Ewangelizacja ateisty część 47
To kolejny tekst w którym chciałbym się odnieść do mema wklejonego przez Pawła, a który ma w swym zamiarze wyszydzić i pokazać absurd chrześcijaństwa, jednak tak naprawdę jest odwrotnie, gdyż ukazuje, tak częsty u internetowych ateistów, brak chęci zrozumienia zbawiającej prawdy Słowa Bożego i historycznych faktów z niego płynących, ale prezentowanie błędnych jego interpretacji, co jest nieuczciwe i nosi znamiona braku chęci poznania prawdy, lecz pragnienie trwania w błędzie, które pozwala na życie w grzechu i cielesności wedle własnych upodobań. A wystarczyłoby poświęcić trochę czasu na sprawdzenie, jak się rzeczy mają, by faktycznie pokazać, że ateistom zależy na prawdziwe, bo nie chcą szerzyć kłamstwa oraz manipulacji, gdyż są jak uczciwy sędzia, który dokładnie i rzetelnie bada i sprawdza fakty, by wydać sprawiedliwy wyrok.
Spójrzmy na wklejony obrazek, który niestety pokazuje jednak, że tak nie jest. Ktoś sobie stworzył tekst, (pomijając nawet zasady pisowni, by dodać mu mocniejszego efektu poniżenia i nicości ewangelii), który fajnie się sprzedaje, bo fajnie wyśmiewa treść ewangelii i łechce niewiarę go kupujących, jednak zrobił to, bez podania choćby jednego wersetu z Pisma, który by uwiarygadniał tę tezę. A wiecie, dlaczego? Odpowiedź jest prosta, bo Pismo tego nie naucza, ale temu przeczy, więc pozbawiłbym się argumentu dowodowego, który wykazałby, że to co napisał jest kłamstwem, a on kłamcą, albo też celowym zwodzicielem, który znając prawdę, celowo ją zaciemnia, by dać pożywkę ludziom takim jak Paweł, którzy nie szukają prawdy, ale karmią swój ateizm memami i tekstami szkalującymi chrześcijaństwo.
Rozbierzmy więc ten tekst na części pierwsze i sprawdźmy uczciwie z Biblią, jak to czynili Bereiczycy, jak rzeczy naprawdę się mają.
‚Syn Boży, który jest jednocześnie swoim Ojcem’
Serio? Czy Biblia naucza, że Jezus jest Ojcem? Absolutnie nie, lecz jednoznacznie ukazuje ich jako odrębne osoby, które jednak stanowią jedność bóstwa, bo jest jeden Bóg w trzech osobach:
‚A gdy Jezus został ochrzczony, wnet wystąpił z wody, i oto otworzyły się niebiosa, i ujrzał Ducha Bożego, który zstąpił w postaci gołębicy i spoczął na nim. I oto rozległ się głos z nieba: Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem’ (Ew. Mateusza 3:16-17)
Jak czytamy w tym wersecie, Ojciec przemówił z nieba, w czasie, gdy Jezus wyszedł z wody, więc widać, że Syn Boży jest na ziemi, a Ojciec w niebie. Ojciec nie mówi do siebie samego, tym bardziej Jezus, a same słowa Ojca ‚Ten jest Syn mój umiłowany’ tylko potwierdzają, że wskazywał na osobę Jezusa jako swego Syna, na świadectwo i potwierdzenie wszystkim, którzy to słyszeli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem wysłanym przez Boga, aby wypełnić proroctwa i posłannictwo Ojca.
‚Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga’ (Ew. Jana 1:1-2)
Słowo jest czymś odrębnym od Boga, a jednak było Bogiem, a wiemy, że Słowo to Chrystus ‚A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy’ (Ew. Jana 1:14)
‚Nie mogę sam z siebie nic uczynić. Jak słyszę, tak sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy, bo staram się pełnić nie moją wolę, lecz wolę tego, który mnie posłał’ (Ew. Jana 5:30)
Jezus ewidentnie podkreśla, że sam siebie nie posłał i nie czyni swej woli, lecz wolę Ojca, co ponownie wskazuje, że Jezus nie jest jednocześnie Ojcem.
