To jeden z najważniejszych fragmentów w Biblii, który jasno naucza nas, że nasz istnienie i życie zawdzięczamy Chrystusowi, gdyż Jezus jest życiem. Każde tchnienie czy bicie serca na tej ziemi zależy od Niego, gdyż On i wyłącznie On podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy. Gdyby cofnął swoją dłoń, wszystko co żyje przestałoby w jednej chwili istnieć. Jednak Chrystus w swym miłosierdziu i cierpliwości pozwala nas żyć, bo chce, ‚aby wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy.‚ (1Tm 2:4)
Bez Chrystusa nikt z nas nie może liczyć na miłosierdzie Boże ani na pojednanie z Bogiem, a jedynie na gniew Boży, gdyż jako grzesznicy zasługujemy na nie. Jezus jednak ofiaruje nam swą łaskę zbawienia, a co za tym idzie i życie, ale nie takie, które trwa może lat 70 czy 80, ale takie, które jest wieczne i do tego pozbawione cierpienia, gdyż Bóg tam otrze wszelką łzę z naszych oczu, i śmierci już nie będzie ani smutku, ani krzyku, ani bólu nie będzie. (Ap 21:4)
Chrystus dziś zaprasza nas, abyśmy przyszli do Niego po to życie, które jest wyłącznie w Nim. Nie jesteśmy nieśmiertelni, a nasze dni są policzone i nikt z nas nie zna dnia ani godzi, dlatego nie warto zwlekać, buntować się przeciwko Bogu czy polegać na własnych uczynkach czy mądrości, bo to wszystko jest przy końcu marnością, a jedyne co się wtedy będzie liczyć przed obliczem Chrystusa, to nasza wiara w Niego. Bóg nas nie zapyta, o stopień naukowy, majątek, osiągnięcia czy zasługi, ale oto, co zrobiliśmy z Jego Synem, czy zaufaliśmy Mu z całego serca i ze wszystkich naszych sił.
Żyjemy w czasach wirusa, który zabija tysiące ludzi. Nikt rozsądny go nie lekceważy, ale raczej stara się przed nim ochronić, aby nie umrzeć z jego powodu. Jednak o ile ważniejsze dla nas powinna być troska oto, aby nie umrzeć bez Chrystusa, bo bez Niego jesteśmy skazani na potępienie. Nie pozwólmy sobie na taki błąd. Jezus ofiaruje nam życie wieczne, jeśli tylko uwierzymy Jemu i będziemy Go naśladować żyjąc wedle jego Słowa. Nie zostawiajmy tego na późniejszy czas, bo możemy go nie mieć, ale zbliżmy się do Jezusa dziś, a On zbliży się do nas.
Słowa, które Chrystus skierował do Tomasza, są również i skierowane do nas. Zapamiętajmy je, uwierzmy w nie i żyjmy nimi:
„Jezus mu odpowiedział: Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze mnie.” (Jan 14:6)