Nie myśl, że jesteś odporny na grzech seksualny…

Niemal przed chwilą, kiedy przygotowywałem kolejny wpis z cytatem pewnego pastora i wyszukiwałem dane na jego temat, aby dodać je do niego, wyskoczyła mi wiadomość o tym, że został odsunięty od stanowiska pastora w kościele, w którym sprawował tę funkcję, z powodu nieodpowiedniej relacji z kobietą. To mnie zszokowało i zacząłem sprawdzać tę wiadomość w innych źródłach i na YT, gdyż to pastor, którego ceniłem, a który jest bardzo znany nie tylko w Amerykańskim środowisku chrześcijańskim, ale też i na świecie, za gorliwe i bezkompromisowe zwiastowanie ewangelii i okazała się ona prawdą.

Nie znam dokładnych szczegółów, ale bez względu na nie, to bardzo smutne wydarzenie, szczególnie trudne dla jego żony, dzieci i całego kościoła, któremu przewodził. Jednak uzmysławia dwie rzeczy, że był tylko jeden człowiek w historii, który był bez grzechu i nie był podatny na pokusy i Jemu zawsze w 100% możemy i powinniśmy ufać i po drugie, że nikt z nas, nie jest odporny na grzech, bez względu jaką funkcję sprawuje w kościele i jak bardzo święty się wydaje, szczególnie na grzech seksualny i jeśli tylko pozwolimy, aby jego żądło zostało wbite w nasze ciało, to zaleje nas jego trucizna. Musimy się pilnować i nie tylko pięknie głosić prawdę ewangelii, ale przede wszystkim nią żyć, bo w innym przypadku jesteśmy obłudnikami, których Bóg wypluje ze swoich ust.

Każdy z nas jest grzesznikiem i zasłużył na gniew Boży, ale dobra nowina, dla tego pastora i dla każdego z nas jest taka, że ‚Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości’ (1 List Jana 1:9)

Ewidentnie Bóg oczyszcza swój kościół, bo w ostatnich latach, a szczególnie w ostatnim roku, niemoralne życie wielu bardzo znanych pastorów wyszło na światło dzienne. Grzech nie może być tolerowany przez Boga, więc i przez kościół też nie, ale musi być ujawniony i osądzony, aby przez szczerą pokutę, jeśli taka ma miejsce, dostąpić przebaczenia, łaski i odkupienia w Chrystusie. Ja wiem, że zaraz mogą to wykorzystać ludzie niewierzący do uderzenia w chrześcijaństwo (Niestety kościół zbyt często daje im powody do tego), ale warto, aby pamiętali o tych słowach: ‚Nadszedł bowiem czas, aby się rozpoczął sąd od domu Bożego; a jeśli zaczyna się od nas, to jakiż koniec czeka tych, którzy nie wierzą ewangelii Bożej?’ (1 List Piotra 4:17)

Jeszcze raz podkreślę, że to smutne, złe, bolące i trudne świadectwo tego, że nie urząd pastora, starszego czy ewangelisty chroni nas od grzechu, szczególnie seksualnego, ale życie i czynne praktykowanie ewangelii każdego dnia i ja wiem, że na pewno muszę o tym pamiętać.

Akurat w trakcie tej całej sytuacji, pojawił mi się bardzo adekwatny cytat, który zastąpi cytat upadłego pastora, a który niesie wiele mądrości w sobie, ale też i ostrzeżenie dla każdego z nas, a który wklejam poniżej.

P.S.

Warto też pamiętać, że bez względu na to ilu jeszcze pastorów upadnie, Jezus Chrystus pozostaje głową Kościoła i bramy piekielne go przemogą i wciąż Jego Słowo jest prawdziwe i skuteczne i nadal pozostaje ono mocą Bożą ku naszemu zbawieniu, a On jedynym naszym niezawodnym Zbawicielem, więc żaden upadek liderów nie powinien w nas powodować utraty ufności w Syna Bożego!

‚Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki’ (List do Hebrajczyków 13:8)

Nie stajesz się chrześcijaninem z barku dowodów.

Taka prawda. Ludzie nie wierzą w Boga, bo brakuje konkretnych argumentów czy dowodów na Jego istnienie, ale jak to kiedyś powiedział pastor MacArthur ‘To nie jest motywowane intelektem, to jest motywowane niemoralnością’, bo bardziej pociąga niewierzących grzech niż świętość, dlatego odrzucają Boga, by czynić to, co im się podoba, zamiast żyć wedle ewangelii.

