Czy musimy wybierać między Bogiem a nauką?

Jesteśmy stworzeni na obraz Boga, inteligentnego Stwórcy, stąd mamy umysł, którym możemy Go poznać i doświadczać, jakże więc oddzielić naukę od Boga? Bez Boga nie ma nauki, bo bez Niego, nie ma umysłu, którego nauka potrzebuje, aby zaistnieć.

Czy bezmyślna siła mogła obdarzyć nas inteligentnym umysłem? Absolutnie nie!

Czy z niczego, mógł powstać nas umysł? Absolutnie nie!

Dlatego wybieram wiarę w Boga, kochającego Stwórcę, który nie tylko mnie stworzył, ale jeszcze umarł za moje grzechy i zmartwychwstał dla mojego zbawienia!

„A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe.” (Rz 12:2)

„Przez wiarę poznajemy, że światy zostały ukształtowane słowem Boga, tak iż to, co widzialne, nie powstało ze świata zjawisk.” (Hbr 11:3)

„Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę, dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. Mienili się mądrymi, a stali się głupi.” (Rz 1:20-22) 

Czy tylko katolickie Pismo jest dobre?

„Bo Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca; i nie ma stworzenia, które by się mogło ukryć przed nim, przeciwnie, wszystko jest obnażone i odsłonięte przed oczami tego, przed którym musimy zdać sprawę.” (Hbr 4:12-13)

Absolutnie. Pismo Święte musi być czytane, aby uniknąć wiary, że ‚Tylko Katolickie Pismo Święte jest dobre’. Ale nie tylko dlatego.

Wiara, zbawiająca wiara przychodzi właśnie przez słuchanie ewangelii, przez co jesteśmy w stanie, sprawdzić wszystko z jej nauką i odrzucić fałszywe są nauki, który są dodawane do Pisma, a które nie mając Bożego natchnienia, bywają wkładane na barki wierzących jako obowiązujące w ich wierze w Boga. Ta fałszywa praktyka dotyczy choćby dogmatów maryjnych czy nauki, że zawsze mamy być zdrowi i bogaci.

Trwajmy w nauce ewangelii każdego dnia, pamiętając o tym, że bez karmienia się Słowem Bożym, umieramy duchowo! 

Najbardziej przerażający akt Bożego gniewu

A skoro im się nie spodobało zachowanie poznania Boga, wydał ich Bóg na pastwę wypaczonego umysłu, aby robili to, co nie wypada; Będąc napełnieni wszelką nieprawością, nierządem, przewrotnością, chciwością, złośliwością; pełni zazdrości, morderstwa, sporu, podstępu, złych obyczajów; Plotkarze, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, wynalazcy złych rzeczy, nieposłuszni rodzicom; Bezrozumni, niedotrzymujący słowa, bez naturalnej miłości, nieprzejednani i bez miłosierdzia. Oni to, poznawszy wyrok Boga, że ci, którzy robią takie rzeczy, są godni śmierci, nie tylko sami je robią, ale też pochwalają tych, którzy tak postępują.” (Rz 1:28-32)

Niestety, wielu ludzi obecnie przez ustawiczne odrzucanie łaski, miłosierdzia i sprawiedliwości Boga, zostało oddanych na pastwę wypaczonego umysłu…straszna to rzecz…Upewnij się, że nie znajdziesz się pośród nich, dlatego posłuchaj Jezusa już dziś: ‚Wypełnił się czas i przybliżyło się Królestwo Boże, upamiętajcie się i wierzcie ewangelii’

Wiara musi być wypróbowana

„Poczytujcie to sobie za najwyższą radość, bracia moi, gdy rozmaite próby przechodzicie, wiedząc, że doświadczenie wiary waszej sprawia wytrwałość, wytrwałość zaś niech prowadzi do dzieła doskonałego, abyście byli doskonali i nienaganni, nie mający żadnych braków…Błogosławiony mąż, który wytrwa w próbie, bo gdy wytrzyma próbę, weźmie wieniec żywota, obiecany przez Boga tym, którzy go miłują.” (Jk 1:2-4,12)

„Najmilsi! Nie dziwcie się, jakby was coś niezwykłego spotkało, gdy was pali ogień, który służy doświadczeniu waszemu, ale w tej mierze, jak jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, radujcie się, abyście i podczas objawienia chwały jego radowali się i weselili” (1P 4:12-13)

Pycha to drzwi dla diabła!

Pycha, to jeden z najbardziej popularnych grzechów z jakim mamy obecnie doczynienia, a prowadzącym często do ciężkiego upadku. To właśnie pycha przeszkadza wielu ludziom ukorzyć się przed Bogiem i przyznać się do naszej słabości i grzeszności oraz wyznać, że bez Chrystusa jesteśmy marnością i prochem.

