Zgadzam się z pastorem Johnem, tym bardziej, że byłem przez ponad 20 lat gorliwym katolikiem i wiem, że gdyby nie głoszona mi ewangelia, dziś nadal szedłbym szeroką drogą do piekła, gdyż byłem trzymany w religijnych obrzędach, martwych sakramentach czy kulcie Maryjnym, zamiast w łasce i sprawiedliwości Bożej, dlatego rozumiem jak bardzo istotne i ważne jest to zadanie. Powinniśmy je gorliwie spełniać jako nowonarodzeni chrześcijanie, tym bardziej w naszym kraju, gdzie ponad 90% społeczeństwa należy przecież do Kościoła katolickiego, który niestety głosi inną ewangelię, gdyż dodał do niej tak wiele ludzkich nauk, że stała się ona odmienna od tej, która jest spisana w Biblii, przez co katolicy (większość z nich) nie mają pewności zbawienia, przebaczenia grzechów, odwagi przychodzenia przed Boży tron, żywej i bezpośredniej relacji z Bogiem jako Ojcem czy pewności o braku potępienia. Nie rozumieją też czym jest łaska Boża, dlatego przez całe swoje życie religijnego katolika, starają się zapracować na zbawienie oraz przychylność Boga przez dobre uczynki czy uczestnictwo we mszy i przyjmowanie sakramentów.
Katolikom trzeba pokazać z Pisma, że na krzyżu, wbrew temu co widzą na rucyfiksach prawie codziennie w kościołach, nie ma już Chrystusa, gdyż On zmartwychwstał i żyje dla naszego zbawienia! Potrzebują usłyszeć z naszych ust, prostą ewangelię, która musimy im głosić z miłością, ale i tez z autorytetem Pisma Świętego w mocy Ducha Świętego, aby zrozumieli, że bez nowego narodzenia nie ma zbawienia, które przychodzi wyłącznie z laski przez wiarę w Jezusa Chrystusa i nie możemy na nie sobie zasłużyć czy je wypracować, gdyż Syna Boży złożył raz na zawsze ofiarę na krzyżu za nas i nasze grzechy, abyśmy wierząc w Jego imię osiągnęli zbawienie.
Kiedy stróż więzienny zapytał Pawła i Sylasa: „Panowie, co mam czynić, abym był zbawiony?” Oni mu nie odpowiedzili, że potrzebuje mszy świętej, Eucharyttii, sakramentów czy wstawiennictwa księdza czy Maryji, ale „rzekli: Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom.” Dz 16:30 I tę prostą ewangelię pragnę, aby usłyszeli katolicy!
„Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił.” Ef 2:8
„Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.” Rz 6:23
„Usprawiedliwieni tedy z wiary, pokój mamy z Bogiem przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa, dzięki któremu też mamy dostęp przez wiarę do tej łaski, w której stoimy, i chlubimy się nadzieją chwały Bożej.” Rz 5:1-2
„abyśmy, usprawiedliwieni łaską jego, stali się dziedzicami żywota wiecznego,” Tt 3:7