
Dlaczego Biblia nie mówi o aborcji?



2 dni temu moja żona pokazała mi stronę ze zdjęciami z przed 30 lat, o których istnieniu nie miałem zupełnie pojęcia, a które zostały zrobione 30 lat temu, podczas Nawiedzenia Kopii Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej w moim rodzinnym mieście i stanowią historyczną relację z tamtego religijnego wydarzenia. Na jednym z nich jestem również i ja upamiętniony, gdyż w tym czasie byłem jeszcze głęboko zakorzeniony w katolicyzmie i to ‚nawiedzenie’, było dla mnie ważnym duchowym doświadczeniem.
Bardzo się cieszę, że ktoś udostępnił te archiwalne zdjęcia, gdyż one nie tylko pokazują twarze wielu ludzi, których znam czy znałem, a o których mogłem sobie po wielu latach przypomnieć, gdyż sporo z nich już odeszło z tej ziemi, ale również są one dla mnie osobiście dowodem i świadectwem łaski, miłości i sprawiedliwości Bożej, gdyż jakby na nowo przypominają mi, z czego Chrystus mnie wyciągnął i od czego zbawił.
Kult maryjny był dla mnie bardzo ważny. Lubiłem się modlić na różańcu, chodziłem nawet czasami do lasku, aby w samotności spokoju go odmawiać, starałem się nie opuszczać nabożeństw majowych, a kiedy ‚chodził’ obraz Maryi po domach, to bywałem u najbliższych sąsiadów na modlitwie przed nim, a przez pewien czas nosiłem przy sobie, małą plastikową figurkę Maryi ku mej ochronie, którą zabrałem nawet na egzamin prawa jazdy, a która wypadła mi w aucie egzaminatora. Musiałem wrócić i ją na dywaniku odnaleźć, z radości i pokory pocałowałem nawet figurkę. Kiedy zbliżała się matura, to wraz z klasą pojechaliśmy do Częstochowy wyprosić przed ‚świętym’ obrazem pomoc w zdaniu tego ważnego egzaminu u ‚Królowej Polski’, a na kawałku papieru zostawiłem swoją intencję modlitewną wraz z powierzeniem jej swego życia…tak, byłem maryjny.
Może się to dziś wielu z was wydawać śmieszne i bałwochwalcze, ale 30 lat temu czyniłem to wszystko z głębi serca wierząc, że w ten sposób podobam się Bogu i mogę tak zapracować na Jego i Maryi łaskę, bo przecież tego nauczali nas papież i księżą, a sami również te rzeczy w swej religijnej powinności praktykowali, więc tym bardziej ja, prosty katolik, powinienem iść za ich przykładem. Nie można się więc dziwić, że kiedy oglądałem zdjęcia z tamtej uroczystości wezbrała we mnie radość i dziękczynienie Bogu, że w swej łasce, pozwolił mi usłyszeć, zrozumieć i uwierzyć Jego ewangelii, która jest przecież mocą Bożą, ku zbawieniu każdego kto wierzy (Rz 1:16), dzięki czemu wyciągnął mnie między innymi z bagna maryjnego bałwochwalstwa, które podobne do ‚grobów pobielanych, które na zewnątrz wyglądają pięknie, ale wewnątrz są pełne trupich kości i wszelakiej nieczystości’ (Mt 23:27), gdyż nie tylko łamie Boże przykazania, ale jeszcze zachęca do oddawania chwały i czci grzesznemu stworzeniu oraz szukania u niego pomocy i pośrednictwa.
„Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo srebra, albo do kamienia, wytworu sztuki i ludzkiego umysłu. Bóg wprawdzie puszczał płazem czasy niewiedzy, teraz jednak wzywa wszędzie wszystkich ludzi, aby się upamiętali, gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża, którego ustanowił, potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z martwych” (Dz 17:29-31)
Dzięki ewangelii dowiedziałem się, że jestem grzesznikiem ‚Nie ma bowiem różnicy, gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej’ (Rz 3:22-23), który zasługuje na gniew Boży za moje przewinienia i nie Maryja, różaniec czy klękanie przed ‚świętym’ jej obrazem mogą mnie zbawić, lecz jedynie Jezus Chrystus, gdyż jesteśmy ‚usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie’ (Rz 3:24), bo to Syn Boży był chłostany, opluwany i policzkowany ku memu odkupieniu, nie Maryja i to Jego ciało zostało w brutalny sposób ukrzyżowane na szorstkim krzyżu, przesiąknięte Jego bezcenną krwią nie Maryi, za moje i całego świata grzechy, abym mógł z łaski przez wiarę w Jego imię być pojednany z Ojcem i otrzymać życie wieczne!
‚nie rzeczami znikomymi, srebrem albo złotem, zostaliście wykupieni z marnego postępowania waszego, przez ojców wam przekazanego, lecz drogą krwią Chrystusa, jako baranka niewinnego i nieskalanego’ (1 P 1:19)
‚Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony. Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego’ (J 3:16-18)
Zrozumiałem, że nie kawałek plastiku, parę koralików przegiętych sznurkiem, drewniana czy kamienna figura lub też obraz podobizny kobiety wsadzony w złotą ramę ma jakąkolwiek moc, tak samo jak i martwa dla tego świata od 2 tysięcy lat Maria, lecz jedynie Jezus Chrystus, który jest jedyną naszą nadzieją i jedynym naszym Zbawicielem, gdyż tylko On jest jedyną drogą do Ojca.
‚Chrystus Głową Kościoła, ciała, którego jest Zbawicielem’ (List do Efezjan 5:23)
‚Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie’ (J 14:6)
Nie tylko, ale też ujrzałem katolickie kłamstwo, które spłonęło w świetle prawdy Bożego Słowa. że Maryja jest naszym pośrednikiem, wystawiennikiem i orędownikiem, stąd do niej w pieśniach i modlitwach jako wierni Rzymowi parafianie wołamy.
‚Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus’ (1 Tymoteusz 2:5)
„Dzieci moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli. A jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy” (1 Jan 2:1)
„Dlatego też może zbawić na zawsze tych, którzy przez niego przystępują do Boga, bo żyje zawsze, aby się wstawiać za nimi” (Hebrajczyków 7.25)
Dziś więc mogę się radować, że Bóg wyciągnął w swej łasce rękę do mnie grzesznika i otworzył mi oczy na prawdę ewangelii przez której słuchanie przyszła zbawiająca wiara, dzięki czemu mogłem narodzić się na nowo ‚Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego’ (J 3:3), wierząc w Jego imię ‚To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie żywot wieczny’ (1 List Jana 5:13).
Maria potrzebowała Zbawiciela, gdyż była grzesznikiem jak ja i ty ‚Wielbi dusza moja Pana, i rozradował się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim’ (Łk 1:46-47), więc jeśli chcesz być jak ona posłuszna Bogu i znaleźć łaskę u Niego, jak i ja znalazłem wiele lat temu, to stań się sługą Jezusa Chrystusa pokutując i wierząc ewangelii, zgodnie z nakazem naszego Pana: ‚Wypełnił się czas i przybliżyło się Królestwo Boże, upamiętajcie się i wierzcie ewangelii’ (Mk 1:15)
Chrystus zachęca nas do przyjścia do Niego bezpośrednio, bez pośrednictwa Maryi i księży ‚Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie’ (Mt 11:28), więc nie czekaj dłużej, ale bądź posłuszny Jego przekazaniom i przyjdź do Niego już teraz po zbawienie odrzucając, zwodniczy i niebiblijny kult maryjny!
