Ludzie czczą wymyślonego Jezusa, bo tak im wygodnie!

„Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony. Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego. A na tym polega sąd, że światłość przyszła na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność, bo ich uczynki były złe. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości i nie zbliża się do światłości, aby nie ujawniono jego uczynków. Lecz kto postępuje zgodnie z prawdą, dąży do światłości, aby wyszło na jaw, że uczynki jego dokonane są w Bogu” (J 3:16-21)

„Bóg wprawdzie puszczał płazem czasy niewiedzy, teraz jednak wzywa wszędzie wszystkich ludzi, aby się upamiętali, gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża, którego ustanowił, potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z martwych” (Dz 17:30-31)

Bóg patrzy na serce!

„Ale Pan rzekł do Samuela: Nie patrz na jego wygląd i na jego wysoki wzrost; nie uważam go za godnego, albowiem Bóg nie patrzy na to, na co patrzy człowiek. Człowiek patrzy na to, co jest przed oczyma, ale Pan patrzy na serce” (1 Sam 16:7)

„Umiłowani, miłujmy się nawzajem, gdyż miłość jest z Boga, i każdy, kto miłuje, z Boga się narodził i zna Boga” (1J 4:7)

„Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego” (J 3:3)

„A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe” (List do Rzymian 12:2)

Zmartwychwstanie Chrystusa to fakt historyczny!

Kanadyjski naukowiec G. B. Hardy powiedział kiedyś: „Kiedy przyjrzałem się religii, powiedziałem, że mam dwa pytania. Po pierwsze, czy ktokolwiek kiedykolwiek pokonał śmierć, a po drugie, jeśli tak, czy umożliwił mi pokonanie śmierci? Sprawdziłem grób Buddy i był zajęty, sprawdziłem grób Konfucjusza i był zajęty, sprawdziłem grób Mahometa i był zajęty, przyszedłem do grobu Jezusa i był pusty. I powiedziałem: Jest Ktoś, kto zwyciężył śmierć. Zadałem drugie pytanie: Czy On umożliwił mi to zrobić? Otworzyłem Biblię i odkryłem, że On powiedział: «Ponieważ ja żyję, i wy będziecie żyć»”

„Ludzie będą umierać za swoje przekonania religijne, jeśli szczerze wierzą, że są one prawdziwe, ale ludzie nie umrą za swoje przekonania religijne, jeśli będą wiedzieć, że ich przekonania są fałszywe. Chociaż większość ludzi może jedynie wierzyć, że ich przekonania są prawdziwe, uczniowie mogli bez wątpienia wiedzieć, czy Jezus zmartwychwstał, czy też nie. Twierdzili, że go widzieli, rozmawiali z nim i jedli z nim. Gdyby nie byli całkowicie pewni, nie pozwoliliby się zamęczyć na śmierć za głoszenie, że zmartwychwstanie nastąpiło”. – Lee Strobel były ateista i dziennikarz śledczy „Chicago Tribune”, nawrócony na chrześcijaństwo po zbadaniu faktów w celu zdyskredytowania chrześcijaństwa

„Kiedy czytamy Nowy Testament, widzimy, że istnieją wiarygodne historyczne powody potwierdzające zmartwychwstanie Chrystusa, ale wielu uczonych nawet nie chce brać pod uwagę dowodów, ponieważ byli wcześniej przekonani, że zmartwychwstania nie mogą nastąpić. To podstawowe nastawienie, tj. filozofia naturalistyczna, zbyt często jest maskowane jako „obiektywna historia”” – Thomas R. Schreiner, profesor i badacz Nowego Testamentu

„Jeśli Jezus pozostał martwy, jak można wyjaśnić rzeczywistość Kościoła chrześcijańskiego i jego fenomenalny rozwój w pierwszych trzech wiekach ery chrześcijańskiej? Kościół Chrystusowy objął swym zasięgiem świat zachodni już w IV wieku. Ruch religijny zbudowany na kłamstwie nie mógłby tego osiągnąć… Cała władza Rzymu i establishmentu religijnego w Jerozolimie była nastawiona na powstrzymanie wiary chrześcijańskiej. Wystarczyło rozkopać grób i przedstawić zwłoki. Nie zrobili tego” – Henry Schaefer III, jeden z najwybitniejszych współcześnie żyjących chemików, kilkakrotnie nominowany do Nagrody Nobla

