Jesteśmy stworzeni na obraz Boga, inteligentnego Stwórcy, stąd mamy umysł, którym możemy Go poznać i doświadczać, jakże więc oddzielić naukę od Boga? Bez Boga nie ma nauki, bo bez Niego, nie ma umysłu, którego nauka potrzebuje, aby zaistnieć.
Czy bezmyślna siła mogła obdarzyć nas inteligentnym umysłem? Absolutnie nie!
Czy z niczego, mógł powstać nas umysł? Absolutnie nie!
Dlatego wybieram wiarę w Boga, kochającego Stwórcę, który nie tylko mnie stworzył, ale jeszcze umarł za moje grzechy i zmartwychwstał dla mojego zbawienia!
„A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe.” (Rz 12:2)
„Przez wiarę poznajemy, że światy zostały ukształtowane słowem Boga, tak iż to, co widzialne, nie powstało ze świata zjawisk.” (Hbr 11:3)
„Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę, dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. Mienili się mądrymi, a stali się głupi.” (Rz 1:20-22)