‚A na tym polega sąd, że światłość przyszła na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność, bo ich uczynki były złe. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości i nie zbliża się do światłości, aby nie ujawniono jego uczynków. Lecz kto postępuje zgodnie z prawdą, dąży do światłości, aby wyszło na jaw, że uczynki jego dokonane są w Bogu’ (Ew. Jana 3:19-21)

‚Wybacz im, bo nie wiedzą co czynią’- ateista przekręca ewangelię

Ewangelizacja ateisty część 56

‚Wybacz im, bo nie wiedzą co czynią’

‚Oto przesłanie, z jakim sam Bóg (bo nim jest Jezus) zostawia nas na świecie. Uznaje nas – ludzi – za grupę nieświadomych przygłupów, którzy „nie wiedzą, co czynią”. Patrzy na nas jak na dzieci, którym można jedynie pobłażać – ale nie można traktować poważnie. To przesłanie stanie się osią całej nauki Kościoła (i wszystkich religii abrahamowych): Bóg jest mądry, a Ty jesteś głupi. Dokładnie to uważa za oczywiste i naturalne każdy człowiek urobiony przez nauczanie Kościoła. Bóg jest mądry, a ja jestem głupi. Jest to przekonanie oczywiste, którego się nie kwestionuje. Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym? i czy próbowaliście tę „oczywistość” zakwestionować?’ – Rafał Betlejewski

Interpretacja ewangelii, to nie jest najsilniejsza strona Rafała…Po pierwsze, nigdzie w Piśmie nie jest napisane, że Bóg uznaje ludzi, za ‚grupę nieświadomych przygłupów’, a wręcz odwrotnie, jest napisane, że ‚I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich” (Rdz 1:27), co pokazuje, że mamy wartość w oczach Bożych. Mało tego, Bóg nas kocha, dlatego oddał swoje życie za nas, abyśmy wierząc w Jego imię mieli życie wieczne: ‚w nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed obliczem jego; w miłości przeznaczył nas dla siebie do synostwa przez Jezusa Chrystusa według upodobania woli swojej’ (Efezjan 1:4), ‚Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł’ (Rzymian 5:8) Poza tym, te słowa Jezusa z Ew. Łukasza, pokazują miłosierdzie naszego Pana, gdyż były wypowiadane w trakcie lub zaraz po tym, jak gwoździe zostały wbite w Jego ciało i został nagi wystawiony na pośmiewisko na krzyżu jako złoczyńca mimo, że był całkowicie niewinny, a mimo tego modlił się za tych ludzi ‚Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią’, co jest wypełnieniem proroctwa Izajasza: ‚On to poniósł grzech wielu i wstawił się za przestępcami’ (Izajasz 53:12) Jednoznacznie więc, interpretacja słów naszego Pana dokonana przez Rafała jest kompletnie chybiona i fałszywa i każdy, kto ma choć ciut integralności w sobie i sprawdzi to z komentarzem biblijnym przekona się, że tak jest.

‚No bo dlaczego niby Bóg ma być mądrzejszy od Ciebie czy ode mnie? Skąd Bóg ma lepiej wiedzieć, czego potrzebujesz, co jest dla Ciebie dobre, co powinieneś zrobić w tej czy innej sytuacji?’ – Dlaczego? Ano dlatego, że jest Stwórcą, a Ty tylko stworzeniem. Bóg jest doskonały ‚Ojciec wasz niebieski doskonały jest’ (Ew. Mateusza 5:48), a Ty nie, gdyż jesteś grzesznikiem ‚Nie ma bowiem różnicy, gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej’ (Rzymian 3:22-23)

‚Przecież wiemy, że nic nie jest czarno-białe, nie ma tylko dobrych i złych wyborów, jest mnóstwo różnych dróg, a każda może się okazać dobra’ – Typowe kłamstwo, tak mocno promowane w mediach i popkulturze, że jest wiele dróg, ale Jezus jednoznacznie temu zaprzecza, mówiąc, że jest jest tylko jedna słuszna droga: ‚Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie’ (Ew. Jana 14:6) Większość wybiera myślenie promowane przez ateistę Rafała o wielu drogach, ale Jezus ostrzega, że to bardzo niebezpieczny kierunek: ‚Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą’ (Ewangelia Mateusza 7:13)

‚Dlaczego Bóg nie miałby się mylić? Ciekawe, prawda? Po trzydziestu kilku latach spędzonych wśród ludzi Bóg nie ma nic więcej do powiedzenia. Dochodzi do tej jedynej konkluzji. Nie ma w nim żadnej autorefleksji w stylu: „może nie powinienem był tak postępować”, „może powinienem był coś zrobić inaczej”, „może nie wszystko zrozumiałem”, „może to ze mną jest coś nie tak, skoro wylądowałem na krzyżu”. Jeśli Bóg ma być nauczycielem, to uznając się za nieomylnego z pewnością nie przyjął ścieżki mądrości’ – Dlaczego Bóg nie miałby się mylić? Ponieważ Bóg w swej naturze jest nieomylny i doskonały w swych decyzjach i niczego nie musi poprawiać ‚Wielki jest Pan nasz i potężny w mocy, Mądrość jego jest niezmierzona’ (Psalm 147:5). Gdyby się mylił nie byłby Bogiem, ale bożkiem, stworzonym bogiem i taki mógłby zadawać sobie te pytania i dokonać autorefleksji, ale nie doskonały Bóg Biblii, bo ‚Bóg nie jest człowiekiem, aby nie dotrzymał słowa Ani synem człowieczym, aby żałował. Czy On powiada, a nie czyni, I mówi, a nie spełnia?’ (Liczb 23:19) Biblia ma 31101 wierszy, posiada ponad 780 tys. słów i ok. 3,5 mln liter, więc zapytanie, czy Bóg nie ma nic więcej do powiedzenia, niż 7 słów Jezusa wyrwanych z kontekstu Ewangelii Łukasza są raczej żałosną próbą zaciemniania nauki ewangelii.

‚Funkcjonariusze KK podchwycą tę opinię swojego lidera i będą się nią kierować przez następne stulecia w starciu ze swoim stadem: stadem nieświadomych baranów’ – Nie jestem katolikiem, ale pisanie o wiernych tego Kościoła w ten sposób jest nie na miejscu, więc może użyję tej samej broni wobec autora i tych, którzy w swej nieprawości, buncie i szyderstwie, podnoszą swą pięść wobec Boga, który jako jedyny może ich w swej łasce zbawić…’Ci zaś bluźnią przeciwko rzeczom, których nie znają, natomiast rzeczy, które w naturalny sposób jak nierozumne zwierzęta poznają, gubią ich’ (Juda 10), ‚Umie Pan wyrwać pobożnych z pokuszenia, bezbożnych zaś zachować na dzień sądu celem ukarania, szczególnie zaś tych, którzy oddają się niecnym pożądliwościom cielesnym, a zwierzchnością pogardzają. Zuchwali, zarozumiali, nie lękają się nawet bluźnić mocom niebieskim. Chociaż aniołowie siłą i mocą są więksi od nich, nie wydają na nich przed Panem wyroku potępienia. Lecz oni, jak nierozumne zwierzęta, które z natury są po to, by je łapano i zabijano, bluźnią temu, czego nie znają; toteż zginą jak one i poniosą karę za nieprawość’ (2 Piotr 2:9-13)

Miłość nie znaczy, że możesz mieć co chcesz.

To prawda. Wystarczy odnieść to do relacji rodzic – dziecko. Jeśli jesteś rodzicem, to właśnie dlatego, że kochasz swoje dziecko, nie pozwalasz mu na wszystko co chce, kiedy chce, tylko dlatego, że chce, bo wiesz, iż może to być niezdrowe, szkodliwe, czy wręcz niebezpieczne dla niego.

Tak samo jest i w dorosłym świecie, bo wiele rzeczy, których chcemy i pragniemy, często jest po prostu grzeszne i nie powinniśmy po nie sięga i oczekiwać, że inni na to dadzą, bo my chcemy.

Pamiętajmy też, że Bóg jako dobry Ojciec nas wychowuje, a On na pewno wie co dla nas najlepsze, dlatego zdarza się często, że nie dostajemy rzeczy, których chcemy, bo On wie, że to nie jest dla nas właściwe i w ko tekście wieczności, nam może zaszkodzić, albo też nie być po prostu zgodne z Jego wolą, która niesie to co najlepsze dla nas, choć czasami może to być na tym świecie bolesne…

Oko stworzył Bóg, nie ewolucja!

‚Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię… Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas i niech panuje nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad bydłem, i nad całą ziemią, i nad wszelkim płazem pełzającym po ziemi. I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich’ (Ks. Rodzaju 1:1,26-27)

Jeśli ktoś uważa, że jest wytworem przypadkowej, pozbawionej umysłu i inteligencji oraz moralności ewolucji, to proszę bardzo. Ja wybieram wiarę w inteligentnego, świętego i miłującego Stwórcę, który nie tylko stworzył mnie na swój obraz i podobieństwo, ale z swej łaski odkupił i usprawiedliwił swoją krwią ku zbawieniu, a do tego przez wiarę w Jego imię, stałem się nie tylko Jego dzieckiem, ale też przyjacielem, który może mieć z Nim żywą relację, gdyż On mieszka we mnie!

Ewolucja? Nie dziękuję, wybieram Jezusa Chrystusa, mego Pana, Boga i Stwórcę!

Informacja pochodzi zawsze od inteligencji!

Chrzecijanie mają prostą odpowiedź, skąd mamy informacja w DNA:

‚Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię…I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich’ (Ks. Rodzaju 1:1,27)

Chrześcijanie mają prostą odpowiedź, skąd mamy informacja w DNA:

‚Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię…I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich’ (Ks. Rodzaju 1:1,27)

Nie wierzę w nieinteligentnego stwórcę ‚nic’, ale w inteligentnego Stwórcę, Boga Jahwe!

(Nie)’Prorocze poslestwo’ w biustonoszu!

‚Opowiedział im też podobieństwo: Czy może ślepy ślepego prowadzić? Czy obaj nie wpadną do dołu?’ (Ew. Łukasza 6:39)

Niestety, ale tak się dzieje w tym ruchu, który chyba zapoczątkował Artur Ceroński, a za nim poszli min. Tomasz Dorożała czy bohater poniższego widea Mateusz Łakomski, w którym ślepi prowadzą ślepych, mimo tego, że jak w tym przypadku, sami mówią o ślepocie duchowej i nie dostrzeganiu rzeczy takimi jakie są. Ci ludzie przede wszystkim nie powinni stawać za kazalnicami i nauczać, gdyż nie znają, stąd nie proklamują prawowitej nauki ewangelii, lecz własne mądrości ustanawiają, przez co nie tylko na siebie samym sprowadzają gniew Boży za fałszowanie Słowa, a także za prowadzenie innych na manowce wiary.

Jak zobaczycie, szatan nie tylko zaciemnia duchowe oczy ateistą czy gnostykom, ale również ludziom wewnątrz kościoła, którzy nie chcą być posłuszni ewangelii Chrystusowej.

Smutny, bardzo smutny to niestety obraz…warto się modlić, aby zdążyli nawrócić się, póki łaska Boża jest wciąż dla nich dostępna i przestali wystawiać ku uciesze niewierzących, imię Pana na pośmiewisko…

Miłość Boga a śmierć syna

Nie wiem kim był ojciec składający to świadectwo i jaka była przyczyna śmierci jego syna, ale to absolutnie poruszający obraz taty, wypowiadającego czasami we łzach te przeszywające, napełnione doświadczeniem, bólem, lecz i wiarą oraz wdzięcznością Chrystusowi słowa za to co zrobił dla nas, który zostanie ze mną na długo…

Chrystus umarł i za ciebie, więc jeśli chcesz doświadczyć prawdziwej miłości, przebaczenia grzechów oraz życia wiecznego po śmierci, przyjdź do Jezusa już teraz, bo Syn Boży, to jedyna moja i twoja nadzieja…

‚Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony. Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego. A na tym polega sąd, że światłość przyszła na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność, bo ich uczynki były złe. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości i nie zbliża się do światłości, aby nie ujawniono jego uczynków. Lecz kto postępuje zgodnie z prawdą, dąży do światłości, aby wyszło na jaw, że uczynki jego dokonane są w Bogu’ (Ew. Jana 3:16-21)