‚Ludzie chcą się sprzeczać, że nie ma czegoś takiego jak zmartwychwstanie, ale kiedy ktoś umiera, chcą rozmawiać o ludziach spoczywających w pokoju, chcą porozmawiać o tym, że pewnego dnia zobaczą ich ponownie, ale jeśli w twoim światopoglądzie nie ma miejsca na zmartwychwstanie, Chrystus nie zmartwychwstał…to nadal tkwisz w swoich grzechach, a ludzie, którzy byli przed nami, są zgubieni i nigdy więcej się z nimi nie połączymy. Nie możesz mieć jednego i drugiego. Ale nawet ludzie, którzy chcą zaprzeczyć zmartwychwstaniu, chcą mieć nadzieję, gdy stoją przed zamkniętą trumną, ale nie możesz jej mieć, jeśli nie ma zmartwychwstania umarłych’ – Voddie Baucham, pastor

Jednak najważniejsze zdanie w kwestii zmartwychwstania wypowiedział sam Chrystus: ‚Jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. A kto żyje i wierzy we mnie, nie umrze na wieki. Czy wierzysz w to?’ (J 11:25-26) Jeśli wierzysz w to i wierzysz Chrystusowi i w Chrystusa, to masz zbawienie i życie wieczne, cudowną pewność i nadzieję, których bez Chrystusa nie można mieć. Wybór jest twój. Jak powiedział pastor Voddie, nad trumną każdy chce mieć nadzieję, ale pamiętaj, że TYLKO w Jezusie Chrystusie jest zmartwychwstanie i życie wieczne, gdzie Bóg ‚otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły’ (Apokalipsa (Objawienie) 21:4)

Nie czekaj do jutra, bo nie wiesz, kiedy wydasz ostatni dech, ale upewnij się już teraz, że zmartwychwstanie jest twoim udziałem przez wiarę w Jezusa Chrystusa, przez co nie umrzesz w swoich grzechach!

Czy ‚Love is Love’ to biblijna miłość?

W poniższych słowach, które są fragmentem dłuższego kazania na temat biblijnej definicji miłości, pastor Voddie Baucham odnosi się do tak często propagowanego sloganu ‚love is love’ czy też wskazuje na fakt, że miłość może być grzeszna. W naszej kulturze coraz częściej i mocniej jest utwierdzany pogląd, że ‚miłość to miłość’ i każdy może ją wyrażać jak chce i z kim chce. Ale czy na pewno? Czy ‚miłość’ fizyczna między 60-letnim mężczyzną, a kilkuletnim dzieckiem, to też ‚love is love’? Takich problemów jest z tym sloganem więcej, dlatego warto trzymać się biblijnej definicji miłości i podążać za nią, gdyż ona prowadzi do Boga, który jest źródłem prawdziwej i czystej miłości, która została nam objawiona w osobie Jezusa Chrystusa!

„Musimy odrzucić kłamstwo, które mówi, że każda miłość jest dozwolona, ponieważ ostatecznie kłamstwo, które mówi, że każda miłość jest dozwolona, jest kłamstwem, które mówi, że nie ma

prawdy w Bogu.

„Nie miłujcie świata ani tych rzeczy, które są na świecie. Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Bo wszystko, co jest na świecie, pożądliwość ciała i pożądliwość oczu, i pycha życia, nie jest z Ojca, ale ze świata. I świat przemija wraz z pożądliwością swoją; ale kto pełni wolę Bożą, trwa na wieki.” (1 J 2:15-17)

Widzisz co się tu dzieje, to ‚nie miłujcie świata’, nie znaczy, że Bóg mówi: ‚Słuchaj, są tam dobre rzeczy, które chcę przed tobą ukryć’, to kłamstwo węża. To ‚nie miłujcie’ mówi, że to wygląda dobrze dla ciebie i może nawet dobrze się z tobą czuć, ale w końcu zginiesz. Wzywam cię abyś odstąpił od tego, ponieważ naprawdę cię kocham, a kochając Cię chcę, abyś trwał w Bogu, pozostał w Bogu i nie zginął. Miłość może być grzeszna. Pamiętaj, mówiłem ci, że to jest ważne słowo dla nas w tych czasach. Miłość może być grzeszna. Żyjemy pośród kultury, która to musi usłyszeć, musi usłyszeć to od nas, bo to przychodzi ku nam z całą tą mentalnością ‚love is love’. Jak można być przeciw miłość? Nikt nie może być przeciwny miłości z pewnością chrześcijanie nie mogą być przeciw miłości, bo Bóg jest miłością i my jesteśmy wezwani, aby kochać, jak więc możesz stanąć na przeszkodzie dwojga dowolnych ludzi, którzy się kochają? Jednak nasz dzisiejszy tekst to potwierdza jasno, że istnieją przypadki kiedy miłość może być grzeszna, innymi słowy, to więcej niż tylko teoretyczna teologiczne dyskusja. To bardzo praktyczna sprawa, która musi zostać poddania egzaminowi, kwestia grzesznej miłości.

