To prawda w wielu przypadkach takich choćby jak Tomasz Dorożała czy Artur Ceroński, którzy nie głoszą prawdy ewangelii, zdrowej nauki Chrystusa spisanej na kartach Pisma Świętego, ale są bardziej life coachami (do tego marnymi), którzy ‚kupują’ ludzi nie ugruntowanych w nauce Słowa, wielkimi i miłymi dla ucha słowami o bogactwie, napływie pieniądza, sukcesie życiowym czy też byciu zawsze zdrowym. Ci ludzie o których wspomina brat Paul są bardzo popularni w kościołach, którym przewodzą, gdyż to co głoszą łechce ucho słuchaczy, a tym samym pozwala tym zwodzicielom nabijać sobie kieszenie naiwnością wiernych, a przecież Pismo nas przed nimi ostrzega:
‚Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce’ (2 List do Tymoteusza 4:3)
Jeśli więc masz za kazalnicą człowieka, który jest life coachem, ale nie jest pastorem w świetle wymogów Pisma, to powinieneś jak najszybciej zmienić kościół, bo on ma być domem modlitwy, a jaskinią zbójców, którzy szukają zysku, sławy, pieniędzy i popularności!
‚Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan, I nieczystego się nie dotykajcie; A ja przyjmę was’ (2 list do Koryntian 6:17)









