Nikt nie zabierze ci fragmentów ewangelii, które zapamiętasz!

To bardzo prawdziwe i istotne, a wiedzą o tym szczególnie nasi braci i siostry, którzy prześladowani za swą wiarę, są wtrącani do więzień, gdzie nie mają możliwości korzystania ze Słowa Bożego, gdyż jest to im odmawiane, więc jedyne co im zostaje, to fragmenty Pisma, których nauczyli się na pamięć, a które żyją w ich sercach i umysłach.

Warto zapamiętywać ewangelię, bo nie wiemy, kiedy będziemy musieli skorzystać z zasobów pamięci by cytować Słowo czy to ku swemu zbudowaniu, czy to w czasie ewangelizacji, czy też by wielbić nim Pana, ale i by nim przegonić pokusy i nie zgrzeszyć wobec Pana, kiedy nie mamy pod ręką Biblii…

‚W sercu moim przechowuję słowo twoje, Abym nie zgrzeszył przeciwko tobie’ (Ps. 119:11)

‚Słowo Chrystusowe niech mieszka w was obficie; we wszelkiej mądrości nauczajcie i napominajcie jedni drugich przez psalmy, hymny, pieśni duchowne, wdzięcznie śpiewając Bogu w sercach waszych’ (Kol 3:16)

Voddie Baucham nie żyje…

Przed chwilą, niedługo przed snem, zobaczyłem tę smutną wiadomość, że mój ulubiony pastor i kaznodzieja, Voddie Baucham, odszedł do Pana…Aj, będzie go bardzo brakować…

‚Z żalem informujemy przyjaciół, że nasz drogi brat, Voddie Baucham Jr., opuścił krainę umierających i wkroczył w krainę żywych. Dziś rano, po nagłym incydencie medycznym, zaznał spokoju i bezpośredniej obecności Zbawiciela, którego kochał, ufał i któremu służył od czasu nawrócenia na studiach. Prosimy o modlitwę za Bridget, ich dzieci i wnuki (od siebie dodam, że warto dołączyć się do tej modlitwy)’ – Founders Ministries

‚Drogocenna jest w oczach Pana Śmierć wiernych jego’ – Psalm 116:15

Voddie Baucham o swej śmierci…

Te słowa, które pewnego dnia wypowiedział brat Voddie, dziś nabierają nowego, ale bardzo wyraźnego wymiaru, gdyż 2 dni temu usłyszeliśmy o jego śmierci…

Każdy z nas, kto należy do Chrystusa, może wstawić swoje imię w te słowa brata Voddiego, gdyż w naszym Panu, Jezusie Chrystusie mamy zmartwychwstanie i życie wieczne i choć pewnego dnia umrzemy dla tego świata w naszym śmiertelnym i grzesznym ciele, to wciąż żyć będziemy!

Jaka to nadzieja i radość, że nawet jak w wyznaczonym dniu przez Pana, wydam ostatni dech i rozejdzie się wieść, że Marcin nie żyje, to ja żyć będę na wieki! I tak będzie z każdym z was, kto wierzy w Chrystusa i w Nim pokłada swą nadzieję, gdyż Syn Boży powiedział:

‚Jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. A kto żyje i wierzy we mnie, nie umrze na wieki.’ (Ew. Jana 11:25-26)

Przy tej okazji warto pamiętać, że nikt z nas nie zna dnia, ani godziny, więc zawsze musimy być gotowi na spotkanie z Panem. Jeśli, komuś się wydaje, że jest dobrym człowiekiem i chrześcijaninem, stąd będzie żył długie lata, w zdrowiu i szczęściu, to może się okazać mylną nadzieją, gdyż Bóg tego nam nie gwarantuje. Brat Voddie był gorliwym sługą Bożym, a jednak odszedł nagle w wieku 56 lat, po drodze mając poważne problemy z sercem, więc to nie jest tak, że życie z Jezusem gwarantuje nam długie życie, w zdrowiu i bez problemów. Naprawdę warto o tym pamiętać i każdego dnia stać blisko Chrystusa, wydając dobry owoc ewangelii, by być gotowym na moment, kiedy zostaniemy wezwaniu z tego padołu łez ‚abyśmy, usprawiedliwieni łaską jego, stali się dziedzicami żywota wiecznego, którego nadzieja nam przyświeca’ (List do Tytusa 3:7)

Czy mamy być jak świat?

Bycie naśladowcą Chrystusa oznacza, bycie wierzącym zawsze, w każdym dniu, o każdej porze i w każdym momencie, a nie tylko wtedy, kiedy wchodzimy do kościoła, czy spotykamy innych wierzących, bo w takim przypadku nasze chrześcijaństwo jest puste i zwyczajnie religijne, a tym samym nieprawdziwe. To tak jakby chcieć oddychać tylko w pewnych momentach naszego życia, ale to absurd, bo jeśli tak uczynimy, to po prostu szybko umrzemy.