Pytanie brzmi: co sprawia, że miłość jest grzeszna? Co mogłoby uczynić miłość grzeszną i w jakich okolicznościach miłość zostałaby uznana za grzeszną? Cóż, przede wszystkim miłość staje się grzeszna, gdy jest skierowana na niewłaściwy obiekt, miłość staje się grzeszna, gdy jest skierowana na niewłaściwy obiekt. Spójrz na werset 15 ‚Nie miłujcie świata ani tych rzeczy, które są na świecie. Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca’. ‚Nie miłujcie świata’ – teraz jest to bardzo ważne abyś zauważył, że słowo ‚świat’, szczególnie w literaturze Janowej, jest użyta przynajmniej na trzy różne sposoby. ‚Świat’ może odnosić się do całego stworzenia i widzisz to w 1 Jana, Jana 3, Jana 4, Jana 6, Jana 7 oraz Jana 8 w kółko. Słowo ‚kosmos’ odnosi się do całego świata, do całego stworzonego wszechświata. Jan nie mówi tutaj, że my nie powinniśmy kochać tego wszechświata, tego świat, tej Ziemi, które Bóg stworzył. Nie o tym tu się mówi. Po drugie termin ‚świat’ odnosi się do ludzi, którzy go zamieszkują świat, który Bóg stworzył. Bóg nie mówi, nie kochaj ludzi, nie kochaj ludzkości – absolutnie nie. Wiemy, że to nie oznacza tego, z powodu miłości, którą mamy okazywać nawet naszym wrogom, bo Boże przykazanie miłości mówi ‚Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego, a bliźniego swego, jak siebie samego’, więc Jan nie może o tym tu mówić, o tym pierwszym świecie i nie może mówić tu o tym drugim świecie, bo byłaby to sprzeczność. Jednak jest jeszcze trzecie użycie terminu ‚świat’ i to trzecie użycie odnosi się do sfery duchowej, która jest w opozycji do Boga i w buncie przeciwko Jego Królestwu, to jest ten trzeci sens ‚świata’ i to jest omawiane tutaj. Więc kiedy Jan mówi ‚nie miłujcie świata’, to mówi, że twoja miłość staje się grzeszna, gdy jest skierowana ku systemowi, który jest przeciwny Bogu, to system, który jest przeciwny Królestwu, ten system jest szatański.

Miłość staje się grzeszna, gdy wynika z złego źródła i nie tylko wtedy, gdy to wskazuje zły kierunek, gdy wskazuje niewłaściwy cel, ale kiedy wynika ze złego źródła. Werset 16: ‚Bo wszystko, co jest na świecie, pożądliwość ciała i pożądliwość oczu, i pycha życia, nie jest z Ojca, ale ze świata’. Więc najpierw jest problem obiektu i teraz tutaj jest problem ze źródłem, ale w końcu i ostatecznie, i co najważniejsze, nasza miłość staje się grzeszna, gdy rodzi zły owoc i prowadzi do złych zakończeń. Spójrz na werset 17 ‚I świat przemija wraz z pożądliwością swoją; ale kto pełni wolę Bożą, trwa na wieki’. Tutaj masz te dwa przeciwne końce, z jednej strony masz ten świat, który przemija i z drugiej strony masz naszego Boga, który trwa na wieki. Miłość staje się grzeszna, gdy prowadzi do złych celów i produkuje złe owoce. Nasze namiętności stają się grzeszne, kiedy są one skierowane na kierunki, które prowadzą na śmierć i zniszczenia, a nie doprowadzają do życia. Przejmujący sposób, w jaki to jest tak bardzo aktualne w naszych czasach ze względu na tłum ‚love is love’, szczególnie w obszarze małżeństwa tej samej płci. Jak można się sprzeciwiać małżeństwu osób tej samej płci, kiedy małżeństwo osób tej samej płci jest po prostu o ludziach, którym jest wolno wyrazić tę miłość, ale to miłość skierowana na niewłaściwy obiekt. To nie jest miłość, która pochodzi od Boga albo, która przynosi chwałę i cześć Bogu, lecz wskazuje niewłaściwy obiekt, jest to miłość, która rodzi się z złego źródła, spójrz ze mną, jeśli chcesz na 1 rozdział Rzymian:

„Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę. Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę, dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. Mienili się mądrymi, a stali się głupi. I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy; dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości (oto my, te pożądliwości, te pragnienia) aby bezcześcili ciała swoje między sobą, ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności;”

‚sromotnych namiętności’ – Pragnienia same w sobie są niegodziwe. Jeśli przyjdzie do mnie mężczyzna i powie o pragnieniu do kobiety, która nie jest jego żoną, nie odpowiem mu, żeby po prostu to uczynił i skorzystał z tego pragnienia, ponieważ to pragnienie samo w sobie jest w porządku, bo nie jest!'”

