawdę, która ich może wyzwolić z petów diabła, który ich trzyma w swym kłamstwie. Naszym obowiązkiem jako ludzi wierzących jest stawianie Boga w centrum, nie tylko naszego życia, ale też naszej służby. My jesteśmy Jego sługami, a nie odwrotnie. Nikt i nic nie może być na miejscu Chrystusa, gdyż On jest fundamentem naszej wiary i bez Niego, nie ma naszego zbawienia ani mocy Ducha Świętego, który objawia się przez Słowo Boże i każdy z nas, nie tylko jacyś wybrani liderzy, ma dostęp bezpośredni do Boga, jeśli tylko zwróci się do Niego w pokorze i z poddaniem jako dziecko Boże, prowadzone Duchem Świętym. Zbawienie dusz jest celem ewangelii i do tego dążmy ustawicznie przez poddanie się Chrystusowi.
*Tak, Bóg nadal działa i czyni cuda, jednak dzieje się to zgodnie z Jego wolą i wtedy, kiedy On uznaje to za właściwego dla naszego życia, a nie kiedy my nakazujemy, aby to się stało.
„Ale ty, Betlejem Efrata, choć jesteś najmniejsze wśród tysięcy w Judzie, z ciebie jednak wyjdzie mi ten, który będzie władcą w Izraelu, a jego wyjścia są od dawna, od dni wiecznych.” (Mi 5:2)
„Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo.” (J 1:1)
„Ja jestem alfa i omega, pierwszy i ostatni, początek i koniec.” (Ap 1:13)
Pismo Święte wyraźnie naucza, że Jezus Chrystus nie jest stworzony, gdyż sam jest Stwórcą wszystkiego, czyli jest Bogiem. Sam tego nauczał mówiąc, że ‚Jam jest’ (J8:58), wskazując na siebie jako Boga, który pojawia się w Księdze Wyjścia objawiając się jako ‚Jestem, który jestem’. Zaprzeczając temu faktowi, podważamy Słowo Boże i wierzymy w fałszywą ewangelię i fałszywego Jezusa, przez co wierzymy kłamstwu, a ojcem kłamstwa jest diabeł, który nie chce naszego zbawienia, dlatego odciąga nas od prawdy Bożej! Paweł stanowczo ostrzega nas przed tym, aby tego nie przyjmować: „Bo gdy przychodzi ktoś i zwiastuje innego Jezusa, którego myśmy nie zwiastowali, lub gdy przyjmujecie innego ducha, którego nie otrzymaliście, lub inną ewangelię, której nie przyjęliście, znosicie to z łatwością.” (2 Kor 11:4)
Jedyny Chrystus, który jest Bogiem, Panem i Zbawicielem, to Jezus Chrystus objawiony w Piśmie, który powiedział: „Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie.” (J 14:6) Tylko ten Chrystus może nasz zbawić, jeśli jednak wierzymy w herezję, że Jezus nie jest Bogiem, ale stworzeniem, to odcinamy się od prawdziwego Chrystusa i Jego łaski i wierzymy kłamstwu, które nie może nas zbawić!
Jeśli nie wierzysz, że Jezus jest Bogiem, to pokutuj i uwierz ewangelii! (Mk1:15)
„Sprawiedliwy jest Pan na wszystkich drogach swoich I łaskawy we wszystkich dziełach swoich” (Ps 145:17)
„Panie, Panie, Boże miłosierny i łaskawy, nieskory do gniewu, bogaty w łaskę i wierność, zachowujący łaskę dla tysięcy, odpuszczający winę, występek i grzech, nie pozostawiający w żadnym razie bez kary,” (Wj 34:6-7)
Każdy z nas jest grzesznikiem, któremu brak chwały Bożej, dlatego nikt z nas nie zasłużył na łaskę i miłosierdzie Boże i gdyby Pan zesłał na nas swój gniew, na który zasługujemy z braku posłuszeństwa Jego przykazaniom oraz przez nasze grzeszne postępowanie, myśli, pragnienia i czyny, to w jednym momencie odeszłoby tchnienie z naszych nozdrzy. Jednak Bóg w swej miłości, cierpliwości i dobroci zesłał nam cudowny ratunek, swego Syna Jezusa Chrystusa, aby się porodził z dziewicy Marii, a później umarł na krzyżu za nasze grzechy i trzeciego dnia zmartwychwstał dla naszego zbawienia.
