Dlaczego jest to dobry dzień? A dlatego, że w tym dniu dla wierzących w Syna Bożego kończą się wszystkie problemy, nie ma już wtedy bólu, cierpienia, mozołu, choroby czy śmierci, gdyż są z Chrystusem w niebie. Potwierdza to Paweł w swych słowach mówiąc:
‚Więc też zawsze jesteśmy pełni ufności i wiemy, że dopóki przebywamy w ciele, jesteśmy oddaleni od Pana; gdyż w wierze, a nie w oglądaniu pielgrzymujemy. Jesteśmy więc pełni ufności i wolelibyśmy raczej wyjść z ciała i zamieszkać u Pana.’ (2 list do Koryntian 5:6-8)
‚pragnę rozstać się z życiem i być z Chrystusem’ (Filipian 1:23)
A co najważniejsze, upewnia nas o tym sam Bóg, nasz Pan, Jezus Chrystus, który rzekł:
‚Jezus: Jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. A kto żyje i wierzy we mnie, nie umrze na wieki’ (Ew. Jana 12:25-26)
Tak więc dzień śmierci jest dobrym dniem, lecz jedynie dla wierzących w Jezusa, bo dla całej reszty, odrzucających łaskę, miłosierdzie i dobroć Chrystusa jest tragicznym dniem, gdyż wtedy zaczyna się dla nich wieczność z daleka od Boga, a tym samym wieczność potępienia, którą sami wybrali.
Pan Jezus jest zmartwychwstaniem i życiem, więc jeśli pragniesz żyć nawet kiedy umrzesz, musisz uwierzyć ewangelii i odpowiedzieć pozytywnie na pytanie, które zadaje Chrystus Marcie, po swej deklaracji w Ew. Jana 12, a przytoczonej powyżej, które brzmi: ‚Czy wierzysz w to?’