Czy Księga Rodzaju to alegoria?

Tak zaczyna się ewangelia: „Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię”, a tak kończy: „Łaska Pana Jezusa niech będzie z wszystkimi. Amen”. Ewangelia zaczyna się od Boga i kończy się na Bogu, a ponieważ Bóg jest prawdą i Jego ewangelia jest prawdą, stąd nigdy nie traktował Księgi Rodzaju jako alegorii, ale historycznej prawdy opisującej Jego dzieło jako Stwórcy, dlatego nigdy i my nie powinniśmy traktować jej treści jako alegorii, gdyż Chrystus nauczał: ‚Poświęć ich w prawdzie twojej; słowo twoje jest prawdą’ (Ewangelia Jana 17:17)

Słowo Boże jest prawdą, a nie alegorią!

Wszystko co mamy pochodzi od Boga!

‚Boska jego moc obdarowała nas wszystkim, co jest potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał przez własną chwałę i cnotę, przez które darowane nam zostały drogie i największe obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami boskiej natury, uniknąwszy skażenia, jakie na tym świecie pociąga za sobą pożądliwość. I właśnie dlatego dołóżcie wszelkich starań i uzupełniajcie waszą wiarę cnotą, cnotę poznaniem, poznanie powściągliwością, powściągliwość wytrwaniem, wytrwanie pobożnością, pobożność braterstwem, braterstwo miłością. Jeśli je bowiem posiadacie i one się pomnażają, to nie dopuszczą do tego, abyście byli bezczynni i bezużyteczni w poznaniu Pana naszego Jezusa Chrystusa.’ (2 P 1:3-8)

Światowy a Boży smutek

‚Prawdziwy chrześcijanin rzeczywiście smuci się z powodu swego grzechu. Apostoł Paweł mówi o tym w 7 rozdziale 2 Listu do Koryntian. Mówi o smutku Bożym i smutku światowym z powodu grzechu. W 7 rozdziale 2 Listu do Koryntian apostoł Paweł mówi, że światowy smutek prowadzi do śmierci, natomiast Boży smutek prowadzi do upamiętania ku zbawieniu. Światowy smutek to nic innego jak wyrzuty sumienia. Co by się ze mną stało, gdyby mój grzech został zdemaskowany? Jakie byłyby dla mnie konsekwencje, dlatego staramy się ukrywać nasz grzech, nie dlatego, że się nad nim smucimy, ale dlatego, że nie chcemy jego konsekwencji i jeśli uszłoby to nam na sucho, gdyby nikt by o tym nie wiedział, wrócilibyśmy zaraz do tego. Jest to światowy smutek, a światowy smutek prowadzi do śmierci, wiecznej śmierci w piekle, ale potem jest ten smutek według Boga, o którym Paweł mówi w 2 Koryntian 7, że ten smutek według Boga prowadzi do pokuty i zbawienia.

Czym jest Boży smutek? Boży smutek z powodu grzechu pojawia się, gdy opłakujemy nasz grzech, ponieważ rozumiemy, że nasz grzech zasmuca Boga. Był tak dobry, tak miły, tak łaskawy, tak cierpliwy, tak wierny, tak miłosierny dla nas, że kiedy grzeszymy, zasmuca nas to, że to robimy, ponieważ rozumiemy 5 rozdział Listu do Efezjan, że nasz grzech zasmuca Boga, a my nie chcemy Go zasmucać. To nie jest tak, że chrześcijanin jest doskonały. Dzięki łasce Bożej On mnie zbawił i jestem chrześcijaninem. Czy jestem doskonały? Nie, nie, wcale nie jestem doskonały i mimo, że prawdziwy chrześcijanin popada w grzech to prawdziwy chrześcijanin nie pływa w nim. Prawdziwy chrześcijanin nie rozkoszuje się grzechem, nie planuje swojego grzechu, nie szuka okazji do grzechu. Kiedy prawdziwy chrześcijanin grzeszy, to to jego czy ją zasmuca. Czy twój grzech cię smuci?’ – Justen Peters