‚Wszystko zostało mi przekazane przez Ojca mego i nikt nie zna Syna tylko Ojciec, i nikt nie zna Ojca, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić’ (Ew. Mateusza 11:27)
Kolejny raz dostrzegamy to rozróżnienie na Ojca i Syna, a jednak tajemnicę Boga, który jest jednym, a która jest objawiona tym, którzy miłują prawdę. Każdy, kto kocha kłamstwo diabła, że nie ma Boga dorzucając tym samym moc ewangelii ku swemu zbawieniu, nie zna Ojca, ani Syna, stąd produkuje takie kłamliwe memy i prześmiewcze komentarze.
2. ‚zapłodnił jako Duch Święty swoją stworzoną przez siebie matkę – dziewicę, która Go potem urodziła, po to, by On na swój rozkaz się ukrzyżował, zmartwychwstał i poszedł do nieba, gdzie usiadł po swojej prawicy’
Warto wrócić tu ponownie do pierwszego przytoczonego przeze mnie wersetu, bo bardzo klarownie pokazuje, że Duch Święty, to nie Ojciec i nie Syn, ale trzecia osoba Trójcy:
‚A gdy Jezus został ochrzczony, wnet wystąpił z wody, i oto otworzyły się niebiosa, i ujrzał Ducha Bożego, który zstąpił w postaci gołębicy i spoczął na nim. I oto rozległ się głos z nieba: Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem’ (Ew. Mateusza 3:16-17)
Gdyby Duch był Synem, to w jaki sposób mógłby w postaci gołębicy spocząć na Nim?
‚Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca wychodzi, złoży świadectwo o mnie;’ (Ew. Jana 15:26)
Wyraźnie widzimy, że Jezus mówi, że Ojciec pośle nie Jego, lecz Ducha Prawdy, który to Duch złoży świadectwo o Jezusie, gdyby Chrystus był Duchem, to taka sytuacja nie mogłaby mieć miejsca.
‚Lecz ja wam mówię prawdę: Lepiej dla was, żebym ja odszedł. Bo jeśli nie odejdę, Pocieszyciel do was nie przyjdzie, jeśli zaś odejdę, poślę go do was’ (Ew. Jana 16:7)
Jeszcze lepiej obserwujemy ten fakt w powyższym wersecie, gdzie Jezus otwartym tekstem zapowiada, że po swym odejściu z ziemi pośle Pocieszyciela czyli Ducha Świętego, więc gdyby Syn Boży był tym samą osobą co Duch, to musiałby powiedzieć, że pośle sam siebie, a On mówi nie o sobie, lecz o Pocieszycielu, odmiennej osobie, choć stanowiącej jedność w Bogu.
‚Podobnie i Duch wspiera nas w niemocy naszej; nie wiemy bowiem, o co się modlić, jak należy, ale sam Duch wstawia się za nami w niewysłowionych westchnieniach. A Ten, który bada serca, wie, jaki jest zamysł Ducha, bo zgodnie z myślą Bożą wstawia się za świętymi’ (Rzymian 8:26-27)
Duch nie jest tym samy co Ojciec, bo gdyby był, to byłoby napisane, że spełnia swą wolę, a nie, że ‚zgodnie z myślą Bożą wstawia się za świętymi’
‚Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata’ (Ew. Mateusza 28:19-20)
W Wielkim Posłannictwie Jezus nakazuje chrzcić nawracających się w każde imię Trójcy, co daje nam znak, że Bóg jest jeden, lecz w trzech osobach.