‚Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim’ (J 3:36)
‚Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz’ (Rz 10:9)

Kiedy chcemy żyć w grzechu, to nie pasuje nam przestrzeganie przykazań Boga i nakaz chodzenia w świętości, więc szybko jesteśmy w stanie tak przekręcić Pismo, aby nam pasowało do naszego stylu życia i mogło usprawiedliwić naszą grzeszność i nasze trwanie w cielesności ku zaspokojeniu naszego ciała i naszych rządz. Najsmutniejsze w tym jest fakt, że nawet ludzie, którzy uważają się za duchownych i za przewodników stada tak czynią, sprowadzając zwiedzenie na tych, którzy idą za ich rozwiązłością…no bo przecież Jezus nie mówił nic o homoseksualizmie, więc mogę sobie w nim trwać…
‚Lecz byli też fałszywi prorocy między ludem, jak i wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzać będą zgubne nauki i zapierać się Pana, który ich odkupił, sprowadzając na się rychłą zgubę’ (2 List Piotra 2:1)
‚Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta’ (List do Galatów 5:19)
‚A rozpusta i wszelka nieczystość lub chciwość niech nawet nie będą wymieniane wśród was, jak przystoi świętym’ (List do Efezjan 5:3)
‚Umartwiajcie tedy to, co w waszych członkach jest ziemskiego: wszeteczeństwo, nieczystość, namiętność, złą pożądliwość i chciwość, która jest bałwochwalstwem’ (List do Kolosan 3:5)

Pastor J. Vernon McGee zmarł w 1988 roku, więc jego poniższe słowa zostały wypowiedziane wiele lat temu, tym bardziej dziś nabierają jeszcze większego wydźwięku, gdy niemoralność dosłownie wychodzi na ulice, a ludzie złapani w jej szpony urządzają sobie publicznie marsze i dni ‚dumy’ ze swej rozwiązłości, a do tego wprowadzają ją do szkół i przedszkoli, aby skazić tym grzechem niewinne dzieci i młodzież, gdyż w ich oczach to co czynią nie jest łamaniem Bożych przykazań, lecz wyrażaniem wolności jednostki. Jednak Pan Bóg nie zachęcał nas do zabawy z grzechem, ale do uciekania od jego jadu, który może być śmiertelny, jeśli w porę się nie nawrócimy ku Chrystusowi!
‚Uciekajcie przed wszeteczeństwem. Wszelki grzech, jakiego człowiek się dopuszcza, jest poza ciałem; ale kto się wszeteczeństwa dopuszcza, ten grzeszy przeciwko własnemu ciału’ (1 Kor 6:18)
‚A rozpusta i wszelka nieczystość lub chciwość niech nawet nie będą wymieniane wśród was, jak przystoi świętym, także bezwstyd i błazeńska mowa lub nieprzyzwoite żarty, które nie przystoją, lecz raczej dziękczynienie’ (Ef 5:3-4)
‚Umartwiajcie tedy to, co w waszych członkach jest ziemskiego: wszeteczeństwo, nieczystość, namiętność, złą pożądliwość i chciwość, która jest bałwochwalstwem, z powodu których przychodzi gniew Boży’ (Kol 3:5-6)
‚lecz za przykładem świętego, który was powołał, sami też bądźcie świętymi we wszelkim postępowaniu waszym’ (1 P 1:15)

Ewangelizacja ateisty część 39
‚Zwróć uwagę na te twarze: zostały zdewastowane przez chrześcijan, kiedy fanatycy Jezusa wpadli w szał niszczenia starej kultury. Widzieli w niej siedlisko demonów, zła. Wystarczyło dać im władzę.
Jeśli dziś oburzamy się na muzułmanów, gdy niszczą posągi Buddy, musimy pamiętać, że to nasza, chrześcijańska tradycja. Nasz fanatyzm religijny jest tak samo ohydny jak każdy – można podejrzewać jednak, że fanatyzm religijny to osiągnięcie monoteizmu.