Jezus Chrystus jest jedyną twoją i moją nadzieją, jedyną drogą do Boga i jedynym Zbawicielem w którym możemy być zachowaniu od gniewu, który spadnie na wszystkich odrzucających dobroć Ojca, wyrażoną w doskonałej ofierze Jego bezgrzesznego Syna na krzyżu, przez którą możemy być obmyci z naszych grzechów, pojednani z Ojcem i przez wiarę odziedziczyć życie wieczne, dzięki uczynkom Jezusa, Pana i Boga naszego.
Uwierz już dziś w ewangelię, abyś mógł stanąć przed Bogiem w wyznaczonym ci dniu, jako Jego dziecko, które zostaje przyjęte do radości Pana swego, a nie jako dziecko gniewu, które zostanie posłane tam, gdzie jest płacz i zgrzytanie zębami za brak posłuszeństwa ewangelii Pana naszego Jezusa. (2 Tes 1:8-10)
Każdy z nas przechodzi w swoim życiu przez ‚ciemne doliny’. Są to chwile, dni, tygodnie kiedy np. oczekujemy na wyniki badań, które mogą być dla nas nie zbyt pomyślne, walczymy z chorobą czy też staramy się podnieść po stracie bliskiej osoby. Nikt z nas, nawet będąc chrześcijaninem, nie uniknie takich trudnych momentów w swoim życiu, gdyż miejscem gdzie nie będzie już łez, śmierci, bólu czy mozołu nie jest ziemia, lecz niebo! Tam dopiero będziemy wolni od udręki, które spadają na nas na tym ziemskim padole. Jednak jako dzieci Boże mamy ten przywilej, że z nami zawsze jest nasz kochany Ojcec, nasz kochany Bóg, który nigdy nie zostawia nas samych, ale jest z nami, trzymając nas za rękę. To On w swej miłości dodaje nam siły, nadzei i łaski do przejścia tej ciemnej doliny. To On sprawia, że mamy pewność, że wszystko co dzieje się w naszym życiu, dzieje się za Jego zgodą i nigdy nie da nam ciężaru, którego nie moglibyśmy unieść, gdyż On idzie z nami. Jego dobroć i łaska towarzyszy nam w każdej chwili i jeśli wytrwamy w Nim, to zamieszakmy w domu Pana na zawsze.
Trzymajmy się tej nadzei i pewnośći, że On jest z nami i daje nam siłę do wiary i wytrwania w Nim, nawet kiedy przechodzimy trudny czas, bo On nas nigdy nie opóści i nie porzuci, ale doprowadzi do zwycięstwa wedle swej woli. Trwajmy w Panu i ufności w Jego miłosierdzie! Amen.
„Kto się za daleko zapędza i nie trzyma się nauki Chrystusowej, nie ma Boga. Kto trwa w niej, ten ma i Ojca, i Syna. Jeżeli ktoś przychodzi do was i nie przynosi tej nauki, nie przyjmujcie go do domu i nie pozdrawiajcie.” (2 J 1:9-10)
„Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.” (2 Tm 3:16)
Doktryna oparta na Słowie Bożym, jest istotna, bo bez niej, każdy by sobie mógł stworzyć doktrynę na temat np. tego kim jest Bóg, czym jest zbawienie, grzech, pokuta, świętość czy gniew Boży. Bez doktryny Słowa rodzą się sekty, dlatego sprawdzajmy wszystko ze Słowem Bożym, aby być pewnym, że właściwie wierzymy i postępujemy.
Być może chcesz się dowiedzieć więcej na temat różańca, tego skąd pochodzi, jaka jest jego historia i czy jest biblijną, podobającą się Bogu modlitwą, jeśli tak, to możesz to uczynić klikając w poniższy link, który prowadzi do mojego tekstu w którym staram się odpowiedzieć na te i inne pytania: