Ewangelizacja ateisty część 59
”Żeby się o tym przekonać wystarczy zajrzeć do Ewangelii wg. św. Jana, i przeczytać rozdział 8, gdzie w wersie 32 Jezus wypowiada te słowa. Natychmiast się okazuje, o jaką prawdę chodzi Jezusowi. Otóż prawda jest prosta i brzmi tak: „musicie należeć do mojej sekty”. «Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami 32 i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli».
Oto ta prawda, która ma ludzi „wyzwolić”. Chodzi o to, by wstąpić do sekty, w której guru jest Jezus i wierzyć w Jezusa. Nic więcej Jezus nie ma nam do przekazania. To już ta cała prawda.
A co, jeśli nie należysz do sekty? Jesteś kłamcą! – dosłownie, w tych słowach. Ale nazwanie Cię kłamcą Jezusowi nie wystarcza, postanawia rozwinąć język nienawiści i dyskryminacji i do ludzi poza Jego sektą mówi tak: „Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.” – czy można pogardę wyjawić dosadniej?
Rzecz jasna, Jezus mówi to do Żydów, których ciągle poucza i okazuje im pogardę. Ale w roli Żydów możemy sobie wyobrazić samych siebie. Co o nas myśli Jezus? Otóż myśli, że jesteśmy grzeszni. On jest wspaniały i wielki, a reszta to mizerota i szumowiny. On jest mądry i ma prawo sądzić innych, a inni są w błędzie. „Wy jesteście z niskości” – mówi Jezus do nas – „a Ja jestem z wysoka” – wyjaśnia skromnie. „Wy jesteście z tego świata, Ja nie jestem z tego świata”. Następnie zaczyna straszyć, przekazując taką przestrogę sekciarską: „Powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich!” chyba że… chyba że wstąpimy do Jego sekty! Hura! „Tak, jeżeli nie uwierzycie, że JA JESTEM, pomrzecie w grzechach swoich”.
Następnie, gdyby ktoś jeszcze nie skumał, o co chodzi, Jezus wyjaśnia jak krowie na miedzy: „Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami, to poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” – o, i mamy tutaj sedno cytatu, którym tak zachwycił się Jan Paweł II, że nam ją powtarzał podczas pielgrzymek. Papieżowi chodziło o to, żebyśmy byli wyznawcami Kościoła, w którym on jest papieżem! Ha! A nam się zdawało, że to coś o wolności, prawach człowieka, czy prawie do samostanowienia za Komuny! Figa!
No więc teraz już wiesz, jaka jest prawda: musisz należeć do sekty i wierzyć w Jezusa. Jeśli nie należysz, to jesteś synem diabła i umrzesz w złu. Nie wiem, jak Ciebie, ale mnie ta „prawda” wyzwala’ Rafał Betlejewski/facebook
——————————————————————————————————–
Rafał być może jest znanym i szanowanym ateistą przez grono swych wielbicieli czy naśladowców, jednak jest bardzo mizernym ‚teologiem’, z fatalną hermeneutyką. To czego on dokonuje biorąc na wokandę Ewangelię nazywa się eisgeza, czyli wczytywanie do Pisma swoich własnych idei i pomysłów, czyli jednym słowem chce wcisnąć do Pisma coś, czego tam nie ma.
Jezus Chrystus będąc Bogiem absolutnie wiedział co mówi, gdy mówił o prawdzie, gdyż będąc sam prawdą, jest też źródłem prawdy. Każdy z nas więc chcąc znać prawdę, która wyzwala i zbawia, musi uwierzyć Bogu, gdyż my sami choć jesteśmy rozumnymi i inteligentnymi stworzeniami, bo stworzonymi na obraz i podobieństwo Boże, to jednak jesteśmy odgraniczonymi w naszej wiedzy. Nie tylko mamy wciąż cząstkową wiedzę o kosmosie, ale i o naszym własnym ciele czy umyśle, ale też i o sprawach duchowych, więc Chrystus Bóg, Stwórca i Pan miał pełne prawo powiedzieć ‚Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli’. Aby wiedzieć co jest kłamstwem, musisz znać prawdę, bo kłamstwo to brak prawdy, a prawdą jest nauką Chrystusa zwana dobrą nowiną, gdyż naucza nas prawdy o nas samych, o naszym grzesznym i zbuntowanym stanie w którym stawiamy swe ja na piedestale i zaspakajamy jego żądze, a Jezus ukazuje nam rozwiązanie, jakim jest wiara w Syna Bożego, który umierając na krzyżu i zmartwychwstając trzeciego dnia przyniósł nam wyzwolenie z więzów śmierci i szatana, oferując życie wieczne bez bóli, cierpienia i śmierci z łaski, a nie z naszych uczynków.