W Muzeum Kapitolińskim w Rzymie oglądam klasyczne rzeźby, zdewastowane przez chrześcijan, co opisała w swojej wstrząsającej książce Ciemniejący Wiek, Catherene Nixey’ – Rafał Betlejewski
——————————————————————————————————–
Niestety, ale to kolejny przykład jak fabrykuje się obraz chrześcijan, przedstawiając nie poparte żadnymi konkretnymi danymi zdarzenia. To założenie jest dziurawe jak Szwajcarski ser, gdyż po pierwsze jaki mamy dowód, że to byli chrześcijanie? To, że ktoś się nazywa chrześcijaninem, nie znaczy, że nim jest. Po drugie, Jezus oraz apostołowie żyli w czasach w których również była kultura, wiele rzeźb i malowideł, ale jakoś nie mamy żadnych przykładów, aby niszczyli otaczające ich dzieła sztuki. Po trzecie, nic w nauczaniu Chrystusa i przykazaniach nie nakazuje nam, iść i niszczyć ‚starej kultury’, ale głosić dobrą nowinę o zbawieniu w Jego imieniu!
Paweł, który był jednym z przedniejszych apostołów, o bystrym i wykształconym umyśle, który odwiedził z przesłaniem Ewangelii wiele miejsc na ziemi, spotykając różną kulturę i sztukę, nigdzie nie wzywał do ich niszczenia, ale nauczał o Chrystusie, jako jedynym Zbawicielu, który nie jest bogiem uczynionym ludzką ręką i stworzony ludzkim umysłem, ale sprawdzimy Odkupicielem świata, Stwórcą nieba i ziemi, bo to było jego zadanie, a nie wpadać w szał fanatyczny niszczenia czegokolwiek. Tak czynił choćby w Efezie
‚widzicie też i słyszycie, że ten Paweł nie tylko w Efezie, lecz nieomal w całej Azji namówił i zjednał sobie wiele ludzi, mówiąc, że nie są bogami ci, którzy są rękami zrobieni’ (Dzieje Apostolskie 19:26)
‚Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo srebra, albo do kamienia, wytworu sztuki i ludzkiego umysłu’ (Dzieje Apostolskie 17:29)
I tak samo w Atenach: ‚Czekając na nich w Atenach, obruszał się Paweł w duchu swoim na widok miasta oddanego bałwochwalstwu. Rozprawiał więc w synagodze z Żydami i z pobożnymi, a na rynku każdego dnia z tymi, którzy się tam przypadkiem znaleźli. Niektórzy zaś z filozofów epikurejskich i stoickich ścierali się z nim. Jedni mówili: Cóż to chce powiedzieć ten bajarz? Drudzy zaś: Zdaje się, że jest zwiastunem obcych bogów. Zwiastował im bowiem dobrą nowinę o Jezusie i zmartwychwstaniu. Zabrali go i zaprowadzili na Areopag, mówiąc: Czy możemy dowiedzieć się, co to za nowa nauka, którą głosisz? Kładziesz bowiem jakieś niezwykłe rzeczy w nasze uszy; chcemy przeto wiedzieć, o co właściwie chodzi. A wszyscy Ateńczycy i zamieszkali tam cudzoziemcy na nic innego nie mieli tyle czasu, co na opowiadanie lub słuchanie ostatnich nowin. A Paweł, stanąwszy pośrodku Areopagu, rzekł: Mężowie ateńscy! Widzę, że pod każdym względem jesteście ludźmi nadzwyczaj pobożnymi. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości, znalazłem też ołtarz, na którym napisano: Nieznanemu Bogu. Otóż to, co czcicie, nie znając, ja wam zwiastuję. Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, Ten, będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych ani też nie służy mu się rękami ludzkimi, jak gdyby czego potrzebował, gdyż sam daje wszystkim życie i tchnienie, i wszystko. Z jednego pnia wywiódł też wszystkie narody ludzkie, aby mieszkały na całym obszarze ziemi, ustanowiwszy dla nich wyznaczone okresy czasu i granice ich zamieszkania, żeby szukały Boga, czy go może nie wyczują i nie znajdą, bo przecież nie jest On daleko od każdego z nas. Albowiem w nim żyjemy i poruszamy się, i jesteśmy, jak to i niektórzy z waszych poetów powiedzieli: Z jego bowiem rodu jesteśmy. Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo srebra, albo do kamienia, wytworu sztuki i ludzkiego umysłu. Bóg wprawdzie puszczał płazem czasy niewiedzy, teraz jednak wzywa wszędzie wszystkich ludzi, aby się upamiętali, gdyż wyznaczył dzień, w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża, którego ustanowił, potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z martwych’ (Dz 17:16-31)
