Ewangelizacja ateisty część 55
‚To proste. Jeśli Bóg istnieje, powinien wreszcie wyjść z ukrycia i przeprosić za całą przemoc jaka dokonała się w jego imieniu. Powinien wreszcie wytłumaczyć się ze swojej obojętności w obliczu cierpienia, przeprosić za to, ze nie zrobił nic gdy mordowano ludzi w Auschwitz, choć mógł zrobić wszystko. Powinien wreszcie odciąć się od religii instytucjonalnej, od tych bzdur o mordowaniu jego syna za nasze winy, od niewolenia i okradania ludzi przez jego „wysłanników”. No i powinien wreszcie wyraźnie się określić, o co mu chodzi, co jest dla niego naprawdę istotną wartością. Posłuszeństwo i walenie czołem w posadzkę, czy wolność i niezależność. Chciałbym zobaczyć choć jedno dziecko, które umarło na raka, które mu wybacza’ – Rafał Betlejewski
——————————————————————————————————
‚To proste. Jeśli Bóg istnieje, powinien wreszcie wyjść z ukrycia’ – Po pierwsze Bóg jest absolutnie święty i nikt nie może pozostać przy życiu oglądając Jego oblicze, stąd pozostaje na swoim tronie. Po drugie gdy ‚wyszedł z ukrycia’ każdy z nas otrzymałby zasłużony sąd za nasze grzechy i nieprawość, gdyż Bóg jest sprawiedliwy i nie może łamania Jego przykazań pozostawić bez kary. Po trzecie Bóg objawił się nam przez swego Syna, który przybrał ciało człowieka i przyszedł na ziemię. Po czwarte Bóg się nie ukrywa, ale każdy, kto pragnie poznać Boga, Go poznaje zgodnie z Jego obietnicą ‚A gdy mnie będziecie szukać, znajdziecie mnie. Gdy mnie będziecie szukać całym swoim sercem’ (Jer 29:13), do tego Boga ‚niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem’ (Rzymian 1:20), a nad to ‚Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Jeśli kto mnie miłuje, słowa mojego przestrzegać będzie, i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, i u niego zamieszkamy’ (Ew. Jana 14:23) Jak widać, nie tylko można Boga poznać, ale jeszcze On obiecał zamieszkać w tych, którzy Go miłują.
‚i przeprosić za całą przemoc jaka dokonała się w jego imieniu’ – Serio? Doskonały Bóg, który nigdy nie popełnił błędu, grzechu czy pomyłki, ma przepraszać za przemoc, którą dokonali ludzi żyjący wbrew Jego ewangelii, a jedynie mający Jego imię na ustach? To oni powinni przepraszać, że wzgardzili przykazaniami Bożymi wystawiając Boże imię na bluźnierstwo pogan: ‚ty więc, który uczysz drugiego, siebie samego nie pouczasz? Który głosisz, żeby nie kradziono, kradniesz? Który mówisz, żeby nie cudzołożono, cudzołożysz? Który wstręt czujesz do bałwanów, dopuszczasz się świętokradztwa? Który się chlubisz zakonem, przez przekraczanie zakonu bezcześcisz Boga? Albowiem z waszej winy, jak napisano, poganie bluźnią imieniu Bożemu’ (Rzymian 2:21-24)
‚Powinien wreszcie wytłumaczyć się ze swojej obojętności w obliczu cierpienia, przeprosić za to, ze nie zrobił nic gdy mordowano ludzi w Auschwitz, choć mógł zrobić wszystko’ – To zabawne, że ateista i ewolucjonista, oburza się na Boga za mordowanie ludzi w Auschwitz, gdzie naziści, tak jak on odrzucili Boga i działali zgodnie z prawem ewolucji w którą wierzy! Wykorzystali prawo ‚naturalnej selekcji’ oraz ‚przetrwania gatunku’, gdzie silniejszy zabija słabszego oraz zabawili się w Boga, wykorzystując swą ateistyczną wiarę w nadrzędność rasy panów do decydowania, kto żyje, a kto umiera. Skąd więc to całe oburzenie, nie ma Boga, a wszystko co jest to tylko ewolucyjny przypadkowy proces chemiczny, a my jako zwierzęta wykorzystujemy swój instynkt do przerwania uśmiercając słabych, chorych i gorszych. Tak, Bóg mógł zatrzymać to wszystko, ale wtedy każdy każdy człowiek dostałby sprawiedliwy sąd Boży za swe grzechy, bo wszyscy są grzesznikami, a Bóg jest cierpliwy i chce, aby wszyscy ludzie doszli do zbawienia. Poza tym Bóg zrobił wszystko co trzeba, wchodząc w nasze cierpienie i umierając jako człowiek na krzyżu, jednak ludzie odrzucili Jego łaskę i miłość i poszli za swą pożądliwością i cielesnością, depcząc Jego ofiarę oraz przykazanie ‚Będziesz tedy miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej, i z całej siły swojej. A drugie jest to: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Innego przykazania, większego ponad te, nie masz’ (Ew. Marka 12:30-31) Stąd Auschwitz, to miejsce gdzie widać, co potrafi człowiek, kiedy odrzuca Boga i sam staje się nim.