Skąd jednak pycha pochodzi? Jej źródłem stał się szatan ten, który pierwszy uniósł się przeciw Bogu w swej pysze:

„A przecież to ty mawiałeś w swoim sercu: Wstąpię na niebiosa, swój tron wyniosę ponad gwiazdy Boże i zasiądę na górze narad, na najdalszej północy. Wstąpię na szczyty obłoków, zrównam się z Najwyższym.” (Iz 14:13-14)

Nie naśladujmy go w jego buntowniczym i pysznym postępowaniu, który doprowadził do tego, że został wyrzucony z nieba, a dziś już tylko oczekuje wykonania wyroku wiecznego potępienia, bez możliwości nawrócenia, lecz ukórzmy się przed Bogiem, aby zyskać Jego łaskę ku naszemu zbawieniu!

„Za pychą przychodzi hańba, lecz u pokornych jest mądrość.” (Prz 11:2)

„Bać się Pana – znaczy nienawidzić zła; nienawidzę buty i pychy, złych postępków oraz przewrotnej mowy.” (Prz 8:13)

„Pycha chodzi przed upadkiem, a wyniosłość ducha przed ruiną” (Prz 16:18)

„Owszem, większą jeszcze okazuje łaskę, gdyż mówi: Bóg się pysznym przeciwstawia, a pokornym łaskę daje.” (Jk 4:6)

Próby są Bożymi egzaminami

‚Błogosławiony mąż, który wytrwa w próbie, bo gdy wytrzyma próbę, weźmie wieniec żywota, obiecany przez Boga tym, którzy go miłują’ (Jk 1:12)

‚A Bóg wszelkiej łaski, który was powołał do wiecznej swej chwały w Chrystusie, po krótkotrwałych cierpieniach waszych, sam was do niej przysposobi, utwierdzi, umocni, na trwałym postawi gruncie’ (1 P 5:10)

Nikt z nas nie lubi przechodzić przez okres cierpienia czy prób, gdyż nigdy nie jest to łatwe doświadczenie, jednak te rzeczy są nierozlewanie związane z naszym życiem na ziemi, które jest naznaczone grzechem i upadkiem.

Jednak pocieszenie dla tych wszystkich, którzy mają swą wiarę umocowaną w Chrystusie, jest ogromne, gdyż nie tylko możemy się modlić o wsparcie, uzdrowienie czy wytrwałość, ale też mamy pewność, że nasze życie nie kończy się tutaj na tym ziemskim padole naznaczonym mozołem, lecz zmierza do naszej ojczyzny w niebie.

A do tego, znajdujemy pocieszenie w Słowie, które nam przypomina, że Jezus ‚sam przeszedł przez cierpienie i próby, może dopomóc tym, którzy przez próby przechodzą’ (Hbr 2:18)

Nasz Pan nas nigdy nie porzuci i nie opuści, stąd choć dziś może przechodzimy przez ciemną dolinę pamiętajmy, że Stwórca tego wszechświata jest z nami i Jego obietnica życia wiecznego, gdzie nie ma łez, bólu, śmierci czy cierpienia jest przygotowana dla nas.

Być może nie wszystko rozumiemy, nie mamy pewności dlaczego pewne rzeczy się dzieją w naszym życiu, lecz mamy pewność, ‚że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia jego są powołani’ (Rz 8:28)

Trwajmy w Chrystusie ustawicznie! 

Czy szczęście lub przypadek istnieje?

„Serce człowieka obmyśla jego drogę, lecz Pan kieruje jego krokami…Losem potrząsa się w zanadrzu, lecz jego rozstrzygnięcie zależy od Pana” (Prz 16:9,33)

„Wspomnijcie na sprawy dawne, odwieczne, że Ja jestem Bogiem i nie ma innego, jestem Bogiem i nie ma takiego jak Ja. Ja od początku zwiastowałem to, co będzie, i z dawna to, co jeszcze się nie stało. Ja wypowiadam swój zamysł, i spełnia się on, i dokonuję wszystkiego, czego chcę.” (Iz 46:9-10)

Jak postępować z fałszywymi nauczycielami?

Fałszywi nauczyciele często w swych naukach, posługują się sprawnie Biblią, wiedząc jak ją przekręcić lub użyć ku swojemu celowi. A ponieważ ta szeroka droga służy do zaspokojenia ciała i własych pragnień, jest bardzo popularna i przyciąg wielu ludzi, dlatego ci fałszywi nauczyciele mają coraz więcej zwolenników, którzy podobnie jak oni, nie umiłowali prawdy ewangelii, ale idą za wygodnym kłamstwem.