Jak widać, nawet w miejscach przesyconych kulturą, sztuką czy bałwochwalczym kultem fałszywych bogów, Paweł nigdy niczego nie niszczył, ani nikogo do tego nie zachęcał, lecz głosił ewangelię o Chrystusie ku zbawieniu tych, którzy uwierzą i to było i jest zadanie prawdziwych chrześcijan, a ludzie, którzy wierzą w kłamstwo ateizmu i polegają na własnej sprawiedliwości, malując fałszywy obraz chrześcijaństwa jak Rafał, postępują właśnie jak ci filozofowie epikurejscy i stoiccy w czasach Pawła ku swej zgubie, zamiast uwierzyć w Jezusa ku swemu zbawieniu ‚A gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni naśmiewali się, drudzy zaś mówili: O tym będziemy cię słuchali innym razem’ (Dz 17:32)
Ewangelizacja ateisty część 40
‚Ja najbardziej lubię fragment, w którym Kłamczuszek zmyśla mężczyznom przy ognisku, że Buk stworzył ich jako pierwszych i ważniejszych, więc kobiety muszą ich słuchać, a potem mówi im, że mają iść do domu i powiedzieć o tym żonom’ – Rafał Betlejewski
———————————————————————————————————
Ja najbardziej nie lubię momentów, w których kłamczuszek Rafał zmyśla i przekręca Słowo Boże, wyrywając fragmenty z kontekstu i dokonując eisegezy, co czyni i powyższym przypadku, gdyż Bóg nigdy nie powiedział, że mężczyzna jest ważniejszy niż kobieta, bo oboje są stworzeni na Jego obraz i podobieństwo, stąd mają taką samą wartość w Jego oczach, są tak samo kochani przez Niego i mają taki sam dostęp do Jego łaski, miłosierdzia i zbawienia, choć mają inną rolę i zadanie zarówno w rodzinie, jak i w kościele, warto o tym pamiętać.
‚Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas i niech panuje nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad bydłem, i nad całą ziemią, i nad wszelkim płazem pełzającym po ziemi. I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich’ (Rdz 1:26-27)
‚Zresztą, w Panu kobieta jest równie ważna dla mężczyzny, jak mężczyzna dla kobiety’ (1 list do Koryntian 11:11)
‚Albowiem jak kobieta jest z mężczyzny, tak też mężczyzna przez kobietę, a wszystko jest z Boga’ (1 list do Koryntian 11:12)
‚…nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie’ (Gal 3:28)
‚Podobnie wy, mężowie, postępujcie z nimi z wyrozumiałością jako ze słabszym rodzajem niewieścim i okazujcie im cześć, skoro i one są dziedziczkami łaski żywota, aby modlitwy wasze nie doznały przeszkody’ (1P 3:7)
Bóg nas ostrzega przed takimi szydercami jak Rafał, którzy własną sprawiedliwość będą chcieli uskuteczniać, zapierając się przy tym Pana, który dał im łaskę życia i możliwość poznania Go ku zbawieniu w Chrystusie, jednak oni w swej własnej pożądliwości i buncie, odpychają Jego miłosierdzie i świętość, stawiając siebie w centrum jako boga, który sam chce decydować co jest dobre, co moralne i co właściwe. Nie warto iść za nimi, bo zguba ich nie drzemie…
‚Wiedzcie przede wszystkim to, że w dniach ostatecznych przyjdą szydercy z drwinami, którzy będą postępować według swych własnych pożądliwości’ (2 List Piotra 3:3)

Ewangelizacja ateisty część 38
‚Czy katolicki Bóg to toksyczny rodzić?