‚Powinien wreszcie odciąć się od religii instytucjonalnej, od tych bzdur o mordowaniu jego syna za nasze winy, od niewolenia i okradania ludzi przez jego „wysłanników” – A kto powiedział, że Bóg się nie odciął od religii instytucjonalnej? Bóg nie może odciąć się od prawdy, gdyż jest prawdą, a śmierć Jego Syna za nasze winy, jest prawdą, gdyż to była jedyna możliwość, aby nasze winy i grzechy zostały odpuszczone. Rafał nienawidzi tej idei, gdyż wierzy we własną sprawiedliwość, jednak wystarczy aby zapytać czy kiedykolwiek skłamał, aby stał się kłamcą i złamał przykazanie Boże, stąd jedyną naszą nadzieją jest śmierć Chrystusa na krzyżu.
‚od zniewolenia i okradania ludzi przez jego „wysłanników”’ – To, że ktoś używa imienia Bożego, nie znaczy, że jest Jego wysłannikiem, bo Chrystusa powiedział, że nie ci, którzy używają jedynie Jego imienia Go miłują, ale Ci, którzy przestrzegają Jego przykazań.
‚No i powinien wreszcie wyraźnie się określić, o co mu chodzi, co jest dla niego naprawdę istotną wartością. Posłuszeństwo i walenie czołem w posadzkę, czy wolność i niezależność’ – Bóg już dawno się ‚określił’ zostawiając nam swoje Słowo spisane na kartach Pisma Świętego mówiąc ‚Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych’ (Ew. Mateusza 4:4) oraz ‚Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą go’ (Ew. Łukasza 11:28) Nie znam wierzącego, który wali czołem w posadzkę, bo to niebezpieczne dla zdrowia, ale znam tych, którzy są prawdziwie wolni, gdyż poznali Chrystusa ‚Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie’ (Ewangelia Jana 8:36). Tej wolności ateizm nie jest w stanie dać, dlatego mimo, że ateiści uważają się za ludzi wolnych, nadal pozostają w pętach wielu zniewoleń, które ich usidlają, stąd są niewolnikami grzechu.
‚Chciałbym zobaczyć choć jedno dziecko, które umarło na raka, które mu wybacza’ – Są filmy w intrenecie, które takie rzeczy pokazują, jednak warto pamiętać, że cierpienie i choroba dotyczy nasz wszystkich i ateiści nie są od tego wolni, jednak ateizm pozostawia ich samych z tym problemem, gdyż nie mogą liczyć na nadzieję życia wiecznego, gdzie nie będzie bólu, łez, śmierci czy mozołu i na sprawiedliwość po śmierci, na obecność Boga z nimi, który ma moc uzdrowić jeśli jest to Jego wolą, na bliskość Chrystusa w naszym zmaganiu, bo On ‚sam przeszedł przez cierpienie i próby, może dopomóc tym, którzy przez próby przechodzą’ (Hebrajczyków 2:18) Tego ateizm cię pozbawia, a chrześcijanin ma cudowną obietnicę ‚Jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. A kto żyje i wierzy we mnie, nie umrze na wieki. Czy wierzysz w to?’ (Ew. Jana 11:25-26) – dlatego zawsze wybiorę chrześcijaństwo, gdyż w nim jest Życie ‚Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie’ (Ew. Jana 14:6)