Interpretacja Pisma

„Przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi.” (2P 1:20)

To jeden z najczęściej podnoszonych przez niektórych katolików fragmentów w Biblii, przeciwko tym, którzy cytują Biblię w polemikach z nimi. Jednak czy ten fragment na pewno mówi o tym, że nie wolno nam interpretować Pisma i się nim posługiwać?

„Albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie Boży, natchnieni Duchem Świętym.” (2P 1:21)

Interpretacja protestancka, czy na pewno?

„No cóż kolejna interpretacja protestancka…..
Ile odłamów tyle wersji…..”

No tak, jeśli nie jesteś katolikiem, to musisz z urzędu być protestantem. Broń Boże abyś odważył nazywać się dzieckiem Bożym, naśladowcą Chrystusa, ewangelicznie wierzącym czy biblijnie wierzącym człowiekiem. Nie, jesteś zaszufladkowany jako protestant, czyli tak naprawdę w zamyśle jesteś heretykiem, i masz szczęście, że to nie średniowiecze, bo zostałbyś spalony na stosie, gdyż nie praktykujesz jedynej i słusznej wiary katolickiej, a wierzysz w samo czyste Słowo!

No tak, przecież tylko Kościół rzymskokatolicki posiada jedyną i słuszną wersję interpretacji Pisma, dlatego też dzięki temu jego kościoły są pełne martwych obrazów i figur podobizn człowieka, które otacza się religijną czcią. Dzięki tej jedynej słusznej interpretacji naucza się tam o czyśćcu, wstawiennictwie świętych i Maryi, fizycznej obecności Jezusa Chrystusa w opłatku z wody i mąki, nieomylności papieża, również praktykuje się modlitwę za zmarłych, odpusty, spowiedź uszną, różaniec itp.

No tak, tyle odłamów, bo jeden kościół w Irlandii nazywa się ‚Glenabbey church’, a w Nowym Yorku ‚Times Square Church’, a w Warszawie ‚Sienna KZ’ zamiast ‚Niepokalanego Poczęcia NMP’, ‚Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny ‚ czy ‚Najświętszego Serca Pana Jezusa’. Nie ważne, że większość z tych kościołów ewangelicznych, tych denominacji, tak naprawdę różni się tylko nazwą, bo są zjednoczone w tym w co wierzą i jest między nimi jednomyślność w sprawach zasadniczych dotyczących wiary, ponieważ trzymają się nauki Pisma Świętego. Nie ważne, że często te różnice dotyczą pomniejszych kwestii jak np. uznania języków czy zakładania przez kobiety chust w czasie nabożeństwa, ale nie wpływają na rozłam w najważniejszych i fundamentalnych aspektach dotyczących zbawienia, a to dlatego, ze w nich centralna nauka płynie z nieomylnego źródła jakim jest Słowo Boże, bez dodatkowego ludzkiego nieomylnego nadrzędnego czynnika wynikającego z ludzkiej tradycji.

Całe to obwieszczanie, że ponieważ jest tysiące denominacji chrześcijańskich (co samo w sobie jest nieprawdą) to istnieje też tysiące interpretacji, bo każdy sobie tam na własny użytek Biblię interpretuje, jest czystą propagandą i fałszem!

Nasz Bóg, zatroszczył się o nas, kiedy odchodził do nieba, nie chcąc pozostawiać nas samych posłał nam Ducha Świętego, aby nas wprowadził we wszelką prawdę wynikającą ze Słowa.

To przecież On ‚Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam Ducha mądrości i objawienia ku poznaniu jego‚ List do Efezjan 1:17

To objawienie jest dla każdego, kto pragnie z głębi serca znaleźć Boga i Mu służyć. To objawienie i mądrość pochodzące z Ducha, do zrozumienia Słowa Bożego i prowadzące do pokuty i zbawienia, są dostępna dla każdego z nas, abyśmy przez to mogli poznać i doświadczyć osobiście Jezus Chrystusa. Pismo jest żywe, dlatego jest w stanie otworzyć oczy każdemu, kto szczerze tego pragnie.

Nie trzeba mieć koloratki, sutanny czy biretu, żeby Słowo Boże do nas przemówiło i żebyśmy otworzyli oczy na prawdę, która nas wyzwala. Z Biblii płynie głos naszego Pasterza, który zna nas po imieniu, a my jako Jego owce słuchamy tego głosu i idziemy za nim, a Duch Święty jest gwarantem tego, żebyśmy to słowo zrozumieli i interpretowali właściwe, abyśmy doszli do pełni wiary w naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Prywatna interpretacja Pisma.

Człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać” 1 Koryntian 2-14

‚Wy to sobie bierzecie Biblię i dowolnie ją interpretujecie’. ‚Idziecie na uczucia, co czujesz, to sobie z Biblii wybierasz i w to wierzysz’. ‚Tysiące waszych kościołów dlatego, że każdy pastor interpretuje Biblię jak sobie chce’. ‚Tylko Kościół katolicki ma właściwe zrozumienie Słowa i jego wykład, bo jest prawdziwym Kościołem i trwa nieprzerwanie od czasów Jezusa i apostołów’.

Takie mniej więcej brzmią najczęstsze zarzutu skierowane do ewangelicznych chrześcijan, nie będących członkami Kościoła katolickiego, a powtarzane w kółko jak mantra i rzucane w naszą stronę z siłą wulkanu.

Sam osobiście je słyszałem jakieś 20 lat temu w swoim domu, kiedy zacząłem poznawać osobiście Jezusa. Wtedy też zostały skierowane w moim kierunku mniej więcej takie słowa: ‚Jest tyle księży, jest papież, tyle lat studiują Biblię, a ty teraz myślisz, że poznałeś prawdę, że wiesz lepiej niż oni co jest napisane w Piśmie Świętym!’.

Stare kłamstwo szatana, chciało by się rzec – nie możesz poznać Słowa Bożego osobiście ci objawionego przez Ducha, tylko i wyłącznie możesz tego doświadczyć w Kościele, kiedy wyłoży ci to właściwe ksiądz, albo jakiś katolicki duchowny. Absolutna nie zgadzam się z tym.

Gdyby tak było, to nigdy nie zostałbym dzieckiem Bożym, nigdy nie narodziłbym się na nowo, nigdy nie zostałbym napełniony Duchem Świętym, a co najważniejsze, prawdopodobnie nigdy nie zostałbym zbawiony z łaski, a nie z uczynków!

To Pan w swej miłości i dobroci, przemawiał do mnie przez swoje żywe Słowo, które głosił mi mój wujek. Duch Święty dotykał mnie do samego fundamentu i pokazywał prawdę, ukazując mi moją grzeszność i brak posłuszeństwa Ojcu. Objawiał mi moją cielesność, związanie grzechem, pychę, bałwochwalstwo, bunt, ale też wskazywał na Jezusa i na Jego przebaczenie oraz oczyszczenie w Jego krwi.

Tak, to Słowo Boże, które jest jak miecz, odcięło mnie od zgubnego potępienia, bo uwierzyłem Chrystusowi. Wziąłem sobie wówczas bardzo poważnie do serca ten kluczowy werset, który pewnego razu przeczytał mi wujek:
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego.‚ – Ew. Jana 3:3, a który został mi w jasny i jednoznaczny sposób objawiony jako prawda Boża przez moc Ducha i wiedziałem, że jeśli nie narodzę się na nowo to idę do piekła!

Miałem wybór, albo uwierzę Panu Jezusowi i Jego natchnionemu Słowu, na które zostały otwarte mi oczy i otrzymam dar zbawienia, albo będę nadal żył po swojemu, twierdząc, że jest dobrym człowiekiem, bo chodzę do Kościoła i nic złego nie zrobiłem, dlatego zasłużyłem na niebo, co zaprowadziło by mnie na potępienie. Mogłem taką decyzję podjąć, mam przecież wolną wolę, która pozwalała mi też pójść za głosem rodziny, która mówiła, że nie mogę samemu sobie interpretować Słowa, bo przecież tyle lat już jest ono studiowane przez Kościół i powinienem raczej słuchać księży, którzy lepiej niż ja znają jego wykład. Gdybym tak zrobił, do dziś pewnie byłbym chodzącym i szczęśliwym trupem, tak zwanym ‚dobrym człowiekiem’, żywym, ale jednak martwym, bo pozba-wionym Ducha Chrystusowego.

Ale wy nie jesteście w ciele, lecz w Duchu, jeśli tylko Duch Boży mieszka w was. Jeśli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego.” List do Rzymian 8:9

Powiem wam, dlaczego takie zarzuty są wobec ewangelicznych chrześcijan wciąż żywe i agresywnie propagowane. Ano, dlatego: „Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie.” 1 list do Koryntian 1:21.

Tego właśnie religia nie może znieść, że przez proste-głupie głoszenie Słowa, może człowiek poznać Boga osobiście i zostać zbawiony! A kiedy to się dzieje, to już dłużej martwa religia nie jest w stanie zasłaniać ci prawdy, bo zasłona oddzielająca ciebie od niej została rozdarta i możesz wtedy swobodnie podejść do tronu Ojca, bo jesteś pojednany z Nim przez krew Jego Syna Jezusa Chrystusa. Już nie ma dłużej nad tobą kontroli i nie może ci wmówić, że taki obrzęd, taki sakrament czy taka modlitwa jest biblijna, bo sam to możesz skonfrontować ze Słowem, które już przemawia do ciebie.