Toksyczny rodzic oznacza kogoś, kto w stosunku do swoich dzieci wykazuje takie podejście:
(1) zachowuje się egocentryczne – jest emocjonalnie niedostępny, narcystyczny lub być może niedbający o rzeczy, których potrzebujesz.
(2) Stosuje przemoc fizyczną i werbalną. Przemoc nie musi się objawiać klapsami. Może to być zastraszanie, krzyk, groźby, obelgi, wyzwiska, zrzucanie winy, obrażanie się, milczenie.
(3) Dąży do całkowitej kontroli – sprawdza, szpieguje, narusza prywatność dziecka, nie pozwala na podejmowanie własnych decyzji. Taki rodzic może być zbyt krytyczny, oceniający, także w życiu dorosłym.
(4) Manipuluje. Wpływa na zachowanie dziecka używając poczucia winy, wstydu, szantażu emocjonalnego.
(5) Przedstawia się jako ofiara i oczekuje opieki ze strony dziecka.
(6) Nie szanuje granic, nie przestrzega umów. Toksyczny rodzic może stosować nieustający nacisk w dążeniu do postawienia na swoim, nie zna granicy zmęczenia, nie szanuje raz podjętych zobowiązań – aż zwycięży. Ile punktów pokrywa się z obrazem katolickiego Boga?
Podłożem dla patologicznej postawy rodzica może być – uwaga – osobowość narcystyczna. Osobowość narcystyczna pojawiła się po raz pierwszy w badaniach klinicznych Zygmunta Freuda. Zdiagnozował on, że osobowość narcystyczna obejmuje takie zjawiska jak zaburzona samoocena, nadwrażliwość, strach przed utratą uczuć ludzi i przed porażką, wytwarzanie mechanizmów obronnych, a także perfekcjonizm i konfliktowość. Narcystyczny rodzic jest przede wszystkim zaborczy, kontrolujący, manipulujący i przemocowy. Zagrożeniem jest dla niego każdy przejaw dziecięcej niezależności, gdyż uważa, że dziecko jest jego własnością. Dziecko istnieje po to, by zaspokoić jego potrzeby i życzenia. Narcystyczny rodzic próbuje kontrolować swoje dzieci za pomocą gróźb, nakazów i przemocy emocjonalnej.
Nieposłuszeństwo – odbierane jako zdrada – może skutkować histerycznym wybuchem (wygnaniem z Raju).’ – Rafał Betlejewski
———————————————————————————————————
Żaden z 6 punktów wymienionych przez Rafała nie odnosi się do Boga Biblii, ale do boga stworzonego w umyśle i sercu autora, bo gdyby znał naukę ewangelii kim Bóg jest i uwierzył w Niego jako Pana, Zbawiciela i Stwórcę, ale także jako Ojca, nigdy by takich dyrdymałów nie napisałby, ale ponieważ nie chce w Boga wierzyć, kreuje sobie swój własny fałszywy obraz Boga i woła ‚Spójrzcie, jaki to toksyczny rodzić!’. Tak, bóg Rafała jest toksyczny, bo stworzony przez niego, a więc i niedoskonały.
