Nie tak dawno pisałem na ten temat, ale w związku z przytoczeniem cytatu brata Nate, ponowie dziś o pójściem za głosem serca wspomnę.
‚Idź za głosemserca’ jest chyba najpopularniejszym mottem życiowym dla większości ludzi na ziemi, tym bardziej, że jest propagowane, popularyzowane i praktykowane przez najbardziej znanych celebrytów czy ludzi popkultury, a także można je bardzo często odnaleźć w filmach, piosenkach czy literaturze stąd nie można się dziwić, że większość z nas idzie za tym hasłem wierząc w jego prawdziwość…czy więc możemy być zaskoczeni, że owoce tego wyboru są zgnite…rozwody, uzależnienia, nałogi, rozwiązłość, pustka, a czasami nawet samobójstwa…co za tragedia!
Dlatego też Słowo Boże, które jest pochodnią nogom naszym i światłością ścieżkom naszych (Ps 119:105), nigdzie nie naucza, aby iść za ‚głosem naszego serca’, a wręcz odwrotnie, Słowo Boże, a nie zapominajmy, że jego autorem jest nieomylny Bóg, a nie grzeszny człowiek ostrzega, aby nie ufać swemu sercu i nie iść za jego głosem!
Spójrzmy na naukę ewangelii w sprawie ufania naszemu sercu:
‚Ponad wszystko zdradliwsze jest serce, skażone jest ono; któż zdoła je poznać? / Podstępne jest serce, bardziej niż wszystko inne, i zepsute, któż może je poznać?’ (Jeremiasz 17:9)
Jak widać, nasze serce jest skażone, zepsute, po prostu chore grzechem, dlatego jest podstępne i nie możemy mu ufać, gdyż prowadzi nas do niewłaściwych czynów, myśli i kroków. Ta diagnoza nie jest moją, ale najlepszego lekarza Chrystusa, który przyszedł wzywać do upamiętania nie sprawiedliwych, lecz grzeszników (Ew. Marka 2:17), bo ‚Bóg też, który zna serca’ (Dz. 15:8), stąd Jezus będąc Bogiem, jest w stanie najtrafniej określić przyczynę, dla której nie możemy iść za głosem serca: ‚Ale co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to kala człowieka. Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, rozpusta, kradzieże, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa. To właśnie kala człowieka;’ (Ew. Mateusza 15:18-20)
Dlatego też Chrystus nie nauczał „Niech się nie trwoży serce wasze; wierzcie w wasze serce i idźcie za jego głosem”, lecz „Niech się nie trwoży serce wasze; wierzcie w Boga i we mnie wierzcie!” (Jan 14,1) Mamy więc wierzyć w Chrystusa, nie w serce, gdyż On nie tylko jest naszym jedynym Zbawicielem, Panem i Bogiem, ale też przewodnikiem, który prowadzi nas przez życie właściwymi ścieżkami: ‚Pouczę ciebie i wskażę ci drogę, którą masz iść; Będę ci służył radą, a oko moje spocznie na tobie’ (Ps. 32:8)
Do tego Chrystus jako nasz Pasterz nie powiedział ‚Ja jestem dobry pasterz i znam swoje owce, i moje mnie znają, więc owce moje głosu własnego serca słuchają i idą za nim’, ale ”Ja jestem dobry pasterz i znam swoje owce, i moje mnie znają…Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za mną’ (Ew. Jana 10:14, 27)
Owce Chrystusa idą za swoim Pasterzem, a nie za głosem swego serca, gdyż tylko On prowadzi nas do zbawienia i życia wiecznego z Ojcem w niebie, stąd każdy, kto idzie za głosem własnego serca jest nie posłuszny Jezusowi i naraża się na chodzenie manowcami i drogą, która jest szeroka i wydaje się być właściwa dla nas, ale tak naprawdę prowadzi na zatracenie, a nie do Królestwa Niebieskiego.
Nie bądź nierozumny i nie idź za głosem swego serca, ale ‚Zaufaj Panu z całego swojego serca i nie polegaj na własnym rozumie! Pamiętaj o Nim na wszystkich swoich drogach, a On prostować będzie twoje ścieżki!’ (Prz. 3:5-6)