3. ‚zapłodnił jako Duch Święty’
Według InviMed ‚Zapłodnienie to proces połączenia i zespolenia gamet: męskiej (plemnika) i żeńskiej (komórki jajowej)’ – czy o takim procesie uczy Pismo, sprawdźmy:
‚I rzekł jej anioł: Nie bój się, Mario, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. I oto poczniesz w łonie, i urodzisz syna, i nadasz mu imię Jezus. Ten będzie wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego. I da mu Pan Bóg tron jego ojca Dawida. I będzie królował nad domem Jakuba na wieki, a jego królestwu nie będzie końca. A Maria rzekła do anioła: Jak się to stanie, skoro nie znam męża? I odpowiadając anioł, rzekł jej: Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego zacieni cię. Dlatego też to, co się narodzi, będzie święte i będzie nazwane Synem Bożym’ (Łk 1:21-25)
Jak widać, nie ma tu mowy o żadnym fizycznym i cielesnym zapłodnieniu wynikającym ze zbliżenia fizycznego kobiety i mężczyzny, lecz o cudzie dokonanym przez Ducha Świętego w ciele Marii dziewicy, bez ingerencji z zewnątrz w postaci dostarczenia plemnika męskiego. Jest to wypełnienie proroctwa Izajasza, który 700 lat przed narodzinami Jezusa napisał: ‚Dlatego sam Pan da wam znak: Oto panna pocznie i porodzi syna, i nazwie go imieniem Immanuel’ Izajasza 7:14)
4. ‚On na swój rozkaz się ukrzyżował’
A może werset jakiś by podał twórca tego fejk newsa? A, nie ma takiego…
Nie było żadnego rozkazu, lecz Chrystus ‚chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu, lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem, uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej’ (Filipian 2:6-8)
Widzimy więc, że Jezus nie wydał sobie rozkazu, ani też Ojciec takiego Mu nie dał, lecz uczynił to z własnej woli, co jeszcze dobitniej potwierdza poniższy werset zawierający słowa samego Chrystusa:
‚Dlatego Ojciec miłuje mnie, iż Ja kładę życie swoje, aby je znowu wziąć. Nikt mi go nie odbiera, ale Ja kładę je Z WŁASNEJ WOLI. Mam moc dać je i mam moc znowu je odzyskać; taki rozkaz wziąłem od Ojca mego’ (Ew. Jana 10:17-19)
Warto też ponownie zwrócić uwagę, że mowa tu o Ojcu i Synu, więc mamy do czynienia z dwiema osobami, stąd wykluczona jest ta ateistyczna wersja, że Syn Boży jest jednocześnie swoim Ojcem.
5. ‚i poszedł do nieba gdzie usiadł po swojej prawicy’
Na pewno po swojej prawicy? Sprawdzam!
‚On, który jest odblaskiem chwały i odbiciem jego istoty i podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy, dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy majestatu na wysokościach’ (Hebrajczyków 1:3)
‚Psalm Dawidowy. Rzekł Pan Panu memu: Siądź po prawicy mojej, Aż położę nieprzyjaciół twoich jako podnóżek pod nogi twoje!’ (Ks. Psalmów 110:1)
‚A gdy Pan Jezus to do nich powiedział, został wzięty w górę do nieba i usiadł po prawicy Boga’ (Ew. Marka 16:19)
‚Któż będzie potępiał? Jezus Chrystus, który umarł, więcej, zmartwychwstał, który jest po prawicy Boga, Ten przecież wstawia się za nami’ (Rzymian 8:34)
Po kogo prawicy siedzi Jezus? Tak, nie po swojej, lecz po prawicy Boga, swego Ojca.
Podsumowanie: Gdyby twórca tego mema był uczciwy w swym działaniu i zależałoby mu na przekazywaniu prawdy zgodnej z faktami, to zanim wyprodukowałby ten tekst i wypuścił do internetu w postaci prześmiewczego mema, udałby się do źródła, czyli Biblii i sprawdziłby choćby to, czy Syn jest jednocześnie swoim Ojcem. Gdyby to zrobił wiedziałby, że jest to nieprawda i jeśli to będzie głosił, to będzie kłamcą szerzącym fałsz. Wtedy byłaby szansa, że i całą resztę poddałby próbie Słowa unikając kompromitacji, jednak tego nie uczynił, gdyż nie zależy mu na prawdzie, ale na tłumieniu prawdy ewangelii, którą stara się zagłuszyć w swym sercu, by muc dalej żyć w grzechu niewiary i postępować wedle swej, a nie Bożej woli, zgodnie z tak popularną zasadą pośród ateistów angielskiego mistyka, okultysty i poganina Aleistera Crowleya: ‚Czyń swą Wolę, niechaj będzie całym Prawem’.
Na koniec mam osobiste słowo do Pawła, który wkleił ten omawiany mem i jest ostatnio bardzo aktywny w komentowaniu niemal wszystkiego tu na stronie, a który zapewne będzie czytał mój wpis.