Tak samo w duchowym wymiarze, bycie chrześcijaninem oznacza chodzenie w wierze w Syna Bożego, nie tylko w niedzielę, lecz ustawicznie, by być solą i światłem dla tego upadającego świata i oddawać chwałę przez to naszemu Zbawcy, Jezusowi Chrystusowi!

‚lecz za przykładem świętego, który was powołał, sami też bądźcie świętymi we wszelkim postępowaniu waszym’ (1 List Piotra 1:15)

‚Wzywam was tedy, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście składali ciała swoje jako ofiarę żywą, świętą, miłą Bogu, bo taka winna być duchowa służba wasza. A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe’ (Rz 12:1-2)

Czy łaska Boża to pozwolenie na grzech?

Dokładnie tak! Łaska Boża to nie ‚luz blues’ czy ‚róbta co chceta’, ale trwanie w świętości w oparciu o Bożą moc płynącą z nowo narodzenia poprzez wiarę w Syna Bożego, który objawia się nam przez ewangelię. Czasami ludzie myślą, że skoro mamy łaskę, to mamy pozwolenie na życie światowe, ale to błędne rozumowanie i nie oparte na zrozumieniu Słowa Bożego, stąd nie warto za nim iść!

‚Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił’ (Ef 2:8-9)

‚Albowiem objawiła się łaska Boża, zbawienna dla wszystkich ludzi, nauczając nas, abyśmy wyrzekli się bezbożności i światowych pożądliwości i na tym doczesnym świecie wstrzemięźliwie, sprawiedliwie i pobożnie żyli, oczekując błogosławionej nadziei i objawienia chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Chrystusa Jezusa, który dał samego siebie za nas, aby nas wykupić od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud na własność, gorliwy w dobrych uczynkach. To mów i tak napominaj, i tak strofuj z całą powagą. Niechaj cię nikt nie lekceważy’ (Tt 2:11-15)

Smierć została pokonana!

‚Gdzież jest, o śmierci, zwycięstwo twoje? Gdzież jest, o śmierci, żądło twoje? A żądłem śmierci jest grzech, a mocą grzechu jest zakon; ale Bogu niech będą dzięki, który nam daje zwycięstwo przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa. (A tak, bracia moi mili, bądźcie stali, niewzruszeni, zawsze pełni zapału do pracy dla Pana, wiedząc, że trud wasz nie jest daremny w Panu’ (1 Kor 15:55-57)

‚Rzekł jej Jezus: Jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. A kto żyje i wierzy we mnie, nie umrze na wieki. Czy wierzysz w to?’ (Ew. Jana 11:25-26)

Śmierć mimo, że dotyka każdego z nas, gdyż żyjemy w śmiertelnym ciele, które się zużywa, nie ma władzy kompletnej nad nami, gdyż nie kończy naszego życia, ponieważ nawet kiedy umieramy, to żyjemy w Chrystusie na wieki. Chrystus zmartwychwstał i pokonał śmierć, dzięki temu każdy, kto jest w Chrystusie żyć będzie i tej nadziei, nie daje nikt poza Jezusem. Islam, buddyzm, hinduizm czy ateizm nie prowadzą do nieba, gdyż jedyna droga tam wiedzie przez Syna Bożego, co jest cudowną nowiną dla każdego, kto jest w Chrystusie.

Do tego mamy nadzieję zobaczyć naszych zmarłych bliskich, którzy usnęli w wierze.

Naprawdę warto wierzyć w Chrystusa, bo tylko On pokonał śmierć i grób i tylko On jest zmartwychwstaniem i życiem dla wszystkich, którzy wierzą w Jego imię!

Uwaga na fałszywych proroków!

Fałszywi prorocy, to nie tylko domena Starego Testamentu, ale również i obecnych czasów, gdyż wielu mamy takich pośród nas, którzy zdobywają popularność lub też posiadają spore kościoły dzięki swym chwytliwym proroctwom, czy też słowami łechtającymi ucho.

Nie tak dawno południowoafrykański pastor Joshua Mhlakela przepowiedział, że 23-24 września nastąpi pochwycenie, podczas powrotu Jezusa na ziemię. Jasna sprawa, że nic z tego nie wyszło, bo nie mogło, ale spora grupa uwierzyła w te bajki, a to dlatego, że zamiast wierzyć ewangelii, uwierzyli fałszywemu prorokowi. Takich proroków jak Joshua jest wielu, jedni bardziej subtelni w swym działaniu niż drudzy, ale skoro jak naucza Pismo, nawet szatan może przybrać szaty anioła światłości, to musimy być ostrożni, trwając w nauce ewangelii i modlitwie, aby nie dać się zwieść, lecz wytrwać w wierze w Syna Bożego, a nie w nauce fałszywych proroków.

Bądźcie ostrożni, gdyż szatan ‚Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa’ (Ewangelia Jana 8:44)