Rafała i każdego ateistę czy niewierzącego gorszy ewangelia, bo mówi im prawdę o nich samych, a oni żyjąc własną sprawiedliwością i sami decydując co jest dobre, a co złe, muszą ją odrzucić tak samo jak i jej autora, Boga, gdyż sami są bogami dla siebie idąc za starym kłamstwem szatana ‚otworzą się wam oczy i będziecie jak Bóg, znający dobro i zło’ (Rdz 3:5)
Nie znoszą więc słów Chrystusa o grzechu, sprawiedliwości i sądzie, tak samo jak faryzeusze czy uczeni w Piśmie, gdyż polegają raczej na własnych ideach, prawdach i prawach, odrzucając tym samym fakt, że Chrystus mówiąc ‚JA JESTEM’ potwierdzał swoją boskość i swój autorytet.
Ta żałosna interpretacja Rafała słów Jezusa z Ewangelia Jana 8, która zamyka się w słowach, że „musicie należeć do mojej sekty”, kompletnie mija się z prawdziwym przekazem Syna Bożego, który nigdy takich słów nie wypowiedział i nie miał tego na myśli. Sekta może być prowadzona tylko przez człowieka, jakiegoś guru, który chce wykorzystać do swoich prywatnych celów zwiedzionych ludzi, by ich użyć do uczynienia jakiegoś zła politycznego, militarnego czy religijnego przez swe kłamstwo, jak to uczynił Hitler, Mao, Jim Jones czy Charlesa Manson, co samo w sobie jest niemożliwe w przypadku Jezusa, gdyż będąc Bogiem nie tylko nie może kłamać, ale też uczynić żadnej niegodziwości, nieprawości czy zła, gdyż jest doskonały i święty w swej naturze i nie może działać przeciw swej naturze jak upadli liderzy sekt, którzy działali zgodnie z naszą upadłą i grzeszną naturą odrzucając świętego Boga Stwórcę.
‚Bóg jest światłością, a nie ma w nim żadnej ciemności’ (1 Jan 1:5), ‚Miłujesz sprawiedliwość, a nienawidzisz bezprawia;’ (Psalm 45:8) dlatego też Bóg wzywa nas nie do czynienia zła czy życia wedle swego ja, ale do świętości: ‚Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty’ (1 P 1:16)
Warto dodać, że tak jak ci guru, którzy odrzucili Chrystusa i Jego naukę, tym samym pozbawiając możliwości poznania prawdy, która zbawia oraz podeptali Boży standard moralny wedle, którego powinniśmy postępować, czyniąc co im się podoba, tak samo i ateiści, żyją wedle swej własnej prawdy, która nie wyzwala, lecz zniewala i służą ciału, będąc niewolnikiem grzechu!
‚Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, każdy, kto grzeszy, jest niewolnikiem grzechu’ (Ewangelia Jana 8:34)
Warto modlić się za Rafała, aby jego stwardniałe serce zmiękło wobec prawdy ewangelii, która jest mocą ku zbawieniu, każdego, kto wierzy, a przecież nie jeden zagorzały ateista przejrzał na oczy stając się dzieckiem Bożym jednak, dopóki to się nie stanie, to pozostaje duchowo ślepy, a ‚Ślepi są przewodnikami ślepych, a jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną’ (Ewangelia Mateusza 15:14)
Wybierz Chrystusa i stań się naprawdę wolny!
‚Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie’ (Ewangelia Jana 8:36)