Religia czy system religijny lubi mieć kontrolę nad ludźmi, bo chce im pokazać, że TYLKO w niej mogą być zbawieni, i TYLKO zachowując jej wytyczne i wierzenia, a poza nią są zgubiony dlatego, tak bardzo nienawidzi Słowa Bożego, bo w nim leży wolność!

I właśnie z tego powodu przez setki lat dostęp do Słowa był tak bardzo utrudniany, wręcz niemożliwy.

Dlaczego karano i prześladowano tych, którzy tłumaczyli na języki ojczyste Biblię lub ją rozpowszechniali, dlaczego musiała popłynąć nawet ich krew, a stosy pod nimi zapłonąć? Odpowiedź jest prosta, bo chcieli dać ludziom ten spisany duchowy pokarm!

Ci którzy byli prześladowcami lub inicjatorami tych brutalnych akcji wiedzieli, że w Biblii jest zapisane ‚i poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi/wyzwoli.” Ew. Jana 8:32 
Religijni faryzeusze nie chcieli, aby ludzie poznali tą żywą prawdę, pragnęli zatrzymać ją dla siebie, sami do nieba nie wchodzili, ale też starali się zabronić innym tam wejść. Wiedzieli, że większość ich nauki, obrzędów, ceremonii czy świąt nie ma potwierdzenia w Słowie Bożym i wierni, którzy zaczną czytać Słowo szybko to odkryją, co uszczupli ich kasę oraz zabierze im władzę i kontrolę nas ‚ciemnym’ ludem. Aby temu zapobiec uknuli takie twierdzenie, które jest do dziś żywe, że samemu to nikt nie może Biblii interpretować, może sobie ewentualnie czytać, ale właściwy wykład należy do Magisterium Kościoła, więc sam prywatnie nie możesz tego robić. Podparli się błędnie cytatem z 2 Piotra 1:20, „Przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi.” i na tym opierają swój wykład.

Jednak każdy z nas wie, kto narodził się na nowo, że właśnie przez zrozumienie Słowa, interpretację w mocy Ducha Świętego Pisma, uwierzyliśmy Bogu i staliśmy się zbawionymi dziećmi Bożymi. To właśnie prze społeczność z Duchem Bożym byliśmy w stanie poznać, zrozumieć i właściwie zinterpretować Pismo. Gdyby było inaczej i faktycznie tylko Kościół miałby właściwie poznanie Słowa, to po co byłby ten poniższy cytat?

Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.” 2 List do Tymoteusza 3:16-17

Człowiek Boży ma być doskonały, aby tego dokonać właśnie musi karmić się Bożym Słowem. także indywidualnie i to każdego dnia.

To przecież sam nasz Bóg w trosce o odpowiednie nasze zrozumienie i interpretację Pisma daje nam do pomocy Ducha mądrości, abyśmy czytając Biblię mogli dobrze Go poznać: „aby Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam Ducha mądrości i objawienia ku poznaniu jego” Efezjan 1:17

Oczywiście są ludzie w kościołach chrześcijańskich, którzy używają Biblii do swoich celów i interpretują ją dla swej prywatnej korzyści czy zysku, ale to nie oznacza, że wszyscy ewangeliczni chrześcijanie tak czynią i są podlegli jakiemuś duchowi fałszu i kłamstwa. Te wyjątki nie mogą przysłonić faktu, że każdy kto kocha Boga i pragnie Go poznawać bliżej, ma przywilej wspólpracy z Duchem Prawdy, który objawia nam prawdę Słowa, abyśmy mogli lepiej wielbić Boga i stawać się podbnym do Niego, głosząc światu Ewangelię w mocy Ducha.

lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę” Ew. Jana 16:13

Pragnieniem Pana jest abyśmy wszyscy znali Jego głos, słuchali go i szli za nim, a to dokonuje się przez spisane Jego Słowo na kartach Biblii.

Oczywiście musimy duchowo rozeznawać z modlitwą, aby poznać kim jest Bóg oraz zrozumieć lepiej Jego Słowo i to jest prawda, ale ponieważ jesteśmy dziećmi Bożymi to Duch Święty nas prowadzi do prawdy, prawda?

Bo któż z ludzi wie, kim jest człowiek, prócz ducha ludzkiego, który w nim jest? Tak samo kim jest Bóg, nikt nie poznał, tylko Duch Boży. A myśmy otrzymali nie ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, abyśmy wiedzieli, czym nas Bóg łaskawie obdarzył.” 1 list do Koryntian 2:11-12