Dwa dni temu zmarła mama naszej sąsiadki, a przed wczoraj zboczyłem karawan, który przywiózł trumnę z jej ciałem do domu. Przebiegły wiele myśli po mej głowie w tym momencie, a jedną z nich była, że ta kobieta zna już odpowiedzi, ale w pewnej chwili pomyślałem o Tobie, bo tak jak każdy z nas, staniesz w obliczu śmierci pewnego dnia i jeśli wtedy pozostaniesz w swym uporze niewiary i szydzenia z Boga, to przegrasz wszystko – umrzesz w Twoich grzechach jak to zapowiedział Jezus: ‚Dlatego powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Jeśli bowiem nie uwierzycie, że to Ja jestem, pomrzecie w swoich grzechach’ (Ew. Jana 8:24)
Twój ateizm, Twoja niewiara, Twój bunt i sprawiedliwość własna zaprowadzą Cię na potępienie, z dala od Boga, zgodnie z Twoją wolą życia bez Boga ‚gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie’ (Ew. Marka 9:44)
Wyobraź sobie, że dziś, kiedy wiesz dobrze w swoim sercu i sumieniu, bez względu jak dobrze o sobie myślisz i jak mocno uważasz się za dobrego człowieka, że popełniłeś jak każdy z nas niezliczone grzechy, bo niezliczony raz złamałeś przykazania Boże, choćby przez to że kłamałeś, miałeś nieczyste myśli czy bluźniłeś przeciwko Bogu, który mimo tego, w swej łasce pozwala, aby życie tętniło w twym ciele, a Twoje ścięgna oraz mięśnie zaciskały pięść, którą wymachujesz przeciwko dobremu Stwórcy, On przychodzi do Ciebie i mówi: ‚Znam każdy twój grzech, każdą nieczystą myśl i pożądliwość, każdą złość, nieprzebaczenie i przekleństwo, który wyszły z twych ust, wiem też, jak niegodziwe jest serce twoje wobec mnie, ale mimo tego, jeśli będziesz pokutował i uwierzysz ewangelii, chwytając się sprawiedliwości i ofiary Mego Syna, to twych grzechów nie wspomnę więcej, mój sprawiedliwy gniew nie spadnie na ciebie, lecz zbawiony będziesz i staniesz się dzieckiem Bożym’.
Wybierz mądrze już dziś Paweł, gdyż Bóg, od którego uciekasz jedyną Twoją nadzieją i lekarstwem na zranienia, niesprawiedliwość, gniew i odrzucenie, których doświadczyłeś. On nie jest ich przyczyną, więc nie obarczaj Jego za nie, gdyż one wynikają z braku zaufania, wiary i chodzenia z Bogiem u ludzi, którzy tego dokonali wobec Ciebie. Twój ateizm nie daje Ci żadnej nadziei, choćby w tym temacie, ani też sprawiedliwości, której tak się domagasz od Boga wobec ludzi, którzy popełnili ohydne czyny jak choćby gwałt czy molestowanie dzieci, zapominając o tym, że jeśli by Bóg już teraz zainterweniował wobec nich swym sądem, to i na Ciebie spaść musiałaby Jego sprawiedliwość za Twe własne przewinienia i znalazłbyś się w tym samym miejscu co oni, choć może ponosząc mniej surowy wyrok, i byłbyś słusznie uznanym winnym i skazany na wieczne potępienie. Jednak ponownie zaznaczam za nauką Pisma, że ‚Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, chociaż niektórzy uważają, że zwleka, lecz okazuje cierpliwość względem was, bo nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz chce, aby wszyscy przyszli do upamiętania’ (2 Piotra 3:9)
Może nadal się upierasz w swym sumieniu, że nie ma Boga, więc pomyśl i zastanów się poważnie nad tymi słowami:
‚Jeśli ja wierzę w Boga i życie po śmierci, a ty nie, to jeśli nie ma Boga, oboje przegrywamy, gdy umieramy. Jeśli jednak istnieje Bóg, ty nadal przegrywasz, a ja zyskuję wszystko’ – Blaise Pascal
Zostawiam Cię ze słowami Pana Jezus Chrystusa, który umarł za Ciebie i zmartwychwstał dla Twego zbawienia, abyś wierząc w Niego z łaski nie tylko mógł stać się Jego przyjacielem, ale też odziedziczył, zamiast sprawiedliwego gniewu Bożego, potępienia i wiecznego oddzielenia od Boga w mrokach ciemności, życie wieczne, gdzie Bóg ‚otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już nie będzie’ (Objawienie 21:4)
‚Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie’ (Ew. Mateusza 11:28)
‚Jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. A kto żyje i wierzy we mnie, nie umrze na wieki. Czy wierzysz w to?’ (Ew. Jana 11:25)
‚Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony. Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego. A na tym polega sąd, że światłość przyszła na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność, bo ich uczynki były złe. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości i nie zbliża się do światłości, aby nie ujawniono jego uczynków. Lecz kto postępuje zgodnie z prawdą, dąży do światłości, aby wyszło na jaw, że uczynki jego dokonane są w Bogu’ (Ew. Jana 3:16-21)