Spójrzmy co mówili ludzie, którzy w przeciwieństwie do autora, znali Boga i to w Starym Testamencie, gdzie podobno Bóg jest moralnym potworem:
– „Ale Ty jesteś Bogiem odpuszczenia, miłosiernym i litościwym, cierpliwym i wielce łaskawym” (Ne 9:17)
– „Dobry jest Pan, ostoją jest w dniu ucisku; on zna tych, którzy mu ufają,” (Na 1:7)
– „Panie, Panie, Boże miłosierny i łaskawy, nieskory do gniewu, bogaty w łaskę i wierność, zachowujący łaskę dla tysięcy, odpuszczający winę, występek i grzech, nie pozostawiający w żadnym razie bez kary” (Wj 34:6-7)
– „Ty bowiem, Panie, jesteś dobry i przebaczasz, I jesteś wielce łaskawy dla wszystkich, którzy cię wzywają.” (Ps 86:5)
– „Wysławiać cię będę, Panie, wśród ludów, Będę grał tobie wśród narodów, Bo wielka ponad niebiosa jest łaska twoja I aż do obłoków sięga wierność twoja” (Ps 108:4-5)
– „Łaskawy i miłosierny jest Pan, Nierychły do gniewu i pełen łaski.” (Ps 145:8)
– „Rozdzierajcie swoje serca, a nie swoje szaty, i nawróćcie się do Pana, swojego Boga, gdyż On jest łaskawy i miłosierny, nierychły do gniewu i pełen litości, i żal mu karania!” (Jl 2:13)
Jak widać, Bóg jest kochającym, łaskawym i pełnym miłosierdzia rodzicem, który zarazem jest święty i sprawiedliwy i nie może pozostawić łamania przykazań i bezprawia bez kary, więc nas wychowuje jako swoje dzieci. Żaden sędzia dziś nie powie, że skoro zabiłeś, ukradłeś, pobiłeś kogoś lub zniszczyłeś czyjeś mienie, to jesteś niewinny, ale wymierzy stosowny wymiar kary do przekroczenia. Tak samo jest z Bogiem, który nie może przymknąć oczu na nasze łamanie Jego przykazań i buntu wobec Jego miłosierdzia. On jednak różni się od każdego sędziego, gdyż jako Stwórca zna także nasze serce i nasze umysł i wie co tam jest, więc nic przed Nim się nie ukryje, stąd jest w stanie wydać absolutnie sprawiedliwy wyrok, do którego nikt nie będzie miał zarzutów. Warto jednak pamiętać, że w przeciwieństwie do bardzo fałszywej tezy Rafała, tu często proklamowanej przez niego, Bogu nie zależy na karaniu, lecz okazaniu miłosierdzia, stąd ‚okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania’ (2 List Piotra 3:9) Dlatego też posyłał swego jedynego i niewinnego Syna, aby przybrał ciało człowieka i umarł na krzyż za każdego grzesznika czy to mordercę, czy to złodzieja, czy też ciebie i mnie, aby odkupić nas ze wszystkich naszych grzechów, więc jeśli tylko zwrócimy się do Chrystusa w wierze o łaskę, to zostaniemy uznani za niewinnych, gdyż Jezus ‚wymazał obciążający nas list dłużny, który się zwracał przeciwko nam ze swoimi wymaganiami, i usunął go, przybiwszy go do krzyża’ (List do Kolosan 2:14)
I tak na koniec. Bóg nie może być toksycznym rodzicem, gdyż Bóg nie może zgrzeszyć, nie może popełnić pomyłki, ani zrobić niczego niewłaściwego, gdyż jest D-O-S-K-O-N-A-Ł-Y! Chrystus, który objawił nam Ojca, to potwierdził: ‚Bądźcie wy tedy doskonali, jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest’ (Ewangelia Mateusza 5:48) Stąd każdy, kto jest dzieckiem Bożym i został przez Boga poznanym, wielbi i raduje się w naszym miłosiernym Ojcu, bo On jest nietoksyczny, ale jest miłością: ‚A myśmy poznali i uwierzyli w miłość, którą Bóg ma do nas. Bóg jest miłością, a kto mieszka w miłości, mieszka w Bogu, a Bóg w nim’ (1 J 4:16)
Toksyczny zatem jest bóg Rafała, gdyż jest bogiem stworzonym i wymyślonym przez jego umysł, a taki bóstwa nikogo nie zbawią i nie warto im ufać, jak i tym, którzy je propagują, gdyż Pismo nas ostrzega przed tym: ‚Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota albo srebra, albo do kamienia, wytworu sztuki i ludzkiego umysłu’ (Dzieje Apostolskie 17:29)
